Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dziedziczenie raz jeszcze

    IP: *.pkt.pl 11.03.04, 20:06
    Cześć Babiak,dziekuję Ci za wyjaśnienie i za podanie tego rozporządzenia.

    Wg mnie spadek po tacie nabędziecie wszyscy w trójkę, po 1/3 części, a
    > wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabędzie mama jako
    osoba
    >
    > z uprawnieniami (i tak wg mnie powinniście skonstruować wniosek).


    Mam jeszcze 1 pytanie - skoro mama była wraz z tatą współwłaścicielką tego
    gop.rolnego, to czy nie powinna ona dziedziczyć spadku w 1/2 części, a ja i
    brat po 1/4?
    Obserwuj wątek
      • mar_elx to nie tak 11.03.04, 20:20
        Gość portalu: Moni napisał(a):

        > Cześć Babiak,dziekuję Ci za wyjaśnienie i za podanie tego rozporządzenia.
        >
        > Wg mnie spadek po tacie nabędziecie wszyscy w trójkę, po 1/3 części, a
        > > wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabędzie mama jako
        > osoba
        > >
        > > z uprawnieniami (i tak wg mnie powinniście skonstruować wniosek).
        >
        >
        > Mam jeszcze 1 pytanie - skoro mama była wraz z tatą współwłaścicielką tego
        > gop.rolnego, to czy nie powinna ona dziedziczyć spadku w 1/2 części, a ja i
        > brat po 1/4?

        To nie tak:
        Jeżeli gospodarstwo było współwłasnością rodziców, to do masy spadkowej wchodzi
        połowa tego gospodarstwa. To znaczy, że połowa i tak była i jest twojej matki,
        jako współwłaścicieli. Po śmierzi ojca matka posiada (tak jak posiadała
        wcześniej) połowe gospodarstwa, a dziedziczeniu podlega jego poołowa w
        czesciach równych dla dzieci i żony (czyli w tym przypadku po 1/3 z POŁOWY -
        czyli po 1/6). Inną sprawą jest komu przypadnie to gospodarstwo z racji
        uprawnień bądx stażu pracy na roli. Dzieci, które mieszkały w gospodarstwie tez
        należą do spadku i przysługuje im prawo do dziedziczenia tych zagonów. Kup
        sobie jakikolwiek byle aktualny kodeks cywilny i postępowania cywilnego
        (kosztuje kilkanascie złotych). Tam wszystko jest wyjasnione. Nie pamiętam
        jakiee w tej chwili oobowiązują uregulowania... ale one nie zmieniają się
        radykalnie.
        • Gość: Moni Re: to nie tak IP: *.pkt.pl 12.03.04, 18:33
          cześć, może Ty wiesz, czy udziału w tyum gosp rolnym może posiąśc rodzeństwo
          mego tatyy- niektórzysą rolnikami!PZDR, Moni
      • bebiak Re: dziedziczenie raz jeszcze 11.03.04, 20:25
        Cześc Moni

        Gość portalu: Moni napisał(a):

        > Cześć Babiak,dziekuję Ci za wyjaśnienie i za podanie tego rozporządzenia.
        > Wg mnie spadek po tacie nabędziecie wszyscy w trójkę, po 1/3 części, a
        > > wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabędzie mama jako
        > osoba z uprawnieniami (i tak wg mnie powinniście skonstruować wniosek).
        > Mam jeszcze 1 pytanie - skoro mama była wraz z tatą współwłaścicielką tego
        > gop.rolnego, to czy nie powinna ona dziedziczyć spadku w 1/2 części, a ja i
        > brat po 1/4?

        Posłuchaj mnie Moni, wiodącą (tak to nazwę) częścią wniosku jest wniosek o
        stwierdzenie nabycia spadku po tacie. Sąd spadku (z wyłączeniem gospodarstwa
        rolnego) nie pyta co wchodzi w skład spadku. Wszystko to co po tacie zostało,
        wszystkie prawa i obowiązki określa się jednym słowem: spadek. I ponieważ
        została żona i dwójka dzieci (a nie było testamentu ani dzieci zmarłych (to
        wnosicie, że spadek po tacie nabyli: żona, syn i córka - każde z nich w 1/3
        części spadku.
        Gdyby zapomnieć o tym gospodarstwie to sąd spadku niczym więcej nie jest
        zainteresowany. Skutek takiego wniosku a za nim postanowienia jest taki, że w
        te przedmioty, które tato miał w majatku odrębnym są Wasze po 1/3 części, a te
        przedmioty, które nabył wspólnie z żoną - są obecnie Wasze w takich częściach:
        mama w sumie 4/6, a Wy po 1/6. Wiesz dlaczego tak?
        Bo w tych przedmiotach, które tato nabył wspólnie z żoną spadkiem jest tylko
        połowa a 1/3 z połowy to 1/6 (przy czym mamie dodajemy to co miała czyli 1/2 co
        w sumie daje 1/2 + 1/6 = 4/6). Czy to zrozumiałe dla Ciebie?
        Wracam do Twojej sprawy.
        Dalsza część Waszego wniosku powinna brzmieć tak jak napisałam w tamtym wątku:
        a wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym położonym tu... nabyła
        żona ... w całości.
        Czy to jaśniejsze choć trochę teraz? Jeśli założyć, że całe gospodarstwo rolne
        było własnością obojga rodziców to ten wchodzący w skład spadku udział w
        gospodartwie rolnym wynosi 1/2 część i to nalezy wskazać sądowi.
        Moni, pamiętaj o tym co Ci pisałam w tamtym wątku: podpytaj adwokata czy przy
        uprawnionej mamie wyłączone jest rodzeństwo (pisałam Ci o tym tam).
        Pozdrawiam Cię serdecznie oczywiście. B.

        • bebiak Re: Z wielką prośbą do Moni 11.03.04, 20:34
          Proszę Cię Moni, bardzo Cię proszę, jeśli lubisz mnie choć trochę - nie twórz
          mi nowych wątków. Dyskutujemy od jakiegoś czasu o tym gospodarstwie już chyba w
          ośmiu wątkach. Zanim cokolwiek Ci napiszę muszę za każdym razem wszystko to
          znaleźć i przeczytać bo nie bardzo mam ochotę wprowadzić Cię chocby
          nieświadomie w błąd (a przecież nie pamiętam w szczegółach o czym
          rozmawiałyśmy). Przepraszam Cię, że o to proszę, ale to doprawdy wg mnie
          istotne, żeby móc widzieć i przypomnieć sobie całość naszej dyskusji. Nie miej
          do mnie żalu:(( Pozdrowionka tutaj też. B.
          • Gość: Moni Re: Z wielką prośbą do Moni IP: *.pkt.pl 11.03.04, 21:21
            ok,sorry
        • Gość: Moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 11.03.04, 21:31
          teraz to ja juz nic nie rozumiem!!!!!
          Chyba jestem tepa.Sorry lae to coraz bardziej skomplikowane. To we wniosku mam
          pisac ze chodzi o gosp.rolne czynie? I jak sie ubiegać o to dziedziczenie - bo
          juz zupełnie nic nie pojmuję!
          • bebiak Re: dziedziczenie raz jeszcze 11.03.04, 22:05
            Cześć:))

            Gość portalu: Moni napisał(a):

            > teraz to ja juz nic nie rozumiem!!!!!
            > Chyba jestem tepa.Sorry lae to coraz bardziej skomplikowane.

            Eee tam: zaraz "nic nie rozumiem":)) No to jeszcze raz - póki nie zrozumiesz (a
            ja ponoć jestem cierpliwa).

            >To we wniosku mam pisac ze chodzi o gosp.rolne czynie?

            Cały czas piszę Ci przykładowy w Waszej sytuacji wzór wniosku:
            Wnoszę o stwierdzenie, że spadek po Panu X nabyli z mocy ustawy: żona, Pani Y,
            oraz dzieci: córka Moni oraz syn Pan Z - każde z nich w 1/3 części spadku, a
            wchodzący w skład spadku udział wynoszący 1/2 część gospodarstwa rolnego
            położonego tu i tu nabyła ..........
            i tu wymieniasz uprawnionych.

            Efektem tego będzie, że cały spadek po tacie nabędziecie Wy w trójkę jako Jego
            spadkobiercy ustawowi a wchodzący w skład spadku udział w gosp. rolnym nabędzie
            ten kto jest uprawniony (u Ciebie pewnie mama, ale musisz przeczytać to
            rozporządzenie, które Ci podałam i zobaczyć czy jest uprawniona).

            >I jak sie ubiegać o to dziedziczenie - bo juz zupełnie nic nie pojmuję!

            No tak właśnie jak wyżej, tylko musisz ustalić te kwestie, o których wciaż Ci
            przypominam:
            - sprawdzić czy ten dokument, ktory mama ma (znalazła już?) jest jednym z tych,
            o których mowa w tym rozporządzeniu;
            - upewnić sie czy jeśli mama ma uprawnienia to wyłączone jest rodzeństwa taty.
            Moni, ja usiłowałam Ci wytłumaczyć co to jest ten spadek i jak wyglada
            dziedziczenie. Ty i brat nabyliście razem z mamą spadek po tacie tylko dziś sąd
            to musi stwierdzić. Nabyliście spadek jako Jego spadkobiercy ustawowi -
            rozumiesz to? A oczywiście moze się okazać, że jeśli po tacie pozostał tylko i
            wyłącznie ten udział w gosp. rolnym to Wy tj. Ty i brat niczego nie otrzymacie
            w sensie jakichś dóbr, bo w spadku nic nie ma poza tym udzialem w gosp. rolnym,
            który dziedziczą tylko niektórzy, np. mama).
            Moni, czy jakoś już jaśniej? Nie denerwuj się tak straszliwie - to da się
            naprawdę zrozumieć jeśli tylko na spokojnie się nad tym zastanowić. Przyjdę tu
            jeszcze do Ciebie (ale już nie dziś) a Ty mi napisz na ile to dla Ciebie
            zrozumiałe.
            Pozdrawiam Cie cieplutko i proszę: nie denerwuj się bo napewno wszystko
            zrozumiesz (no, wierzę w Ciebie mocno).
            • Gość: Moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 12.03.04, 18:31
              cześć, tak, teraz to jest dla mnie bardziej jasne, choć i tak nie do końca.
              Zastanawiam się co z tym rodzeńswem taty - onimaja uprawnienia i nawet
              sąrolnikami niektórzy i boje się że jeśli to ruszymy, to i im wpadnie jakis
              udział w tym gosp. rolnym. Nie wiem jak sie tego dowiedzieć, szukałamw sieci
              ale nieznalazłam, a nie mam teraz 200zl na poradę adwokata od tych spraw.

              Dzięki za wyrozumiałośćiprzystęone wyjaśnienie,pzdr,Moni
            • Gość: Moni Re: dziedziczenie ze zmianą statusu działki!!!! IP: *.pkt.pl 15.03.04, 19:55
              Droga Bebbiak, dowiedziałam się właśnie, że częściowo moja działka jest
              budowlana, tzn. w pasie 70 m od drogi jest bufdowlana, a dalej jest rolna. A to
              wszystkozmienia!!!

              Jak w taki m razie będzie teraz wyglądało dziedziczenie, slkoro kawałak ziemi
              jestrolny a kawałek budowlany?

              Napisz, proszę, dzięki, Moni

              lany?
              • bebiak Re: dziedziczenie ze zmianą statusu działki!!!! 15.03.04, 21:09
                Cześć Moni

                Gość portalu: Moni napisał(a):

                > Droga Bebbiak, dowiedziałam się właśnie, że częściowo moja działka jest
                > budowlana, tzn. w pasie 70 m od drogi jest bufdowlana, a dalej jest rolna. A
                >to wszystkozmienia!!!
                > Jak w taki m razie będzie teraz wyglądało dziedziczenie, slkoro kawałak ziemi
                > jestrolny a kawałek budowlany?

                Wg mnie istotny jest status tej nieruchomości w dniu śmierci Twego taty - to
                jest decydujące, nie to co jest dziś. W jednym z Twoich wątków podawałam Ci
                definicję gospodarstwa rolnego, bo tylko do takich gospodarstw mają
                zastosowanie te szczególne przepisy.
                Moim zdaniem winnaś znaleźć tę cytowaną przeze mnie definicję gospodarstwa
                rolnego (jak nie znajdziesz w jednym z Twoich wątków to napisz a ja jeszcze raz
                przepiszę z kodeksu) i wybierz się do gminy. Niech spojrzą do dokumentów czy
                taki status miała ta nieruchomość w dniu śmierci Taty.
                Acha, i jesczce ten adwokat. Jak mi się udało zorientować (w Warszawie) to
                taka wstępna porada kosztuje przeciętnie 100,-zł. Nie wiem na ile jest wstępna
                poradą ale wydaje mi się, że ta Twoja sprawa mieści się w ramach takiej właśnie
                porady.
                Pozdrowionka serdeczne. B.
                • Gość: Moni Re: dziedziczenie ze zmianą statusu działki!!!! IP: *.pkt.pl 17.03.04, 20:43
                  cześć Bebiak,mam jeszcze 1 pytanie - rozumiem o co chodziz dniem otwarcia
                  spadku i że mają wtedy zastosowanie przepisyz lat 80-tych.

                  ZAstanawioam sie jednak, czy skoro przekształcono ta działkę częściowow ziemię
                  budowlaną, a częściowo pozostała ona rolna, to jak będzie wygladała sprawa z
                  podatkiem spadkowym?
                  Czy w takije sytuacji będzie brany przez US status tej działki z chwili śmierci
                  mego taty czy już status na dzień dzisiejszy?

                  Proszę o odp. pozdarwiam i dziękuję za pomoc...Moni
                  • bebiak Re: dziedziczenie ze zmianą statusu działki!!!! 19.03.04, 17:25
                    Cześć Moni
                    Gość portalu: Moni napisał(a):

                    > mam jeszcze 1 pytanie - rozumiem o co chodziz dniem otwarcia
                    > spadku i że mają wtedy zastosowanie przepisyz lat 80-tych.

                    Jeśli uznać za prawidłowe takie rozumienie wyroku TK jak kiedyś gdzieś Ci
                    przedstawiałam to to szczególne dziedziczenie nie ma już znaczenia ale dla
                    spadków otwartych .. hm, podawałam Ci tę datę - chyba od 2001 roku. A u Ciebie
                    spadek został otwarty znacznie dawniej stąd będą miały zastosowanie przepisy
                    wówczas obowiązujące.

                    > ZAstanawioam sie jednak, czy skoro przekształcono ta działkę częściowow
                    >ziemię budowlaną, a częściowo pozostała ona rolna, to jak będzie wygladała
                    >sprawa z podatkiem spadkowym?
                    > Czy w takije sytuacji będzie brany przez US status tej działki z chwili
                    >śmierci mego taty czy już status na dzień dzisiejszy?

                    Wartości dla podatku przyjmuje się na dzień powstania obowiązku podatkowego, a -
                    tak mówi ustawa - ten obowiązek przy dziedziczeniu powstaje z dniem przyjęcia
                    spadku.
                    I tu Moni mam szalony problem (przydałby się jakiś podatkowiec!), bo w
                    rozumieniu prawa cywilnego spadek dawno już u Ciebie został przyjęty
                    (oświadczenie o przyjęciu spadku lub odrzuceniu składa sie w ciągu 6 miesięcy
                    od - w Twoim przypadku - śmierci Taty, a jeśli go się nie złoży w tym terminie
                    to spadek jest przyjęty i już). Ale Moni podkreślam - jest to cywilistyczne
                    rozumienie przyjęcia spadku. Absolutnie nie jestem pewna, czy na użytek ustawy
                    o podatku od spadków i darowizn można takie rozumienie przyjąć (byłoby to dla
                    Ciebie oczywiście korzystne, ale mocno usczczuplające dochody SP). Zajrzałam
                    do komentarza do tej ustawy, ale nawet komentarz nie definiuje tegoż pojęcia,
                    stąd rozstrzygająco i w miarę pewnie nie umiem Ci powiedzieć. Jest bardzo
                    prawdopodobne (moim zdaniem), że na użytek tej ustawy przyjmuje się za dzień
                    przyjęcia spadku (a tym samym za dzień powstania obowiązku podatkowego)datę
                    uprawomocnienia się postanowienia sądu (co z punktu widzenia SP byłoby zasadne
                    oczywiście, ale dla Ciebie - fatalne). Gdyby okazało się tak jak w poprzednim
                    zdaniu napisałam to miałabyć dziedziczenie wg przepisów z dnia śmierci Taty a
                    podatek do zapłacenia - wg wartości dzisiejszych (część budowlana czyli
                    znacznie więcej warta). Nie przesądzam Moni, absolutnie niczego nie
                    przesądzam tutaj: nie siedzę aż tak głęboko w podatkach, żeby napisać wobec
                    takiej konstrukcji przepisu coś wiążącego; przedstawiłam Ci moje zdanie i mój
                    sposób rozumowania, który możesz przyjąć za swój i skonsultować ze specjalistą
                    podatkowym.
                    Wrócę jeszcze do tego rodzeństwa Twego taty (pamiętasz, że parokrotnie
                    wysyłałam Cię do adwokata, żeby Cię upewnił czy przy uprawnieniach mamy oni
                    mają jakieś prawo do dziedziczenia). Moje wątpliwości wywodzą się stąd, że nie
                    do końca rozumiem przepis (oraz komentarz), który o prawach rodzeństwa mówi.
                    Mówi on mianowicie o tym, że rodzeństwo dziedziczy gospodarstwo rolne wtedy gdy
                    żaden ze zstępnych spadkodawcy nie odpowiada warunkom do dziedziczenia
                    gospodarstwa.
                    U Ciebie rzeczywiście żaden ze zstępnych nie odpowiada, ale zstępni Taty to
                    Ty i brat, a z kolei żona Taty ma uprawnienia (ale żona nie jest zstępną, bo
                    zstępni to wszyscy ci w dół). I sama nie wiem czy należy przepis rozumieć w
                    ten sposób, że jeśli zstępni nie to mimo, że żona tak to i tak rodzeństwo
                    dziedziczy, czy też o ile żona tak to rodzeństwo już nigdy nie.

