Dodaj do ulubionych

disstress inks

06.02.09, 23:20
witamsmileto moja premiera pytaniowa.
kusi mnie starzenie papieru i kupiłam sobie ostatnio distressa w kolorze antique linen (nie najszczęsliwszy kolor wg mnie)-
wybrałam nie padzik, ale całą buteleczkę reinkera, bo mam dobrej jakosci gąbkę stamforda więc pomyślałam że będzie ekonomiczniej.
No i nie moge opanować efektów nim uzyskanych.
starzenie brzegów papieru za pomocą małej gabeczki albo sciereczki daje bury, nieefektowny kolor. Jedyny przyzwioty rezultat uzyskałam rozcieńczając go na paletce do akwareli i nanosząc za pomocą szczoteczki do zębów na papier czerpany.
poinstruujcie mnie proszę w temacie myków z użyciem tego tuszu.
Obserwuj wątek
    • molla7 Re: disstress inks 10.02.09, 22:06
      dzięki, dzięki. wiedziałam, że mogę liczyć na oddźwiękwink
      • aineska Re: disstress inks 11.02.09, 10:31
        a juz myslalam ze ktos cos napisal, bo sama jestem ciekawa smile
    • iskra01pl Re: disstress inks 12.02.09, 10:55
      Po prostu chyba kolor nienajlepszy wybrałaś. Ja też go mam, tyle że na poduszce, ale też się rozczarowałam trochę. Myślałam, że będzie w kolorze lnu, a wydaje mi się, że jest sraczkowaty smile Przynajmniej na białym papierze tak wygląda, może na kremowym będzie lepiej. Co do cieniowania - to ja używam wacika na patyczku i jest ok. Cieniowałam walnutem.
      • molla7 Re: disstress inks 13.02.09, 16:10

        uff, to mnie Iskierko pocieszyłaśsmile
        "sraczkowaty"-to idealne okreslenie tego odcieniasmile
        Na opakowaniu powinno być ostrzezenie, zeby Broń boże nie uzywac na białym papierze.
        muszę zainwestowac w odcień walnut ewentualnie vintage.
        Kurcze tak się konczy kupowanie ze sklepów netowych, gdzie nie doczekasz się zdjęc, prezentujących realne próbki tylko zdjecia opakowańsmile
        • czarneoczy Re: disstress inks 16.02.09, 21:39
          Molla, do cieniowania distressem na papierze to tak:
          pacnij tusz-packą (czy tym ustrojstwem do maziania co masz, czy poduszeczką) na
          szklaną, plastykową tackę - najlepiej biała i pacnij kilkoma kroplami wody -
          rozdyźdaj razem, pociapaj gąbeczkę, popróbuj na byle jakiej kartce i potem
          dopiero tuszuj na właściwym papierze smile
          ja papier wolę tuszować tuszami cat's-eye, distressem stempluję - fajny efekt
          starego, ścioranego, nadgryzionego zębem czasu stempla wychodzi - niby wyraźny,
          bo to "wodny" tusz, ale taki nie do końca - właśnie taki stareńki
          ja mam vintage foto, teraz chodzi za mną taki błękit jakby...
          • iskra01pl Re: disstress inks 18.02.09, 11:29
            Czarneoczy - polecam broken china - nie błękit stricte, ale piękny głęboki odcień niebieskiego. Chociaż wiem, że dziewczyny chwalą też odcień jeans - podobno jak prawdziwy dżins wygląda, tylko nie wiem jak ciemny. Generalnie zawsze distressy są ciemniejsze niż na opakowaniu chyba.
            Do zobaczenia na scrappassion smile
            Pozdrawiam
            Zuza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka