paula29 20.02.06, 15:52 hejka, jak robicie cieniowania na decu? nie wiem jak mam sie za to zabrać, z chciaalbym pocieniować troszkę tło na drewnie i ceramice Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beaux Re: cieniowanie 20.02.06, 16:08 Tu masz kurs: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=25549742&a=25549847 Odpowiedz Link
rosie.rosie Re: cieniowanie 21.02.06, 00:25 beaux napisała: > Tu masz kurs: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=25549742&a=25549847 Na tym kursie niestety nie ma opisow. Osobie poczatkujacej trudno jest sie zorientowac co na zdjeciu robione jest w danej chwili. Moze ktoras z forumek pokusilaby sie jednak o opisy do tego kursu. Pomogloby to mnie i na pewno wielu poczatkujacym osobom na tym forum. Odpowiedz Link
t.he Re: cieniowanie 21.02.06, 12:53 Istotę sprawy widać na fot. 3 i 4. Malujesz niezbyt szeroką kreskę wzdłuż motywu i rozcierasz ją gąbką w kierunku od motywu. Dzięki temu cień robi się szerszy i łagodnie wtapia się w tło. Na kolejnych fotografiach Lidiaanna robi to samo na innych fragmentach pudełeczka. Roztarte robi się jaśniejsze, więc nastepny krok (fot.14) to powtórzenie operacji z ciemniejsza farbą - cieńsza kreska, "krótsze" roztarcie, zeby nie zamalowac w całości pierwszego cieniowania. Od fot.15 widać nakładanie gąbką tych żółtych smug, coś w rodzaju przecierania. Odpowiedz Link
voguella dzięki :) 21.02.06, 15:26 t.he, dzięki. Patrzyłam na ten kurs i nie widziałam tego co powinnam zobaczyć, że najpierw rozcierany jest jasny kolor, potem rozcierany na nim ciemniejszy. Dzięki Twoim wskazówkom i temu kursowi ze zdjęciami, na pewno w końcu uda mi się coś dobrze pocieniować. Odpowiedz Link
t.he Re: cieniowanie 20.02.06, 16:11 Ja ostatnio lubię cieniować przed przyklejeniem motywu. Odrysowuję ołówkiem jego kształt w miejscu, gdzie będzie przyklejony i cieniuję gąbeczką. Ewentualnie wykańczam pędzelkiem, ołówkiem itp. Przymierzam w trakcie motyw, żeby sprawdzić, czy będzie dobrze. Jeśli papier jest cienki, tło pod niego zamalowuje na koniec na biało. Tak wolę, bo nie bardzo lubię malować po powierzchni pokrytej klejem. Ślizgać to ja się wolę po lodzie Wybieram neutralne kolory, szarości, beżo-brązy. Tak łatwiej osiągnąć dobry efekt niż używając żywszych kolorów motywu. Odpowiedz Link
t.he i jeszcze link 20.02.06, 16:21 Jeśli interesuje Cię nie tyle strona techniczna, o której na forum można się dogrzebać trochę, ile "artystyczna", to warto przejrzeć papiery Decomanii: www.decomania.it/index1.html Jest tam trochę kart przeznaczonych do naklejania w całości, jako obraz z kwiatami. Wiele ma ładnie, naturalnie namalowane cienie. Myślę, że można się z powodzeniem na nich wzorować. A przynajmniej prześledzić, jak są zrobione. Odpowiedz Link
brumming Re: i jeszcze link 21.02.06, 13:18 Bardzo fajna ta decomania; nie wszystkie przedmioty mi się podobają, ale motywy są cudne, buuuu ja też takie chcę! Odpowiedz Link
t.he Re: i jeszcze link 21.02.06, 14:39 W sklepie Greglis jest decomania. Może gdzieś jeszcze, ale nie widziałam. Odpowiedz Link
voguella próbowałam. 21.02.06, 19:07 Próbowałam tak pocieniować jak mówiła t.he, ale mi nie wyszło Jak pędzlem zrobiłam kreskę nierozcieńczoną farbą, to roztarcie powodowało właściwie starcie farby i ślad po nałożonej - pewnie za grubej - kresce. Próbowałam od razu cieniować gąbeczką, ale chyba robiłam to za szybko, bo motywy (na szczęście na przedmiocie do testów) się upaćkały od farby. I już straciłam ochotę na cieniowanie (( Odpowiedz Link
lola211 Re: próbowałam. 21.02.06, 19:13 Farbe trzeba rozrzedzic woda lub dodac medium laserunkowego czy opóźniacza. Odpowiedz Link
t.he Nie zniechęcaj się tak łatwo... :) 21.02.06, 19:56 Jeśli motyw i okolice dobrze pokryjesz klejem przed cieniowaniem, będzie Ci łatwo zmyć to, co się nie uda. Za szybko raczej nie robiłaś. Farba pewnie faktycznie była za gęsta. Lepiej też położyć jej mniej i potem ewentualnie powtórzyć operację. Poza tym, co napisała Lola, możesz jeszcze spróbować cieniowania na mokrej powierzchni, będzie się lepiej ślizgała. Albo wstępnie rozmazać farbę mokrym pędzlem. Wytnij z gąbki nieduży trójkącik, to będzie Ci łatwiej kontrolować, co gąbka rozmazuje. Niestety sporo zależy tu od cierpliwości Na pocieszenie Ci powiem, że w książce o cieniowaniu wydanej pod auspicjami Stamperii, są przedmioty tak źle pocieniowane (w porównaniu do dobrych prac z gazetowej galerii) że można naprawdę się zdziwić i jednocześnie zrozumieć, jaka to jest trudna sztuka. Nawet samo wykończenie motywu na zasadzie "żeby coś się działo, było ładnie, a motyw nie kończył się gwałtownie", bez pretensji do prawdziwego efektu głębi. Jakimi farbami cieniujesz? Odpowiedz Link
voguella Dziewczyny, zaczynają wychodzić cieniowania :) 21.02.06, 21:10 Dziękuję za wszystkie rady. Niby wiedziałam, że na pewno lepiej cieniować farbą rozrzedzoną, bo jak nakładałam prosto z buteleczki (używam farb Nerchau) to się farba przy rozcieraniu wałkowała i inne "cuda" się z nią działy, ale i tak się zniechęciłam. Umyłam już pędzle, pokrywki i gąbki... i chwilę później powiedziałam sobie, że musi mi to w końcu wyjść. To ja mam tu rządzić, a nie nieudane spękania. Ja mam książkę Stamperii o cieniowaniach "Pittorico" i tam widziałam ścięte pędzle używane do jednej z prac. I też z braku pędzla ukośnego, ścięłam jeden ukośnie. Rozrzedziłam farbę jasną. Zrobiłam cienką kreskę przy motywie, nadmiar farby z pędzla starłam gdzieś z boku i potem takim pędzlem bez farby, roztarłam tą kreskę. A potem potwórzyłam to samo z ciemniejszym kolorem. Efekt nie jest jeszcze super, ale jaśniejszy kolor wyszedł mi po prostu cudnie. Oczywiście zamiast wycierać pędzel na boku, mogłam rozcierać kreskę drugim pędzlem suchym lub gąbeczką. Ale gąbeczka mnie dziś do szału doprowadziła, więc sobie poradziłam bez niej. I fajnie się maluje kreskę pędzlem ukośnym. No, to jutro od rana będę cały czas ćwiczyć, aż wyjdzie mi super. Dzięki i pozdrawiam. Odpowiedz Link