prawo w wsms w gdyni

02.10.07, 18:32
witam wszystkich,
mam pytanie odnośnie tej prywatnej uczelni w gdyni.czy warta jest
tych pieniedzy i czy to nie jest tak,że to uczelnia dla wtórnych
analfabetów tak jak o niej mówią..., że jednak to nie to co
UG.studiuje prawo zaocznie na ug i proszę o szczerą odpowiedź czy
lepiej skończyć zaocznie czy przenieść się do wsms??/Proszę o
wszelkie opinie, i z góry dziękuję///
I
    • Gość: teebee Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 15.11.07, 19:43
      Wsms.
    • Gość: pretor Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 15.11.07, 19:56
      zdecydodanie lepiej skonczyc dzienne niz zaoczne a co do Uczelni WSMSGIP to Ug
      rozpuszcza takie plotki no coz boja sie konkurencji... a poziom na ug nie jest
      wcale wyzszy a jest sie jedynie pomiatanym numerkiem zalezy co kto lubi...
    • Gość: templariusz Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 15.11.07, 20:02
      powiem tak WSMSGIP I wsrod rankingu gazety prawnej w Polsce jako wydzial uczelni
      niepublicznych co sie tyczy prawa ,ug bylo daleko w tyle...
      • Gość: * Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.crowley.pl 16.11.07, 00:06
        wsms
        • Gość: n.n. Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 00:43
          UG bez dwóch zdań,uczelnia państwowa to jednak TO
      • Gość: adam lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 00:53
        "powiem tak WSMSGIP I wsrod rankingu gazety prawnej w Polsce jako
        wydzial uczelni
        niepublicznych co sie tyczy prawa ,ug bylo daleko w tyle... "

        Hehe, UG raczej w ogóle w rankingu uczelni NIEPUBLICZNYCH nie było :P


        • Gość: gosc Re: lol :))))))))))))))) IP: *.chello.pl 18.11.07, 10:24
          w rankingu publicznych ug było daleko w tyle :)to jest dopiero lol:)
        • Gość: Niemam Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 12:31
          Kolejny "prawnik" po prywatnej. ŚWIETNIE. Po prostu super. I tak będziesz głupią
          pizdeczką.
          • Gość: ia Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 17:56
            A Ty kim jesteś? Chodzącym geniuszem po uniwersytecie?
            • Gość: NieMam Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:18
              Uniwersytet nie równa się geniusz... Akurat tu brniesz w złą stronę, bo
              większość kierunków na uniwerku jest łatwiejszych od tych w prywatnych
              szkołach... Jestem z polibudy, jakby Cię to interesowało. TU kończy mniej niż
              połowa, więc sama oceń... Pzdr.
              • Gość: ia Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 15:12
                Na mojej uczelni (prywatnej) też odpadło ponad 50%. I co to oznacza?
                Znam wiele osób studiujących na politechnikach. Ich poziom jest
                różny. Są świetni młodzi naukowcy, ale i barany bez poziomu ze
                średnią w technikum 3,3 w ostatniej klasie. Problemu z dostaniem nie
                mieli żadnych.
                • Gość: Nie Mam Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 16:44
                  Na prywatnych często odpadają, bo kończy się kasa, albo z powodu stwierdzenia,
                  że poziom jest niski. To nie jest moja wina, że nie mieli problemu z dostaniem
                  się, tylko głupota społeczeństwa. W takim razie dlaczego nie poszłaś na poli?
                  Przecież jest po tym pewna, wysokopłatna praca? No i widzę, że jesteś
                  przedstawicielką wyścigu szczurów... Jaka jest różnica między kimś ze średnią
                  3,3, a 5,0? Żadna? Moja koleżanka miała prawie 5,0, a skończyła na filologii
                  polskiej, bo nigdzie indziej jej nie chcieli. Oczywiście to wina matury, która
                  napisała na żenująco niskim poziomie. Poza tym on był w technikum, a w niejednym
                  technikum jest trudniej niż w LO. Widzę to po gościach, których mam na studiach.
                  Ja sam skończyłem LO. Zresztą prosta sprawa - po technikum, jeśli coś się umie,
                  można np. zostać programistą baz, co jest pracą całkiem prestiżową i dobrze
                  płatną, a po skończeniu jakichś "fantastycznych" "STUDIÓW", jak np. filozofia,
                  można w ogóle nie mieć pracy. Więc nie feruj tak jasno wyroków, bo jeszcze się
                  przekonasz, że technikum nie równa się głupek. Poza tym jeśli jest baranem, to
                  pewnie odpadł. Więc nie wiem co to za argument. Inna sprawa to rozpocząć studia,
                  inna to je skończyć.


                  PZDR.
                • Gość: gadu.gadu Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 00:55
                  Problemu z dostaniem na politechnikę nie ma, ponieważ są wolne miejsca, a po
                  drugie prawdziwą rekrutacją jest pierwsza sesja egzaminacyjna, której ok. 50%
                  nie daje rady przebrnąć. I na cóż jakieś liczenie punktów, progów? Życie, a
                  raczej sesja, wszystko samo zweryfikuje :)
            • Gość: gadu.gadu Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 00:53
              Zawsze przyjmowało się, że prawo i medycyna to studia, które powinno robić się
              dziennie państwowo.
              • Gość: Nie mam Re: lol :))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 15:04
                Gada gadu - popieram w całej rozciągłości. Dostać się na politechnikę to żaden
                problem, co innego utrzymać.
    • Gość: lola Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.ds10.univ.gda.pl 16.11.07, 01:41
      jestem z UG, dzienne prawo.
      jak pare lat temu zdawalam na studia to znajomi mojej babci (wykladowcy UG)
      mowili, zebym tylko nie szla na prywatne bo oni oboje wykladaja tez na
      prywatnych i przyznali, ze tam sie tyle nie wymaga od studentow, ze uczelnie
      panstwowe sa jednak lepsze.
      gdy poszlam na studia (nie prawnicze) slyszalam to samo od wykladowcow, ze
      pomimo ze gdziestam prowadza takie same przedmioty to wymagania maja tam inne...
      • Gość: m Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.terminus.pl 16.11.07, 13:09
        1. Klasyczne podejscie ludzi starszej daty - prywatne = zle;

        2. Wykladowcy robia tak: na publicznej mowia: ale tam na prywatnej jest slaby
        poziom, a pozniej na prywatnej: ale jest slaby poziom na publicznej.

        3. Zastanow sie, gdzie lepiej zdobywac wiedze: na UG gdzie na roku dziennych
        jest 300osob, a wiekszosc studentow to tzw. statystyka, czy na prywatnej uczelni
        w grupie 30 studentow.
        Jezeli wykladowcy Ci sami, to oczywiste gdzie sa lepsze warunki nauki.

        4. Studiowalem i na WSMS i na UG - jezeli chesz cos zrobic porzadnie, to na WSSM
        ma na to szanse - ale wymaga to Twojego wkladu.
        Jesli chcesz byc jednym z 500 absolwentow kazdego rocznika WPiA UG (dzienne +
        zaoczne) to polecam..

        5. Pytanie co chcesz robic pozniej: jezeli chcesz skonczyc studia to zrob to jak
        najtaniej - po co naciagac rodzicow.

        A jezeli jestes ambitny i cos bedziesz dzialac to nie ma roznicy gdzie to zrobisz..
        • Gość: lola Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.ds10.univ.gda.pl 16.11.07, 22:45
          co do tego:
          > 1. Klasyczne podejscie ludzi starszej daty - prywatne = zle;
          i tego:
          2. Wykladowcy robia tak: na publicznej mowia: ale tam na prywatnej jest slaby
          > poziom, a pozniej na prywatnej: ale jest slaby poziom na publicznej.

          to przeciez zaznaczylam,ze tak mowia sobie wykladowcy UG w prywatnych rozmowach,
          a nie ze nam tylko tak mowia.
          poza tym popatrzcie na rynek pracy, w kancelariach bardzo chetnie do prac
          pomocniczych biora studentow zaocznych, ale raczej z panstwowych uczelni.
          ja nie mowie, ze UG jest super extra, bo sa tez swietne (lepsze?) prywatne
          uczelnie, ale tu raczej ma sie na mysli te warszawskie (lazarski) a nie costam w
          gdyni.

          • Gość: paralegal Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 17.11.07, 02:11
            Wyczuwa sie syndrom warszaffki... a studia zaoczne to mozna sobie robic z
            pedagogiki a nie z prawa ...
            • Gość: lola Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.ds10.univ.gda.pl 17.11.07, 21:58
              a czemu zaoczne prawo jest zle?
              przeciez tak jak i dzienne otwiera droge na aplikacje, wszystko zalezy od
              samozaparcia studentow.
              • Gość: student Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 17.11.07, 23:15
                Często się słyszy głosy, że studenci zaoczni mają nawet trudniej od dziennych, w
                czym jest na pewno sporo prawdy, bo najczęściej łączą oni pracę ze studiami, a
                brak ćwiczeń nie ułatwia im zdania egzaminów, które nie różnią się przecież
                drastycznie w stosunku do tych dziennych.

                Zaocznie to nie można studiować medycyny, prawo można, choć stawiając pytanie co
                lepiej, to jasne, że lepiej studiować na studiach dziennych.

                Ja w pierwszej kolejności próbowałbym się przenieść z zaocznych na dzienne,
                dopiero jeśli to okazałoby się niemożliwe, zastanawiałbym się nad ewentualnymi
                przenosinami do szkoły prywatnej.

                WSMS ma bardzo momentami imponującą kadrę (częściowo zresztą z UG - Grajewski,
                Maciejewski i inni, ale też prof. Adamski czy prof. Lang z mojego UMK) - w
                każdym razie jak na szkołę prywatną.
                Myślę, że studia dzienne na dobrym, państwowym uniwersytecie mają tę zasadniczą
                przewagę, że ułatwiają być dobrym prawnikiem, głównie poprzez wysokie wymagania.
                Dzienne na uczelni prywatnej i zaoczne na UG można pewnie porównać jeśli chodzi
                o wymagania, a i kadrowo byłoby pewnie podobnie. Studia dzienne dają jednak
                częstszy kontakt z prawem i sporą liczbę fakultetów/ćwiczeń z tego co widzę. To
                przemawia na korzyść WSMS, a na gorzyść UG przemawia wartość dyplomu.

                Postawiłbym kontrowersyjną tezę, że należy próbować zawalczyć o studia dzienne
                na UG, a jeśli się nie uda, odpowiedzieć sobie na pytanie - stawiam na aplikację
                czy pracę bez aplikacji? Jeśli to pierwsze - studia dzienne na WSMS zapewnią w
                miarę regularny kontakt z prawem, a skończona uczelnia będzie bez znaczenia.
                Jeśli ktoś chce z kolei szukać po studiach pracy na stałe, a nie starać się o
                aplikację, mądrzej będzie wybrać studia zaoczne UG, które dają dyplom
                renomowanej uczelni + szanse na zbieranie porządnego doświadczenia i niezbędnej
                praktyki przez kolejne kilka lat studiów, która jest potrzebna osobom chcącym
                się odnaleźć na rynku, choć może niekoniecznie pracować w zawodach stricte
                prawniczych.
                Pozdrawiam.
    • Gość: katja Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 11:00
      Ja sie otarłam o prywatna uczelnie(dodam że jedną z najlepszych
      prywatnych....w czołówce w rankingach)i powiem jedno....Lepiej
      zaocznie ale na państwowej niż dziennie w prywatnych.
      Pracodawcy też wolą kogoś po zaocznym(ale uniwerku)niż dziennej
      wyższej szkole niewiadomo jakiej...Uniwersytet to zawsze inny
      prestiż..Wszystkie prywatne są takie same.
      pozatym tu studiujesz zaocznie i możesz pracowac zdobywac jakieś
      doświadczenie..A dziennie neidość ż enic nie robisz(bo studiujesz
      prywatnie)to jeszcze nie mozesz iść do pracy...Strata czasu.Kończysz
      studia i okazuje sie że poza dypolomem wyższej szkoły gotowania na
      gazie nic nie masz
      • Gość: gosc Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 18.11.07, 17:12
        chyba zapominamy ze studia to tylko dodatek a zdobywanie doswiadczenia
        zalezy od naszego zaangazowania czy to na panstwowej czy na prywatnej. a jesli
        ktos mysli ze dziennie sie nic nie robi to gratuluje spojrzenia na sprawe...
        wlaśnie CI co godza dzienne i ,,dzialaja" to im nalezy sie najwieksze uznanie .
        a pracodawcy wola wlasnie z dziennych(prawnik po zaocznych to zaden prawnik)
        no comment...
        • Gość: lola Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.ds10.univ.gda.pl 18.11.07, 17:51
          nie sadzilam, ze wciaz sie mysli, ze dzienni nic nie robia caly semestr, ze
          imprezuja ciagle a ucza sie dopiero w czasie sesji. tak nie jest, bardzo duzo
          ludzi robi teraz 2 kierunki dziennie, albo 1 kierunek dziennie + praca.
          • Gość: iniustitia Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 23:05
            jednak się nie przeniosłam, za to moja koleżanka z roku tak ;(
            niestety.
            jeszcze się zastanowie, choć na IV rok szkoda mi zmieniać grupe.
            pozdrawiam
        • Gość: lola Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.ds10.univ.gda.pl 18.11.07, 17:54
          na zaocznym prawie na UG tez sa cwiczenia! nie tylko wyklady.
    • Gość: Macio-s Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.stg.pl 25.11.07, 13:02
      Sam studiuje na wsms, co prawda nie prawo ale informatyke. Jak najbardziej polecam tą uczelnie. Jest wykwalfikowana kadra, no i jak juz ktos napisał na kierunku nie ma sie 300studentów, tylko 30. Nie jest sie tylko szarą jednostką. <na infromatyce jest nas 13;) >
    • Gość: Tomasz M. Klecor Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 17.12.07, 00:49
      Obecnie kończę V semestr prawa na WSMSGiP i powiem szczerze - ta uczelnia warta
      jest tych pieniędzy. Jeżeli chodzi o wykładowców to w większości są albo z
      Gdańska, albo z Torunia. Poziom nauczania jest wysoki, a szkoła wyrobiła już
      sobie pewną renomę, zwłaszcza tam gdzie chyba jest ona dla absolwentów
      najcenniejsza - czyli w środowiskach radców i adwokatów. Jeżeli ma się do
      czynienia z wydziałem nr I wśród szkół niepublicznych wg. Gazety Prawnej, to to
      robi swoje. Jeżeli chodzi o prawo zaoczne na UG to mam tam znajomych i wiem, że
      poziom jest tam równie wysoki. Prawdę powiedziawszy gdybym miał jeszcze raz
      wybierać to poszedłbym albo właśnie na WSMS albo na zaoczne na UG. W pierwszym
      przypadku mam uczelnię, która zapewnia duże możliwości rozwoju. W drugim
      wszystkiego muszę uczyć się sam (i wkładać w to więcej pracy), ale też łatwiej w
      czasie studiów znaleźć pracę w jakiejś kancelarii.

      Pozdrawiam,
      Tomasz M. Klecor
      • Gość: zaintersowany Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 18.12.07, 17:13
        poziom na wsms jest dosc wysoki,odsiew na pierwszych 3 latach sięga
        70% wielu ludzi na wsms pracuje i studiuje lub łączą 2
        kierunki,grupy ćwiczeniowe składają się średnio z 15 osób,a tak na
        marginesie to nie ważnne ile się uczysz ważne jak je
        interpretujesz ,wyuczenie na pamięc regułek nic ci w przyszłości nie
        da najważniejsza jest praktyka, na wsms np są cały rok warsztaty
        sądowe nie wiem jak na UG,a na przyszłość pracodawca patrzy przede
        wszystkim jak potrafisz rozwiązać daną sprawę ....procedura jest
        najważniejsza cywil administracyjne a reszta to tylko dodatki
        • Gość: b6 Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.chello.pl 27.12.07, 12:09
          Ja mimo wszystko polecam zaoczne prawo na UG, mając porównanie dobre
          osoby na zaocznym prawie na UG byłyby bardzo dobre w WSMS, co nie
          znaczy, że na WSMS nie ma dobrych studentów. Ich odetek jest jednak
          mniejszy, a regułą jest niestety, że to gorsi ciągną w dół, a nie
          lepsi w górę/
    • madziiu.laa Re: prawo w wsms w gdyni 14.05.08, 13:58
      Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byloby się przeniesc z
      zaocznych na ug na dzienne na ug :)
      Przynajmniej ja mam taki zamiar :D

      Co do prywatnych uczelni to moim zdaniem wcale nie są takie oh i
      ah .Ludzi wyciskają z ciebie tyle kasy ile sie da i nic więcej .
      Owszem nie mówie , ze poziom jest beznadziejny czy coś ale moim
      zdaniem państwowe uczelnie są lepsze
      • Gość: xxx Re: prawo w wsms w gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 15:25
        każdy będzie bronić swojego...
        a prawda jest taka, że jak się chce to nauczy się człowiek i
        dostanie pracę, obojętnie czy skończył państwową, czy prywatną
        szkołę.
        Ile włożysz wysiłku takie będziesz mieć efekty.
        Jak śmiecia mogą potraktować Cię i tu, i tu, zależy od poziomu kadry
        profesorskiej( a że i na tej, i na tej uczelni kadra się pokrywa no
        to wniosek nasuwa się sam) no i jeszcze jedno jeśli pytania na
        egzaminach pokrywają się no to gdzie to traktowanie "per noga"
        studentów wsms, szczególnie jeśli wynagrodzenie kadry wsms jest duzo
        lepsze o tego na ug...Jedyny minus, ale za to bardzo poważny to
        wydatek jaki musi ponieść student wsms. podsumowanie jest
        następujące studiuj gdzie chcesz, tyle, że naprawdę studiuj.
Pełna wersja