                    Możesz, z uwagi na chwilowo nienajlepszą sytuację finansową, zrobić jeszcze w
                    ten sposób (nie czyniąc narazie niczego co wywołuje jakiekolwiek skutki prawne
                    typu wniosek do sądu - nie, nie teraz!): podrukuj sobie te moje wątpliwości i
                    porozmawiaj z jakimś innym prawnikiem (czekając na jakieś finanse na
                    specjalistę). Chodzi mi tu o to, żebyś mogła się zorientować jak inny prawnik
                    zinterpretuje te przepisy.
                    Mając nadzieję, że w miarę jasno przedstawiłam Ci moje zdanie - pozdrawiam Cię
                    wiosennie:)) B.
                    • Gość: Moni Re: dziedziczenie a uprawnienia!!!!!!!!!!!!! IP: *.pkt.pl 25.03.04, 20:05
                      Cześć Bebiak, dotarłam do gazety, w której naopisano,że zgodnie z ustawą z
                      dn.11.04.2003r o kształtowaniu utroju rolnego uznaje się że kwalifikacje
                      rolnicze ma każda osoba z maturą lubwyższyn wykształceniem, niekoniecznie zw. z
                      rolnictwem.

                      TYlko że to dotyczy osobychcącej KUPIĆ ziemię rolną. Wtedy można zostać
                      uznanym, za rolnika indywid. i spokojnie kupić nawet 200ha ziemi!!!

                      Czy skoro nie trzeba miec uprawnien do kupna ziemi, to może nie trzeba tez mieć
                      dodziedziczenia?

                      Coo tym sądzisz?

                      Moni
                      • bebiak Re: dziedziczenie a uprawnienia!!!!!!!!!!!!! 25.03.04, 23:32
                        Witaj Moni, ja sądzę, że to niestety nie dotyczy Twojej sytuacji, bo Ciebie
                        dotyczą te przepisy, które miały miejsce w dniu śmierci Twego Taty (a ta
                        ustawa, którą przywołujesz, jest nowiutka i dotyczy zresztą zupełnie innych
                        sytuacji). Zresztą gdyby Tato zmarł po (pamiętasz - dyskutowałyśmy o tym)
                        ogłoszeniu tego wyroku Trybunału to (o ile ja go dobrze rozumiem) problem w
                        ogóle by nie istniał, bo dziedziczylibyście na zupełnie normalnych zasadach.
                        Moni droga, bardzo niepokoi mnie to rodzeństwo (z uprawnieniami, jak kiedyś
                        napisałaś) i to powinnaś koniecznie ale to koniecznie wyjaśnić u jakiegoś
                        sopecjalisty. Pamiętasz, sformułowałam Ci w jednym poście takie jakby sugestie
                        czy pytania do specjalisty, które powinnaś koniecznie wyjaśnić. Niech Ci to
                        nie zaginie ani nie umknie. Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
      • Gość: Moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 18.03.04, 19:51
        odświeżam wątek
      • Gość: Moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 14.04.04, 21:39
        Droga Bebiak, mam kilka pytań - kto składa formularz A-5 w US - wszyscy
        spadkobiercy?

        Czy to prawda że od bud. mieszkalnego do pow. 110 mkw nie płaci sie pod.
        spadkowego?

        Czy to prawda że gmina pobiera 20% od sprzedaży dzialki budowlanej?

        Czy wiesz moze co sie stalo z dokumentami z Państwowych Biur Notarialnych?
        Gdzie mozna sie tego dowiedzieć?

        Pozdrawiam serdecznie, Moni
        • Gość: moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 15.04.04, 17:10
          od świeżam
        • bebiak Re: dziedziczenie raz jeszcze 15.04.04, 19:25
          Cześć Moni

          Gość portalu: Moni napisał(a):

          > kto składa formularz A-5 w US - wszyscy spadkobiercy?

          Wszyscy muszą się ujawnić i wszyscy muszą być wymienieni w Zezwoleniu US (mogą
          być na jednym, mogą być na osobnych - bez znaczenia), ale jak obserwuję czyni
          się to na jednym dokumencie, wymienia się w nim wszystkie składniki masy
          spadkowej oraz wszystkich spadkobierców.

          > Czy to prawda że od bud. mieszkalnego do pow. 110 mkw nie płaci sie pod.
          > spadkowego?

          Tak, ale pod pewnymi warunkami. Znasz te warunki? Jeśli nie to napisz
          koniecznie, a ja Ci je wymienię.

          > Czy to prawda że gmina pobiera 20% od sprzedaży dzialki budowlanej?

          Hm, tego nie wiem, ale jest to wysoce prawdopodobne. Słyszałam coś takiego
          kiedyś, że ma to związek może nie tyle z samą sprzedażą ile z przekształcaniem
          terenu i wzrostem jego wartości. Tu Ci Moni nic konkretnego nie napiszę, ale
          coś takiego mi świta (tylko sugeruję). Nawet nie jestem pewna czy chodzi o 20%,
          ale przyjrzyj się temu dokładnie (w Gminie najprościej).

          > Czy wiesz moze co sie stalo z dokumentami z Państwowych Biur Notarialnych?
          > Gdzie mozna sie tego dowiedzieć?

          Moim zdaniem w Sądzie Rejonowym prowadzącym księgi i zapytać.
          Telefon w Warszawie: 831-21-47; 831-58-78; 831-58-79.
          Wierząc, że w miarę jasne pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          • Gość: Moni Re: dziedziczenie raz jeszcze IP: *.pkt.pl 19.04.04, 21:23
            > Czy to prawda że od bud. mieszkalnego do pow. 110 mkw nie płaci sie pod.
            > spadkowego?

            Tak, ale pod pewnymi warunkami. Znasz te warunki? Jeśli nie to napisz
            koniecznie, a ja Ci je wymienię.

            Nie,nie zanm tych warunków. Dodam, że dom ma 30mkw i został pzrekształcony z
            bud. gospodarczego. TaK JEST ZAPISANE CHYBA W gMINIE.
            A sam budynek stoi na dzialce rolnej, o której Ci tyle pisałam...

            POZDR

            PS. Dzieęki za namiary na Sad. Tu chodzi wprawdzie o biuro w Grodzisku Maz, ale
            może tez będą wiedzieć.
            • bebiak Re: warunki dla ulgi od budynku przy spadku 19.04.04, 22:52
              Cześć Moni:))
              Gość portalu: Moni napisał(a):

              > > Czy to prawda że od bud. mieszkalnego do pow. 110 mkw nie płaci sie pod.
              > > spadkowego?
              >
              > Tak, ale pod pewnymi warunkami. Znasz te warunki? Jeśli nie to napisz
              > koniecznie, a ja Ci je wymienię.
              >
              > Nie,nie zanm tych warunków. Dodam, że dom ma 30mkw i został pzrekształcony z
              > bud. gospodarczego. TaK JEST ZAPISANE CHYBA W gMINIE.

              Wymieniam Ci warunki dla skorzystania z ulgi w podatku od spadku w przypadku
              nabycia w spadku budynku mieszkalnego:
              - Isza grupa podatkowa (rodzice, dzieci, dziadkowie) albo IIga (np. rodzeństwo
              rodziców);
              - pow. użytk. domu do 110 m2 (jeśli jest więcej to od naddwyżki jest podatek),
              tu pamiętaj jeszcze (choć przy takiej powierzchni nie dotyczy Cię to), że ta
              ulga jest proporcjonalna do tego co nabywasz. Zatem jeśli nabywasz w spadku dom
              w 1/2 części to i ta ulga wynosi tylko 55 m2;
              - spadkobierca musi być obywatelem polski;
              - spadkobierca nie może być właścicielem lokalu mieszkalnego/domu mieszkalnego
              i nie może mu służyć spółdzielcze prawo do takich;
              - spadkobierca zamieszka w takim domu (zameldowanie!) i będzie mieszkał (nie
              zbywając) co najmniej 5 lat.

              No i to wszystkie warunki. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
              • Gość: Moni Re: warunki dla ulgi od budynku przy spadku IP: *.pkt.pl 20.04.04, 19:09
                Czesc, dzięki za wyjaśnuienie!

                A co, jeśli nie zamieszkam w tym domu? Czy to oznacza, że będę musiała zapłacić
                ten podatek?
                • bebiak Re: warunki dla ulgi od budynku przy spadku 20.04.04, 23:06
                  Cześć Moni
                  Gość portalu: Moni napisał(a):

                  > A co, jeśli nie zamieszkam w tym domu? Czy to oznacza, że będę musiała
                  >zapłacić ten podatek?

                  Tak Moni, dokładnie to oznacza: to jest ulga dla tych, którzy nie mają swoich
                  mieszkań/domów i będą mieszkać w tym nabytym w spadku bądź darowiźnie przez co
                  najmniej 5 lat (ten wymóg mieszkania to jeden z warunków dla tej ulgi).
                  Nie wiem czy US ma prawo pobrać dodatkowo odsetki w takim przypadku, o który
                  pytasz - tego nie wiem, ale prawo do pobrania podatku ma napewno.
                  Pozdrowionka Ci wysyłam. B.
                  • Gość: Moni Re: warunki dla ulgi od budynku przy spadku IP: *.pkt.pl 22.04.04, 21:32
                    ok, wszystko teraz jasne dla mnie...
                    Nie rozumiem dlaczego innym wydaje sie to takie proste-gdyby to bylo proste
                    dlam nie ie pytałabym...

                    Dzięki!!!

                    Mam jeszcze 1 pytanko - mama chce przepisać na mnie to gospodarstwo - czy moze
                    to zrobić teraz czy musi być postanowienie sądu o podziale spadku i jak ie ja
                    mia.łabym prawa w takim wypadku?

                    Co daje przepisanie na kogoś gosp. rolnego?

                    Pozdrawiam!!!!!
                    • bebiak Re: warunki dla ulgi od budynku przy spadku 25.04.04, 21:07
                      Cześć Moni:))
                      Gość portalu: Moni napisał(a):

                      Wiesz, co mi przyszło jesczce do glowy w ramach tego spadku a o czym jakoś nie
                      rozmawiałysmy do tej pory? Wśród tych warunków dla dziedziczenia gospodarstwa
                      (podawałam Ci je kiedyś w jednym znaszych wątków) jest taki punkt, który mówi o
                      tym, że takie gospodarstwo dziedziczą z ustawy ci, którzy w chwili otwarcia
                      spadku (to dzień śmierci Twego Taty) są małoletni. Moni, nie chcę Cię urazić
                      ale ile Ty masz lat? Tzn. bardziej istotne jest ile miałaś lat (Ty i brat) w
                      dniu kiedy Wasz tato zmarł. No bo jeśli sąd ma orzekać nabycie spadku wg
                      tamtych przepisów (tj wg. przepisów sprzed wejścia w życiu orzeczenia Trybunału
                      Konstytucyjnego) to wydaje mi się (podkreślam - wydaje mi się), że jeśli
                      byliście na przykład wtedy małoletni (a tego nie wiem) to to również ma
                      znaczenie. Pomyśl nad tym Moni, bo wtedy sytuacja tego rodzeństwa Taty nie
                      miałaby już żadnego znaczenia.

                      > Mam jeszcze 1 pytanko - mama chce przepisać na mnie to gospodarstwo - czy
                      >moze to zrobić teraz czy musi być postanowienie sądu o podziale spadku i jakie
                      >ja miałabym prawa w takim wypadku?

                      Teraz nie może przepisać (czytaj: podarować), bo nie macie załatwionej sprawy
                      spadkowej po Tacie. Kolejność jest taka: najpierw sprawa spadkowa w sądzie o
                      stwierdzenie nabycia spadku, potem urząd skarbowy, a potem dopiero
                      rozporządzanie tą nieruchomością. I albo darowizna udziałów przez mamę i brata
                      na Twoja rzecz, albo zniesienie współwłasności poprzez przyznanie Tobie całej
                      tej nieruchomości - zależy co będzie tańsze (bo skutek taki sam: i tu i tu
                      jesteś właścicielem całości). Przy czym musiałabyś sie ejsczce zastanowić co
                      zmaierzasz w przyszłości z tym robić, bo jak po zniesieniu sprzedasz w ciągu 5
                      lat to masz podatek dochodowy od takiej sprzedazy do zapłacenia (10%), a jeśli
                      sprzedasz to co nabyłaś z darowizny to podatku dochodowego nei będziesz miała,
                      stąd na koszty trzeba popatrzeć całościowo z uwzględnieniem Twoich przyszłych
                      planów.

                      > Co daje przepisanie na kogoś gosp. rolnego?

                      Stajesz się właścicielem takiego gospodarstwa - to napewno. Natomiast czy masz
                      z tego tytułu jakieś uprzywilejowania np. w sensie podatkowym - tego nie wiem
                      Moni.
                      Wierząc, że w miarę to wszystko jasne dla Ciebie - oczywiście cieplutko Cię
                      pozdrawiam. Zastanów się nad tym wszystkim co Ci tu chciałam przekazać. B.
                      • Gość: Moni Re: wiek dzieci IP: *.pkt.pl 26.04.04, 20:31
                        cześć Babiak!
                        Tak, w chwili śmierci taty ja miałam 5 lat a brat 16, a więc oboje byliśmuy
                        mal;oletni. Teraz mam 26lat. Czy to ma jakieś znaczenie dla sprawy?

                        PZDR
                        • Gość: moni Re: wiek dzieci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.04, 15:52
                          odswiezam!!!
                        • bebiak Re: wiek dzieci 29.04.04, 22:22
                          Cześć Moni, może może mieć znaczenie ten wiek. Kiedyś wymieniłam Ci tych
                          uprawnionych do dziedziczenia gospodarstwa rolnego: wśród nich są między innymi
                          małoletni. I tak sobie myślę, że jeśli sąd miałby orzekać na podstawie
                          przepisów z tamtych czasów (czyli zajmować się tym szczególnym dziedziczeniem
                          gospodarstw rolnych) to fakt, iż dzieci spadkobiercy były wówczas małoletnie
                          mógłby być istotny dla nabycia tego spadku przez Ciebie, brata (jako
                          małoletnich) oraz Twoją mamę jako tę z uprawnieniami.
                          Jak wiesz, nie zajmuję się procedurą sądową, ale taka myśl mi przyszła do głowy
                          i myślę, że warto abyś ją sprawdziła u specjalisty od spraw spadkowych, bo
                          wtedy miałabyś po prostu problem tego rodzeństwa z uprawnieniami z głowy.
                          Siedziałam tu wczoraj na forum ale mi umknęłaś - przepraszam:((
                          Pozdrawiam Cię cieplutko nieustająco. B.
            • kuchasia stwierdzenie nabycia spadku to prosta sprawa! 21.04.04, 23:32
              czesc ! zupelnie nie rozumiem Waszych dywagacji i rostrząsania problemu.
              oczywiscie tak dla swojej wiedzy mozna sobie powyjasniac co i jak z tym
              gospodarstwem rolnym ale ja zdecydowanie odradzalam szukanie pomocy u prawnika!
              za to trzeba sporo zaplacic, a przeciez wystarczy zlozyc tylko wniosek do sadu,
              nawet niekoniecznie precyzyjnie go sformulowac ( podac spadkobiercow ustawowych
              i to ze jest gospodarstwo rolne) a sad sam wszytsko ustali i napisze w
              postanowieniu.Jestem przekonana ze nikogo nie oszuka, a jakby byly watpliwosci
              to wyjasni ( bo osobom dzialajacym bez pelnomocnikow fachowych sad udziela
              pewnych wskazowek ) a jesli jeszcze beda jakies watpliwosci to zawsze mozna
              wniesc o uzasadnienie postanowienia i po sprawie. Wydaje mi sie, ze jest to
              rozwiazanie najprostsze - oczywiscie tak jak pisalam, mozna dla swojej wlasnej
              wiedzy o tym jak sie to odbywa poczytac cos na ten temat albo tak jak na tym
              formum doradzic sie kogos, ale i tak w koncu kiedys trzeba bedzie zlozyc
              wniosek do sadu. Tym bardziej ze nie ma testamentu z ktorego kots bylby
              niezadowolony, wiec sad powinien zakonczyc sprawe na jednym gora dwoch
              posiedzeniach. pozdrawiam i zycze powodzenia!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka