Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ZWROT VAT-u ZA GARAŻ

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 12:04
    WITAM,

    CZY KTOŚ JUŻ DOSTAŁ ZWROT VAT-u ZA GARAŻ? JAK WYGLĄDA PROCEDURA, ILE TRWA ITD.
    PODOBNO TO DEVELOPER MA WYSTĄPIĆ Z TAKIM WNIOSKIEM - CZY MOŻNA SAMEMU W
    PRZYPADKU KIEDY DEVELOPER SIĘ DO TEGO NIE KWAPI? POZDRAWIAM!
    Obserwuj wątek
      • Gość: roro_ Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 20.05.02, 13:25
        Hej.
        Sprawa nie jest taka prosta, jak się wydaje.
        Ja od 2 miesiecy proboje dowiedziec sie, jakie jest stanowisko fiskusa w tej
        sprawie.
        Pierwsza odpowiedz, jaka dostalem od US to, ze VAT powinien byc 22% - jako
        uzasadnienie napisali mi zakwestionowane przez NSA rozp. MinFina.
        Teraz czekam na druga odpowiedz.

        Natomiast pewien radca prawny poradzil mi, bym dal se z tym spokoj, bo i tak
        pozostanie 22% VAT.

        Inna kwestia jest mozliwosc odliczania garazu w uldze budowlanej.

        O te dwie kwestie tocze wlasnie spor z fiskusem. Jak cos bede wiedzial, to dam
        znac.
        • flora28 Roro - dobra wiadomosc chyba 20.05.02, 13:47
          nie wiem, czy czytales wczesniejsze watki, ale mojej kolezance KAZALI odliczyc
          garaz w ramach ulgi. Jakos nie moge wpasc na uzasadnienie, dlaczego:)
          Czy skoro garaz odlicza sie w ramach ulgi (przynajmniej wniektorych sytuacjach,
          pewnie wiele zalezy od sposobu spisania umowy, rozpisania faktur i rodzaju
          garazu), to czy nie jest logiczne nakladanie nan takiego samego vatu jak na
          mieszkanie?
          • Gość: roro_ Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 21.05.02, 17:41
            Masz racje. Skoro garaz budowany jest zamiast piwnic z materialow o VAT 7% z
            robocizna VAT 7%. Skoro zakup piwnicy, komorki, strychu jest opodatkowana 7%
            VAT (do konca 2001 0%), to czemu garaz podziemny bedacy czescia skladową
            budynku mialby byc opodatkowany 22%.
            Tym bardziej, ze obowiazujaca ustawa traktuje garaz tak samo jak piwnice,
            komorke, strych.

            Problem w tym, jak przekonac o tym najpierw developera, a potem fiskus.

            Ja wlasnie wczoraj dostalem odpowiedz na pismie z fiskusa, ze mimo stwierdzenia
            przez NSA, ze MinFin nie mial prawa oglosic, ze garaz ma 22% VAT,
            rozporzadzenie to nadal obowiazuje.
            Moge tylko skarzyc do NSA. Tyle, ze nie moge skarzyc ja, ale developer.
            A developer nie ma zamiaru skarzyc do NSA i wszczynac wojny z fiskusem, bo nie
            ma w tym zadnego interesu. Jak odzyska VAT, to musi mi go oddac.

            Co do odliczania garazu od podatku to otrzymalem stanowisko Izby Skarbowej,
            ktore stwierdza, ze od podatku mozna odliczac zakup pomieszczen zwiazanych z
            zamieszkiwaniem lub przechowywaniem rzeczy, przedmiotow zwiazanych z
            zamieszkiwaniem (mieszkania, piwnice, komorki, strychy), a garaz nie sluzy do
            tych celow.
            Jest to oczywista bzdra, bo jakim prawem fiskus ustalil, ze garaz nie jest
            pomieszczeniem zwiazanym z zamieszkiwaniem. Czy samochod nie jest rzecza
            zwiazana z zamieszkiwaniem? Nie ma ustawy okreslajacej przechowywanie jakiej
            rzeczy zwiazane jest z zamieszkiwaniem.
            Ale moge tylko skarzyc to do NSA i czekac 3 lata na rozstrzygniecie.
            Co zamierzam zrobic.
            • flora28 Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba 22.05.02, 10:15
              Roro, to wszystko jest absurdalne i az mnie krew zalewa jak czytam
              takie "nowinki". co za cholerne, niedorobione prawo, samowladztwo i
              niedouczenie ludzi, ktorzy decyduja o Twoich pieniadzach. powiem szczerze, ze
              zbieram sily do walki o ten vat, i w nosie mam pieniadze, chodzi mi o cholerna
              racje, ktora mam.
              zycze powodzenia w tej nierownej walce, co i mnie sie przyda.
              pozrawiam
            • flora28 Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba 22.05.02, 10:20
              ale - jeszcze jedno. wydaje mi sie, ze moj developer od wszystkich pomieszczen
              uzytkowych naliczal 22%, od komorki lokatorskiej tez. ciekawe tylko, dlaczego
              wprowadza sie rownice np miedzy balkonem a komorka lub garazem - przeceiz
              balkon to tez nie mieszkanie, a to, ze fizycznie blizej don przynalezy? zenada.
              • Gość: roro_ Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.pkp.com.pl / 172.17.2.* 22.05.02, 13:02
                Flora, mnie też krew zalewa.
                Ale chyba dobra wiadomosc,to ze udzial w gruncie mozna odliczac bylo w ramach
                ulgi za grunt. Jesli mialas i z tego powodu jakies represje ze strony fiskusa,
                to teraz mozesz to sobie odbic.

                Natomiast dziwne jest, ze twoj developer nalicza 22% VAT na inne pomieszczenia.
                Musisz to wyjasnic z developerem. Wg ustawy piwnice, strychy i komorki (i
                garaze) przynaleza do mieszkania. Z moich informacji z mojego US, stawka VAT na
                te pomieszczenia powinna byc taka sama jak za mieszkanie.

                Natomiast nie masz prawa ty skarzyc do NSA w sprawie VAT. Moze to zrobic tylko
                developer. Ale ty mozesz skarzyc developera o to, ze nie zaskarzyl do NSA.
                Tylko, ze to grubymi nicmi szyte. Miec nadzieje tylko, ze w niedlugim czasie
                bedzie podjete stanowisko przez MinFina w sprawie garazy i VAT.

                Ja w przyszlym tygodniu zamierzam wystapic do swojego US z wnioskiem o
                odliczenie od podatku wydatkow na garaz i tym samum korekt PIT za 2000 i 2001.
                Zapewne otrzymam odmowe. Wtedy odwolam sie do Izby. Zapewne tez bedzie odmowa.
                Wiec zaskarze do NSA. Zapewne wygram, ale jesli nawet, to wyrok ten, zgodnie z
                polskim prawem, nie bedzie mial znaczenia dla innych.
                Ale wszystko co mnie spotka opisze w tym forum. Musimy sobie jakos sami radzic
                i nawzajem pomagac. Co nie?
                • flora28 Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba 22.05.02, 15:14
                  > Ale chyba dobra wiadomosc,to ze udzial w gruncie mozna odliczac bylo w ramach
                  > ulgi za grunt. Jesli mialas i z tego powodu jakies represje ze strony fiskusa,
                  > to teraz mozesz to sobie odbic.

                  Nie mialam represji i prawie zaluje:)
                  Tak sie teraz zastanawiam, ale mnie to chyba nic nie da zmienianie zeznania -
                  poniewaz kupowalam mieszkanie na wspolwlasnoc, a poniewaz kazdy ze
                  wspolwlascicieli ma caly limit ulgi, nie wyczerpie nam sie on predko.. chyba, ze
                  sa jakies inne korzysci, o ktorych mnie nic nie wiadomo i ktorych nie potrafie
                  sie domyslic.

                  > Natomiast dziwne jest, ze twoj developer nalicza 22% VAT na inne pomieszczenia.
                  > Musisz to wyjasnic z developerem. Wg ustawy piwnice, strychy i komorki (i
                  > garaze) przynaleza do mieszkania. Z moich informacji z mojego US, stawka VAT na

                  Nie jestem tego pewna i nie mam umowy, zeby sprawdzic. Ja nie kupowalam komorki,
                  wiec nie moge nic pewnego powiedziec.

                  > Natomiast nie masz prawa ty skarzyc do NSA w sprawie VAT. Moze to zrobic tylko
                  > developer. Ale ty mozesz skarzyc developera o to, ze nie zaskarzyl do NSA.

                  Na jakiej podstawie moge skarzyc developera????? Chyba jednak nie moge.
                  Chcialabym, zeby ekspert nam w tym troche podpowiedzial, juz pare miesiecy temu w
                  innym watku zadalam pytanie o te sprawy - zwiazane z vatem i jego odzyskaniem...

                  > Tylko, ze to grubymi nicmi szyte. Miec nadzieje tylko, ze w niedlugim czasie
                  > bedzie podjete stanowisko przez MinFina w sprawie garazy i VAT.

                  Nadzieje... Myslisz, ze sami na siebie taki bat ukreca? Ile kasy musieliby oddac!

                  > Ja w przyszlym tygodniu zamierzam wystapic do swojego US z wnioskiem o
                  > odliczenie od podatku wydatkow na garaz i tym samum korekt PIT za 2000 i 2001.

                  to znaczy o odliczenie w ramach ulgi budowlanej? Ja rowniez nosze sie z zamiarem
                  zlozenia takiego wniosku. Tyle, ze jak dotad nie wiem, na co sie powolac. Osoba,
                  ktora kupowala mieszkanie w tej samej inwestycji, i ma taka sama umowe jak ja,
                  odliczyla sobie calosc wydatkow w ramach ulgi na wezwanie urzedniczki, ktora
                  zapytala, dlaczego odliczyla tylko 2 zamiast 4 pozycji z faktury! Wiem, powtarzam
                  sie do znudzenia, ale nie rozumiem, czy sie owa urzedniczka kierowala.
                  Co dziwiniejsze, dokladnie w tym samym us, jak dzwonilam (i w 3 innych)
                  powiedziano mi, ze tylko wydatki zwiazane z mieszkaniem.
                  Jak argumentujesz wniosek?

                  Musimy sobie jakos sami radzic
                  > i nawzajem pomagac. Co nie?

                  Dokladnie tak i trzymam kciuki za powodzenie w Twojej sprawie


                  • roro_ Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba 22.05.02, 17:09
                    Jeśli nie przekraczacie ulgi budowlanej, to rzeczywiście ewentualna korekta
                    pitow z uwzględnieniem ulgi na grunt nie da wam ani złotówki. Chociaż możliwe,
                    że taką korektę bedziecie musieli i tak robić.

                    Co do VAT. Ty nie masz prawa żądać od fiskusa zwrotu VAT, bo nie jesteś
                    płatnikiem VAT. Placiłaś VAT za garaż developerowi, a on fiskusowi. Dlatego
                    tylko developer moze żądać od fiskusa zwrotu VAT. A ty od developera.
                    Więc ty nie możesz skarżyć fiskusa, że nie chce ci oddać VATu z garaż.

                    Co do odliczania garazu w ramach ulgi budowlanej, to są podstawy takie, że
                    bodajże od 20.05.2000 r. zostało dopisane do pewnej ustawy, że do lokalu
                    mieszkalnego mogą przynależeć pomieszczenia takie jak piwnica, strych, komórka,
                    garaż, nawet jeśli bezpośrednio do mieszkanie nie przylegają. Jest to ustawa z
                    1994 r. ale wlaśnie w maju 2000 został dopisany garaż. Niestety nie pamiętam
                    teraz dokładnie jak sie ta ustawa nazywa. Mam to napisane w dokumencie z US,
                    więc sprawdzę w domu i jutro to określę.

                    Natomiast fiskus interpretuje ten zapis po swojemu i uznaje, że akurat garaż
                    nie spełnia funkcji slużących do zamieszkiwania lub przechowywania przedmiotów
                    służących do zamieszkiwania. A funkcje tą spełniają inne pomieszczenia (czyli
                    piwnica, strych...).
                    Tu Fiskus nie ma prawa określać przechowywanie czego związane jest z
                    zamieszkiwaniem, tylko postępować zgodnie z ustawą traktujacą garaż tak samo
                    jak piwnicę.
                    Na tej samej podstawie można domagać sie też zwrotu VAT za garaż.

