Dodaj do ulubionych

rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :(

31.01.05, 13:10
nie chodzi mi o zaden nieudany dekupaz, ale o to, ze moja alergia mnie juz
prowadzi do samobojstwa sad(((
przez 3 tyg nie bralam lekow by oczyscic orgazizm i zrobic testy, dzwonie by
sie zapisac /prywatnie oczywiscie, bo kto by sie doczekal miesiacami
panstwowo!!!?????/ a mi mowia, ze na 14 lutego. tylko, ze nie wytrzymam juz
psychicznie, bo cala jestem w rankach sad bez lekow mimo diety mam takie
uczulenie, ze szok!!!! powiedzieli, no wyjatkowo lekarz moze zobaczyc skore,
ale jak jest zaczerwieniona to nie dopusci do testow, a 50zl za konsultacje
trzeba zaplacic...
no to zrezygnowalam, nie dopusci na pewno. a pieniadze mi z nieba nie
spadaja...
i co, mam po takich meczarniach znow brac leki? kolejna kasa, a jak odstawiam
znow mnie atakuje... i co, usiasc i plakac? czy moze sie zabic? bo ja juz nie
moge tak zyc... siniaki mam od drapania, kropki krwi, boli mnie wszystko, a
na dodatek dieta ryzowo-marchewkowo-brzoskwiniow a... zadnego nabialu,
kurczaczkow...
nie mam juz sily, placze i chcialam sie pozalic sad((((((((((( bo sama w domku
teraz jestem sad((((
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 13:15
      hej jolasku <głask> <głask>
      a to na pewno pokarmowa?
      moja mama ma podobne objawy, więc wiem jak to okropne sad ona jest uczulona na
      większość środków czystości, proszek do pieczenia, kwasy owocowe i ocet.
    • pepe27 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 13:16
      Moge cię pocieszyć . Ja z powodu silnej alergii ( pylkowica) też miałam rany na
      rękach i nie chciano mi zrobić testów skórnych( zbyt duże ryzyko wystapienia
      silnego odczynu). Ale bez problemu zrobiono testy z surowicy krwi. Badanie
      bezpieczne dla ciebie i dokładne. Niestety jedna wada to cena. Za pełny zestaw-
      wszystkie alergeny zaplacilam 2 lata temu ok 250 zł.
      • jolasek77 :((((((( 31.01.05, 13:35
        a ja chyba bym dala wszystko, by tylko wykryli co mi jest sad((( a takie testy
        na 5 skladnikow chyba to 100zl, a powiedzieli, ze moga nic nie wykazac, bo....
        podejrzenia sa o wszystko.... jedzenie, kosmetyki, pierze, psy, koty, plesn,
        wilgoc, skladniki ubran i tak dalej. wsyzstko!!!!!!!!!!!!!
        najgorsze jest wlasnie to, ze slysze, ze moze nie znajda przyczyny sad((( i co,
        mam sie tak mecczyc i cale zycie byc na lekach za 40zl na 2-3 tyg??????? a
        jakbym dziecko miec chciala? to co???? juz sil mi brak... sad(((
    • morgana_le_fay Biedny z Ciebie Jolasek:( 31.01.05, 13:32
      mam tylko nadzieję, że nie masz uczulenia na żadne farby i inne, co by ci
      przeszkadzało w forumowej twórczości....

      Na pocieszenie(?) powiem tylko, że wszystkim grafikom - warsztatowcom wypadają
      włosy, plomby i ogólnie tracą na zdrowiu i urodzie od kwasów i toksycznych farb.

      morgana.
      • kasicaaa Re: Biedny z Ciebie Jolasek:( 31.01.05, 13:47
        No właśnie, oby to nie były farby sad
        biedny Jolasek
    • pasjonatka1 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 13:47
      Pewno Cię to nie pocieszy ale właśnie ponownie, po kilkudniowej przerwie moja
      córcia znów się rozchorowała. Znów na zapalenie ucha, znów źle słyszy, znów
      bardzo boli i znów będzie brać antybiotyk ( od 1-go stycznia to już będzie
      trzeci antybiotyk a dziś dopiero 31 stycznia). Lekarze zachowują się tak, jakby
      ich nic nie obchodziło, ani ból ani konsekwencje nieudolnego leczenia
      (państwowi i prywatni też). Mnie jako matki nie słuchają i tylko mówią że
      powinnam iść na medycynę skoro się znam na tym co mogłoby pomóc mojemu dziecku.
      A to ja wiem jak moje dziecko reaguje na leki i jak choruje. Jestem wściekła i
      mam serdecznie dość służby zdrowia, której nie zależy na zdrowiu pacjentów, a
      przede wszystkim dzieci. AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!1
      • kiciun Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 13:53
        No właśnie, zanim zacznie się brać antybiotyk, to trzeba się uprzeć na wymaz z
        gardła, (nie wiem, czy są z uszu), a nie, tak jak królik doświadczalny - jak
        jeden antybiotyk nie pomoże, to dawaaj drugi, i następny... i to dziecku...
      • pepe27 Re: co do testów 31.01.05, 13:54
        Jak robiłam te testy w surowicy to mówili mi, że to one sa najdokładniejsze(
        nawet wtedy, jeśli test skórny da wynik negatywny). Co do samej alergi- to czy
        zrobisz test skórny czy w surowicy to ilość alergenów na jakie możesz być
        uczulona może cie przerazić. Ale to jest obecnie choroba powszechna. Mogę cie
        pocieszyć, że sama biorę Zyrek ( znasz ?), różne krople do oczu( w sezonie), do
        nosa( całorocznie), Oxis i Pulmikort( wziewnie- latem) i żyję całkiem, całkiem.
        Zawsze sobie powtarzam , że mogło mi sie trafić coś gorszego.
    • kiciun Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 13:56
      Nie wiem, jak z pokarmową, ja mam na pyłki i na kurz. Ale mi Ciebie żal....
    • jolasek77 i ciagle placze 31.01.05, 13:57
      chyba z bezradnosci, ale i bolu - piecze mnie to strasznie, caly brzuch, rece i
      nogi, i nie wiem co ma robic?????sad BRAC TE LEKI CZY JESZCZE ZEBY ZACISKAC ? ? ?

      a co do dzieci - rzeczywiscie straszne! moja kolezanka ma dwulatka ktory czeka
      na operacje, ciagle choruje i termin zmieniaja, antybiotyk jeden za drugim, w
      sobote caly dzien lezal ledwie przytomny maluch z goraczka 39,5stopni - zbita
      do 39,2 max sad((((
      i najgorsze wlasnie, ze niby lecza, ale.... wlasnie to "ALE" sad(((
      • pepe27 Re: i ciagle placze 31.01.05, 14:01
        Jolasku, współczuję. Jak ja miałam ranki na skóże i drapałam to pomagały mi
        tłuste kremy, no i niestety leki przeciwuczuleniowe i WAPNO.
        • zlocista Re: i ciagle placze 31.01.05, 14:24
          Pepe wiem co to znaczy. Od 15-tu lat mam alergie na pyłki traw i drzew,a od 2
          mecze sie z alergia skóry,Zchodzilam lekarzy i na niewiele mi się to
          zdało,robie tak jak pepe ,natłuszczejąca maśc ,wit A ,antyalergiczne
          tabletki ,wziewne sezonowo( bo powinnam cały rok ,ale w ministerstwie
          stwierdzili ,ze astma to nie choroba ,znizki zabrali).A z synem tez mam
          problemy (podobnie jek pasjonatka) często choruje ,czasami w ciągu miesiaca ma
          zmieniamy 4 razy antybiotyk,jednego razu po takiej kuracji antybiotykowej
          lekarz przepisał enkorton(podobno najgorsze swinstwo) i dopiero to pomogło, A
          teraz jak jezdze do lekarza to słysze wiecznie"on tak ma ,taka jego natura,od
          jesieni do wiosny ,wiecznie kaszle i smarka,że to jakaś nadwrazliwośc
          oskrzelowa-co to za cudo nie wiem ,ale spotykam sie coraz czesciej z taką
          diagnozą u innych dzieci ,tylko jak to leczyć??? I dalej leczenie na " czuja"
          jak ja to nazywam ,może sie uda,bo dodatkowe badania ,które lekarz moze
          zlecić ,to " nic pani nie pomogą",ale jak prywatnie ,za kaskę ,to bardzo
          chetnie.Trzymajcie sie ciepło, Jolasku,na alergie trzeba brac tabletki
          cały rok na okrągło,przynajmniej ja tak mam.Zostaje nauczyc sie zyć z tą
          chorobą. Pozdrawiam
          • pepe27 Re: i ciagle placze 31.01.05, 14:29
            Dziewczyny, ale mi wstyd- skóra przez " rz" oczywiście- aż głupio się na to
            patrzy.
          • fridolino Re: i ciagle placze 31.01.05, 15:17
            jak ma nadwrazliwosc oskrzelowa to do porzadnego alergologa z nim!!!! Bo moze miec astme po mamusi sad. Przerabialam to samo na moim mlodszym bracie. Najpierw przez wiele lat lekarze sie krzywili ze za maly na badania, a on wiecznie na zapalenie oskrzeli w domu siedzial i co i co i na kota min jest uczulony i kurz i pare innych takich. Ale jak to odkryli to juz byla astma...
            Znajdz dobrego alregologa i lec z nim zwlaszcza ze sama wiesz jak to jest.
    • kasiazyw Witamy w klubie 31.01.05, 14:33
      Wiem, żeto nie jest pocieszające ale parę lat temu przerabiałam to samo.
      Drapałam się tak, że myślałam, że skórę sobie zedrę z całego ciała.
      Ale poszłam do mądrego Pana Doktora w Warszawie (jestem z Bielska-B, więc
      wyobraź sobie moją despeację),który zaordynował mi dietę: 5-7 dni na Prosobie
      (taka odżywka sojowa dla niemowląt) lub Nutranigenie (też odżywka dla niemowląt
      ale bez soi). Co do marchewki, kurcząt i brzoskwiń to może to nie najlepsza
      dieta - ja jestem cięzko uczulona na marchew a kuraki też podobno mocno
      uczulają. W każdym razie drakońska dieta pomogła - do tej pory nie miałam
      takiego nawrotu choroby jak wtedy - najwyżej lekka wysypka. Jakbyś chciała dam
      Ci namiar na doktora.
      Pozdrawiam i trzymaj się Kasia
      • jolasek77 dziekuje dziewczyny 31.01.05, 15:00
        juz mi lepiej, wiedziala, ze nie ma to jak sie wygadac!!!!
        siostra wlasnie dzwonila, ze mnie wstepnie umowila z lekarzem, do ktorego mam
        po prostu przyjechac jesli sie zdecyduje, a i testy za 50zl robi. ponoc dobry -
        wierze siostrze, z synkiem tam jezdzila. no, tylko ze to 130km stad sad ale coz,
        pojade na pewno, w sobote.
        ciekawe co uslysze tym razem...? powiem wam.
        a teraz juz uciekam, zupke wstawie i jakies serwetki powyrywam, zeby sie
        zupelnie uspokoic wink a na werniksy raczej nie mam alergii, bo mialam ja juz rok
        temu, a werniksy kupilam miesiac temu wink
        usciski,
        papa.
        • surtout Re: dziekuje dziewczyny 31.01.05, 15:34
          To ja jeszcze wtrącę swoje pięć groszy. Tylko na mnie nie krzyczcie. Co prawda
          alergii nie mam i nigdy nie miałam, ale doświadczenia z lekarzami - i owszem.
          Mam taką wredną przypadłość, że co jakiś czas zapadam na jakąś wredną
          neuralgię. A to zapalenie nerwu międzyżebrowego, a to kulszowego, a to
          trójdzielnego. Tak mniej więcej co dwa lata. Boli jak cholera. A medycyna?
          Tramal, Amizepina, raz nawet Dolargan (morfinopochodne) - tylko leczenie
          objawowe. I kiedyś już żyć mi się nie chciało i dałam się namówić na wizytę
          u "szarlatana". Pan jest wysoko wykwalifikowanym rehabilitantem, a dodatkowo
          jeszcze irydologiem, homeopatą i specem od akupunktury. Zajrzał mi w oczka,
          potwierdził diagnozę, kazał odstawić "narkotyki" i wprowadził mi homeopatię z
          elektroakupunkturą. Już miałam obrzęk twarzy i częściowy paraliż. A tu po
          czterech dniach jak ręką odjął i tydzień później normalnie bawiłam się w
          Sylwestra. Jakbyś chciała zaryzykować, to napisz mi na @ gazetowego, podam Ci
          namiary. Pan jest z Trójmiasta, ale wiem, że jeździ po Polsce i co jakiś czas
          przyjmuje w różnych miastach. W Warszawie jest regularnie. Wiem też, że
          powyciągał wiele osób z naprawdę ciężkich przypadłości. Oczywiście, nie jest
          żadnym cudotwórcą, ale myślę, że warto spróbować.
          Trzymaj się cieplutko.
          S.
        • sasanka21 Re: dziekuje dziewczyny 31.01.05, 17:13
          Jolasku, Koziorożce to silne baby smile
          nie znam sie na alergiach, jedyną jaką mam to banany - ale przy tym, co tu
          przeczytałam, to wogóle nie powinnam tego nazywać alergią. Ale do rzeczy, czy
          wapno Ci trochę nie łagodzi tych dokuczliwości? Trzymam kciuki, żebyś wreszcie
          się dowiedziała, co Ci tak przeszkadza w otoczeniu i żebyś nie musiała wyrzekać
          się swoich ulubionych rzeczy, czy potraw.

