Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Warszawa- paskudne miasto

    IP: 195.187.50.* 21.03.01, 12:29
    Warszawa jest po prostu brzydka, chaotyczna i bez duszy. I wszystko wskazuje,
    ze taka pozostanie
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 145.237.237.30, 195.117.252.* 21.03.01, 13:57
        Moja Warszawa na pewno ma duszę
        • Gość: Show Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 212.244.204.161, 213.241.4.* 22.03.01, 15:46
          A jakie polskie miasto, poza Wrocławiem, ma duszę?
          • Gość: martin Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.01, 22:32
            Poza Wrocławiem może jeszcze jest kilka, ale jestem w Wawie od grudnia, i nie
            przywyknę szybko, Wrocław jest jednak cudowny!
            • Gość: kasia Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.kolorwroclaw.pl 23.03.01, 10:18
              Współczuję! (tej przeprowadzki), stolica jest koszmarnie przygnębiająca.
              Pozdrawiam. Z Wrocławia!
            • Gość: ?? Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 29.03.01, 15:21
              To trzeba było w nim siedzieć a nie stresować sie u nas
          • turtle Re: Warszawa- paskudne miasto 12.04.01, 16:50
            kiedy mam dobry dzien to nawet te krzywe chodniki na
            marszalkowskiej mi sie podobaja. kiedy mam zly dzien
            nienawidze tych krzywych chodnikow na marszalkowskiej.
            pozdrawiam turtle
        • Gość: bolek Re: Warszawa- paskudne miasto i wstretni mieszkancy IP: 217.17.41.* 01.05.01, 16:45

          Ech gdybym mial walizeczke z guzikami atomowymi...
          (tzw. walizka Gorbaczowa).
          Wysadzilbym te zgnilizne i wypalił nuklearnym ogniem to
          miasto i jego obrzydliwych mieszkanców.
          Takiego wstretnego miasta daleko szukac.
          Warszawką zachwycają się jedynie Ci, którzy nie wystawili spoza niej
          nosa.
          bolek
          • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto i wstretni mieszkancy IP: *.ilot.edu.pl 07.05.01, 15:40
            Obawiam się, że nie masz racji. Warszawiacy sa bardzo ruchliwymi ludźmi.
            Wystawiają nos bardzo daleko poza Warszawę. Przeciętny warszawiak częsciej
            jeździ po swiecie niz przecietny Polak.
      • Gość: Paweł F Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 23.03.01, 19:15
        Widziałem gorsze miasta. To nie jest jeszcze koszmar. Głowa do góry!
        • Gość: Bomdia Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.64.203.6, 213.64.250.* 02.04.01, 20:32
          Koszmar to nie Warszawa a Lodz - dla mnie Lodz to zdecydowanie najbrzydsze
          miasto w Polsce w kategorii powyzej 500 tys. mieszkancow.
        • Gość: Bomdia Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.64.203.6, 213.64.250.* 02.04.01, 20:33
          Koszmar to nie Warszawa a Lodz - dla mnie Lodz to zdecydowanie najbrzydsze
          miasto w Polsce w kategorii powyzej 500 tys. mieszkancow.
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 145.237.237.30, 195.117.252.* 29.03.01, 10:12
        Jeżeli nie podoba się wam miasto, w którym ja wyrosłam i zktórego od pokoleń
        pochodzi moja rodzina to jest prosty sposób możecie wyjechać bez Was na pewno
        będzie ciekawiej, dla Was to miasto nie ma duszy bo Wy nie jesteście tym
        miastem.
        • Gość: Widok 9 Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 195.117.228.* 29.03.01, 10:34
          Dzięki Aśka. Ale z tekstami na temat "wyższości " ;)
          innych miast nad Warszawą nie ma co dyskutować. Jest
          to chyba jedyna umiejętność tych niedowartościowanych
          Forumowców w kreowaniu swego miejsca w szyku. Ich
          teksty są jak g... w przeręblu. Po prostu kręcą się w
          kółko. A że przybyszowi się w Warszawie nie podoba to
          niech jedzie do Moskwy tam jest OK. A może jest
          masochistą i lubi sobie robić źle?
          Zobaczymy jaka będzie reakcja (ha,ha,ha)
        • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 29.03.01, 15:26
          Zgadzam się z Tobą całkowicie. Duszy nie ma dla zakompleksionych desantowców.
          Nie ma przymusu mieszkania w Warszawie
          • Gość: MISIEK Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.aap.pl 02.04.01, 16:42
            Jak zwykle tylko argumenty "jak sie nie podoba to...", "nie ma przymusu...", "a
            u was na wsi to jeszcze gorzej". Coś kiepsko z tą Warszawą, naprawdę...
            • Gość: Widok 9 Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 195.117.228.* 03.04.01, 16:05
              Gość portalu: MISIEK napisał(a):

              &#62 Jak zwykle tylko argumenty "jak sie nie podoba to...", "nie ma przymusu...", "a
              &#62
              &#62 u was na wsi to jeszcze gorzej". Coś kiepsko z tą Warszawą, naprawdę...

              A co mamy (Warszawiacy ) pisać. To miasto ma swoją duszę. Tak jak Wrocław,
              Kraków, Siemiatycze i Pcim. A także NY. Jest bród, smród i nędza. Ale tak jest
              wszędzie, w całej Polsce. Tylko lepiej zauważyć źdźbło w oku bliźniego niż belkę
              u siebie (czy jakoś tak:)) Ja powiem Ci gdzie szukać ładnych miast. Szukaj ich w
              swojej pamięci. Gdy byłeś glutem w krótkich spodenkach, a twoje podwórko było
              Twoim królestwem. Warszawa tak szybko się zmienia, że trudno się do tego
              przyzwyczaić. A zapytaj Polonusów co sądzą o Warszawie? gdy po kilku latach
              ponownie do niej przyjeżdżają. Każde miasto ma duszę. Tylko trzeba się w nią
              wtopić, jak Beata Kozidrak w piosence "moje miasto". Zobacz ona jest z Lublina
              (chyba?) ale wierzę że słowa tej piosenki są autentyczne. dlatego jeszcze raz
              piszę (aż do znudzenia, co ?) kochajmy własne miasta, bo wnich zostały nasze
              najpiękniejsze chwile, ale porzućmy zaściankowy, lokalny patriotyzm. Cała Polska
              jest piękna, tylko trzeba chcieć to zauważyć. No to chyba będzie. Pozdrowienia od
              zatwardziałego warszawiaka kochającego całą Polskę. No a teraz na piwko bo mi
              zaschło w gardle.
              • Gość: kubek Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 195.187.50.* 19.04.01, 15:07
                ja wlasnie jestem takim polonusem i od kiedy przyjezdzam tu co roku od 1991
                roku obserwuje degradacje, sparszywienie i degeneracje warszawy
              • Gość: Lechita Do Miska, Polonus o Warszawie IP: *.icom.ca 25.04.01, 17:00
                Gość portalu: Widok 9 napisał(a):

                &#62 A zapytaj Polonusów co sądzą o Warszawie? gdy po kilku latach
                &#62 ponownie do niej przyjeżdżają.

                Nie podoba mi sie Warszawa. Macie fajna starowke (malutka ale fajna), ale na tym
                sie konczy ladna Warszawa. Reszta to chaos, brud, smrod i balagan. Podobaly mi
                sie tez niektore wiezowce, ale wiekszosc wogole nie pasuje do otoczenia.
                Stawiacie te wiezowce gdzie sie wam podoba, i nie widac w tym zadnego
                zaplanowania. A Dworzec Centralny to juz prawdziwa tragedia na skale afrykanska.

                Przejedz sie do Poznania, i zobacz jak wygladac powinno miasto. Poznanskie
                wiezowce pasuja do otoczenia, nie szokuja swoja skala. Mam nadzieje ze to sie nie
                zmieni, i nie beda tam dominowaly tak jak w Warszawie, pieniadze, ale gust i
                estetyka, bo tego wam brakuje.
                • Gość: poznan Re: poznań brud smród i ubóstwo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 09:23
                  piszą że mają wieżowce co pasują do otoczenia i tak dalej ale w poznaniu nie
                  wieżowców a jest brud, smród i ubostwo, totalny kataklizm:))))))))
                • Gość: EmEm Re: Do Miska, Polonus o Warszawie IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 05.06.01, 21:07
                  Widział ktoś jakiś wieżowiec w Poznaniu ? Ja , nie.
                • Gość: EmEm Re: Do Miska, Polonus o Warszawie IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 05.06.01, 22:11
                  Widział ktoś jakiś wieżowiec w Poznaniu ? Ja , nie.
        • Gość: Marek Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 22:55
          Mieszkam tu jeż dzisiesięć lat. I chyba dopiero teraz zrozumiałem dlaczego nie
          lubie tego miasta. Zbyt dyże natężenie chamstwa i prostactwa, o czym świadczą o
          dziwo wypowiedzi rodowitych ( czytaj kulturalnych ) warszawiaków.
          A może chamstwo spadło desantem na spadochronach ??

          Marek
          • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 23.04.01, 09:41
            Ciekawa jestem, w czym ty widzisz chamstwo? Domyślam
            się, że ci krytykanci przyjechali do Warszawy za
            chlebem, czyli, że stolica stała się dla nich matką
            karmicielką, Jak ktoś daje papu, to się go
            tendencyjnie nie obsmarowuje. Tym bardziej nie wypada
            gościowi w mysl zasady,ze gospodarzy się nie obgaduje
      • Gość: jola Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.01, 21:12
        zgadzam sie
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 145.237.237.30, 195.117.252.* 03.04.01, 16:07
        Widok 9 i Ela sedecznie pozdrawiam, Miśku W Was na si nie jest jeszcze gorzej,
        jest gorzej i już
      • Gość: oriole Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.proxy.aol.com 05.04.01, 17:34
        To, ze W-wa nie jest piekna ani ciekawa to fakt, ale to nie znaczy, ze nie mozna
        w niej zyc i kazdy zyje tam gdzie mu dane bylo zyc. Czy Nowy Jork jest piekny?
        Paryz?, Koluszki? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i nie ma co wiecej na
        ten temat dyskutowac. W-wa jest jaka jest i inna predko nie bedzie.Wlasnie wracam
        z Nowego Jorku do Koluszek i co z tego? Tak mi pasuje choc dla innych Koluszki to
        takze paskudne miasto.

        • Gość: Krystyna Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.paa.gov.pl 23.04.01, 13:04
          Żeby dom był piękny czysty i budził zachwyt musi w pierwszym rzędzie mieć
          dobrego gospodarza. Warszawie brakuje jego od czasów Starzyńskiego. Dzisiaj
          każdy władca naszego miasta umie się tylko mądrzyć w telewizji. I wiecznie:
          musimy, trzeba i tak już całe dziesięć lat demokracji. I co mamy - brudno
          architektura poplątana wykopki (zupełnie jakby dopiero skończyla się wojna).
          Czy jest na to rada. Pewnie jest. Prawdziwym gospodarzem musi być człowiek
          który kocha Warszawę, zależy mu na jej wyglądzie a nie jest skupiony tylko na
          swoim stołku. Mówi się nam mieszkańcom, że to zależy od nas. Jakiego sobie wy-
          birzemy takiego będziemy mieć, ale jak to zrobić????????
      • Gość: krzys Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 22:01
        nie znam brzydszego i bardziej odpychającego miasta
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.mofnet.gov.pl 17.04.01, 09:35
        Krzysiu a dla mnie najbardziej odpychającym miastem jest Bydgoszcz
        • Gość: Detox Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.man.polbox.pl 17.04.01, 11:33
          Pochodzę z małego miasta w południowo - zachodniej Polsce. Przez kilka lat
          mieszkałem we Wrocławiu (studia) i nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego w
          ludziach tam mieszkających, ani szczególnej atmosfery, którą podobno sie tam
          wyczuwa mimo że starałem się czynnie uczestniczyć w życiu kulturalnym miasta.
          Obecnie od dwóch miesięcy mieszkam w Warszawie - gdyż tylko tutaj mogłem
          znaleźć pracę i muszę stwierdzić, że w tzw. terenie pokutuje wiele mitów
          dotyczących stolicy. Wcale nie jest tutaj tak źle, tak brudno, ani tak
          niebezpiecznie jak się powszechnie uważa. Za to kręci się tutaj gospodarka,
          czego nie można powiedzieć o wielu polskich zapyziałych miastach.
          • Gość: pawel Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 08:48
            reasumujac jak sie wsiurom niepodoba Warszawa to niech
            z niej zjezdzaja i tyle.
            Nikt tu nikogo nie trzyma na sile
            • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 20.04.01, 11:10
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              &#62 reasumujac jak sie wsiurom niepodoba Warszawa to niech
              &#62 z niej zjezdzaja i tyle.
              &#62 Nikt tu nikogo nie trzyma na sile

              AMEN
              Pozdrawiam Aśkę i Widok9

              • Gość: Pedro Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 192.168.0.* / 212.160.156.* 20.04.01, 17:31
                Nie można oczekiwac, że po 50 latach socjalizmu polskiem miasta będą zachwycaly
                pieknem. Mieszkam w Warszawie od roku, (zatem zaliczam się do tych przyjezdnych)
                i jakoś żyję. Znalazłem piękne miejsca, w których lubię przebywać. czego chciec
                wiecej. Nie ma pieknych miast. Są tylko piekne miejsca. I można je znalezc w
                kazdym z polskich (brzydkich) miast.
                Poza tym przemawiaja przez Was małomiasteczkowe sentymenty. Zawsze bedziecie
                faworyzowac miasto z którego pochodzicie, w mysl zasady "co znane to dobre".
                - Pedro
                • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 23.04.01, 09:32
                  Pedro, zgadzam sie Tobą całkowicie
      • Gość: Andy Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.01, 12:08
        Panowie i Panie

        Jak się komuś nie podoba w gościach, to nikt na siłe
        nikogo nie trzyma. Krew mnie zalewa jak słyszę lub
        czytam jak przyjeżdza jakiś "wieśniak" z szacunkiem
        dla tych ostatnich i stęka że to takie, siakie.
        Ja kocham swoje miasto tak jak syn kocha matkę i nie
        dam powiedzieć o niej złego słowa. O innych miastach
        też nie wypowiadam się negatywnie.
        Trochę kultury.
      • Gość: Miśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.77.91.* 25.04.01, 14:06
        Pochodze z Gdańska - mieszkam w Warszawie od kilku lat. I lubie ją. Więcej mnie
        teraz łączy ze stolicą niż z przepięknym Trójmiastem i do szału doprowadzają
        mnie pytania "jak mogłas sie tu przenieść", o dziwo zadawane JEDYNIE przez
        przyjezdnych. Odpowiadam na to zazwyczaj "mogłam i cieszę się, że mogłam".
        Warszawa dała mi bardzo dużo: wykształcenie, miłość (do "krawaciarza"), prace,
        pieniądze, przyjaciół. I jak jej nie lubić? Nie mam kompleksu prowincji. Co nie
        zmienia faktu, że Gdańsk jest bardzo piękny i chętnie tam jeżdżę.
        • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 26.04.01, 15:17
          Otóż to. Jeśli ktoś pochodzi z pieknego,dużego miasta, a takim jest Gdańsk, to
          nie ma kompleksów. Pozdrawiam.
          • Gość: mesco Re: Niech zyje Warszawa stolica Polski IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.01, 18:21
            nie zapominajcie ze Warszawa zostala wielokrotnie zniszczona. A chaos dopelnila
            komuna. Nie bylo zadnej porzadnej koncepcji odbudowy miasta, zadenj koncepcji
            komunikacji, stad sie bierze ten syf, który jest charakterystyczny dla
            wszystkich duzych miast w Polsce.
            • Gość: maniek Re: byle nie do Warszawy IP: *.jeleniag.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 23:52
              warszawka to wielkie, przygnębiające getto,pełne chamstwa i prymitywizmu. To
              co Wrocławianie mówią o atmosferze w ich mieście to szczera prawda. Mieszkam we
              Wrocku od 5 lat i nie będąc stamtąd mogę obiektywnie stwierdzić, że to miasto
              ma w sobie to coś. Sczególnie podczas powodzi w 97 wyczuwało się coś
              niezwykłego. Choć oczywiście przygłupów nigdzie nie brakuje. Może po prostu w
              Warszawce jest ich więcej. I tak Olsztyn jest nr. 1 !!!!
        • Gość: gosciu Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: 217.17.41.* 01.05.01, 16:54
          Lubie patrzeć na Warszawę... przez wsteczne lusterko w samochodzie.
          Jak sie oddala i oddala....
          Musze tu przyjezdząc czesto i powiem Wam, że
          nienawidze tego miasta i z ulgą wyjeżdżam stąd. Mam dość panujacego
          tu wszechobecnego chamstwa. Zgadzam sie z przedmówcami, ze Warszawa podoba sie
          tylko tym, ktorzy nie widzieli nic lepszego.

          gosciu
          • Gość: Ela Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: *.ilot.edu.pl 07.05.01, 16:01
            Gosciu, gdybyś Ty wiedział ile inni widzieli, to oko by Ci zbielało. Gdybyś Ty
            widział trochę więcej, niz własne podwórko, to nie pisałbyś tak. Podróze po
            świecie uczą tolerancji i bardzo szerokiego spojrzenia. Różne są obyczaje i
            rózne miasta, ale każde miasto ma swoją duszę. Cóż w tym dziwnego, że
            warszawiacy kochają swoje miasto? Miasto z piękną historią i z bohaterską
            przeszłością, miasto na którego murach jeszcze do tej pory można spotkać ślady
            po kulach z powstania 1944 roku. Przemawia przez Ciebie głupota i prymitywizm.
            • Gość: Wido 9 Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: 195.117.228.* 08.05.01, 14:57
              Ciekawe, że na Warszawę najbardziej krzyczą Ci, którzy jej nie znają.
              Przyjezdni, zagubieni w naszych korkach i nieprzywikli do szybkiego poruszania
              się po chodnikach. Chciałbym od nich (choć wątpię w to) otrzymać info o swoich
              miastach. Co w nich jest brzydkiego. Bo nie oszukujmy się, że tam jest miód.
              Kiedyś pisałem, że każde miasto to my, że nie domy są najwazniejsze, itp. Ale
              widać, że przyjezdny głupieje w starciu z gwarem wielkomiejskim. Jego
              subiektywna ocena to: smród, hałas, i szybki chód przechodniów. Zapraszam tych
              malkontentów do NY, lub Tokyo albo Moskwy (wszędzie tam byłem i widziałem jak
              to jest). Centra i głowne ulice extra, ale wejście za trzecią poprzeczną
              zmienia naszą ocenę. Poza tym porównanie budżetów miast (oprócz Moskwy) jest
              dla nas miażdżące. Taki Berlin -jak pamiętam- otrzymał w 1998 roku większy
              zastrzyk finansowy z Bonn, niż Polska z EWG. a zatem drodzy malkontenci z
              wyrwanych siłą miast i miasteczek- kochajcie tę Waszą Stolicę bo nic innego w
              zamian nie otrzymacie. I cieszcie się, że Stolicą jest Warszawa a nie Sofia lub
              Tirana.
              • Gość: Lechita Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: 209.47.242.* 09.05.01, 03:23
                Gość portalu: Wido 9 napisał(a):

                &#62 Ciekawe, że na Warszawę najbardziej krzyczą Ci, którzy jej nie znają.
                &#62 Przyjezdni, zagubieni w naszych korkach i nieprzywikli do szybkiego poruszania
                &#62 się po chodnikach. Chciałbym od nich (choć wątpię w to) otrzymać info o swoich
                &#62 miastach.

                HAHHAHAHHAHA. Mieszam w Toronto, miasto ma 4 miliony mieszkancow. Mieszkalem w
                Chicago, miasto ma ponad 8 milionow. Pare razy bylem w NYC, miasto ktore ma ponad
                10 milionow mieszkancow. I co? Ja tez czyje sie zagubiony w Warszawce?:) heh



                &#62 Co w nich jest brzydkiego.

                W Poznaniu brzydcy sa kierowcy na warszawskich tablicach. Zachowuja sie jak chamy.

                &#62 zastrzyk finansowy z Bonn, niż Polska z EWG. a zatem drodzy malkontenci z
                &#62 wyrwanych siłą miast i miasteczek- kochajcie tę Waszą Stolicę bo nic innego w
                &#62 zamian nie otrzymacie. I cieszcie się, że Stolicą jest Warszawa a nie Sofia lub
                &#62
                &#62 Tirana.

                Moja stolica jest Poznan. Warszawy nienawidze, i nigdy nie bedzie dla mnie zadna
                stolica.

                • Gość: Ela Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: *.ilot.edu.pl 09.05.01, 12:05
                  Gość portalu: Lechita napisał(a):



                  &#62 Moja stolica jest Poznan. Warszawy nienawidze, i nigdy nie bedzie dla mnie zadn
                  &#62 a
                  &#62 stolica.
                  &#62
                  Obawiam się, że pomyliło Ci się pojęcia małej ojczyzny i stolicy. Widac długo
                  przebywałeś za granica i straciłes kontakt z językiem
          • Gość: tom Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.01, 20:28
            ja mieszkam w warszawie i nie pochodzę stąd nawet nie jestem polakiem,
            widziałem już dużo miast no i znam wszystkie duże miasta w polsce. fakt jest,
            że warszawa to jest jedyny miasto w polsce, miasto w tym sensie, ze to nie jest
            nudna brzydka prowincjonalna dziura
            pozdrawiam tom
            • Gość: Ela Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: *.ilot.edu.pl 21.05.01, 07:16
              Cieszę się, że Ci się Warszawa trochę podoba. Jak na obcokrajowca to świetnie
              piszesz po polsku. Też pozdrawiam
            • Gość: fafik Re: Lubie patrzec na Warszawę.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 19:02

              To kup tutaj bochenek chleba o polnocy,
              w tej "metropolii"...
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 145.237.1.* 02.05.01, 15:42
        Gościu czy Ty przypadkowo nie myślisz o sobie pisząc "chamstwo", pozdrowienia
        dla Pawła.
      • Gość: Aśka Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 145.237.1.* 02.05.01, 15:42
        Gościu czy Ty przypadkowo nie myślisz o sobie pisząc "chamstwo", pozdrowienia
        dla Pawła.
        • Gość: Misiek Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.*.*.* 02.05.01, 16:19
          Mieszkam w Warszawie od urodzenia tj. od 30 lat i nie sądze
          żeby chamstwo było tu większe niż gdziekolwiek indziej ...
          Chamstwo jest często prowokowane przez wszechobecnych buraków także
          i tych z Warszawy oczywiście ... Warszawa to duże miasto i skala chamstwa
          może się wydawać większa niż gdzie indziej .. ale to nie prawda ... chamstwo
          jest w Polsce wszechobecne od Bugu do Odry ... niestety ...
        • Gość: gosciu Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.01, 21:51

          Jakakolwiek dyskusja z warszawiakami nie ma sensu.
          Nie widzicie ze jestescie śmieszni? Zaslepieni i głusi?
          Cały Naród ma swoje zdanie na temat tego parszywego miasta.
          Naród ma zawsze rację.
          gościu
          • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 09.05.01, 12:00
            Gociu, ty nie jesteś całym narodem, bez przesady. Jesteś tylko jednostką. A
            twoje wypociny to mnie żadna dyskusja. A w ogóle to po co przyjeżdzasz do tego
            parszywego miasta? Jesteś masochistą?
            • Gość: Joanna Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.77.91.* 10.05.01, 09:01
              Rzeczywiście dyskusja straciła wszelki sens. Proponuję, żeby wszyscy, którzy
              nie lubią Warszawy (90% - to nie-Warszawiacy) wrócili do swoich pięknych miast
              (Poznania, Wrocławia, Pcimia, Koziej Wólki czy jakiegokolwiek innego) i tam
              prowadzili szczęśliwe i radosne życie bez konieczności przyglądania sie
              warszawskiemu chamstwu, brudowi oraz znoszenia wszelkich stołecznych
              niedogodności. Wyjdzie to na dobre im, Warszawiakom i Warszawie przede
              wszystkim. Mniej korków, mniej chamstwa, a i poziom inteligencji wszędzie
              wzrośnie...
              Nie chcecie? A rzeczywiście, zapomniałam - u was nie ma ani pracy, ani
              perspektyw...

              • Gość: e Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.05.01, 15:55
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                &#62 Rzeczywiście dyskusja straciła wszelki sens. Proponuję, żeby wszyscy, którzy
                &#62 nie lubią Warszawy (90% - to nie-Warszawiacy) wrócili do swoich pięknych miast
                &#62 (Poznania, Wrocławia, Pcimia, Koziej Wólki czy jakiegokolwiek innego) i tam
                &#62 prowadzili szczęśliwe i radosne życie bez konieczności przyglądania sie
                &#62 warszawskiemu chamstwu, brudowi oraz znoszenia wszelkich stołecznych
                &#62 niedogodności. Wyjdzie to na dobre im, Warszawiakom i Warszawie przede
                &#62 wszystkim. Mniej korków, mniej chamstwa, a i poziom inteligencji wszędzie
                &#62 wzrośnie...
                &#62 Nie chcecie? A rzeczywiście, zapomniałam - u was nie ma ani pracy, ani
                &#62 perspektyw...
                &#62

                ALE DOSOLIŁEŚ...

                Jestem spoza W-wy, ale zamierzam tu popracować jeszcze ile się da. Takie widać
                czasy i lepiej płacą.
                Dzięki takiemu miastu jak Warszawa nie tylko ja mam z czego żyć. Chyba lepiej tu
                niż u siebie w pięknym czystym ekologicznie miejscu bez zasiłku.
                Jak już mnie ten hałas, anonimowość, spaliny przytłaczają za bardzo to jadę
                odpocząć do siebie. Albo do Wilanowa, podziwiać magnolie... nie jest źle. Trzeba
                umieć znaleźć zawsze coś dobrego a nie widzieć tylko zło.
                Oczywiście wolałabym u siebie z pracą. Tylko że znowu nie ma tam takiej
                infrastruktury dla życia kulturalnego.



                • Gość: Ela Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.ilot.edu.pl 11.05.01, 07:39
                  Przejedź się do Ogrodu Botanicznego. Bzy kwitną jak szalone.
                  • Gość: Joanna Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.77.91.* 14.05.01, 14:55
                    Prawda, że są piekne miejsca w Warszawie? Lazienki są w tej porze roku (jak
                    zresztą w każdej) cudowne. Pewnie, że każdy ma ochote czasem uciec. Ja też -
                    nie jestem z Warszawy - jestem z Gdańska, i czasem uciekam. Ale jest mi tu
                    dobrze. Czego każdemu życzę...
                    • Gość: Ela Re: Joanna IP: *.ilot.edu.pl 15.05.01, 11:15
                      Ładnie u Was w Gdańsku. Mam tam znajomych. Po starym Gdańsku można chodzić i
                      chodzić. Ale w ogóle to Gdańsk znam bardzo słabo. Zawsze sobie obiecuję, ze
                      zobaczę więcej ale jak to wśród znajomych. Nie chca duzo ze mną chodzić, bo
                      chca pogadać. Oni miasto znaja, to ich oprowadzanie nudzi. Jedyne wyjscie, to
                      przyjechac cichaczem i nie dawac znaku zycia.
                      • Gość: Joanna do Eli IP: 213.77.91.* 15.05.01, 15:13
                        To prawda - jest bardzo ładnie.
                        Ale niestety musze przyznać, że jeśli widziałaś starówkę to widziałaś już
                        prawie wszystko. Mój mąż (warszawiak od pokoleń) twierdzi, że w Gdańsku jest
                        tylko jedna ulica. Nie ma w tym żadnej złośliwości - po prostu nigdzie więcej
                        nie chce mi się go ciągać. Dlatego troche rozumiem Twoich znajomych...Mimo to
                        zawsze można wsiąść w SKM i pojechać do Sopotu, prawda? Gdańsk ma jeszcze jedną
                        wadę - w sezonie jest ogromny tłok. No ale tak to już jest ze wszelkimi
                        centrami turystycznymi. Moi rodzice mają mieszkanie przy starówce i czasami to
                        bywa uciążliwe.
                        Uwielbiam Gdańsk, ale chyba bardziej u siebie jestem (po 8 latach mieszkania) w
                        Warszawie.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Ela Re: do Joanny IP: *.ilot.edu.pl 16.05.01, 08:05
                          Z tym tłokiem to prawda. Ale tak jest wszędzie. Dwa
                          lata temu zdarzyło misię przyjechać, gdy w Gdańsku był
                          jakiś kongres. To był dopiero tłok. Ale też miałam
                          wielkie szczęście, bo trafiłam na wycieczkę z
                          przewodnikiem. Podczepiłam się w charakterze ogona.
                          Bliskość Sopotu to duzy plus. A największy...Gdańsk
                          lezy nad morzem. Nie trzeba nad morze jechać na urlop.
                          A co do wielkości Starówki to są miasta, które nawet
                          nie mają jednej ulicy. Tak że nie jest źle. Cieszę
                          się, że się zaaklimatyzowałaś w naszym mieście i
                          czujesz się juz prawie warszawską rodaczką. Pozdrawiam.
                          • Gość: Joanna do Eli IP: 213.77.91.* 16.05.01, 12:51
                            No tak. Pewnie tak jest wszędzie gdzie są turyści. I
                            tak się już do tego przyzwyczaiłam. Największe
                            zagęszczenie ludzi na 1 m2 w Gdansku przypada na
                            sierpień, kiedy jest jarmarko Dominikański. To jest
                            dopiero horror, ale nie z powodu turystów, tylko
                            raczej z powodu zapachu spalonego tłuszczu, który
                            unosi się z dziesiątek stoisk grillowych...Jeśli
                            chodzi o morze, to musze Ci przyznać, że dla
                            przeciętnego Gdańszczanina najfajniejszy urlop to
                            wyjazd w góry...Albo nad otwarte morze, bo zatoka nie
                            sprzyja kąpielom, niestety.
                            Lubię Warszawę - to fantastyczne miejsce. Pozdrawiam
                            • Gość: Ela Re: do Joanny IP: *.ilot.edu.pl 17.05.01, 08:36
                              Na Jarmarku Dominikańskim nie byłam ale wybiorę sie. Ja jestem miejskie zwierzę
                              i tłoku się nie boję. Mam nadzieję, że opary oleju mnie nie zagazują.
                              Chciałabym, żeby na Mazowszu było morze. Bym sobie grymasiła, że wolę w góry.
                              Tak to jest, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Pozdrawiam
                            • Gość: Joanna Re: do Eli IP: 213.77.91.* 17.05.01, 08:50
                              Wybierz sie na Jarmark. Warto - pomimo tłuszczu. Teraz co roku jest coraz
                              lepiej, więcej atrakcji, chociaż z pewnym sentymentem wspominam czasy, kiedy na
                              jarmarku zaopatrywało sie we wszystko, czego nie było w sklepach. To dopiero
                              była atrakcja! Nie chcę przez to powiedzieć, że tęsknie za tamtymi czasami...
                              Najlepszy jest pchli targ - możesz tam dostać różne bardzo dziwaczne rzeczy.

                              Szczerze mówiąc nigdy nie rozpatrywałam kwestii mojego zamiłowania do gór w ten
                              sposób - rzeczywiście Gdańszczanie kapryszą... A górale by chcieli nad morze...
                              Racja - trzeba się cieszyć darami natury :) Pozdrawiam
                              • Gość: Ela Re: do Joanna IP: *.ilot.edu.pl 18.05.01, 07:32
                                Witaj Joanno
                                Weszłam wczoraj na forum Gdańska, a tam rozpacz. Król przyjechał i są korki.
                                Gdyby oni wiedzieli, co się dzieje w Warszawie, kiedy prawie kazdego tygodnia
                                albo wizyta zagraniczna albo jakiś protest ogólnopolski. Ja mieszkam na
                                Wierzbnie a pracuję na Okęciu i zawsze muszę przejeżdzać Zwirki i Wigury.
                                Czasami to az mnie ponosi. U nas w tamtych czasach odpowiednikiem (jeśli chodzi
                                o zaopatrzenie) Jarmarku był Bazar Różyckiego. Tam było wszystko, łącznie ze
                                złodziejami. Można było kupic nawet kartki na mięso. Odwiedziłam bazar w
                                zeszłym tygodniu z ciekawości, bo akurat byłam na Pradze. Kompletny upadek, aż
                                mi się szkoda zrobiło. A jaką w przeszłosci miał sławę w demoludach! Teraz
                                wszystko przeniosło się na stadion. Pozdrawiam

                                A jeśli chodzi o to, gdzie kto jeździ na urlopy, to w tym co mówisz coś jest.
                                Mam kolegę ze Świnoujścia. Powiedział, ze morza ma dość do końca życia i też na
                                urlop tam nie jeździ. On tylko na jeziora na jacht. Mój kuzyn ze Szczecina
                                tylko w góry
      • Gość: wkarp Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 12:40
        Zapraszam wszyskich, komu się Warszawa nie podoba, do Białegostoku. Mile
        widziane inwestycje. Co do Wrocławia, to miasto bardzo mi się podoba. Również
        Poznań jest ładny. Aktualnie pracuję w pół drogi z Poznania do Wrocławia, więc
        bywam tu i tam. Chętnie wóciłbym do Białegostoku, ale po co? Dlatego namawiam
        na inwestycje w Białymstoku.
        • Gość: hyper Re: Warszawa- paskudne miasto IP: *.waw.cdp.pl 06.06.01, 09:49
          Nie zgadzam się, że warszawa,jest paskudna! Są piękne klimatyczne miejsca,
          tylko trzeba umieć je znaleźć. Fakt, że są i takie, w których strach chodzić po
          zmroku, ale w jakim mieście ich nie ma? Ja lubię Warszawę i wkurza mnie jak
          ktoś głosi takie łatwe hasełka w stylu, że warszawa jest paskudna. Nie
          przesadzajmy!
          • Gość: krawat Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 195.94.206.* 08.06.01, 17:51
            Ludziska czyt. Desantowcy. Stolica jest OK dla tych, dla których
            przedstawia jakas wartosc. My - krawaciarze - urodzilismy i wychowalismy
            sie tu. Warszawa jest jaka jest, ale tu jest naprawde przyszlosc, skoro
            uwazacie, ze jest niefajnie to dlaczego 60% rejestracji samochodowych
            pochodzi z "zagranicy"... dlatego, ze wala tu drzwimi i oknami tacy jak Wy, a
            potem opowiadaja, ze jest kiepsko, smierdzaco i niefajnie... czyzby sie bali
            konkurencji swoich kolegow i kolezanek z rodzinnych stron. Czasami
            jezdze po Polsce i juz ok. 150 km od Warszawy zycie jakby zwalnia o
            polowe... moze Wy nienadazacie za tym pedem ktory nas tubylcow gna do
            przodu i pomstujecie, ze we np. Wroclawiu (gdzielkolwiek by to nie bylo
            ;-))))) ) jest fajnie, spokojnie i zielono. Czy wy czasami wystawiacie nosy
            poza: prace, metro, akademiki... moze pospacerujcie troche po naszym
            miescie a zmienicie zdanie.
            • Gość: gość Re: Warszawa- paskudne miasto IP: 213.134.130.* 11.06.01, 16:52
              Ja nie krytykuje. Jest fajnie i za nic nie chce wracac "do domu" ani nawet
              mieszkac w Rzmie, Madrycie czy NY. To moje miasto!
    Pełna wersja