Dodaj do ulubionych

imprezy i wspomnienia

03.06.04, 17:34
Jedni pamietaja z imprez wiecej, inni mniej, sa i tacy ktorzy zasypiaja zanim
sie impreza zacznie. W kazdym razie jakies tam wspomnienia na ogol pozostaja.
Jakie sa Wasza najlepsze i najgorsze imprezy?
Obserwuj wątek
    • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 03.06.04, 17:45
      Na plus
      - wesele mojej kuzynki ktora wyszla za Hiszpana. niesamowity klimat, istna
      konfrontacja kultur, Przyjechalo kilkunastu gosci z Hiszpanii, swietnie sie
      wszyscy bawili
      - studniowka - impreza jakiej chyba do konca zycia nie zapomne. Ludzie, muzyka,
      zabawa na calego.

      Na minus
      - Sylwester 2000 - no coz, nowe tysiaclecie przyszlo mi witac raczej hucznie,
      ale zbyt intensywnie, przez co zabraklo sil zbyt wczesnie
      • Gość: Goran Re: imprezy i wspomnienia IP: *.rene.com.pl 03.06.04, 18:53
        Ja bym musiał ułożyć chyba rankig 100, jak w MTV :)
        • Gość: nataliaa_ Re: imprezy i wspomnienia IP: *.wmc.net.pl 03.06.04, 19:04
          Goran,to chociaż pierwszą dziesiątką się pochwal :)

          Często ze znajomymi (zwłaszcza ze szkoły średniej) wspominamy jak to na jednej
          imprezie ktoś...a na drugiej było super bo... itd. Na szczęście mam sporo
          zdjęc,które mi przypominają te bardzo fajne godziny spędzone w różnych
          miejscach i z różnym towarzystwem.

          Mam wiele wspomnień,moje opisy i tak nie oddadzą klimatu tych imprez.
          Przypomniało mi się teraz (hehe) jak wynajęliśmy ze znajomymi domek na
          weekend,zabawa była super,w niedzielę prawie wszyscy się zmyli,zostałam z dwoma
          kolegami,czekaliśmy na samochód,głodni byliśmy bardzo,wiec co chwilę mówiliśmy
          co byśmy sobie zjedli(frytki,pizzę,zupę ogórkową..)no i tak po jakichś 15
          minutach poszłam na poszukiwania czegoś zjadliwego,no i znalazłam puszkę
          konserwy i dwa ogórki korniszone.Mówię Wam: ale nam smakowało :)Nikt się nie
          pobił o to,sprawiedliwie się podzieliliśmy i czas szybciej zleciał :)
          Chciałam jeszcze o jednym wspomnieniu napisać,ale zapomniałam,idę więc sobie
          obejrzeć zdjęcia może mnie oświeci.
        • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 03.06.04, 23:17
          Dawaj Goran Top 20, wszyscy z ciekawoscia poczytaja :-))

          To prawda, po paru latach jest tyle do wspominania, ze ktos z zewnatrz zupelnie
          nie rozumie zzytych ludzi wspominajacych imprezy, czasami wystarczy slowo
          klucz, jakas glupia fraza wypowiedziana na jednej imprezie, ktora wszyscy
          pamietaja, albo cos strasznie smiesznego co ktos zrobil i przy takich
          wspomnieniach wszyscy wtedy obecni wyja ze smiechu, a ktos niewtajemniczony
          zupelnie nie rozumie o co chodzi. Zdjecia sa bardzo pomocne, odtwarzaja cos, co
          dzialo sie dawno temu. Ja kurcze nigdy nie mialem kasy na klisze i teraz mam
          malo zdjec, jakbym mial drugie zycie to bym tego bledu nie popelnil. No ale od
          czego sa przyjaciele, od przypominania :-))
          • Gość: nataliaa_ Re: imprezy i wspomnienia IP: *.wmc.net.pl 03.06.04, 23:26
            nie przypomniałam sobie o czym chciałam napisać,zdjęć tez nie obejrzałam,nie
            miałam kiedy.
            ps.jejku,zatrzymajcie ten czas !
            • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 31.10.04, 05:44
              Podciagam ten watek, bo moze troche nowych forumowiczow zechce powspominac
              jakies imprezy ze swojego zycia...
              A ja niedawno mialem fajna impreze na chacie. Przyjechal jeden kumpel, do tego
              bylo dwoch kuzynow i jedna hmm. przyszla zona kuzyna :-) Tak wiec przyjemnie
              sobie siedzielismy delektujac sie oszalamiajaca moca procentowych trunkow i
              bardzo przyjemnie wspominalo sie rozne takie jak i dyskutowalo na rozne takie,
              od dowcipow po polityke, a potem obejrzelismy sobie wspolnie Misia na video i
              to ogromnie poprawilo nasz i tak dobry nastroj :-)
              Wszystkim polecam ogladanie Misia podczas imprez, na lekkim gazie ta komedia
              jest jeszcze smieszniejsza :-)))
              • matalijka Re: imprezy i wspomnienia 31.10.04, 08:42
                O tak,o tak! Mis jest rewelacyjny.
                Hm... tak na trzeźwo sądzę,a co powiem po paru % ? :)

                A mi się przypomniało,jak kiedyś bawiłam się w Poznaniu z koleżankami,nad ranem
                wróciłyśmy,ze dwie godziny snu i przyszli koledzy,z którymi miałyśmy na
                wycieczkę jechać.Ja się szybko wykręciłam (przyjezdna jestem,roweru ze asobą
                nie brałam),koleżanka jedna też (wczoraj mi się rower zepsuł) no a ta druga nie
                miała już wymówki i musiała jechać.jechał ktoś po całonocnej imprezie na jakoś
                50-km przejażdżkę? Myślałam,że koleżanka nas po powrocie udusi,więc wyszłam na
                spacerek po mieście i jak wróciłam to ona spała,a jak się obudziła to poszłyśmy
                znów się bawić.Zazdroszczę jej kondycji :)
                • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 31.10.04, 08:47
                  E, no to ja mialem kolege ktory wracal z imprezy na rowerze (to nie bylo w
                  Polsce, a tutaj "chyba" rowerzystow nie scigaja...). I tak jechal, ze na tym
                  rowerze zasnal i na jakis zaparkowany samochod wjechal i przekoziolkowal.
                  Pytalem go jak mozna zasnac jadac na rowerze. On mowil, ze jak go ktos obudzil
                  to tez sie go o to samo pytali, ale on do dzisiaj nie wie...
                  No coz, ja jestem za to odpowiedzialnym rowerzysta i nigdy nie pije wiecej jak
                  dwa piwa przed jazda rowerem...
                  • matalijka Re: imprezy i wspomnienia 31.10.04, 08:49
                    A jeszcze mi się przypomniało (nie wiem,już chyba pisałam o tym) jak kiedyś-
                    rankiem po sylwestrze pytam 'Marcinku,co pamiętasz z sylwestra?"Jego
                    odpowiedź "pamiętam,że była 22" :)
                    • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 31.10.04, 09:37
                      matalijka napisała:

                      > A jeszcze mi się przypomniało (nie wiem,już chyba pisałam o tym) jak kiedyś-
                      > rankiem po sylwestrze pytam 'Marcinku,co pamiętasz z sylwestra?"Jego
                      > odpowiedź "pamiętam,że była 22" :)

                      No coz, jakby to powiedziec, mi sie tez pare takich imprez przytrafilo, ale
                      teraz juz jestem duzy i wiem jak imprezowac :-)
                      • matalijka Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 16:50
                        A ja pamiętam taką imprezę nad ciepłym morzem,gdzie udałam się razem ze
                        znajomymi,zero problemów,wyprawy jachtem,cudownie zimne drinki,palmy i zielone
                        morze....

                        A teraz zejdźmy powoli na ziemię...kto wie,może kiedyś będę mogła tak napisać :)
    • zuzanna6 Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:13
      oj temat super, ale jak opisac te wszystkie niezapomniane imprezy......trudno
      opisac tak by oddac atmosfere.....

      mialam takiego szalonego kolege...ech kiedy to bylo.....bylismy młodzi piekni i
      szaleni...miał mała chate w bloku i zawsze zaoraszal wiecej niz sie mogło
      zmiescic...
      to był szał, ale on sam był najbardziej szalony....

      jak mu zabrakło pomysłu na przystrojenie sałatki to brał nożyce, ciachnął kilka
      listków paproci i przystrajał sałatki, jak goście spocili sie w tańcu to biegał
      z syfonem i wszystkich chłodził woda sodowa, jak ktos narzekał, ze duszno to
      otwierał lodówkę
      kiedyś nad ranem dzwoni sasiad, zapała cisza, boimy sie za niego i słyszymy
      taki dialog:
      sąsiad: panie, jak teraz to juz chce spac
      kolega: przepraszam, ale u mnie nie ma juz miejsca
      • matalijka Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:23
        Hihi.Zazdroszczę kolegi :) Wciąż masz z nim kontakt?
        • zuzanna6 Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:29
          No, czasami.....
      • andy_sz Re: imprezy i wspomnienia 06.11.04, 17:58
        Zuza, taki przyjaciel to prawdziwy skarb, z inicjatywa i pomyslowoscia no i z
        wlasna chata, hehe. Tacy trafiaja sie raz na 1000 i fajnie miec kogos takiego :-
        )
    • zuzanna6 Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:33
      Albo z inną ekipą umawialismy sie kiedyś ze kazda impreza bedzie w innych
      lokorach - ale to było smieszne - wszyscy na żółto albo na czerwono - az oczy
      bolały - nie wazna moda, wazny kolor - super i wygrywał ten, który nawet
      bieliznę w tym kolorze skompletował hi hi hi, ale kiedyś wybralismy kolor
      czarny, jakas laska przyszła w woalce, inna w kapeluszu..pamietam,ze ta
      imopreza była u mnie - tak patrze i mowie - wiecie co, dzis to nam stypa
      wyszła....
      • matalijka Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:40
        Wow.Super pomysł z tymi kolorami :) A ja kiedyś zamierzam urządzić hawajską
        imprezę.Jak znajdę odpowiednie kwiatki. :)
        • zuzanna6 Re: imprezy i wspomnienia 05.11.04, 22:51
          yhy tez fajowski pomysł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka