Cześć wszystkim, natrafiłam na to forum jakiś czas temu i nagle...jakby
odsłonił się przede mną całkiem nowy, fascynujący świat! Ileż cudnych rzeczy
można zrobić samemu. Jestem na razie na etapie pierwszych ćwiczeń dekupażowych
i gromadzenia materiałów, ale wczoraj czytałam o papierowej wiklinie no i
zaczęłam, coś nie do wiary - udało mi się upleść koszyczek. Byłam w szoku, że
tak za pierwszym razem coś wyszło. Wybieram się też na kurs papieru
czerpanego,w każdym razie jestem zachwycona tym wszystkim. Pozdro i udanych
wytworów.