                    Co do odpowiednich decyzji ministra finansów, to mam jednak nadzieje, że to w
                    końcu zinterpretuje. Tak samo jak to uczynił niedawno z udziałem w gruncie.
                    Brak takiej decyzji spowoduje przecież masowe skargi w NSA lub w końcu w
                    trybunake i zwrot dużych pieniędzy z coraz większymi odsetkami. Co MinFinowi
                    jeszcze bardziej nie odpowiada.
                    • Gość: Flora Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.mg.gov.pl / 158.66.113.* 23.05.02, 08:56

                      "taką korektę bedziecie musieli i tak robić"

                      pewnie tak, chocby po to, zeby mnie potem nie ciagali na jakies "przesluchania"
                      wiem juz, ze ja ni moge skarzyc fiskusa, ale z drugiej strony - jakie mam
                      narzedzia zeby zmusic developera do zlozenia skargi i kontynuowania postepowania
                      z urzedem skarbowym? Nie orientuje sie za bardzo w prawie podatkowym, co pewnie
                      widac, nie wiem, czy mozna tam znalezc tego rodzaju narzedzia? Bo na fiskusa to
                      mozna by bylo zlozyc skarge na bezczynnosc organu, a tak?
                      Podobniez nie mozna wystapic z wnioskiem o interpretacje (nie mowie do us, ale do
                      NSA). Jesli developer powie "nie, bo nie" to co mi pozostaje?

                      > więc sprawdzę w domu i jutro to określę.

                      i jak, sprawdziles moze?

                      > Na tej samej podstawie można domagać sie też zwrotu VAT za garaż.

                      dla mnie absurdem jest to, ze us wzywaja do korekty-odliczenia garazu i gruntu
                      pod garaz, uznajac tym samym, ze jest to cos, co miesc sie w ramach ulgi
                      budowlanej, a z drugiej strony roznicuja VAT w zaleznosci od czeg? swojego
                      widzimisie.

                      Czy Ty lub ktos mial moze w reku, przeczytal lub wie, czy i gdzie zostal
                      opublikowany ten wyrok w sprawie developer kontra fiscus sprawa vatu na garaze?

                      pozdrawiam
                      • Gość: roro_ Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.pkp.com.pl / 172.17.2.* 23.05.02, 10:42
                        Po kolei.

                        Sprawa z VAT za garaz i tym samym odliczania wydatkow na garaz od podatku w
                        ramach ulgi budowlanej zaczęła się po orzeczeniu NSA z 19.11.2001 (FSA 3/01 -
                        M.Podat. 2001/12/2), który stanowi że paragraf 67 ust. 1 pkt 5 w zw. z par.1
                        pkt 12 rozporządzenia Ministra Finansów z 15.12.1997 w sprawie wykonania
                        przepisów ustawy o podatku VAT zostały wydane bez upoważnienia ustawowego, a
                        zatem są sprzeczne z ustawą o podatku VAT. Ustalona przez Ministra w
                        rozporządzeniu definicja lokalu mieszkalnego, wg której garaże nie mieszczą się
                        w tym pojęciu (tzn. lokalu mieszkalnego), została wydana bez delegacji
                        ustawowej i nie może być brana pod uwagę przy ustalaniu stawki VAT.

                        Wyrok ten był publikowany w prasie na przełomie 11/12.2001 i zapewne np. w
                        archiwym Rzeczpospolitej można go odnaleźć.

                        Zgodnie z tym orzeczeniem do określenia "lokal mieszkalny" należy brać pod
                        uwagę art. 2 ust. 4 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 o własności lokali
                        (DZ.U.00.80.903), który mowi że do lokalu mieszkalnego mogą przynależeć, jako
                        jego cześci składowe, pomieszczenia, choćby do niego bezpośrednio nie
                        przylegały lub były położone w granicach nieruchomości gruntowej poza
                        budynkiem, a w szczególności: piwnica, strych, komórka, garaż. Przy czym
                        słowo "garaż" zostało dopisane ustawą z dnia 16 marca 2000 (Dz.U.00.29.355
                        obowiązującą od 19.05.2000).

                        Tyle źródła "prawa" polskiego. Teraz zacytuję odpowiedż od radcy prawnego
                        mojego developera, która w 100% pokrywa się z odpowiedzią z mojego US.

                        "W polskim systemie prawa wyroki sądowe nie stanowią powszechnie obowiązującego
                        źródła prawa. Oznacza to, że rozstrzygnięcie sporu prawnego w jednym wyroku nie
                        ma zastosowania do innych sporów nawet jeśli opierają się o taką samą podstawe
                        faktyczną i prawną.
                        Stwierdzenie przez NSA, iż ww. przepis jest sprzeczny z ustawą nie powoduje, iz
                        zostaje on uchylony czy przestaje obowiązywać (taką moc mają jedynie wyroki
                        Trybunału Konstyt.), w związku z czym przepis wciąż obowiązuje."

                        Wynika z tego, że dopóki twój developer nie wystąpi do NSA z taka samą sprawą,
                        jaka została juz rozstrzygnieta (i wygranie jej w NSA jest pewne), nie masz co
                        liczyć na zwrot VAT za garaż. Ale nawet jesli wystąpi, to bedzie to miało
                        znaczenie tylko dla ciebie, nie dla ogółu.
                        Drugą drogą w zasadzie rozstrzygającą dla "ogółu" jest Trybunał. Można do
                        Trybunału Konstytucyjnego zaskarżyć rozporządzenie MinFina za pośrednictwem
                        Rzecznika Praw Obywatelskich. I chyba ta droga jest szybsza i pewniejsza, niż
                        zmuszenie developera do skargi w NSA. Chociaż ja już składałem raz skargę do
                        RPO przed dwoma laty z tytułu zamieszania wokół kas mieszkaniowych, i lekko się
                        zawiodłem.


                        Kolejna rzecz, to odliczanie wydatków na garaż od podatku. Oto odpowiedź z US:
                        "Z przepisu art.27a ust.1 okt. 1 ustawy o podatku dochodowym wynika, że
                        odliczeniu od podatku podlegają jedynie wydatki poniesione na własne potrzeby
                        mieszkaniowe podatnika. Miejsce postojowe w garażu nie słuzy zaspokojeniu
                        potrzeb mieszkaniowych mimo, że może ono przynależeć do lokalu mieszkalnego,
                        jako jego część składowa stosownie do uwarunkowań z ustawy o własności lokalu
                        (zapis cytowany przeze mnie wyżej - przypis roro_). Z reguły cześć składowa
                        lokalu zaspokaja cele mieszkaniowe podatnika np. piwnica czy komórka, które
                        słuzą do przechowywania przedmiotów związanych z zamieszkiwaniem, miejsce
                        postojowe nie mieści się jednak w tych kategoriach."

                        No właśnie, jakim prawem fiskus ustala co mieści się w kategoriach "przedmiotów
                        związanych z zamieszkiwaniem". Smieci, które trzymam w piwnicy mieszczą się w
                        tych kategoriach, a samochód nie. A jeśli nie mam samochodu i w garażu trzymam
                        śmieci z piwnicy?
                        To własnie zamierzam zaskarżyć do NSA.

                        I jeszcze pozwole sobie z "innej" beczki zacytować odpowiedź od US na temat
                        zasiedlenia:
                        "Przepisy nie precyzują jednoznacznie pojecia "zasiedlenie". Przez dzień
                        zasiedlenia należy rozumieć zdaniem Urzędu dzień, w którym dana osoba otrzyma
                        lokal w użytkowanie oraz wniesie pierwsze opłaty czynszowe. Potem podatnik może
                        już korzystać jedynie z ulgi na remont i modernizację lokalu mieszkalnego."

                        To tyle Floro. Przepraszam za przydługaśny postcik, ale mam nadzieję, że co
                        nieco ci się wyjaśniło. Jeśli masz jakieś inne informacje lub sugestie lub
                        pytania, to zawsze jestem do dyspozycji.
                        Musimy sobie pomagać w walce z fiskusem, co nie?
                        • Gość: melenka Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.chomiczowka.net.pl 23.05.02, 20:35
                          Jeszcze nie jestem na etapie walki z developerem o VAT garażowy, ale cała
                          przyjemność przede mną. Dlatego z podziwem przyglądam się waszej wymianie
                          poglądów. Jak do tej pory spotkałam się z innymi absurdami ze strony fiskusa, o
                          których się wielu z nas nie śniło i jednego jestem pewna: nie ma konsekwencji i
                          logiki w realizowaniu zapisów ustawy (o ile sama ustawa może poszczycić się
                          takimi cechami). na to nakłada się rażąca niekompetencja, idąca niestety w
                          parze z agresją i postawą "ja tu rządzę", pań siedzących w us (o czym
                          wspominałam juz wcześniej). Stąd mój podziw roro, że znajdujesz energię do
                          walki, bo ja moją tracę na awanturę w us, później pieklę się w domu... i ręce
                          mi opadają. Zdobywam się - od czasu do czasu- na pismo do us i dostaję
                          enigmatyczną, nic nie mówiącą odpowiedź, z podsumowaniem: i tak us ma rację. A
                          wstępnie mój developer powiedział, że będzie 22% na garaże "no bo tak", mimo
                          wcześniejszych deklaracji, że powalczą po 7%...
                          Tak czy owak trzymam kciuki w Waszej walce i nabieram sił do własnej :)
                          • roro_ Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba 24.05.02, 10:56
                            Melenko,
                            mnie też nieraz rece opadają.
                            Miałem poważne problemy z US w zeszłym roku z powodu bzdurnej interpretacji
                            ustawy odnośnie kas mieszkaniowych. Owczesny minister finansów pan Buc nakazał
                            dwa razy pomniejszanie limitu ulgi budowlanej o odliczenia z kasy.
                            Ale jakby ktoś chciał cię oszukać na 10 000 zł, to też wstąpiła by w ciebie
                            furia i determinacja.

                            Jeśli chodzi o VAT za garaż - kwota jest zbliżona (wraz z odsetkami za 2 lata).
                            A z tego co widzę, to UeSy uzasadniaja 22% VAT powołując się na interpretację
                            Ministra Finansów, która została przez NSA określona jako niezgodna z prawem.

                            I jeszcze jedno - jeśli tylko masz wszystko w porządku ze strony Twoich
                            podatków (tzn. wszystkie faktury), to nie należy bać się fiskusa.
                            Ja w zeszłym roku pisałem do nich bardzo ostre pisma z epitetami "zaraza
                            ignorancji", "brak wiedzy i kompetencji" lub nawet "oszuści".
                            W końcu zadzwonili do mnie z propozycją, że załatwią wszystko po mojej myśli,
                            tylko żebym już więcej nie pisał :-)))))))).
                            No i teraz te same urzedniczki, które rok temu traktowały mnie na początku per
                            noga, są bardzo grzeczne, ba - nawet przychodzą do pracy w wolny dzień, by
                            przeprowadzić ze mną korektę PIT (z początkiem maja miałem taką sytuację, jak
                            okazało się, że udział w gruncie wchodzi jednak do ulgi za grunt, czego fiskus
                            nie chciał mi uznać przed dwoma laty).
                            • Gość: Flora Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.mg.gov.pl / 158.66.113.* 24.05.02, 11:07
                              > Ja w zeszłym roku pisałem do nich bardzo ostre pisma z epitetami "zaraza
                              > ignorancji", "brak wiedzy i kompetencji" lub nawet "oszuści".
                              > W końcu zadzwonili do mnie z propozycją, że załatwią wszystko po mojej myśli,
                              > tylko żebym już więcej nie pisał :-)))))))).

                              Roro, niezly jestes, tak trzymac, trzeba umiec walczyc o swoje, bo inaczej zjedza
                              z kosteczkami i nawet geby serwetka nie wytra:)
                              przepraszam, ze nie odpowiadam merytorycznie, ale mam duzo pracy, a od
                              poniedzialku - tygodniowy urlop
                              pozdrawiam serdecznie internetowych przyjaciol:)
                              Nina
                              • Gość: melenka Re: Flora- zla wiadomosc wiadomosc chyba IP: *.chomiczowka.net.pl 24.05.02, 11:44
                                Roro, Ty MUSISZ mieć nazwisko na inną literkę niż ja... Co prawda zmieniłam już
                                literkę, ale postępowanie pań jest identyczne, jakby przeszły niezłe szkolenie.
                                Ale cóż wymagać od pań, jeżeli jeden z naczelników, trochę-po-znajomości,
                                radził w pewnej sprawie i okazało się,że mówił bzdury, nie mając pojęcia o
                                sprawie, w której powinien być ekspertem :((
                                Pękam z ciekawości, czy będę mogła wykorzystać ulgę na zakup gruntu, zważywszy,
                                że jeszcze nie podpisałam aktu notarialnego (czeka mnie to za kilka miesięcy),
                                ale rozpoczęłam inwestycję w 2001r. Może ktoś zdąży wymyśleć coś tak zgrabnego,
                                jak niemożność takiego odliczania analogiczna do tej związanej z zakupem
                                materiałów wykończeniowych do mieszkania. Każdemu ręce muszą opaść.
                                Urlop to doskonały pomysł - życzę mało kapryśnej aury, Floro. pzdr, mel
                                • Gość: roro_ Re: Melenko - głowa do góry. IP: *.pkp.com.pl / 172.17.2.* 24.05.02, 14:58
                                  Mam literkę na C.
                                  I chyba mamy ten sam US.
                                  Tych na C. obsługują dwie panie - jedna:ciemniejsze, długie, lekko kręcone
                                  włosy; i druga: krótkie blond. Obie w wieku wczesnobalzakowskim.
                                  Ale, jak mówie, rok temu też na mnie naskakiwały.
                                  Tyle, że ja jestem horoskopowy skorpion i nie dam sobie w kasze dmuchać.

                                  Polecam też lekture ustawy "ordynacja podatkowa". Można dowiedzieć się z niej
                                  kilku ciekawych rzeczy co do praw podatnika.
                                  Od tej pory, jak pisze cos do US, to zaczynam:
                                  "Zgodnie z par.X ust.Y pkt.Z Ordynacji Podatkowej z dnia dd.mm.yyyy, zwracam
                                  się z wnioskiem (uprzejmą prośbą) o wyjaśnienie...".
                                  To X, Y, Z to niestety mój brak pamięci do cyferek, grunt że powołuję się na
                                  zapis dający mi prawo zadania pytań odnośnie stosowania prawa podatkowego, a
                                  UeSowi obowiązek odpowiedzi.
                                  Są też w Ordynacji Podatkowej zapisy mówiące o "bezczynności Urzędu" i twoich
                                  prawach co do składania skarg do Izby Skarbowej. Powoływałem się na to, jak ich
                                  straszyłem po miesięcznym oczekiwaniu na odpowiedź. W swoich pismach pisałem
                                  też o niedouczeniu urzędników skarbowych i straszyłem skargą w tej kwestii do
                                  wyzszej instancji. Uświadamiałem im też, że urzędnicy utrzymywani są z moich
                                  podatków i nie życzę sobie, by traktowali mnie jak petenta. A w razie dalszych
                                  niegrzeczności z ich strony złożę stosowną skargę j.w.

                                  To działa, to naprawdę działa.
                                  Wtedy te panie, które są z regoly mocno niedouczone widzą, że mają do czynienia
                                  z pewnym siebie człowiekiem o jakiejs tam wiedzy, a nie z przerażonym petentem,
                                  którego mogą zgnoić i wszystko wmówić.

                                  A jeśli o coś się pytasz (ustnie lub pisemnie) zawsze proś o prawne
                                  uzasadnienie odpowiedzi z odwołaniem do zapisów w ustawach.
                                  Urzednika trzeba sobie umieć wychować.
                                  I to urzędnikowi po twojej wizycie powinny trześć się rece, nie tobie.

                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: melenka Re: Melenko - głowa do góry. IP: *.chomiczowka.net.pl 24.05.02, 17:43
                                    No tak, ja to literka g, więc myslę, że to może nawet te same panie - dla mnie
                                    wszystkie wyglądają podobnie :) Masz rację-należy powoływać się na konkretne
                                    zapisy ustaw, ale... najpierw trzeba je przeczytać. Zbiegiem okoliczności mój
                                    dyplom dotyczył podatków, a raczej ich unikania, więc nie jest to dla mnie
                                    zupełnie obcy grunt. Tym niemniej żyć się odechciewa, że trzeba się upominać o
                                    oczywistości... Walka przede mną. Pozdrawiam i dziękuję za dodanie otuchy -
                                    jest nas więcej!
      • Gość: emka Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 16.08.02, 23:20
        Zwrotem vatu zainteresowany jest tylko nabywca, a on w tej sprawie nie ma kogo
        zaskarżyć. Uesy, jak i skarb Państwa, na głowie staną, aby nie oddać tych
        milionów. Zaskarżyć ich nabywca nie może, bo to nie on im wpłacał, tylko
        deweloper. Mimo, że dla deweloperów zwrot byłby gigantyczną robotą (setki
        korekt), to może naciskani zwróciliby się do us o zwrot, ale tylko w tym
        przypadku, jeśli us uznałby merytoryczne i prawne podstawy takieg wystąpienia.
        I tu powstaje błędne koło absurdu jak u Kafki. Poza tym nie można powoływać się
        na orzeczenie NSA, bo w Polsce nie obowiązuje prawo precedensu, a więc ma ono
        charakter jednostkowy. Wg mnie jest tu inny jeszcze aspekt prawny. Powstała
        sprzeczna z polskim prawem nierówność obywateli wobec przepisów prawnych i ich
        skutków. Jedni nabywcy miejsc garażowych zostali zwolnieni z opłat vatu (ci,
        których deweloper wygrał spór w NSA), a inni musieli za to samo vat zapłacić.
        Tutej niewątpliwie powinien zabrać głos Rzecznik P.O. Ale to też nie jest
        proste, bo Rzecznik lubi zajmować się sprawami bezdyskusynymi, jasnymi i
        prawnie jednoznacznymi; wiem, bo już kiedyś z czym innym się do niego
        zwracałem. Nikt nie lubi problemów i spraw kłopotliwych. A kłopotliwością jest
        to, że ciągle nad nami łopocze duch komuny: miałeś szmal na nowe mieszkanie i
        jeszcze na miejsce w garażu i jeszcze na samochód, no płać kombinatorze...
      • Gość: emka Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 21.08.02, 21:05
        Jest już decyzja Izby Skarbowej przekazana do uesów: vat za garaż (miejsce
        garażowe) wynosi 22%! Orzeczenie NSA było nie jednoznaczne i bardzo ogólnikowe
        i tak jak większość ustaleń prawnych mógł być interpretowanych zależnie od
        interesów danego lobby. Urzędy Skarbowe już są w trakcie przekazywania tej
        informacji deweloperom. Dotyczy to także tego dewelopera, który "wygrał" w NSA,
        więc jego radość była przedwczesna. Nie sądzę, aby ktoś miał odwagę, czas i
        nerwy formalnie zaskarżyć tę decyzję Izby Skarbowej bezczelnie naginającej
        orzeczenie sądu. Konkluzja: nie jesteśmy państwem prawa, jesteśmy państwem
        interesów.
        • cleo_1 Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ 22.08.02, 10:43
          Emka, czy masz dostep do tej decyzji Izby Skarbowej?
          • Gość: emka Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 26.08.02, 23:21
            cleo, każdy może wejść do urzędu skarbowego (dowolnego), do kierownika wydziału
            podatków pośrednich (vat) i uzyska taką samą informację jaką ja otrzymałem
            • cleo_1 Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ 27.08.02, 08:48
              niezbyt ufam temu, co mowia w urzedach skarbowych, dlatego wolalabym przeczytac
              czarno na bialym.
              nie raz zdarzylo sie, ze dokonywano nadinterpretacji albo po prostu mowiono co
              komu slina na jezyk przyniosla, bez zadnego pokrycia w przepisach.
              • refor_mator Re: ZWROT VAT-u ZA GARAŻ 27.08.02, 11:19
                Decyzja Izby Skarbowej?

                Wyrok NSA nie mówił, że VAT na garaż nie może być 22%, tylko mówił, że przy
                ustalaniu co jest lokalem mieszkalnym, a co nie, nie można brać decyzji
                MinFina, która została wydana niezgodnie z prawem.
                Do tej pory Fiskus uzasdadniajac 22% VAT na garaz powoływał sie na tą decyzję.

                Sam jestem ciekaw, co Izba Skarbowa wymyśliła.
                Natomiast nawet Izba Skarbowa musi działać zgodnie z prawem i ustawami. Nie
                może tworzyć swojego własnego prawa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka