Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Zameldowanie

    IP: *.pudliszki-heinz.pl 06.07.04, 12:07
    Mam pewien problem, który nie wiem jak rozwiązać. Za 2 tygodnie podpisuję akt
    notarialny zakupu mieszkania, natomiast klucze dostanę miesiąc później (jest
    to spowodowane faktem, że osoba sprzedająca mi mieszkanie buduje dom i
    potrzebuje jeszcze miesiąca aby się tam przeprowadzić) i do tego czasu będzie
    ona tam zameldowana. Czy takie rozwiązanie jest bezpieczne? czy lepiej aby
    przy akcie notarialnym już nie była tam zameldowana? Z góry dzięki za pomoc.
      • chaneczka Re: Zameldowanie 06.07.04, 14:31
        Nie wiem, jakie sa ogolne zasady, ale w moim przypadku umowe notarialna
        podpisalam na dwa tygodnie przed rzeczywistym przejeciem mieszkania i to
        notariusz zazyczyl sobie od osoby sprzedajacej, by w dniu podpisania umowy
        dostarczyla ona zaswiadczenie, ze w sprzedawanym mieszkaniu NIKT nie jest
        zameldowany. I to jest chyba jedyne bezpieczne wyjscie, w razie czego zadzwon
        wczesniej do notariusza, u ktorego bedziecie podpisywac umowe kupna-sprzedazy.
        • vampi_r Re: Zameldowanie 06.07.04, 17:05
          Gazeta kiedyś opisywała różne sposoby oszustów. Jedną z nich było własnie nie
          wymeldowanie się.
          Ja nie płaciłbym żadnej kasy dopóki sprzedający nie dostarczyłby mi
          zaświadczenia z urzędu meldunkowego, że w mieszkaniu nikt nie jest zameldowany.

          Dlatego dziwię ci sie, że na cos takiego się godzisz. Po co w takim razie
          podpisujesz akt notarialny teraz. Podpiszesz go za 2 miesiące, jak gość skończy
          se chałupę i się wymelduje.
      • chaneczka Re: Zameldowanie 07.07.04, 11:06
        i jeszcze warto przeczytac ten watek:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=13064544&a=13064544
        i ustalic, czy osoba sprzedajaca rzeczywscie musi miec ciaglosc stalego
        zameldowania
        • szaser Re: Zameldowanie nie ma nic do rzeczy 07.07.04, 12:41
          W akcie notarialnym jest warunek data pewna wydania nieruchomości kupującemu
          np. w dniu 1 sierpnia 2004r.
          Niedotrzymanie tej daty równa się nieważności aktu notarialnego, którą
          stwierdza niestety dopiero sąd.
          Podstawą zameldowania nowego właściciela jest akt notarialny. Podczas meldunku
          pracownik Urzędu Dzielnicowego sprawdza, kto jest jeszcze w twoim lokalu
          zameldowany. Jeśliby okazało się, że dawny właściciel się jeszcze nie
          wymeldował, to jednocześnie złożyłem poświadczony przez urzędniczkę wniosek o
          przymusowe wymeldowanie. Za miesiąc otrzymałem pismo, że poprzednik sam się w
          końcu wymeldował.
          • vampi_r Re: Zameldowanie ma wiele do rzeczy 07.07.04, 14:57
            Nie dalej jak na wiosnę GW opisywała metody oszustów przy sprzedaży mieszkania.
            M.in. to sprzedaż mieszkania z zameldowana byłą zoną, która nagle zjawia się w
            mieszkaniu i się dziwi, że jej były to sprzedał.
            Poza tym, jeśli komus usmiecha się latanie po sadach przez 4-5 lat....
            • bebiak Re: Zameldowanie ma wiele do rzeczy 08.07.04, 18:57
              Cześć Wam,
              jestem osobą szczególnie uczuloną na zameldowanie i byłabym tu bardzo ostrożna.
              Wydanie po akcie - owszem tak. Jest możliwość (na miejscu nabywcy
              powiedzialabym: konieczność) poddania się przez sprzedającego egzekucji w
              stosownym trybie co do wykonania tego obowiązku, co powoduje, że przy
              uchybieniu terminu mamy uproszczoną procedurę (komornik) z pominięciem
              postępowania sądowego. Nie znaczy to oczywiście, że będzie to już i
              natychmiast - to uproszczona procedura i na miejscu nabywcy zdecydowanie bym
              się upierała przy egzekucji co do wydania.
              Moim zdaniem egzekucja nie działa co do wymeldowania, które jest czynnością
              administracyjną. Nie śledzę przepisów związanych z meldowaniem na bieżąco, ale
              wiem, że do niedawna była to procedura bardzo utrudniona stąd nabywając
              lokal/dom bezwględnie bym żądała wymeldowania wszystkich osób i przedłożenia
              zaświadczenia, że nikt w lokalu/domu nie jest zameldowany. Jedyne ustępstwo
              przy wielkim uporze sprzedającego, na które mogłabym pójść to wyrażenie zgody
              na to aby sprzedający przed aktem wymeldowali się z pobytu stałego a
              zameldowali na pobyt czasowy.
              Wiem, że jestem dość uparta w swym stanowisku ale bez względu na wszystko z
              reguły próbuję minimalizować problemy (ze świadomością, że wszystkim zapobiec
              się nie da).
              Brak zaświadczenia o wymeldowaniu wszystkich osób nie jest przeszkodą w
              sporządzeniu aktu przez notariusza, ba, o ile strony wyrażają wolę zawarcia
              umowy z osobami zameldowanymi to wg mnie notariusz nawet nie może odmówić
              sporządzenia czynności.
              Przyszłam do Was i wtrąciłam się w dyskusję na prośbę nieocenionego Vampirka,
              napisałam Wam to co myślę w tej kwestii, pozdrowionka Wam wysyłam i już
              uciekam. B.
      • Gość: Ania Re: Zameldowanie IP: 195.150.115.* 08.07.04, 20:41
        Nie radzę!!!!
        Zażądaj żeby przy podpisaniu aktu notarialnego nikt nie był zameldowany w
        mieszkaniu (niech gość przyniesie zaswiadczenie z urzedu meldunkowego).
        Moi znajomi sprzedawali mieszkanie. Nowe odbierali dopiero 5 miesięcy później i
        przez ten czas nie byli nigdzie zameldowani. Niby to niezgodne z prawem, ale
        jesli gość będzie próbował się tłumaczyć w taki sposób to powiedz mu że to jego
        problem. Niech się zamelduje czasowo u mamy, cioci, babci itp. TY MASZ KUPIĆ
        MIESZKANIE BEZ LOKATORÓW!!!!! NIE BĄDŹ NAIWNY!!!!
        • Gość: S Re: Zameldowanie IP: *.pudliszki-heinz.pl 09.07.04, 09:41
          Dzięki wszystkim za wypowiedzi, wszystkie wezmę pod uwagę i będę się starał aby
          to wymeldowanie było przed podpisaniem aktu notarialnego. Mam nadzieję że to
          się uda i wszystko będzie w porządku oraz że będę mógł zamieszkać w swoim
          własnym domku już niedługo.
          Pozdrawiam wszyskich i jeszcze raz dzięki za Wasze wypowiedzi.
          • vampi_r Re: Zameldowanie 09.07.04, 09:59
            Z tego, co piszesz, to w zasadzie wynika, że gośc nie chce się wymeldować, bo
            na razie nie ma gdzie mieszakć.
            OK. Więc możesz powiedziec mu, że niech się wymelduje przed podpisaniem aktu, a
            ty nie masz nic przeciwko, by ten miesiąc, dwa mieszkał jeszcze w tym
            mieszkaniu, do momentu aż zbuduje sobie nowy dom. Oczywiście za ten czas, kiedy
            bedzie mieszkał w twoim juz mieszkaniu, będzie płacił ci rynkową cenę za
            wynajem.
            Byćie bez meldunku przez miesiąc, dwa, to nawet nie jest aż takie łamanie
            prawa.
            • Gość: Starosta Re: Zameldowanie IP: *.pudliszki-heinz.pl 09.07.04, 13:05
              Ta gościnka nie chce się wymeldować z jednego prostego powodu (przed chwilą się
              o nim dowiedziałem), otóż stara się ona o kredyt na ten nowy dom a pieniądze ze
              sprzedaży miszkania che zainwestować jako wkład własny. Dlatego potrzebny jest
              stały adres zameldowania - czy jej tłumaczenie jest wystarczające?
              • vampi_r Re: Zameldowanie 09.07.04, 13:49
                Gość portalu: Starosta napisał(a):

                > Ta gościnka nie chce się wymeldować z jednego prostego powodu (przed chwilą
                się
                >
                > o nim dowiedziałem), otóż stara się ona o kredyt na ten nowy dom a pieniądze
                ze
                >
                > sprzedaży miszkania che zainwestować jako wkład własny. Dlatego potrzebny
                jest
                > stały adres zameldowania - czy jej tłumaczenie jest wystarczające?

                Nie jest powiedziane, że od razu ktos chce cię oszukac, bo zapewne nie chce.
                Ale to tłumaczenie w porównaniu z twoim pierwszym postem, jest dość .... dziwne.
                Bo napisałeś, że ta osoba wymelduje się i wyprowadzi za miesiąc, jak wykonczy
                nowy dom. Wysnułem więc wniosek, że ten nowy dom jest już prawie gotowy i tylko
                brak tam drobiazgów.
                A teraz piszesz, że ta osoba dopiero stara się o kredyt.....
                Więc ten nowy dom już jest, czy jeszcze nie ma?
                Może ta osoba wchodzi w inwestycję, która jest na ukonczeniu?

                Sprawdź też stan księgi wieczystej, oby ta osoba nie wzięła kredytu i nie
                obciążyła hipoteki mieszkania, które ci sprzedaje...

                Zapewne nie ma potrzeby, by doszukiwać się tu mataczenia, jednak ty robisz
                inwestycję swojego życia (jak dotąd) i lepiej dmuchac nawet na zimne.
                • Gość: Starosta Re: Zameldowanie IP: *.pudliszki-heinz.pl 12.07.04, 11:50
                  Ten dom już jest wybudowany przez kogoś innego i trzeba go tylko wykończyć -
                  stąd ten kredyt o którym pisałem. Oczywiście sprawdziłem księgi wieczyste i
                  żadnych wpisów nie znalazłem, mam zamiar tam jeszcze pójść w dniu podpisania
                  aktu i sprawdzić czy nie wpłynęły tam żadne wnioski. Myślę że z mojej strony to
                  wszystko co mogę zrobić i mam nadzieję że wszystko się ułoży jak najlepiej :)
    Pełna wersja