          pozdrowienia'sasanka
    • ewr Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 15:24
      Jolasek!

      Wyobrażam sobie jak się czujesz, ale nie poddawaj się jeśli chodzi o lekarzy. 4
      powie, że taka uroda, następnych 5 przpeisze badziewie, a kolejny będzie tym
      właściwym. Niestety u nas tak jest. Mam kilka znajomych chorych na rózne
      przypadłości, od których to można wysłuchać nieżłych opowieści..;-(
      Jolasek, a próbowąłaś akupunktury (bardzo wielu osobom z alergią pomaga) i
      wizyty u irydologia? Tylko oczywiście u fachowca.
      Powiem Ci, że przy poważniejszych schorzeniach, które się ciągną i nie potrafi
      rozwiązać problemu lekarz, taka osoba z doświadczeniem to majątek. Sama
      sprawdziłam i dzięki temu ominęło mnie chyba całe dośw. pt: szpital przy
      kłopotach gastroenterologicznych.
      Trzymaj się i powodzenia przy testach smile
      • pasjonatka1 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 15:38
        jeśli możesz to prześlij mi na maila gazetowego namiary na tego irydiologa, bo
        rączki mi zaczynają opadać.
        • lamarta Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 16:28
          No Jolasek, trzymam kciuki, żeby wstrętne choróbsko sobie odpuściło!
          A co do "szarlatanów", to ja też korzystamsmile I polecamsmile Może rzeczywiście w
          alergii pomoże.
    • regata7 bardzo Ci współczuję 31.01.05, 16:43
      mój syn chodził do przedszkola dla alergików.
      Sam miał/ma niewielką alergię, ale były tam dzieciaki, że człowieka serce
      ściskało, że muszą tak cierpieć.
      Niektóre o utratę przytomności przyprawiał np. sam zapach gotującego się
      mleka... Przez jakiś czas była dziewczynka, która chodziła tylko w starych
      spranych ubrankach z bawełny, i to dopiero po odpruciu ściągaczy...
      Jak chciała wyglądać ładniej na jakąś uroczystość, to miała krwawe rany w
      miejscach, gdzie dotykał materiał. Zima to była rozpacz, bo przecież kurtki
      zwykle są syntetyczne, z mankietami, a na głowę czapkę też trzeba założyć.
      Były odczulania, medycyna tradycyjna, biorezonans, a jednemu dziecku pomogła...
      hmmm radiestezja. Gdybym nie zobaczyła tego na własne oczy, to bym nie
      uwierzyła.
      • joasiiik25 Re: bardzo Ci współczuję 31.01.05, 17:23
        Trzymaj sie i badz dzielna
        tylko tyle moge ci napisac, po allergie dla mnie to niestety temat nie znanysad
        ja sama jestem uczulona na jad osy i szerszenia, juz raz bym przeplacila tym
        zyciemsad ale na szczescie juz o tym wiem i w lecie sie pilnujesmile


        pozdr
    • anatolka1 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 18:29
      oj,nie bec juz wiecej...wyslalam do Ciebie paczuszke jutro a moze pojutrze
      dojdzie wiec czekaj na listonosza. Nie czekaj,az zapuka 3 razy tylko od razu
      otwieraj!!! Od razu Ci sie polepszy. smile
      • kiciun Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 18:51
        anatolka1 napisała:

        >
        > na listonosza. Nie czekaj,az zapuka 3 razy tylko od razu
        > otwieraj!!! Od razu Ci sie polepszy. smile

        "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy" smile))))
        • anatolka1 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 23:51
          nie mogłam za Chiny sobie przypomniec ile razy stuka, wiec strzelilam 3, a co
          tam niech sie facet troche wysili... smile))))))))))))
    • agata781 Re: rozpkalaam sie, wiec sie wyzale :( 31.01.05, 20:06
      Trzymaj się dziubasku!Pamiętaj że co nas nie zabije to nas wzmocni!
      smile))
      • calvados_s to i ja coś dodam 01.02.05, 19:48
        U mnie w domu też alergicy ja wziewny i córka pokarmowy
        Jeśli chodzi o alegie wziewna ( pyłki kurz itp) można się odczulać (medycyna
        tradycyjna, specjalne szczepionki) bywa też dość czasochłonne zwłaszcza jak
        każdą dawkę szczepionki trzeba jeszcze dzielić na pół( tak było u mnie)) ale
        efektem jest złagodzenie objawów, które po 2- 3 latach wracają. Można także
        stosowac leki zarówno farmakologiczne jak i homeopatyczne (Heel Dagomed itp.).
        Ja męczyłam się tak wiele lat. Namawiano mnie niekonencjonalne metody
        (biorezonans, akupunkturę, bioenergoterapię), ja zdecydowalam się na tą ostatnią
        formę. Nie jest tak ze nie mam żadnych objawów w okresie nasilenia kwitnienia
        poszczególnych roślin wspomagam się lekami ale jest bez porównania lepiej.
        Moja córeczka jest alergikiem pokarmowym. Metoda eliminacyjną wiem co ją uczula
        (testy bywaja czasem mało miarodajne - obojętne czy z krwi, czy skórne, a
        zwłaszcza u małych dzieci). W jej przypadku również bywało, że zwracałam się w
        kierunku medycyny niekonwencjonalnej. Na szczescie teraz rygorystycznie
        przestrzegamy diety i wówczas jest ok.
        Z tego co pisalaś w twoim wypadku jest to albo alergia pokarmowa albo wziewna
        (ale ponieważ teraz nie ma okresu pylenia roślin) zastanowiłabym się nad
        substancjami chemicznymi, roztoczmi, kurzem itp.
        Co do posiadania dzieci nos w górę, można. Coraz więcej osób jest alergikami
        wiec bezalergiczność rodziców i tak nie gwarantuje 100% pewności posiadania
        dzieci, które nie są uczuleniowcami.

        • morgana_le_fay pylenie zimą 01.02.05, 22:47
          calvados_s napisała:
          > (ale ponieważ teraz nie ma okresu pylenia roślin) zastanowiłabym się nad
          > substancjami chemicznymi, roztoczmi, kurzem itp.


          Jest pylenie i to jak ch...ra jasna! W lutym kwitnie m.in. leszczyna - jeden
          silniejszych alergenów!!!
          • surtout Re: pylenie zimą 02.02.05, 00:26
            Dobrze, że żadna z nas nie ma alergii na głupotę, bo byśmy telewizji nie mogły
            oglądać, a po zajrzeniu na inne fora artystyczny smile trup słałby się gęsto.
            Jolasek! Uszy do góry!
            • toxicloki Re: pylenie zimą 02.02.05, 10:36
              ja to mam chyba alergie na posiadanie pieniedzywink jak tylko jakies mi wpadna,
              zaraz mam jej objawy -nieodparta chec do wyjscia na zakupy, odwiedzanie
              plastykow, szukanie serwetek i farb... na szczescie jak tylko gina mi z portfela
              przechodzi (przeradza sie wowczas na alergie na "nieposiadanie pieniedzy"
              -objawy: wzdycham przed plastykiem, mysle co kupie jak juz bede miala etc....) i
              tak w kolo Maciejuwink)
              • jolasek77 haha 02.02.05, 11:14
                rozbawilas mnie.... to ja mam i taka, wiec dwie juz.

                dzis mialam pobierana krew, oj jak pieklo jak spirytusem mi uczulenie w zgieciu
                reki smarowali sad(((( tylko zabki zaciskalam...
                niby sie goi - na brzuchu - wygladam jak po solarium porzadnym, z czerwonego w
                braz sie zmienia wink ale za to nozki atakuje i gdzieniegdzie boczki, och.... juz
                narzekac nie mam sily...
                byle do soboty, nie ma to jak wiara, ze lakarz - inny - cudotworca byc moze wink
                pozdrawiam i dam znac....
                a namiary do wszelkich "sprawdzonych" czy to lekarzy czy "szarlatanow" - jak
                pisze qlka - na gazetowego mejla poprosze.
                • toxicloki Re: haha 02.02.05, 11:19
                  pomoze, pomoze... co ma nie pomoc?smile a jakby sie sprobowal wycwanic, to daj mi
                  na niego namiarwink w koncu po cos te moje glany maja blachy,nie?smile sie wybiore i
                  mu wytlumacze, dlaczego trzeba pomagac jolaskom -a co!smile)))
                • toxicloki Re: haha 08.02.05, 19:55
                  i jak jolasku?pomogl cosik? bo nie wiem czy bilet na pociag kupowac...suspicious
                  trzymkaj siewink)))
                  • bamboo Re: haha 08.02.05, 20:12
                    jeszcze nie wrocila... ale wiem, ze krakowanie za to w rodzinnych stronach jej
                    wyszlo, o czym przedwczoraj mi donosila. wink
                    • toxicloki Re: haha 08.02.05, 21:30
                      dziekiwink oj, ciekawa jestem jak ten lekarz...
                • mampka Re: haha 08.02.05, 21:03
                  Jolasku, podamy sobie rączki ja też zaczynam diete eliminacyjną. Powinnam ją
                  zacząć już miesiąc temu, ale łakomstwo było silniejsze.
                  Od jutra witam się z ryżem z jabłkami smile bez cynamonu sad((
                  pozdrawiam
                  Mampka, z plamkami również smile
    • jolasek77 wrocilam bez uczulenia 09.02.05, 21:31
      ale na razie uncertain
      kochane dziewczyny sprawozdanie jutro smile bo teraz.....

      no, jak jutro to jutro - bambo nie zdradzaj wink
      • bamboo fajnie, ze wrocilas! 09.02.05, 21:39
        powstrzymam palce od klawiatury... nic to nic. jutro... ide do wanny wink))
      • toxicloki Re: wrocilam bez uczulenia 09.02.05, 22:24
        do jutra jesio tylko 1,5 godzinki...chyba wytrzymam...wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka