Dodaj do ulubionych

Samotność w Krakowie :(

25.12.06, 20:17
czy jest tu ktoś kto czuje się również obco w tym mieście?zaczęłam studia w
tamtym roku,w czasie ferii miałam okropny wypadek i musiałam je przerwać(ale
semestr zdałam).po kilku miesiącach smutków myślałam że jak wróce i zaczne
wszystko od nowa to sie pozbieram,poznam nowych ludzi i bedzie ok.jednak tak
sie nie stało.z nowa grupa mi sie nie układa,miejsce w którym mieszkam jest
straszne i źle sie tam czuje,nie mam z kim pogadać więc całymi dniami albo
siedze w pokoju i sie uczę albo ide do Galerii Krakowskiej by czas jakoś
minął.nie wiem jak zająć sobie czas,myślałam o kursie tańca ale w wielu
szkołach trzeba mieć partnera:/,do filharmonii,kina itp.samemu ciężko sie
zebrać i pójść.może ktos mi napisze gdzie mogłabym pójść by poznać jakichś
ludzi(stowarzyszenia,grupy itp)bo naprawde czuje sie strasznie samotna(z racji
wypadku miałam kontuzje nogi więc nie piszcie o zajęciach sportowych).z góry
dziękuje za każda odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: k. Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.bsk.vectranet.pl 25.12.06, 21:33
      a co studiujesz?
    • elka83 Re: Samotność w Krakowie :( 25.12.06, 21:47
      medycyne:/
      • maadz Re: Samotność w Krakowie :( 25.12.06, 21:51
        moze poszukaj wsrod innych grup skoro twoja ci nie odpowiada
        poza tym na imprezach albo tego typu miejscach mozna kogos poznac, ew. w
        necie :) albo chociaz jakies 2-3 osoby z grupy znajdz ktore ci odpowiadaja
    • klymenystra Re: Samotność w Krakowie :( 26.12.06, 00:10
      w wielu szkolach nie trzeba miec partnera :) totez poszukaj. zapisz sie do kola
      naukowego albo do organizacji studenckiej, albo zostan wolontariuszka. gdzie
      jak gdzie, ale w naszym cudnym miescie mozliwosci jest mnostwo :) trzymam
      kciuki :)
    • kaja86 Re: Samotność w Krakowie :( 26.12.06, 00:18
      Przede wszystkim spójrz bardziej optymistycznie ;)
      Na pewno nie jest tak, ze w Twojej grupie nie ma żadnych fajnych ludzi. Oni na
      pewno tam są,tylko musisz ich poznać.
      Jakby się okazało, że jednak nie ma, to jeszcze są inne grupy.
      Zapisz się na jakieś zajęcia typu języki obce albo do jakiegoś koła naukowego.
      Do kina czy czegoś w tym stylu naprawdę można iśc samemu, tylko trzeba chcieć.
      Ogólnie w Krakowie, to chyba trudno się nudzić, wiesz te cudne uliczki i
      historia, która czai się w każdym zakątku (też bym chciała do Krakowa:P)
      Może napisz czym się interesujesz, albo coś w tym stylu, a na pewno ktos Ci pomoże.
    • Gość: anek Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 11:27
      hej,jestem z krakowa, jak chcesz mozemy zrobic wypad na szoping, do kina czy cos
      takiego:P krakow to naprawde fajne miasto, nie zrazaj sie!:)
      • Gość: mbj Re: Samotność w Krakowie :( IP: 195.187.251.* 26.12.06, 17:12
        idz do jakiegos klubu: carpe diem, goraczka, jest tam tyle ludzi, ze nikt nawet
        nie zorientuje sie, ze jestes sama, mozna sobie potanczyc, moze kogos poznasz...
      • elka83 Re: Samotność w Krakowie :( 26.12.06, 17:46
        Do 'Anek" dzieki,chętnie Cie poznam.moje gg to 4088007,tam podam Ci nr telef i
        poprosze o Twój a po nowym roku na pewno sie odezwe.dzięki serdeczne :)
        • Gość: anika Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:18
          Hej!

          Mama taką samą propozycję jak Anek ;)
          Jestem w bardzo podobnej sytuacji- pierwszy rok, nowe miasto. Chętnie poznam osobę która ma takie same odczucia jak ja.
          mój gg: 6801949
    • f-stfo Re: Samotność w Krakowie :( 27.12.06, 16:38
      Sluchaj nie zalamuj się. Ja też studiuję w CMUJ tylko ze na stomie. Moja grupa
      tez nie jest rewelacyjna, sa osoby ktorym chetnie podbilabym to i owo. Ale na
      szczescie sa tez ludzie zupelnie normalni, ktorzy maja takie same problemy jak
      ja, ktorzy jak ja licza na fuksa i nie za bardzo przejmuja sie nauka. Trzeba
      sie po prostu rozejrzec. Wiesz, teraz zaczynam zupelnie inaczej patrzec na to
      wszystko. Ci, co wydawali sie fajni a sa najgorszymi szujami ;. Innych od
      poczatku nie lubilam, a okazali sie fajni :)
      Nie martw sie, na pewno i w Twojej grupie sa sympatyczni ludzie, a jak nie ma
      to zadawaj sie z innymi a nimi sie nie przejmuj :) A jesli nie podoba Ci sie
      mieszkanie przenos sie do akademika :) Co prawda warunki sa rozne, jak na akad.
      malo imprez ale ogolnie bardzo fajnie :) Zawsze ktos przyjdzie pogadac, na
      herbatke, obejrzec film itd. Czesto wspolnie gotujemy i spozywamy jakze
      wspaniale, bo wlasnej roboty obiadki tudziez kolacyjki:) Nio... a jesli chcesz
      tanczyc i poznac fajnych ludzi to polecam jakis zespol ludowy. Ja tanczylam
      przez 3 lata w liceum i poznalam superowych znajomych do tanca i do rozanca. I
      cholernie mi zal ze teraz nie jestem w zespole. Ale planuje to zmienic od 2
      sem:) Pozdrawiam!!!
      P.S. w ktorej grupie jestes??
    • Gość: ^ Re: Samotność w Krakowie :( IP: 213.134.181.* 28.12.06, 11:12
      sama sobie stawiasz ograniczenia

      zmień sposób myślenia

      jak chcesz iść do kina czy pubu to idź, co komu do tego,że sama jesteś to ty
      się tym przejmujesz i dlatego się czujesz do bani

      samonakręcanie się
      nie chcem nie mogem nie umiem

      ehh
      • Gość: ^ Re: Samotność w Krakowie :( IP: 213.134.181.* 28.12.06, 11:15
        albo inaczej

        chcem ale siem bojem

        zacznij robić to co chcesz bez oglądania się na swoją sytuację, no
    • Gość: marzi8 Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 13:33
      hej.czuje sie dokladnie jak ty,tylko ze ja mieszkam w innym miescie i tez mam
      beznadziejna grupe.nie mam tam zadnej przyjaciolki:-((zawsze na przerwach
      siedze sama, a w moim wynajmowanym mieszkaniu nudze sie strasznie.Marze by te
      studia sie juz skonczyly.pozdrawiam
    • Gość: m.i.a Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:32
      Witaj
      Doskonale Cię rozumiem - wiem, co to samotność... - zwłaszcza w Krakowie. Miasto
      z architektonicznego widzenia jest piękne, ale to piękno i ten wspaniały,
      niepowtarzalny klimat niesamowicie przeraża, gdy nie chce się z tego korzystać w
      pojedykę.
      Pozdrawiam
      Może się kiedyś tam spotkamy - i już przestanie być tak strasznie. Wybieram się
      niebawem do tego przerażającego grodu... brr...
      m.i.a@interia.pl
    • Gość: kerlik Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.is.net.pl 28.12.06, 22:10
      Też się źle czuję w Krakowie. Niby miasto fantastyczne... owszem, ale gdy
      przyjeżdżałam tam na dzień, do teatru, do znajomych itd. A teraz gdy sama tam
      mieszkam czuję się okropnie- codziennie zapchane autobusy,nieuprzejmi ludzie.
      Najgorsze, że źle się czuje na uczelni i w grupie. Z przyjemnością idzie się
      tam, gdzie lubi się ludzi, gdzie atmosfera jest miła. A u mnie na
      wydziale..ponuro, smutno, wszyscy jacyś bez usmiechu,zaczytani. W grupie-ludzie,
      wciąż się przechwalają, aż bije od nich sztuczność. Mieszkam z osobami, do
      których rano mówię cześć i na tym się kończą moje kontakty ze współlokatorami.
      To dziwne, ale oni po prostu nie umieją rozmawiać. Albo nie chcą. Siedzę sama w
      pokoju, włączam telewizor jeśli chce żeby ktoś do mnie pogadał. Ponarzekałam
      sobie trochę...a coś na poprawę humoru- wierzę, że będzie lepiej ! ;] A to
      powyższe- żeby Ci pokazać, że nie jesteś sama ;]
      • Gość: kwiatek Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:12
        kerlik ,a co studiujesz?tak bywa czasami
        • Gość: kerlik Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.is.net.pl 28.12.06, 22:16
          polonistyka-uj. W naszym 'gołębniku' naprawdę jest niemiłosiernie smutno. I
          chyba nie jestem pierwsza, która tak twierdzi. Ale niektórym się bardzo podoba
          ;] Więc może mi też..zacznie heh
          • Gość: kwiatek Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:30
            dosc ponure miejsce -przyznaje;) to pierwszy rok?
            • Gość: kerlik Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.is.net.pl 28.12.06, 22:52
              tak..pierwszy. a Ty? Tez w Krakowie?
              • Gość: student Re: Samotność w Krakowie :( IP: 81.15.157.* 29.12.06, 00:00
                dziewczęta rozweselcie się alkoholem
                • Gość: kerlik Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.is.net.pl 29.12.06, 00:02
                  A to za kilka dni :]
                  • Gość: student Re: Samotność w Krakowie :( IP: 81.15.157.* 29.12.06, 00:05
                    Może zrobimy wspólnego wesołego sylwestra
                    • Gość: kwiatek Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 00:20
                      niestety ,juz gdzies ide;)
                      • Gość: tome Re: Samotność w Krakowie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:21
                        A jaka atmosfera panuje we Wrocławiu zamierzam tam studiować w przyszłym roku.
                        • karla25487 Re: Samotność w Krakowie :( 31.01.07, 20:39
                          Golebnik smutny? No co Wy.. :P Co my tam czasem nie wyprawiamy.. :) Jak
                          ostatnio stalismy na papierosie na naszym przeuroczym dziedzincu to o malo co
                          nie poplakalam sie ze smiechu :))Swoja droga mam w grupie 5 osob, ktore bardzo
                          lubie - trzymamy sie razem i na uczelni i poza nia, ale reszta grupy -
                          tragedia :/ I nie zawezam sobie kregu znajomych do samych polonistow- moi
                          znajomi sa na przeroznych wydzialach na UJ, na AGH,na KSW..A Krakow jest piekny
                          i ma klimat jak zadne inne miasto :)Naprawde - jak studiowac to tylko w KRK :)
    • joasia_83 Re: Samotność w Krakowie :( 31.01.07, 20:45
      a może poszukaj jakiegoś koła naukowego, tam czasem mozna trafić na bardzo
      fajnych ludzi i jednocześnie rozwijać swoje zainteresowania. pozdrawiam i życze
      powodzenia w poszukiwaniu znajomych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka