Dodaj do ulubionych

Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

17.07.01, 22:44
Interesuje mnie WSZYSTKO.
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 18:27
      Ponawiam prośbę.Czy nie zagląda na tę stronę ani jedna osoba,która tam
      studiuje??????
      • Gość: keel Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 23:47
        nie studiuje tam ale paru moich znajomych studuije i niezbyt sobie chwali....
        ja natomiast studuije na uamie i jestem zadowolony
        • Gość: mama Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 09:10
          Gość portalu: keel napisał(a):

          > nie studiuje tam ale paru moich znajomych studuije i niezbyt sobie chwali....
          >
          Ale powody niezadowolenia mnie interesują,podaj je z łaski swojej,dzięki z góry
      • Gość: songokuh Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 01:00
        odpusc sobie z AE - to uczelnia dla szczurow i karierowiczow. czy gdzie indziej
        ich nie ma? sa, sa... ale tam sie ich raczej nie promuje. polecam UAM.
    • Gość: VIPunia Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 23:21
      wszystko tzn .. co ??
      moze troche wiecej szczegolow ??

      jakby co to polecam: http://www.ae.poznan.pl
      oraz http://student.ae.poznan.pl
      oraz zeby wiedziec wszystko jak przezyc na AE... co i jak... od kuchni
      praktycznie to polecam wyjazd na Adapt''a dla I roku... no chyba ze jeszcze nie
      studiujesz...
      na bardizej konkretne pytania moge odpowiedziec na e-mail...

      Pozdrawiam
      VIPunia

      vipka@student.ae.poznan.pl
      • Gość: mama Re: do VIPuni IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 13:05
        Ja istotnie nie studiuję(patrz mój nick),mój syn dostał się na AE,a z naszej
        rodziny nikt nie studiował do tej pory ekonomii,więc pytam ze zwykłej
        ciekawości.Status uczelni znam z rankingów i ze strony internetowej.Interesują
        mnie szczególnie opinie studiujących tam młodych ludzi,ich spostrzeżenia i
        refleksje.Co do obozów adaptacyjnych syn dostał ulotki kilku z nich,w grę
        wchodzą dwa-adapt i drugi organizowany przez Aiesec.Który wybrać ew.?I na
        koniec nie chcę, abyś odniosła mylne wrażenie-ha,ha,następna mamuśka,która
        załatwia sprawy za synka.Ja po prostu lubię wiedzieć i mieć argumenty do
        dyskusji, a poza tym uwielbiam gadać w internecie.pozdrowienia.
        • Gość: VIPunia Re: do VIPuni IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 19:21
          Gość portalu: mama napisał(a):
          > Ja istotnie nie studiuję(patrz mój nick),mój syn dostał się na AE,a z naszej
          > rodziny nikt nie studiował do tej pory ekonomii,więc pytam ze zwykłej
          > ciekawości.Status uczelni znam z rankingów i ze strony internetowej.Interesują
          > mnie szczególnie opinie studiujących tam młodych ludzi,ich spostrzeżenia i
          > refleksje.Co do obozów adaptacyjnych syn dostał ulotki kilku z nich,w grę
          > wchodzą dwa-adapt i drugi organizowany przez Aiesec.Który wybrać ew.?I na
          > koniec nie chcę, abyś odniosła mylne wrażenie-ha,ha,następna mamuśka,która
          > załatwia sprawy za synka.Ja po prostu lubię wiedzieć i mieć argumenty do
          > dyskusji, a poza tym uwielbiam gadać w internecie.pozdrowienia.

          Jasne :) nick nie zawsze mowi ze ktos jest studentem albo jego rodzicem :))) ale
          fajnie miec taka mame co to buszuje po sieci :)) hmm rankingi rankingami .. ale
          nie daja one pelnego obrazu tego jak jest na AE...wszystko zalezy czym on sie
          intereuje tak naprawde... co lubi robic.. i co chce w zyciu robic... szczerze
          mowiac... wyglada to mniej wiecej tak:
          - im ktos ma mniej zainteresowan... im bardziej jest ''ograniczony'' w sensie
          nowych wyzwan... itd... tym chyba latwiej jest sie uczyc czegos na pamiec czego
          sie nie rozumie... zalicza sie egzaminy.... ALE CO POZNIEJ ??
          - a jak sie cos rozumie... uczy dla siebie... to wtedy gorzej sie nauczyc na
          pamiec tego czegos.. i gorzej idzie z egzaminem... :)
          wszystko zalezy na kogo sie trafi... co czlowiek chce robic.. czy jest to taki a
          nie inny kierunek...
          na temat AE mozna rozmawiac godzinami wlasnie dlatego robimy Adapt''a... aby
          wlasnie o tym wszystkim powiedziec... jak sobie ze wszystkim radzic...
          naprawde nie chcialabym tutaj ''smiecic'' na forum... ale na wszystkie pytania moge
          odpowiedziec w e-mailu, prosze o kontakt: vipka@student.ae.poznan.pl

          Pozdrawiam
          VIPunia
    • Gość: ewa Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 01:01

      niestety teraz jest za pozna pora aby pisac o tej uczelni ... godz 1 :00
      napisze wiece w przyszłym tygodnniu ...
      wydaje mi sie ze jestem w miare dobrym zrodłem informacji bo naleze do
      tegorocznych absolwentów

      pozdrawiam

    • Gość: rocco Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 19:15
      ae poznan to chyba najbardziej przereklamowana uczelnia w Polsce! pojecia nie
      mam skad sie biora jej wysokie miejsca w gazecianych rankingach. Zapewniam, ze
      pierwszy i drugi rok to calkowita strata czasu i zdrowia; na ostra krytyke
      zasluguje wszystko, np. wezmy dobor przedmiotow na pierwszym roku studiow na
      wydziale ekonomii - zakuwanie na pamiec jakichs pierdol z zarzadzania i
      organizacji przez semestr i koniec - pytam sie po co?, mydlo i powidlo: ktos
      dajmy na to wybral informatyke i ekonometrie ,a tu na uczelnia wita go mieszanką
      statystyki,mikroekonomii,zarzadzania ,a na wykladach z informatyki pan mowi ze
      kmuter sklada sie z monitora i jednostki centralnej... kolejny paradoks to
      wychowanie fizyczne - obowiazkowe i traktowane jako normalny przedmiot, czy ae
      to jakas szkółka? chyba studenci to na tyle dorosli ludzie, aby sami potrafili
      zorganizowac sobie wolny czas. W ogole na tej uczelni student jest traktowany
      jak gówniarz, który tylko przeszkadza, a szczególnie paniom w sekretariacie.
      Kazda krytyka pod adresem pracujacych tam osob konczy sie wypowiedzia ktorejs z
      nich: "...te panie maja magistra!" Kolejny przyklad: niech sie synek nie zdziwi
      jesli jego plan zajec bedzie wygladal nastepujaco: 8 rano - dwie godziny, potem
      12- dwie godziny, a na koniec 18 wieczorem - dwie godziny. Z kolei jego znajomi
      z innej grupy mogą miec tak ustawiony plan, ze piatek i poniedzialek bedą mieli
      wolny( tak poszczescilo sie mi w czwartym semestrze). Poza tym, na uczelni
      mozna spokojnie sie nie pojawiac prawie przez caly pazdziernik: panuje wtedy
      kompletny burdel z planem, zamienianie sie salami itp.,wiec nikt na pewno nie
      spostrzeze naszej nieobecnosci.Aha, na drugim roku wybieramy sobie naszą
      specjalność ,na której studiujemy od roku trzeciego. Na niektóre specjalności
      chętnych jest mniej , a na niektore wiecej , dlatego o wpisaniu na daną
      specjalność decyduje średnia - formalnie. nieformalnie wiekszość miejsc na
      najpopularniejszych specjalnościach obsadzają "znajomi królika". przykład:
      grupa studentow z mojego roku utrzymywala bardzo dobre kontakty z osobą, ktora
      z kolei byla w dobrych kontaktach z profesorem mającym pod sobą
      specjalność "informatyka ekonomiczna" - skutek: część moich kolegow, mimo ze
      ich srednie spokojnie zapewnialy im miejsca na tej specjalności,na wywieszonych
      listach znalazla swoje nazwiska pod specjalnością "statystyka". Oczywiscie,
      dziwnym trafem wiele osob uczacych sie znacznie gorzej od nich dostalo sie
      na "informatyke ekonomiczną".Co dalej?, wykiwani studenci złożyli protest do
      dziekana , a ten powiedział (dokladnie): "to mnie nie interesuje". Odnośnie
      życia studenckiego na uczelni: Najlepiej świadczy o nim wychodząca
      (nieregularnie) gazetka "BrzytwAE" ponoć jest ona redagowana przez samorząd
      przy udziale zainteresowanych studentów, ale w porównaniu z innymi uczelnianymi
      gazetkami, a nawet takimi z podstawówek i gimnazjów, jest żałośnie słaba. Można
      by jeszcze długo wytykać tej uczelni jej słabości i absurdy, ale lepsza już AE
      niż jakiś Uniwersytet Szczeciński i jemu podobne. Najważniejsze w tym wszystkim
      jest to aby trafić do grupy z fajnymi ludźmi, bo wtedy jest naprawde o wiele
      łatwiej pokonać wszystkie trudności. Pozdrawiam
      • bcz Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu 26.07.01, 00:10
        To cala prawda do bani jest ta Uczelnie i wszystko co z na zwiazane. Az mi sie
        plakac chce!!! Nikomu nie polecam (nawet wrogom) wrecz serdecznie odradzam!!!!!
        pozdrawiam
      • Gość: VIPunia Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 00:17
        Gość portalu: rocco napisał(a):

        > ae poznan to chyba najbardziej przereklamowana uczelnia w Polsce!

        hmmm no znam wiele uczelni troszeczke bardziej przereklamowanych... np. SGH czy
        UW ;)

        pojecia nie
        > mam skad sie biora jej wysokie miejsca w gazecianych rankingach.

        heheh sami je przeciez robimy ... tzn AE i SGH :P

        Zapewniam, ze
        > pierwszy i drugi rok to calkowita strata czasu i zdrowia;

        [...]
        nie trudno sie nie zgadzic... no coz... "student musi znac podstawy i opanowac
        minimum programowe narzucone przez MEN" .. ehh walczymy z tym praktycznie na
        kazdej Radzie Wydzialu Ekonomii... duzo lepiej wyglada tu sytuacja na Wydziale
        Zarzadzania...

        W ogole na tej uczelni student jest traktowany
        > jak gówniarz, który tylko przeszkadza, a szczególnie paniom w sekretariacie.

        hmmm z tym tez sie zgodze... w takim momencie mowisz paniom ze dziekujesz za
        informacje zapytasz sie rektora co o tym sadzi... i idziesz do nas (Parlament
        Studencki)

        >Kolejny przyklad: niech sie synek nie zdziwi
        > jesli jego plan zajec bedzie wygladal nastepujaco: 8 rano - dwie godziny, potem
        > 12- dwie godziny, a na koniec 18 wieczorem - dwie godziny. Z kolei jego znajomi
        > z innej grupy mogą miec tak ustawiony plan, ze piatek i poniedzialek bedą mieli
        > wolny( tak poszczescilo sie mi w czwartym semestrze).

        heheh no to trzeba sobie pokombinowac.. raz tu chodzic na zajecia raz tu... w
        roznych grupach... tego uczymy na Adapcie :P

        na drugim roku wybieramy sobie naszą
        > specjalność ,na której studiujemy od roku trzeciego. Na niektóre specjalności
        > chętnych jest mniej , a na niektore wiecej , dlatego o wpisaniu na daną
        > specjalność decyduje średnia - formalnie. nieformalnie wiekszość miejsc na
        > najpopularniejszych specjalnościach obsadzają "znajomi królika".

        ehhh z tym to jest przegiecie... sama chcialam isc na gospodarke regionalna...

        [...]
        > Oczywiscie,
        > dziwnym trafem wiele osob uczacych sie znacznie gorzej od nich dostalo sie
        > na "informatyke ekonomiczną".Co dalej?, wykiwani studenci złożyli protest do
        > dziekana , a ten powiedział (dokladnie): "to mnie nie interesuje".

        te sprawe poruszalismy na Radzie Wydzialu !... tylko walczylismy o nic.. bo zaden
        student z tej specjalnosci sie do nas nie zglosil !!!.. kochani od zalatwiania
        takich spraw jest sa wasi przedstawiciele w Parlamencie Studenckim !!!... co z
        tego ze my mowimy ze studentom nie odpowiada taka specjalnosc... jak profesorowie
        na Radzie Wydzialu sie nam pytaja.. a gdzie sa ci studenci ??
        Ludzie... przeciez nie bedziemy rozwieszac plakatow i pytac kto chce inna
        specjalnosc... itd.. to wasz interes !!! i zanim polecicie do dziekana.. "z
        pyskiem" ze tak powiem.. to sie przychodzi do Parlamentu Studenckiego.. obmyslamy
        plan dzialania co i jak.. ile ludzi... czy da sie stworzyc grupe.. gotowe pisma
        projekty.. i tyle.. !!


        >Odnośnie
        > życia studenckiego na uczelni: Najlepiej świadczy o nim wychodząca
        > (nieregularnie) gazetka "BrzytwAE" ponoć jest ona redagowana przez samorząd
        > przy udziale zainteresowanych studentów, ale w porównaniu z innymi uczelnianymi
        > gazetkami, a nawet takimi z podstawówek i gimnazjów, jest żałośnie słaba.

        hmmm i tu kwestia do wyjasnienia... takkk rzeczywiscie BrzytwAE jest redagowana
        przez samorzad dobrze to ujales.. bo wg ustawy.. samorzad stanowia wszyscy
        studenci... i sie zgodze BrzytwAE redaguja studenci ... wiecej Ci powiem ! Ha!
        Profesjonalisci ... studenci przeciez tak prestozowej specjalnosci jak
        publicystyka ekonomiczna i PR ... heehh wiec sie na tym znaja... :PPP
        Parlament Studencki a samorzad to roznica... samorzad - wszyscy studenci...
        Parlament Studencki to jeden z organow wladzy studenckiej (inne to: Zarzad
        Samorzadu Studenckiego, Sad Kolezenski, Komisja Rewizyjna) ...
        zatem masz racje tworzy ja samorzad... czyli ty tez ?? .. ehhh chyba nie... ja
        tez reki do brzytwy nie przyloze ... fuj...
        ale skoro uwazasz ze gdzies indziej sa lepsze... so... ja tez tak uwazam... ale
        juz czasu na to nie mam .. moze sam sie wezmiesz i taka gazetke stworzysz ? :))

        Można
        > by jeszcze długo wytykać tej uczelni jej słabości i absurdy, ale lepsza już AE
        > niż jakiś Uniwersytet Szczeciński i jemu podobne. Najważniejsze w tym wszystkim
        > jest to aby trafić do grupy z fajnymi ludźmi, bo wtedy jest naprawde o wiele
        > łatwiej pokonać wszystkie trudności. Pozdrawiam

        :)))) heheh na US akurat znam ludzi na psychologii hehe.. nie chodza na zajecia
        caly semestr.. ida na egzamin i nie wiedza z jakiego przedmiotu i maja 4 i 5 :))
        heheh to jest uczelnia :)))

        Pozdrowionka dla Ciebie... i next time to odwiedzaj czesciej pokoj 02 na
        Towarowej ... a jak chcesz cos zmienic na uczelni i masz pomysly to czekam na
        kontakt ... bardzo sa na tej uczelni konkretni ludzie ktorzy rzeczywiscie chca
        cos zmienic.. a nie tylko gadaja ze jest zle...
        polecam tez odwiedzac od czasu do czasu http://student.ae.poznan.pl

        Pozdrawiam
        VIPunia

        Iwona Jankowska
        Przewodniczaca Parlamentu Studenckiego
        Akademii Ekonomicznej w Poznaniu
        e-mail: vipka@student.ae.poznan.pl

        • mama57 Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu 18.08.01, 20:47
          Dziękuję wszystkim za informacje.ponieważ to ja wywołałam temat nie
          chcę,abyście odnieśli mylne wrażenie,że nie interesują mnie wasze opinie. Po
          prostu przez miesiąc nie było mnie w domu,a moim jedynym kontaktem z tak zwanym
          światem było radio.Dzisiaj wróciłam i mam nadzieję na częstsze internetowe
          spotkania.Wasze posty przeczytałam,muszę je przetrawić,ale jeszcze raz dziękuję
          za wasze wypowiedzi.Pozdrowienia.
          • Gość: Marcin Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.starnet.pl 20.08.01, 10:34
            szkola dobra ale pracownicy wredni- panie w sekretariacie i wszyscy
            profesorowie- prusackie scierwo, wredne i niemile
      • ania_polak Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu 20.08.01, 22:13
        całkowicie zgadzam się z niepochlebną opinią o AE to szkoła dla "szczurów i
        karierowiczów" żałuję że nikt mnie przed nią nie ostrzegł w życiu nie
        zdecydowałabym się tu uczyć narazie walczę o przetrwanie (Wrzesień) bo
        przecież "studenci są jak stonki i trezba ich tępić" (powiedzonko byłego
        wykładowcy AE) tragedia przez duże T
        pozdrawiam
    • Gość: Crayfish Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.kti.ae.poznan.pl 29.08.01, 11:55
      Kilka uwag do tych ktorzy napisali te pelne goryczy posty:

      - studia nic nie daja - na zadnej uczelni - one tylko lekko kierunkuja daja
      impuls do dzialania, jesli masz waskie horyzonty to zawsze i wszedzie sie
      bedzie meczyl/meczyla na AE jest 90% takich bubkow nie wiedza czego chca od
      zycia a poszli na AE "bo to uczelnia po ktorej jest przyszlosc" biedne misie...

      - to ze jest zle poustawiany plan, chamstwo i ignorancja to nie jest wina AE
      takie jest wszedzie w wiekszym molochu a AE to moloch ktory jest zle
      zarzadzany...a dlaczego jest zle zarzadzany? bo to nie jest firma prywatna
      gdzie miernikiem efektywnosci jest zysk...to taka troche inna firma panstwowa
      wiemy przeciez co tam sie dzialo i dzieje...

      - teraz bede na V roku AE i jestem zadowolony z tej uczelni a dlaczego? bo nie
      wymagalem za duzo! chcialem zlapac troche atmosfery, poznac ludzi czasem cos
      madrego przeczytac reszta jest niezalezna od uczelni - tkwi we mnie,
      mozliwosci, umiejetnosci, wola zrobienia czegos ze swoim zyciem - to ze cos nie
      wychodzi to nie wina uczelni...

      - AE ma plusy i minusy trzeba czasami przysiasc i zakuc trzeba pokombinowac
      czasami pojsc na impreze i sie skuc zeby odreagowac ale to wlasnie dla mnie
      kwintesencja studiowania

      - parlament studencki - co jest dopiero klika! ale to normalne - gdzie wladza
      tam i ukladziki i sitwa - bez obrazy Vipuniu ale...ten twoj nick...

      pozdrowionka

      Crayfish
      • Gość: ewkasz Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: *.ae.poznan.pl 01.10.01, 10:04
        Jestem na III roku AE i wrażenia po dwóch latach są raczej takie sobie.W
        którymś z poprzednich listów była mowa o tym, że większość ludzi wybiera AE z
        braku lepszych perspektyw. Podobnie było ze mną. Teraz moge powiedziec, że się
        po prostu do tego wszystkiego przyzwyczaiłam.Najbardziej jednak dołuje mnie
        trudność znalezienia ludzi o nieco innym niż powszechnie tu panującym podejśćiu
        do życia.Niełatwo trafić na ludzi zainteresowanych niekoniecznie komercyjnym
        kinem, nie-radiową muzyką czy człowiekiem od strony psychologicznej, nie tylko
        instrumentalnej.Z pewnością tacy istnieją, ale stworzyli sobie pewnie enklawy i
        niechetnie przyjmuja nowych.Mam prośbę-jesli znacie kogoś z takich kręgów-
        dajcie znać.Moje prywatne śledztwa nie doprowadziły mnie na żaden ślad.
    • Gość: zeta Re: Akademia Ekonomiczna w Poznaniu IP: 10.0.0.* 02.11.01, 09:18
      to znaczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka