Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    odbiór lokalu a ulga

    IP: *.w3cache.pl / *.pl 23.08.04, 12:16
    mam ptyanie, czy w istocie po odbiorze technicznym lokalu zakupione
    materiały wykończniowe (znajdujace sie w wykazie ulgi) można odliczyć na
    koniec roku rozliczeniowego w ramch ulgi rem.-moder.? czyli, czy sam fakt
    odebrania kluczy (bez aktu notarialnego) jest wystrczający? dzieki za
    odpowiedź
    Obserwuj wątek
      • vampi_r Re: odbiór lokalu a ulga 23.08.04, 13:57
        Tak.
        Aby miec prawo do ulgi remontowo-modernizacyjnej wystarczy, że dysponujesz już
        lokalem i przejełas go w uzytkowanie na podstawie protokołu odbioru lokalu.
        Protokół odbioru lokalu + umowa przedwstępna są wystarczającymi dokumentami
        potwierdzającymi twoje prawo do lokalu, a więc i do ulgi remontowej.

        Niektóre urzędy skarbowe jednak nie uznają tego i potrafia robić podatnikom
        trudności.
        Sam znam przypadek, że urząd skarbowy odpowiedział podatnikowi, że prawo do
        ulgi remontowej otrzyma dopiero po podpisaniu aktu notarialnego.
        Jest to jednak sprzeczne z wieloma innymi odpowiedziami US umieszczanymi np. na
        stronach internetowych Izb Skarbowych, które stwierdzają dokładnie to, co
        napisałem w pierwszych dwóch zdaniach tego postu.

        Czyli, reasumując: masz prawo do ulgi remontowej już od dnia odbioru kluczy,
        ale nie zdziw się, gdyby twój US miał inne zdanie.

        Jeszcze jedna uwaga: aby mieć prawo do ulgi remontowej, budowa bloku musi być
        zakonczona - gmina musi wydac zgodę na zasiedlenie. Często jest tak, że
        spółdzielnie, czy developerzy przekazują lokale, a dopiero po kilku miesiącach
        występuja do urzędu gminy o odbiór budowy.
        • Gość: anni Re: odbiór lokalu a ulga IP: *.w3cache.pl / *.pl 24.08.04, 10:50
          cześć! no, dobrze, ale co w sytuacji kiedy lokal nie jest odebrany przez gminę?
          dają ci klucze po odbiorze technicznym, gmina jeszcze nie odebrała budowy, bo
          kończą ogólne instalacje (np. podłączenia gazu). czy wtedy nici z tej ulgi? na
          pewno?
          • mooj Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 11:01
            na pewno
            wtedy (przed odbiorem) to nie lokal a tylko na lokal mieszkalny przysługuje
            ulga
            przy okazji -odbiór techniczny przed oddaniem do eksploatacji? spore ryzyko
            • vampi_r Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 11:24
              Kolega Mooj ma całkowitą rację - odbieranie lokalu od developera, jak blok jest
              jeszcze nie wykończony i trwają prace przyłączeniowe i wykonczeniowe, to duże
              ryzyko. Ja bym dopiero podpisał protokół odbioru lokalu, jak zakonczą się
              wszystkie prace.
              Developerzy, czy spółdzielnie namawiaja klientów do wcześniejszych odbiorów
              lokali z jednego powodu - opłat za mieszkanie.
              Póki lokale nie sa odebrane przez lokatorów, wszelkie koszty ponosi developer.
              Natomiast jak da ci klucze, to od razu ci powie: "no to teraz ty już płacisz za
              mieszkanie". Nawet jeśli trwa jeszcze budowa bloku. Zwykle developerzy nakazują
              lokatorom wpłacenie kaucji (np. 1000 zł) na poczet kosztów eksploatacji twojego
              mieszkania.

              A póki blok nie jest odebrany przez gminę, to prawnie nie istnieje, nie
              istnieje tez twoje mieszkanie (inaczej - jeszcze jest w budowie).
              Remontować, czy modernizowac można coś, co istnieje, co jest zbudowane.
              Tak interpretuje to fiskus i nie przyznaje prawa do ulgi remontowej przed
              zakończeniem budowy.

              Czyli jak odbierzesz teraz twój lokal, to praktycznie nic nie zyskasz - prawa
              do ulgi remontowej jeszcze nie będziesz mieć- a jedynie stracisz, bo to ty
              będziesz musiała ponosić koszty związane z eksploatacja mieszkania, mieszkania
              które jest jeszcze niepełnowartościowe.

              Spytaj się swojego developera o te opłaty za mieszkanie, po odbiorze przez
              ciebie kluczy. Zapewne developer namawia cię na ich szybki odbiór, ale ukrył
              fakt ponoszenia przez ciebie tych opłat.
              • mooj Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 11:53
                to jeszcze dorzucę:
                prąd i woda "budowlane" są o wiele droższe niż mieszkalne więc to nie jest
                kwestia tylko kto płaci ale też jest to po prostu droższe i bardziej ryzykowne
                rozwiązanie
                tak naprawdę tak czy inaczej za to zapłacisz albo w "w cenie metra" albo na
                oddzielnym przelewie

                i jak zwykle apeluję o określanie developerem firmy która sprzedaje MIESZKANIE
                a nie budowę
                przychodzisz, oglądasz (mieszkanie, budynek i otoczenie), płacisz
                pozdrawiam
                • vampi_r Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 12:12
                  mooj napisał:

                  > to jeszcze dorzucę:
                  > prąd i woda "budowlane" są o wiele droższe niż mieszkalne więc to nie jest
                  > kwestia tylko kto płaci ale też jest to po prostu droższe i bardziej
                  ryzykowne
                  > rozwiązanie
                  > tak naprawdę tak czy inaczej za to zapłacisz albo w "w cenie metra" albo na
                  > oddzielnym przelewie

                  Tak może jest przy inwestycji ze spółdzielnią mieszkaniową, gdzie spółdzielnia
                  rozlicza wszelkie koszty po zakonczeniu budowy i nagle (nawet nieraz po pół
                  roku, czy rok po oddaniu bloku) nakazuje płacenie ostatniej raty "wyrównaczej".
                  Developer (przepraszam za okreslenie, ale w j. polskim tylko takie istnieje)
                  kalkuluje cene metra kw. na wstępie i moze jedynie zwiększać tą cenę wg
                  wskaźnika GUS wzrostu cen w budownictwie lub kursu USD - wszystko zależy od
                  umowy.
                  U developera nie ma czegoś takiego, jak "ostateczne rozliczenie inwestycji", do
                  której to pozycji mógłby sobie wrzucić koszty eksploatacyjne. Tzn. na koniec
                  rozlicza się całość ceny mieszkania, ale jedynie pod względem metrażowym - jak
                  mieszkanie miało mieć (wg umowy) 100 m2 i za tyle zapłaciłes, a po ostatecznym
                  pomiarze ma 95 m2, to developer musi ci za te 5 m2 zwrócić.

                  Przynajmniej moja umowa z developerem nie zawierała żadnego punktu mówiacego o
                  wliczaniu w cenę metra mieszkania kosztów eksloatacji bloku przed jego odbiorem
                  przez ludzi i o tyle zwiekszenie ceny całości mieszkania. Te koszty developer
                  kalkuluje se na wstępie i one sa w cenie mieszkania od początku. Czyli jeśli
                  potem ktos odbiera klucze wcześniej, niż nastąpi zakonczenie budowy i developer
                  każe mu opłacac koszty eksploatacyjne, to jest to tylko strata klienta, a zysk
                  developera.

                  >
                  > i jak zwykle apeluję o określanie developerem firmy która sprzedaje
                  MIESZKANIE
                  > a nie budowę
                  > przychodzisz, oglądasz (mieszkanie, budynek i otoczenie), płacisz
                  > pozdrawiam

                  Znów masz całkowitą rację. Jednak jak nazwać firmę, która sprzedaje budowę?
                  U nas przyjęło się nazywac takie firmy "developerami". I wiele wspólnego to ma
                  z prawdziwym developerstwem. Zwłaszcza jak podaż mieszkań przekraczała popyt -
                  tak było 2-3 lata temu. Mam też nadzieję, że te firmy staną się w koncu
                  prawdziwymi developerami, budującymi za swoje pieniądze i sprzedającymi gotowe
                  mieszkania.
                  • mooj Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 12:31
                    Przynajmniej moja umowa z developerem nie zawierała żadnego punktu mówiacego o
                    wliczaniu w cenę metra mieszkania kosztów eksloatacji bloku przed jego odbiorem

                    ale pewnie zawierała zapis o zarządzaniu wspólnotą przez jakiś czas po kupnie
                    mieszkania prezz "developera" lub wybraną przez niego firmę/osobę

                    rak ryba durak kandyba
                    ryba rak...
                    :)

                    ja mam większa pretensję do klientów (jako całości) niż pzredsiebiorstw
                    budowlancyh. Jesli konsument bierze na pniu wszystko to mało racjonalne jest
                    wstrzymywać sprzedaż:( "klient - nasz pan" hehe

                    ale wracając do meritum -tj ulgi remontowej..moze jakiś tytuł prawny do lokalu
                    poprzedniego? albo choć użyczenie od rodziny jakiegoś mieszkania? nie wiem -
                    rzeźbię:(
                    • vampi_r Re: odbiór lokalu a ulga 24.08.04, 14:03
                      Czyli ustalilismy, że anni nie opłaca sie za szybko odbierac kluczy, bo i tak
                      jej to nic nie da, jesli chodzi o ulge remontowa, a przysporzy jedynie kosztów
                      przy przedwczesnej koniecznosci płacenia za eksploatację.

                      Aby mieć prawo do ulgi remontowej, konieczne jest posiadanie jakiegos tytułu do
                      jakiegoś lokalu. Nie ma znaczenia jakiego lokalu. Ulga remontowa jest na osobe,
                      a nie na lokal.
                      Tytułem do lokalu jest m.in. użyczenie. Ale wydaje mi się, ze nie ma
                      najmniejszego sensu zawracać sobie tym głowe i np. użyczać na 2-3 miesiące
                      kawałek mieszkania od rodziny - więcej z tym zachodu, a fiskus krzywo patrzy na
                      takie praktyki.
                      Jeśli koleżanka chce już zacząć kupowac coś do wykonczenia swojego przyszłego
                      mieszkania, a nie ma zadnego tytułu do lokalu, to jakims wyjściem jest
                      kupowanie i branie faktur na kogoś z rodziny, kto ma taki tytuł (rodzice,
                      rodzeństwo, przyjaciele). Te osoby na które coś kupisz, odliczą se to od
                      podatku, dostana od fiskusa kasę, którą zwrócą koleżance Anni.
                      Proste?

                      A kolezanka Anni zacznie kupowac na siebie dopiero wtedy, gdy blok zostanie
                      odebrany, budowa zakonczona, a ona sama będzie posiadać tytuł prawny do lokalu
                      (choćby w postaci umowy przedwstępnej + protokół odbioru).
                      • Gość: anni dziękuję IP: *.w3cache.pl / *.pl 24.08.04, 14:29
                        dziękuję wam bardzo za porady na ten temat i pozdrawiam
                        • lara_croft podlacze sie z pytaniem 24.08.04, 15:47
                          ja mam sytuacje podobna do opisywanej. developer chce oddac mieszkanie przed uzyskaniem pozwolenia na zasiedlenie. Motywuje to zapisem w umowie, ktorym zobowiazal sie do wybudowania i przedstawienia mieszkania do odbioru w okreslonym terminie. Mieszkanie jest gotowe natomiast reszta to wciaz jest placem budowy. Tlumaczy, ze odbior budynku nie jest nasza sprawa,my mamy odebrac mieszkanie.
                          Wiadomo - im wczesniej odbierzemy, tym oni beda mieli mniejsze opoznienie w realizacji zapisów umowy i mniejsze kary umowne.
                          Gdzie jest w prawie napisane co to jest mieszkanie/lokal mieszkalny?
                          ze musi spelniać okreslone warunki tzn musi istniec formalnie na papierze?
                          • vampi_r Re: podlacze sie z pytaniem 24.08.04, 16:35
                            Musisz dokładnie przeczytać co jest przedmiotem twojej umowy z developerem.
                            Zapewne stoi, że "wybudowanie lokalu mieszkalnego nr XX w bloku przy ulicy
                            jakiejś".
                            To "wybudowanie" nie oznacza, że mieszkanie fizycznie ma być. Ma ono
                            być w sensie "prawnym" (prawnym w cudzysłowiu, bo nie wiem jak to lepiej
                            okreslić).
                            Każdy developer mógłby zmuszać do odbioru lokali lokatorów,
                            którzy zamówili mieszkanie na parterze, podczas gdy pierwsze piętro dopieroby
                            zaczynałoby się stawiać. To przecież byłoby bez sensu.

                            W umowie masz jeszcze zapewne określony standard wykonczenia twojego
                            mieszkania - zakładam, że wszystko juz jest.
                            Jednak w sensie "prawnym" mieszkanie jeszcze nie istnieje - nie możesz się
                            zameldować (a więc nie możesz mieszkac), nie możesz go wykańczać (bo nawet nie
                            masz prawa do ulgi remontowej na to mieszkanie), w zasadzie nie masz tytułu
                            prawnego do lokalu, dopóki budowa nie zostanie zakonczona.

                            Nie odpowiem ci dokładnie, jakimi przepisami możnaby się podeprzeć. Trzebaby
                            pogrzebac może w prawie budowlanym... aczkolwiek wątpie, by cos się znalazło.
                            Wielu definicji nie znajdziesz w ustawach, ani żadnych przepisach.
                            Trzeba wtedy posługiwac się definicją słownikową.

                            Tu ważnym słowem jest "wybudowanie". Jak to rozumieć? Moim zdaniem tak, jak ci
                            napisałem wyżej - nie tylko postawienie ścian i otynkowanie, ale tez
                            załatwienie wszelich wymogów prawnych dopuszczających lokal do użytku.
                            Zauwaz, że odbiór bloku przez gminę nazywany jest "pozwoleniem na zasiedlenie".
                            Ty zawierałas umowę na lokal mieszkalny, w którym chciałaś mieszkac, a póki nie
                            ma tego pozwolenia na zasiedlenie, nie wolno ci w mieszkaniu przebywac.

                            Myśle, że developer nie ma prawa zmusić cię do podpisania protokołu odbioru
                            mieszkania. możesz pójśc z nim na ugodę - ty nie wniesiesz przeciwko niemu
                            żadnych roszczeń odnośnie odszkodowania za opóźnienie, a w zamian podpiszesz
                            protokół odbioru lokalu wtedy, kiedy ty uwazasz za stosowne, a nie on.
                            • Gość: mooj Re: podlacze sie z pytaniem IP: *.spray.net.pl 24.08.04, 16:42
                              tu jest raczej problem z nadmiarem a nie brakiem definicji:)
                              proponuję dowiedzieć się w gminie ew. w powiatowym nadzorze budowlanym
                              • lara_croft Re: podlacze sie z pytaniem 25.08.04, 07:43
                                Dzieki bardzo za info.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka