Dodaj do ulubionych

Forum Humorum

09.02.05, 00:59
Dziewczyny jakis czas temu wsiakłam w Forum Humorum. Przesiaduję , czytam ,
śmieje się ( częściej płacze ze śmiechu) a rodzinka niedługo wyeksmituje mnie
z domu , bo smiech sąsiadów pobudzi. Polecam na smutny dzień, na zły chumur
ale przede wszystkim dla zdrowia.
Mnie najbardziej rozśmiesza wątek o pilotach " z życia pilotów " usera
Turecki. Watek ma 1,5 roku !
Mały przedruk:
Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia
kwestionariusza nt. problemow technicznych, napotkanych podczas lotu.
Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania
odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechanikow sa wpisywane w dolnej czesci
kwestionariusza, by umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed nastepnym
lotem. Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i mechanicy sa
pozbawieni poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow
podanych przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez
mechanikow. Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich
linii lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...

P = problem zgloszony przez pilota
O = Odpowiedz mechanikow


P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glownego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glownego.

P: Przebieg lotu probnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania

przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.

P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.
O: Cos umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamowiono zywe.

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200
stop/minute.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Slady przeciekow na prawym podwoziu glownym.
O: Slady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.
O: Wlasnie po to sa.

P: Uklad IFF nie dziala.
O: Uklad IFF zawsze nie dziala kiedy jest wylaczony.

P: Przypuszczalnie szybia wiatrochronu jest peknieta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krotkich poszukiwaniach.

P: Samolot smiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie
powaznie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mowil.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.

Obserwuj wątek
    • pepe27 Re: cd 09.02.05, 01:21
      I jeszcze kawałeczek. Może ktoś przeczyta to na dzień dobry i pogodnie dzień
      zacznie.
      Z wątku " Idiotyczne wypowiedzi w teleturniejach".

      -Kim pan jest z zawodu?
      -Jestem windykatorem...ściągam długi...
      -A w jaki sposób?
      -Stosuję perwersję słowną...
      -Może chodzi Panu o perswazję???
      -Nieeeee....

      -Z ilu pieśni składa się biblijna Księga Psalmów?
      -Z pieśni nad pieśniami.

      -Jak nazywa się najmniejszy ssak z rodziny psowatych,który żyje na pustyni i
      ma duże uszy?
      -Nietoperz.

      nie pamietam nazwy teleturnieju, ale sytuacja tak wyglada:
      -prosze podac wzór na pole prostokąta o bokach a i b.
      -hmmm... nie pamietam...
      -no prosze pomyslec, to naprawde proste
      -hmmmmmm.. no nie wiem... bede strzelal - a plus b równa się a b c

      Pytanie o przybytek smile, ktorego nazwa powstala od czynnosci, ktora sie tam
      wykonuje, np. pralnia, plywalnia itd.

      Familiada:
      -Nazwa przylądka?
      -Przylądek Zdrój

      Prosze wymienić cztery stany w USA rozpoczynajace sie na litere A.
      odp: Alaska, Alabama, Arkansas i ........ Aiowa

      z francuskiego-Jak nazywamy wrażenie, że coś zdarzyło się drugi raz?
      -Miraż


      Odpowiedz uczestniczki: Zjezdzalnia

      familiada:
      -panstwo na A
      -Afryka (moj kolega pil wtedy cole i wyplul ja ze smiechu)

      -co zapuszczamy?
      -ucho

      Kategoria Prezesi: Kim jest premier?
      - Prezesem Zarządu

      Pytanie: Jak się nazywa szpital wojskowy?
      Odpowiedz: Latyrna.
      (Miało być lazaret).

      Pytanie: Głowni bohaterowie "Nocy i dni"
      Odpowiedź: Jan i Bogumił
      Sznuk: TO byłoby takie nowoczesne małżeństwo
      • surtout Re: cd 09.02.05, 01:38
        Dawaj więcej smile)))))))
        Moje kochanie padło na plecy przy kocie i żywych owadach.
        • pepe27 Re: cd 09.02.05, 01:46
          Zajrzyj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=384
          To jest nasze, gazetowe forum. Aż szkoda kopiować tylko niektóre. Dobre są z
          dowcipami w tytułach.
          • pepe27 Re: cd 09.02.05, 02:06
            OK, mam dziś bezsenną noc, więc jeszcze troszkę wkleiłam.
            Cytaty polityków:

            -Dla mnie nie do pobicia są wypowiedzi G.W.Busha, tzw. "buszyzmy":

            Nie jest najważniejszą sprawą bycie gubernatorem czy też pierwszą damą jak w
            moim przypadku (30 stycznia 2000 r.).
            Ja rozumiem, co to jest rozwój drobnego biznesu. Sam nim byłem (19 lutego 2000
            r.).
            — Mój brat Jeb jest gubernatorem Teksasu
            — Florydy — poprawia dziennikarz
            — Florydy. Stanu Floryda
            (z wywiadu udzielonego 27 kwietnia 2000 r.).
            To najwyraźniej jest budżet. Jest w nim mnóstwo liczb (5 maja 2000 r.).
            Sądzę, że wszyscy się zgadzamy: przeszłość minęła (10 maja 2000 r.).
            Musimy utrzymywać dobre stosunki z Greczynami (12 czerwca 2000 r.).
            Coraz więcej importu napływa do nas z zagranicy (25 września 2000 r.).
            Jestem przekonany, że istota ludzka i ryba mogą koegzystować w pokoju (29
            września 2000 r.).
            To nie skażenia szkodzą środowisku, lecz zatrucie powietrza i wody.
            Rodzina jest tam, gdzie skrzydła dostają marzeń.
            Terapie lekowe zastępują mnóstwo leków, jakie znaliśmy dotychczas (18
            października 2000 r.).
            To ważne zagadnienie: ile dłoni uścisnąłem? (23 października 2000 r.).
            Jeśli nie osiągniemy sukcesu, grozi nam ryzyko porażki.
            Mars jest mniej więcej w tej samej dległości od Słońca i jest to bardzo ważne.
            Widzieliśmy obrazy, na których są, jak nam się
            wydaje, kanały oraz woda. Jeśli jest tam woda, to znaczy, że jest i tlen.
            Jeżeli jest tlen, to znaczy, że możemy oddychać (8
            listopada 2000 r.).
            Holocaust był obrzydliwym etapem historii naszego narodu. To znaczy — historii
            naszego stulecia. Ale przecież wszyscy
            żyliśmy w tym stuleciu. To jest — nie żyliśmy w tym stuleciu (15 września 1995
            r.).
            Ufam, że żyjemy w czasie nieodwracalnego trendu ku większej wolności i
            demokracji. Ale to się może zmienić (22 maja 1998 r.).
            Będziemy mieli najlepiej wykształcony naród amerykański na świecie;
            Mamy mocne zobowiązania wobec NATO. Jesteśmy częścią NATO. Mamy mocne
            zobowiązania wobec Europy. Jesteśmy częścią Europy.
            Niska frekwencja wyborcza wskazuje na to, że mniej ludzi idzie głosować.
            Kiedy mnie pytają, kto wywołał rozruchy i zabójstwa w Los Angeles, moja
            odpowiedź jest prosta i jasna: Kto jest winien
            rozruchów? Winni są uczestnicy rozruchów. Kto jest winien zabójstw? Winni są
            zabójcy.
            Wszyscy jesteśmy gotowi na nieprzewidziane wydarzenia, do których może dojść
            albo nie dojść.
            Nadszedł czas, by rodzaj ludzki wkroczył do Układu Słonecznego.
            Szczerze mówiąc, nauczyciele to jedyny zawód, który uczy nasze dzieci (18
            września 2000 r.).
            Nasi wrogowie są bardzo nowocześni i pomysłowi. I my także. Nigdy nie przestają
            myśleć, w jaki sposób skrzywdzić nasz kraj i
            naród. Ale i my też.



            -G.Bush dalej:
            Nie jest najważniejszą sprawą bycie gubernatorem czy też pierwszą damą jak w
            moim przypadku

            -Nawet Chrystus miał w swojej miejscowości tylko 20-procentowe poparcie”.
            Renata Beger, poseł na Sejm RP

            -Nie muszę stać w kolejce, tylko po prostu się zjawiam i jestem przyjęty
            przez lekarza, tak jak każdy obywatel”.
            Józef Oleksy, marszałek Sejmu

            -Bardzo często czytam nieprawdę na temat swoich członków”.
            Roman Jagieliński, FKP

            -„ Chętnie zamienię pieniądze z trzynastki na seks z
            młodymi potrzebującymi dziennikarkami »Faktu«. Ale z młodymi i fajnymi”.
            Cezary Stryjak (SdPl), poseł na Sejm RP

            -„Ja nie mogłem prowadzić rozmów, bo po prostu nie znam angielskiego”.
            Emil Wąsacz, były minister skarbu z ramienia AWS (nt. afery prywatyzacyjnej PZU

            - przy okazji dysputy nt. marszałka:
            reneta Beger: Jak ludzie przychodzą do mnie, do moejgo biura poselskeigo, to
            czego oni chcą?
            Sala chórem: - Owsa!!!

            Nominowani do srebrnych ust 2004:

            1. Tomasz Nałęcz
            Taki jest los osób, które mając do czynienia z żabą, postanawiają tę żabę
            hodować do wymiarów giga To mają giga gada w postaci krokodyla. Będą musieli to
            zeżreć. Ogon będzie wyglądał z ust jak nic.

            Janik, SLD:
            "z pensji polityka nie da się wyżyć"

            Jesteś ch.., a nie przyjaciel!”
            Leszek Miller (SLD), poseł na Sejm RP do Sebastiana Florka (SLD)
            • surtout Re: cd 09.02.05, 02:18
              To wesoła bezsenna noc Ci się zapowiada. Dzięki za linka, zajrzę jutro, bo
              czeka mnie bezsenny ranek od siódmej - jak się Ludzik obudzi. Dobranoc smile
            • pepe27 Re:I ostatni post z dowcipami. 09.02.05, 02:38
              W akademiku:
              - Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
              Słychać szum
              - NIE TE, TE ZE SZNURKA!
              ---------------------
              Pyta sie kumpel kolegi:
              - Wiesz jaka jest róznica pomiędzy szafą a ubikacja?
              - Nie.
              -To nie wpuszczę cię do mojego domu.
              ---------------------------
              Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.
              Wyskakuje ochroniarz:
              -Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą
              posłowie i senatorowie!
              Dziadek na to: -Ja się nie boję, mam alarm.
              --------------
              Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch
              zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego wniosku. Aby to
              sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
              Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje
              i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i
              wchodzi Rysiek...
              Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
              bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek jest niezły, ma
              klasę!".
              Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze
              i najdroższe w tym sezonie.
              Facet w szafie myśli: "Szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
              Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka -
              kaloryfer, wysportowany.
              Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to ekstra gość!".
              Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis - pierwsza klasa.
              Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
              W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem,
              obwisłe piersi, rozstępy...
              Facet w szafie myśli: "Ja pie.....! Ale wstyd przed Ryśkiem
              ------------------------
              Właściciel sklepu warzywniczego żali się stałemu klientow
              - Przychodzi do sklepu masa ludzi, którzy tylko dotykają towar i niczego nie
              kupują. Bardzo tego nie lubię!
              - A co ja mam powiedzieć? - Ja mam cztery córki
              --------------------
              Mąż pyta żonę:
              - Kochanie, może napiszemy list do bociana?
              - Po co, skoro Twoje pióro i tak nie pisze.
              -----------------
              Spotyka się dwóch kumpli, jeden mówi:
              – Wiesz, ostatnio jestem taki pies na seks, że nie przepuszczę niczemu co się
              rusza!
              Na to drugi:– A ja nie robię sobie aż takich ograniczeń...
              -------------------
              Kumpel do kumpla:
              - Stary, powiedz, a ty to rozmawiasz z zona po stosunku?
              - Wiesz, czemu nie, jesli zadzwoni.
              ----------------
              Kobieta u sexuologa :
              -Co mam robić panie doktorze mąż mnie nie zaspokaja ?!?!
              -Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać ,ale może znalazłaby pani sobie
              kochanka. W sumie mąż nie musi o niczym wiedzieć...
              -Mam panie doktorze, też nie wystarcza
              -Droga pani, a gdzie jest powiedziane, że to ma być jeden ???
              -Mam ich dziesięciu i wciąż to za mało !!!
              -DOBRZE, przepiszę pani jakieś hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani na
              kontrolę...
              Wraca babka do domu kładzie receptę przed mężem
              -Widzisz, żadna k**wa, tylko chora jestem!!!!!
              ------------------
              Płynie żółw na skorupie przez ocean (na powierzchni wody, na plecach jakby).
              Leniwie rusza na przemian płetwami... chlap, chlap.... chap, chlap... Spokój,
              fale unosza go to w gore, to w dół.
              Wtem z głębin podpływa rekin, z dala dostrzegł małego żółwia i pomyślał....
              szybko podpłynę i odgryzę mu nogę!!!
              Tak też zrobił. Szybko podpłyną do żółwia,
              odgryzł mu nogę, oddalił się kilka metrów....
              > Żółw przestał chlapać swoimi płetwami, powoli spojrzał się na rekina i mówi:
              > bardzo kurwa śmieszne
              ---------------
              Młody, niedawno zatrudniony pracownik wychodzi wieczorem z opustoszałego już
              biura. Na korytarzu spotyka swojego prezesa stojącego nad niszczarka z jakimś
              ważnym pismem, opatrzonym mnóstwem pieczątek. Prezes minę ma zakłopotaną.
              - Czy potrafi pan obsłużyć te maszynę? - pyta prezes.
              - Oczywiście - odpowiada pracownik.
              >Bierze dokument, wkłada do szczeliny, naciska START. Po chwili dokument znika.
              - Doskonale, doskonale - cieszy się prezes - Chciałbym dwie kopie.....
              ---------------------
              Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wodę z kałuży.
              - Nie pij jej, przecież tam żyje mnóstwo bakterii!
              - Już nie! Przejechałem je kilka razy rowerem!
              ---------------------
              Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
              - Hrabino azaliż mogę wejsc?
              Hrabina na to:
              - A wejdz, a zaliz!
              ------------------------
              Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę
              dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę.
              Małzonka oburzona podnosi lament:
              - Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają, a ty se
              ciula stroisz?!
              -------------------------
              Myje niewidomy tarkę do warzyw i myśli - "w życiu takich glupot nie
              czytalem !"
              ------------------------
              Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty sytuacją pan
              młody dzwoni do ojca:
              - Tato, ratuj, co mam robić?!
              - Rozbierz się i wejdź do łóżka.
              Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała jak ma na
              to zareagować, więc zadzwoniła do matki:
              - Rozbierz się i połóż się obok niego – brzmiała rada.
              Pan młody znów zadzwonił do ojca.
              - Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą część swego
              ciała tam, gdzie kobiety sikają.
              Po chwili młoda żona dzwoni do matki:
              - Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu!
              ------------------
              -Mamo, Jacek ugryzł mnie w ucho!- Nie wierz mu mamo. Sam się ugryzł, a teraz
              zwala na mnie!
              -----------------------
              Jedzie facet BMW i złapał gumę.
              Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło.
              Podjeżdża mercedes wysiada gościu i się pyta: - Co pan robi?
              - Odkręcam koło - odpowiada facet.
              Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
              -To ja wezmę radio.
              -------------------------
              Facet ze wsi dowiaduje sie od lekarza, ze jest nieuleczalnie chory i wkrotce
              umrze:
              - Panie doktorze, ale mam jedno zyczenie: aby pan napisal, ze umarlem na AIDS.
              - Dlaczego, przeciez pan ma raka?
              - Sa trzy powody: pierwszy to taki, ze nikt we wsi jeszcze nie umarl na ta
              chorobe. Drugi, ze ten, ktory obrabial moja zone, bedzie sie teraz bal. Trzeci,
              ze nikt jej juz do konca zycia nie ruszy.
              ----------------------------
              -W biurze FBI dzwoni telefon.
              - Dzien dobry, nazywam sie John. Chcialbym zlozyc donos na mojego sasiada,
              Toma. Z dobrych zródel wiem, ze w drewnie, które lezy obok jego kominka, ukryte
              sa narkotyki...
              Na drugi dzien agenci FBI odwiedzaja Toma z nakazem rewizji. Przeszukal
              skrupulatnie cale mieszkanie, rozcieli kazde polano, ale nie znalezli ani sladu
              narkotyków.
              Wieczorem do Toma dzwoni John.
              - Czesc, bylo u ciebie FBI?
              - Bylo.
              - Porabali ci drewno na opal?
              - Porabali.
              - Dobra, to jutro ty na mnie donosisz. Ktos musi skopac mój ogródek.
              --------------------------
              Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe,
              rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
              - Kochanie co ty robisz?
              Mąż na to:
              - Nie chce stać, to nie będzie leżal na miękkim!
              -------------------------
              Przychodzi pijany mąż do domu. W progu wita go żona:
              - Gdzie byłeś?!
              - Na czynie.
              - Na jakim czynie?!
              - Naczynie, będę rzygał...
              -----------------------W całości watek ma ponad 400 postów. Podaje do niego
              adres : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&v=2&s=0




              • kasicaaa pepe! dawaj grabę! :)))))) 09.02.05, 10:16
                Forum Humorum to także jedno z moich ulubionych forów smile)))
                • toxicloki Re: pepe! dawaj grabę! :)))))) 09.02.05, 11:03
                  tez czesto tam zagladamwink piloci to moj ulubiony watekwink))
            • qlka_79 Buszyzmy;) 09.02.05, 11:03
              hehe, a jednak można się uśmiechać na widok pana B.smile
    • anek.anek Re: Forum Humorum 09.02.05, 12:37
      Pepe!przez Ciebie i Busha oplułam właśnie klawiaturę kawą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka