Sluchajcie, podpatrzylam dzis w jakiejs kolorowej gazetce fajny pomysl.
Teoretycznie nie powinno sie fajnych pomyslow sprzedawac, ale ja sie
decoupage'owaniem nie zajmuje i pewnie nigdy sie do tego nie zabiore, wiec co
mi szkodzi

)) Oki, zart. Nie wiem, moze ktoras z Was juz na to wpadla, a
moze wcale nie odkrylam Ameryki, ale chodzi o uzywanie do decoupage'u
zasuszonych w ksiazce kwiatkow zamiast serwetek itp... Widzialam w tej
gazetce wlasnie szkatulke z naklejonymi (ale tylko naklejonymi, nie
lakierowanymi itp) suszonymi bratkami, wygladala slicznie. Sprobujcie tego i
zarzuccie wynikami pracy, bom ciekawa, czy to w ogole wyjdzie i jesli tak, to
jak

pozdrawiam serdecznie