Dodaj do ulubionych

Przedszkole,szkoła,studia

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 23:29
Macie jakieś wspomnienia związane z tematem?
Na pewno.Bo ja tak.Ale o tym innym razem.Buźka dla Wszystkich.Papa!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pamela Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 06:28
      Ja mialam lepsza klase w podstawowce niz w szkole sredniej. Do dzisiaj
      utrzymuje kontakt z polowa ludzi, a z kolejna 1/4 sporadyczny.
    • Gość: Pati Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 18:23
      Mam bardzo mile wspomnienia z ogolniaka i podstawowki. Z ogolniaka pamietam
      lekcje plastyki na ostatnim pietrze. Klasa nie miala firan i mozna bylo
      podziwiac rozlegla panorame Słupska. Kazdy sobie chodzil gdzie chcial ale i tak
      najczesciej wszyscy zalegali na wysokich parapetach obserwujac swiat.
      • Gość: Nataliaa Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 13:30
        A ja pamiętam z przedszkola placki z sosem grzybowym (ale były dobre).
        I pamiętam,że kiedyś mama mi uszyła spódnicę (takiej eleganckiej w przedszkolu
        nikt nie miał! ).Przedszolanka powiedziała,że mam śliczną spódniczkę.Jejku,ale
        byłam szczęśliwa! :)
        A w podstawówce kiedyś to mnie woźny po szkole gonił.Ale się bałam,że mnie
        dorwie! :))
        • Gość: Damian Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 13:59
          Czemu wozny Cie ganial?

          Ja w podstawowce zbilem przez nieuwage pilka szybe na korytarzu i mi sie
          upieklo,. bo nikt nie chial uwierzyc ze to ja. :-)
    • Gość: Agrest Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 14:46
      Ja nie ma dobrych wspomnien ani z jednej ani z drugiej szkoly.
      • Gość: Nataliaa Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 19:22
        hehe w sumie to nawet dokładnie nie pamiętam czemu.Ale pamiętam,że sie
        schowałam przed nim,pożyczyłam bluze od koleżanki i związałam włosy,by mnie nie
        poznał. :)
        A w przedszkolu,jak byłam już w starszej grupie,to nie musiałam spać(czego nie
        lubiłam),tylko pilnowałam młodsze grupy.I brałąm taki kijek(co miały
        przedszkolanki,wiecie,wskaźnik taki) i chodziłam dumna z nim.A jak mi jakiś 3-
        latek "podskoczył" to mówiłam,by uważał,bo ja mam "władzę" hehe.I miałam wtedy
        6 lat...:))
        • Gość: Pamela Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 19:35
          Natalia, a co Ty takie chody mialas? 6-letnia i prosze juz miala koneksje w
          przedszkolu! O ile wiem to sopanko bylo obowiazkowe. Jak to zrobilas?
        • Gość: andy_sz Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.dialin.buffalo.edu 20.01.02, 19:47
          Na mnie to wozny lamal kije srednio raz na miesiac, zwlaszcza za bieganie po
          korytarzach szkoly. W liceum z kolei ganiala mnie wozna ze scierka, bo
          mielismy kapele w kanciapie na sali gimnastycznej i robilismy taki halas ze
          caly budynek sie trzasl. A w przedszkolu dostawalem za psucie zabawek i nie
          spanie podczas lezakowania. Co za zycie, potem sie ludzie dziwia ze czlowiek
          nerwowy :-))
          • Gość: Nataliaa Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 19:54
            Hehe..
            Nie wiem jak z tym przedszkolnym spaniem zrobiłam,ale nie musiałam.
            A w podstawówce nie chodziłam na niektóre lekcje(bo musiałam np. karteczki z
            ocenami wypisywać,albo gazetkę ścienną robić... :) )
            • Gość: Pixi Re: Przedszkole,szkoła,studia IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 20:24
              Ja za to pamietam potworna 4 klase podstawowki, kiedy byl basen... Panicznie
              balam sie wody (4 metrow), a ze basen byl obowiazkowy wiec robilam wszystko
              zeby tam nie pojsc. (Nienawidzilam chodzic na basen bo kobiety jak skakalo sie
              na 4 metry to kijami jeszcze wpychaly glebiej do wody).

              Pamietam ze udawalam zawsze chora, a jak mama sie skapowala to mnie wystawila
              za drzwi i powiedziala ze jak nie pojde tego dnia na basen to dostane lanie i
              ona pojdzie do Pani wychgowawczyni. Tak wolno szlam na ten basen ze "niechcacy"
              spoznilam sie na wejscie i Panie powiedzialy ze juz nie ,moge dzisiaj wejsc.
              Jak wracalam to bylam super szczesliwa (oczywiscie do momentu lania w domu) :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka