Dodaj do ulubionych

Odwołanie... pytań kilka...

14.07.05, 18:26
Witam,
Przeglądając to forum doczytałem, iż spore grono kandydatów odrzuconych w
trakcie rekrutacji pisze odwołania. Stąd mam do was kilka pytań. Osobiście
dostałem się na studia, ale chciałem się spytać w imieniu znajomej. Otóż w
sekretariacie odpowiedniego wydziału poinformowano nas, że wraz z tym jak
niektóre osoby będą rezygnować to osoby pod kreską będą powiadamiane
telefonicznie o mozliwości studiowania. Nikt nic nie mówił o żadnych
odwołaniach. Zatem jaki jest sens składania odwołania? Czy takie odwołanie
rzeczywiście odnosi skutek, bo wnioskując w wypowiedzi pani w sekretariacie
oni sami będą się starać skontaktować z osobami pod kreską? I ostatnie, jeśli
już pisać, to jak najlepiej uzasadnić swoje odwołanie, bo wątpie, żeby
tekst "bo zabrakło mi 2 pukntów do 189" był wystarczający... Z góry dziękuje
za odpowiedź, mieszkam z pewnej odlełosći od Krakowa, a jeszcze tam
wydzwaniać ;-) chyba nie sa tym zachwyceni, jak słyszę ;-)
Z góry dziękuje i pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • drorka Re: Odwołanie... pytań kilka... 14.07.05, 18:39
      nie mam osobistego doswiadczenia (jeszcze;)), ale po co zamieszczaliby wzór
      odwołania na stronie, skoro nie byłoby ono potrzebne?

      niech Twoja kolezanka napisze:>
      • mariolkawalczywkisielu Re: Odwołanie... pytań kilka... 14.07.05, 21:37
        nawet jeśli jest się zaraz 'pod kreską' należy napisać odwołanie, aby wyrazić
        chęć bycia branym pod uwagę w dalszym postępowaniu kwalifikacyjnym, tzn
        'przesuwaniu kreski:P'. a z jakiego to wydziału fatygują się informować
        telefonicznie?
        • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 15.07.05, 05:38
          DZiękuje, czyli nie pozostaje nam nic innego i napisać... A nie wiecie jak
          najlepiej uzasadnić swoje podanie? Co najlepiej w nim zawrzeć?

          P.S.Na polonistyce nas tak uroczo poinformowano, iż dzwonią...
        • mariolkawalczywkisielu Re: Odwołanie... pytań kilka... 15.07.05, 12:40
          Członek Pewnej Komisji Rekrutacyjnej odradził pisanie o stresie podczas
          egzaminu, niesprawiedliwości nowej matury, błędzie Komisji w razie nie przyjęcia
          odwołującego się, wpadanie w desperacki ton, 'niewidzeniu' siebie na innym
          kierunku, etc
          a niewielka ilość brakujących punktów jest bardzo mocnym argumentem.
          można też pisać o braku perspektyw, bezrobociu czychającym za każdym
          rogiem(jeśli pochodzi się z niewielkiej miejscowości), nieciekawej sytuacji
          materialnej, która nie pozwala na podjęcie studiów w innym trybie, i dalej w tym
          tonie. możliwe, że np. udokumentowane dokonania w odpowiedniej dziedzinie też
          nie zaszkodzą.
          powodzenia:)
          • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 15.07.05, 18:25
            DZiękuje bardzo za te cenne rady ;-)
            Dziś byłem ich powypytywać i poweim szczerze , że nieźle mnie na polonistyce
            zamotali. Ale wypytałem co i jak i wiem wszystko. Teraz tylko przygotować
            jakieś uzasadnienie wniosku (duże miasto niestety ;-) albo stety) i gotowe.
            Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
            • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 16.07.05, 09:23
              A na jaką polonistykę składasz odwołanie?

              Powiem Ci szczerze, że również starałam się dowiedzieć co nieco od pań z
              dziekanatu, ale niestety za dużo nie usłyszałam;/

              Podręczę Cię troche pytaniami:) Czy odwoływać mogę się dopiero jak dostanę list
              zawiadamiający o niedostaniu się? (czy już takowe wysłano? bo w odwołaniu
              trzeba podać jakiś nr - zakładam, że w liście wszystko znajdę, a boję się, że
              wyślę za późno). Orientujesz się może czy mogę podać specjalność, na którą się
              nie dostałam i dopisać 'lub....' (na którą miałam, aż nadto punktów, ale się
              nie rejestrowałam). I ostatnie - gdzie mogę się dowiedzieć, która jestem na
              liście rezerwowych i ile osób, które się nie dostały, jest nade mną?

              Pozdrawiam,
              Lilith
              • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 16.07.05, 09:50
                Chętnie odpowiem... Odwołanie będzie na WOK...
                To czy trzeba czekać na list, niestety nie wiem. Teoretycznie mamy czas na dwa
                tygodnie od momentu gdy poznamy wyniki rekrutacji, a jako że są one podane do
                publicznej wiadomości zarówno przez ERK, jak i w instytucie, to mysle ze juz
                zegar tyka i nalezy odliczać czas. Numer to podejrzewam numer ERK,
                przyporządkowany każdemu kandydatowi. Czy możesz zmienić specjalnośc? :/
                Wątpie, nie dokonałaś wpłaty, nie brałaś udziału w rekrutacji. Myśle, że
                odwołanie możesz pisać jedynie na kierunki na które cie nie przyjęto. A
                informacje która jesteś na liście rezerwowych możesz łatwo sprawdzić, na liście
                wywieszonej w instytucie. Telefonicznie nie wiem, mozesz zadźwonić i się
                spytać, najwyżej nie powiedzą.
                Ja jade w poniedziałek do Krakowa i wypełnie odwołanie tak jak tu napisałem, z
                numerami etc. Najwyżej nie przyjmą, to się wróce...
                To tyle, prosiłbym także, żeby osoby, które już pisały i zaniosły odwołanie o
                poprawienie mnie w wypadku pomyłki.. . Z góry dziękuje
                • mariolkawalczywkisielu Re: Odwołanie... pytań kilka... 16.07.05, 11:05
                  jako, że mam doświadczenie z odowłaniami już, pozwolę sobie wtrącić swoje trzy
                  grosze. a właściwie dwa.
                  numeru wpisywać nie trzeba, bo takowego na ogół nie ma, odwołania bez numerów
                  przyjmowane są.
                  zegar tyka od momentu otrzymania pisemnego zawiadomienia - wiadomości na ERK nie
                  mogą być traktowane oficjalnie, bo dat żadnych nie uświadczy się, a i nie każdy
                  ma swobodny dostęp do Sieci. tak czy siak list polecony z decyzją Komisji
                  Rekrutacyjnej jest potrzebny po to jedynie, żeby datę otrzymania owej decyzji
                  móc wpisać (choć i bez tej daty przyjmują, ba, nawet niekompletnie wypełnione także)
                  powodzenia :)
                  • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 16.07.05, 12:43
                    No i nam koleżanka wszystko wyjąsniła ;-) Teraz można spokojnie pisać swoje
                    odwołania...
                    • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 08:52
                      Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę: jak będziesz gdzieś w pobliżu list
                      rankingowych, to czy mógłbyś sprawdzić dwie rzeczy: jaki był próg (pytałam w
                      sekretariacie dwa razy i dostałam dwie różne informacje) oraz ile osób miało
                      wynik 172 i więcej i się nie dostało (chodzi mi o komparatystykę). Na razie nie
                      mogę pozwolić sobie na podróż do Krakowa, a buńczuczny sekretariat nie poczuwa
                      się do udzielenia jakichkolwiek informacji i ciągle zbywa:/.
                      • agatha.p Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 10:48
                        Czy na UJ jest jakiś formularz do odwołań? Czy każdy pisze sam i tam zanosi?
                        • mariolkawalczywkisielu Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 11:47
                          jest formularz.
                          na stronie ERK i w pokoju, w którym się odwołania składa - nr11 w Collegium Novum.
                        • apetyt_na_czeresnie Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 12:39
                          jest druk. poszukaj na stronie.
                      • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 13:34
                        Choć sam jestem ze Śląska to jutro jadę do Krakowa dokonać wpisu na moje
                        studia... Jeśli chcesz to mogę sprawdzić te informacje, ale będą one dopiero
                        popołudniu... Sprawdze i jutro napisze to w tym wątku :)
                        • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 18:53
                          Byłabym wdzięczna:) Z góry dziękuję i cierpliwie czekam:)
                          • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 18.07.05, 15:25
                            Witam, sprawdziłem i mam
                            limit: 177
                            ilośc osób z pkt 176-173: 11
                            ilośc osób z 172 pkt: 6 (nie wiem co robią w takich wypadkach)

                            Proszę ;-)
                            • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 18.07.05, 15:52
                              Dziękuję bardzo. Boski jesteś! :)

                              Hmmm... a przypadkiem nie pamiętasz ile osób przyjęto? Co za tupet,
                              nieprawdaż:P? Przepraszam, że zawracam głowę - to już ostatni raz:P.

                              A jak Tobie poszło - odwołanie złożone?
                              • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 18.07.05, 16:00
                                Niestety, ile osób przyjęto niesprawdzałem :/ Ale skoro limin był bodaj 75 to
                                mogli przyjac około 78 (jeśli były identyczne ilości pkt. przy kilku
                                osobach)... Sprawdzić tego nie mogę, bo jak mówiłem, jestem ze Śląska...

                                Mi poszło dobrze- sam już jestem po rekrutacji na archeologię (Collegium Minuc
                                i instytut polonistyki to bliscy sąsiedzi ;-) ) A odwołania składałem w imieniu
                                innej osoby, bez żadnych numerów, bez dat, bez listów z instytutu... Przyjęli i
                                nie mieli żadnych wątpliwości ;-)
                                • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 19.07.05, 09:17
                                  Okazuje się, że wcale nie muszę pisać odwołania:) Zostałam przyjęta z listy
                                  rezerwowych!

                                  Dziękuję jeszcze raz, dobremu człowieczkowi:), i mam nadzieję, że będę mogła
                                  się kiedyś zrewanżować:)
                                  • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 19.07.05, 10:34
                                    Po pierwsze gratuluje :)

                                    A po drugie to jestem ciekaw, jak dowiedziałas się, że dostałaś się z listy
                                    rezerwowej (domyślam się, że z listu, ale wolę zapytać ;) )? Bo moja koleżanka
                                    jest tuż pod kreską na WOK i jakoś nikt o żadnych wolnych miejscach jej nie
                                    informuje :/

                                    Z góry dziękuje za odpowiedź
                                    • lilith_art Re: Odwołanie... pytań kilka... 19.07.05, 10:55
                                      Zadzwonili do mnie z Instytutu Polonistyki, a ja, lekko niedowierzając,
                                      odpowiadałam na wszelkie pytania 'tak':) Potem był już tylko wybuch radości:)

                                      Skoro koleżanka była na liście rezerwowej, to niech czeka cierpliwie na telefon
                                      (w godzinach popołudniowych), a nuż na WOK zwolnią się miejsca. Wtedy nie
                                      omieszkają zawiadomić ją o tym.

                                      Pozdrawiam:)
                                      • khazadd Re: Odwołanie... pytań kilka... 19.07.05, 11:40
                                        Sęk w tym, że koleżanka nie ma telefonu :/ Ale myśle, że nie jest to
                                        wystarczający powód, by się nie postarać, i nie wysłać jej informacji na ERK...
    • qostqa Re: Odwołanie... pytań kilka... 17.07.05, 16:23
      Ekhmm...gdyby nie było trzeba pisać odwołań to nie zamieszczali by takich
      informacji na kontach ERK i wzoru druku na stronie. Na wok przyjmowali od
      163pkt., na komparatystykę prawdopodobnie ten próg jest wyższy. Co napisać w
      uzasadnieniu? O motywacji, jakie kierują toba, by dostać sie na ten kierunek.
      p.s. Odwołania można składać dopiero po otrzymaniu listów z uczelni. Ech..A co
      to za zjadacz czereśni?
    • decadence Re: Odwołanie... pytań kilka... 21.07.05, 00:31
      A nie wiecie czy jest to decyzja Wydziałowej czy Instytutowej Komisji Wydziału
      czy Instytutu ... (chodzi mi o psychologię stosowaną. I czy można odwołanie
      wysłać pocztą.
      • apetyt_na_czeresnie Re: Odwołanie... pytań kilka... 21.07.05, 00:36
        uniwersyteckiej.
        a odwołanie poczta normalnie się wysyła
        szkoda tylko, że odpowiadają pod koniec wrzesnia.
      • ewa_jestem Re: Odwołanie... pytań kilka... 22.07.05, 18:36
        w przypadku psychologii stosowanej to decyzja komisji wydziałowej. tak napisali
        w liście.
        decadence, ile ci brakło? ja jestem pierwsza pod kreską (3 punkty), byłam w
        instytucie w środę i powiedzieli, że "jak bardzo chcę" moge napisać odwołanie,
        ale mam "nie liczyć na wiele", bo przyjęli 11 osób więcej niż wynosi limit i
        nawet jeśli ktoś zrezygnuje-nie będą na jego miejsce przyjmować osób spod
        kreski. no, chyba, że zrezygnuje conajmniej 11 osób. nie wygląda to różowo :\
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka