odbite rączki mojego synka w masie solnej. Nie chciało mi się aż tak bardzo
rozdrabniać soli, więc rozwałkowałam wałkiem tyle ile się dało. Po połączeniu
masa fajnie się świeci pozostałymi kryształkami soli. Mam nadzieję, że sie
nie rozwali. Suszyłam w otwartym piekarniku, bo u nas wczoraj słabo grzali w
mieszakanku...