Przykra sprawa....

22.05.05, 12:09
Jestem bardzo niemile zaskoczona faktem iz wczoraj zostal usuniety moj watek w
ktorym prosilam o kontakt dziewczyne ktora w listopadzie zeszlego roku opisywala
szkole rekodziela artystycznego MUL. Dopiero po kilku latach wrocilam z
zagranicy i bardzo mi zalezalo na kontakcie z osobami ktore ukonczyly te
studia, juz zglosila sie jedna dziewczyna a tu rano zagladam na forum i moj
watek skasowany, bardzo przykre dla mnie to jest, byc moze dlatego tak sie
stalo ze umiescilam go w nieodpowiedniej tematyce, a mianowicie:
rekodzielo...., ale to nie zmienia faktu, ze tak nie powinno sie robic, w
koncu jestescie dusze artystyczne i wrazliwe, nieprawdaz?. Zwracam sie z
uprzejma prosba aby osoby cos wiedzace o tej szkole napisaly tutaj i prosze
nie likwidowac tego watku, to dla mnie bardzo wazne.
    • tiggera Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 12:47
      wszystkie wątki umieszczone w złej kategorii są usuwane. w przeciwnym razie na
      forach zaistniałby bałagan. autorki wątków same przepisują je na właściwe forum,
      jeśli nadal zależy im na odpowiedzi. i nikt sie nie powinien obrażać w takiej
      sytuacji.
      • little-angel Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 13:13
        Dokładnie. Poza tym na "wstępie" forum pisze, że umieszczamy tam tylko pytania dotyczące konkretnych zdjęć. Wszelkie inne na tym forum.
    • qlka_79 ? 22.05.05, 13:35
      Wątek do skasowania zaznaczyłam ja.
      Jak widać, domyśliłaś się, żeby wejść na forum, gdzie miejsce na takie właśnie
      wątki. Szkoda, że już się nie domyśliłaś, żeby wpisać nazwę szkoły do
      wyszukiwarki...
      Od razu informuję, że klikam na kosz przy wszystkich wątkach niezwiązanych z
      prezentowanymi w galerii pracami. I jak widać, admin musi się ze mną zgadzać,
      skoro je kasuje.
      Zbyt często pojawiają się zapytania o dekupaż czy masę solną, żeby to
      zignorować. Jeśli nie będziemy dbać o zasady, to galeria zaraz zostanie
      zaśmiecona, a przecież cel jej powstania został jasno określony i jest
      wyjaśniony na górze strony.
      Czy to, że jesteśmy, w mniejszym lub większym stopniu, "artystycznymi duszami"
      upoważnia wszystkich, hmm, "gapciów" do zasypywania nas pytaniami, na które
      można z łatwością znaleźć odpowiedź..?
      • toxicloki qlka:) 23.05.05, 12:30
        qlka_79 napisała:

        > Wątek do skasowania zaznaczyłam ja.


        nie tylkosuspicioussmile))))

        > Jak widać, domyśliłaś się, żeby wejść na forum, gdzie miejsce na takie właśnie
        > wątki. Szkoda, że już się nie domyśliłaś, żeby wpisać nazwę szkoły do
        > wyszukiwarki...
        > Od razu informuję, że klikam na kosz przy wszystkich wątkach niezwiązanych z
        > prezentowanymi w galerii pracami. I jak widać, admin musi się ze mną zgadzać,
        > skoro je kasuje.

        wlasniesmile ja robie tak samo - jakby ktos pozwolil na umieszczanie w galerii foto
        wszystkiego, to by sie tam niezly khem... balagan zrobil. dusze artystyczne nie
        maja tu nic do rzeczy. u kgos drzazge u siebie nie widzi belki czy jakos tak..
        wszyscy kurna od nas wymagaja zrozumeinia, tolerancji, wyrozumialosci czy
        litosci wrecz... czy to nie powinno dzialac w obie strony>? to nasz wina ze sie
        komus strony glownej forum nie chce przeczytac, gdzie wolami napisane co gdzie i
        jak? no luuuuudzie!!

        > Zbyt często pojawiają się zapytania o dekupaż czy masę solną, żeby to
        > zignorować. Jeśli nie będziemy dbać o zasady, to galeria zaraz zostanie
        > zaśmiecona, a przecież cel jej powstania został jasno określony i jest
        > wyjaśniony na górze strony.

        wlasnie


        > Czy to, że jesteśmy, w mniejszym lub większym stopniu, "artystycznymi duszami"
        > upoważnia wszystkich, hmm, "gapciów" do zasypywania nas pytaniami, na które
        > można z łatwością znaleźć odpowiedź..?
        >
        >
        AMEN

        to bylam jasmile
        toxismile
    • kragmel Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 13:44
      a przepraszam, pocztę na gazecie sprawdziłaś? wyjaśniłam dlaczego wątek został
      usunięty, zasugerowałam gdzie go założyć (z podaniem linku włącznie) oraz
      przekopiowałam ci odpowiedzi, które zdążyły się pojawić w galerii. jeśli mejl
      nie dotarł, mogę go wysłać drugi raz.
    • patrycja83 Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 14:10
      Witam Cie, widze ze zostalas troche zmusztrowana, faktycznie zajrzyj do swojej
      poczty i pewnie wszystko sie wyjasni. To ja wczoraj troche opisalam Ci
      studiowanie na MULU, jesli bedziesz chciala sie dowiedziec czegos wiecej to daj
      znac, podaje Ci rowniez adres strony, przeczytaj wszystko dokladnie:
      www.uniwlud.republika.pl
      A tak na marginesie; dziewczyny badzcie bardziej wyrozumiale.
      Pati
      • kragmel Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 17:20
        patrycja83 napisała:

        > A tak na marginesie; dziewczyny badzcie bardziej wyrozumiale.
        jesteśmy. po prostu przestrzegamy pewnych reguł i innych prosimy o to samo.
        myślę, że procedura informowania o usunięciu wątku jest wystarczająca - ja nie
        mam niestety możliwości przenoszenia wątków pomiędzy forami,
    • w.jagoda Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 14:51
      Nie wiem czy chodzi Ci o mnie, ale pisalam na forum w tamtym roku o MULU dosc
      duzo. Chetnie odpowiem Ci na kazde pytanie zwiazane z ta szkola. Jestem rowniez
      ciekawa czy jestes z Podkowy Lesnej?, bo jesli tak to przeczytaj to:

      Milimoi Art Café
      Miasto: Warszawa, Branża: Kultura i sztuka
      Świeżo upieczone szczęście.

      Moja wspólniczka Agnieszka Mokosa, kiedyś pracowała w dużej korporacji.
      Kiedy urodziła dziecko, nie chciała już brać udziału w wyścigu szczurów. Ja,
      nigdy nie widziałam siebie na etacie. Spotkałyśmy się w momencie kiedy obydwie
      chciałyśmy coś zmienić w swoim życiu i postanowiłyśmy zrobić to razem.

      Pomysł na cafe od dawna mialam w glowie, a że obie lubimy sztukę, zdrowe
      jedzenie i zwariowane przyjęcia łatwiej było podjąć wspólne działanie. Tak
      narodziła się nasza kawiarnia „milimoi Art Cafe”. Miejsce na kawiarnię znalazłam
      w starej, przedwojennej willi w Podkowie Leśnej. Same go wyremontwałyśmy,
      urządziłiśmy, przynosząc własne bibeloty. Już wkrótce po otwarciu nasza kafejka
      stała się centrum kulturalnym okolicy. Oprócz różnych smakołyków, takich jak
      tarta malinowa ze świeżą bazylią czy gruszki pieczone z pleśniowym serem,
      zawnięte w ciasto francuskie, mamy np. tydzień pisania kartek świątecznych,
      festiwal pączka w tłusty czwartek czy wieczór argentyński, podczas którego
      wszyscy tańczą tango. Naszą specjalnością są też ekologiczne specjały. U nas
      można się napić soku z brzozy, ale już nie coca-coli, bo to w końcu nie
      McDonald. I to nas wyróżnia. Dodatkowo, można u nas kupić obrazy, zdjęcia, mamy
      gablotę z cermiką i biżuterią. Organizujemy warsztaty malowania na porcelanie i
      jedwabiu albo szkle. Nie jesteśmu więc jeszcze jedną kawiarnią, tylko miejscem,
      które ma duszę. Zresztą, nasza myśl przewodnia to: „Dla ciała i dla ducha”.

      To, że udało się nam stworzyć coś niezywkłego, nie jest wyłącznie zasługą
      przypadku i ślepego losu. Ciężko pracowałyśmy na nasz sukces. Umiejętności,
      które zdobywałam jeżdżąc przez ponad rok na Małopolski Uniwersytet Ludowy do
      Wzdowa, gdzie uczyłam się tkać kilimy, szydełkować, lepić garnki i rzeźbić, nie
      raz znalazły zastosowanie czy to w postaci ręcznie wykonanych przedmiotów czy
      warsztatów. Rękodzieło artystyczne, tak jak i sztuka kulinarna to nasza pasja,
      które mamy szczęście realizować każdego dnia. I z dobrym skutkiem. Jesteśmy
      wierne marzeniom i świat nam to wynagradza.

      Milena Łakomska
      czynne codziennie oprócz poniedziałków od 12 do 21
      ul. Modrzewiowa 33
      Podkowa Leśna Główna

      To jest watek sciagniety z internetu: www.promocjakobiet.pl


    • lesnapodkowa Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 16:54
      Przepraszam bardzo za zrobienie zamieszania, nie mialam zlych intencji. Poczte
      sprawdzilam i jest tak jak napisalyscie, listy zostaly do mnie przeslane, moja
      wina ze wczesniej nie sprawdzilam.
      Bardzo dziekuje za ciekawe informacje w.jagoda i patrycja83, weszlam na strone
      szkoly i jestem zachwycona a takze przeczytalam o Paniach dla ktorych szkola
      byla inspiracja w zalozeniu artystycznej kawiarni. W polskim programie TVN-style
      tez byly projektantki mody ktore ukonczyly te szkole, jedna podobno bardzo
      znana, w swoich projektach wykorzystuje koronki i hafty ktorych sie tam
      nauczyla, niestety ja tego nie ogladalam. Mam pytanie czy trudno dostac sie do
      tej szkoly, ja mam umiejetnosci na poziomie srednim z ceramiki, haftowac nie
      umie wcale ani robic na szydelku, na drutach zrobie wszystko. Bardzo dobrze
      wychodzi mi masa solna i decoupage ale bez spekan oraz lalki szmacianki i szycie
      ciuchow. Czy mam szanse sie tam dostac? Bardzo serdecznie prosze o odpowiedz.
      • zagadkowo Re: Przykra sprawa.... 22.05.05, 17:50
        hejsmile
        Widzę,że jesteś mocno zainteresowana ta szkołą. Ja również byłam i jestem pod
        silnym wrażeniem tego co o Mulu przeczytałam na tym forum i w internecie.
        Niestety info na stronie nie jest aktualizowane. Jutro bedę do nich dzwoniła by
        uzyskać konkrety,więc pewnie będę mogła napisać coś wioęcej. Jeśli udałoby mi
        się dostać interesowałby mnie tryb zaoczny od września. Może się spotkamy?smile
        Aha jestem z wawy.

        Pozdrawiam serdecznie smile
        • w.jagoda Re: Przykra sprawa.... 23.05.05, 08:03
          Wszystko wiem o tej szkole bo tam chodze, niestety z roznych powodow osobistych
          wzielam roczny urlop i zaczynam znowu od wrzesnia w trybie zaocznym i nie moge
          sie juz doczekac. lesnapodkowa- te wszystkie umiejetnosci o ktorych piszesz
          zupelnie wystarcza abys mogla tam studiowac, jesli nie trzymasz szydelka w reku
          to sie tam napewno nauczysz, wykladowca jest mistrzyni haftu i szydelka,
          zajmowala wysokie miejsca na konkursach europejskich w hafcie i szydelkowaniu, z
          najwiekszej nogi jest wstanie zrobic mistrza. Zreszta wszyscy we Wzdowie to
          wspaniali profesjonalni
          artysci i cudowni pedagodzy. Szkola ma niespotykany klimat nietylko z racji
          miejsca w jakim sie miesci( dwor hrabiego Ostaszewskiego) ale ucza sie tam
          fantastyczni ludzie,niezwykle wrazliwi na piekno i bardzo sobie nawzajem
          przyjazni, skoro przyjezdzaja z calej polski?
          Wielu polskich artystow, zreszta bardzo znanych ukonczylo Wzdowianke, raczej
          chyba nie bede wymieniac ich nazwisk, niedawno w magazynie Twoj Styl czytalam
          opowiesci polskiej projektantki ktora skonczyla Wzdow dwa lata temu. W
          czerwcowym ELLE rowniez jest dziewczyna ktora ukonczyla dopiero co Wzdow(str.74,
          prawy dolny rog) Chociaz moze to brzmiec niewiarygodnie to szkola daje olbrzymie
          mozliwosci, moja przyjaciolka ma w Angli z mezem sklepik w ktorym sprzedaja
          wlasne rekodzielo, byla grubo po trzydziestce jak ukonczyla szkole.
      • toxicloki Re: Przykra sprawa.... 23.05.05, 12:33
        zagadkowo utworzyla nowy watek - poczytajsmile)) wyglada na to, ze nie trzeba byc
        "guru", wiec nos do gory i zycze powodzeniasmile tez bym chciala, niestety mam
        daleeeko do tej szkoly no i czesne tam niemalesad
        zazdrosna toxismile)
Pełna wersja