20.01.06, 09:21
odbite rączki mojego synka w masie solnej. Nie chciało mi się aż tak bardzo
rozdrabniać soli, więc rozwałkowałam wałkiem tyle ile się dało. Po połączeniu
masa fajnie się świeci pozostałymi kryształkami soli. Mam nadzieję, że sie
nie rozwali. Suszyłam w otwartym piekarniku, bo u nas wczoraj słabo grzali w
mieszakanku...smile
Obserwuj wątek
    • kreatywni Re: zrobiłam 20.01.06, 11:12
      Nie chciało Ci się aż tak bardzo rozdrabniać soli? Co to znaczy?
      • arorat4 Re: zrobiłam 20.01.06, 11:28
        Tzn. miałam w domu taką o dośc dużych kryształkach i nie chciało mi sie iść do
        sklepu po taką przypominającą cukier puder, albo mielić w młynku, jak
        doczytałam na forum, więc rozwałkowałam jak się dało i nawet nieźle wyszło.
        • sila7 Re: zrobiłam 20.01.06, 11:33
          zeby ciasto wyszlo ladne i gladkie to musi byc drobna sol ale nie z przesada,
          taka kuchenna zwyczajna,z pewnoscia nie mileona w mlynku bo wtedy zrobi sie
          papka a nie masa solna i nie zostanie zachowany ksztal ktory ulepisz bo podczas
          pieczenia napuchnasmile
          • civi1 Re: zrobiłam 21.01.06, 20:56
            z pewnoscia nie mileona w mlynku bo wtedy zrobi sie
            > papka a nie masa solna i nie zostanie zachowany ksztal ktory ulepisz bo podczas
            > pieczenia napuchnasmile
            nie zgodze się z tym Twoim stwierdzniem, osobiście miele sól by masa wyszła mi
            bardziej gładka i wcale mi sie masa nie rozjeżdza i nie puchnie w piekarniku,
            jakoś nie zauważyłam by puchnięcie miało cokolwiek wspólnego z sola a bardziej
            ma z nieodpowiednią temp. pieczzenia. co do konsystencji wwsyztsko zalezy od
            proporcji a nie od mialkosci soli...
            Moze nie prowadze sprzedazy aniołków ale masa solna bawie się juz uuuu czasu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka