Gość: ewson IP: 213.17.164.* 26.07.02, 14:03 mam pytanie o jakosc mebli z Ikea: sofy i szafy, czy jestescie zadowoleni, czy raczej nadaja sie po roku do wyrzucenia? Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eli Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 217.153.81.* 26.07.02, 19:12 Ja równiez prosze o info w tej sprawie, bo właśnie jestem na etapie szukania nowej kanapy i Ikeę też biorę pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa_Hanna Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 03:38 IKEA. Kupiliśmy łóżko małżeńskie, łóżeczko dla dziecka, szafę do sypialni i komplet szafek w kuchni. Nie podobały się nam, ale mój mąż stwierdził słusznie, że są tanie. Po przywiezieniu do naszego domu meble (a postępowaliśmy według instrukcji) nie dawały się nijak złożyć, nic nie pasowało, brakowało części, a jak przykładałam pion (taki budowlany) - to była zgroza. Przy pomocy kilku przyjaciół z wiertarkami i kilku butelek piwa stanęła u nas szafa za 3000 zł i kuchnia za 4500 zł. Zrezygnowaliśmy z reklamacji. Następne meble kupiliśmy na pchlim targu na Kole (w Warszawie). Przysięgliśmy sobie, że już nic nie kupimy w IKEI. Do Ikei jedździmy czasem, bo lubimy krewetki w sałatce, i tego norweskiego łososia. Oczywiście sofy już nigdy w życiu tam nie kupimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwed Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 27.07.02, 08:22 Regula jest taka. Nie licz na to ze za pierwszym razem zlozysz to ale ikea ma dobry system reklamacji takze warte to jest swieczki. Zawsze to sa meble polskie albo inne z bylego rwpg. Powiedz mi o jaka sofe ci chodzi to zbadam co o niej sadza ludzie w szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewson Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 213.17.164.* 29.07.02, 08:17 Powiedz mi o jaka sofe ci chodzi to zbadam co o niej sadza ludzie > w szwecji. Hej, chodzi mi o sofe Tomelilla 3 - osobowa, rozkladana, za wszelkie info na jej temat bede bardzo wdzieczna. Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
dlugopis Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? 27.07.02, 09:11 Ja mam komplet Tomelila. Fotel+ sofa 2os + sofa 3os. Wszystko OK. Tylko jest to sofa z gornej polki Ikei. Z drobniejszymi rzeczami tez jakos nie mialem nigdy klopotow ze zlozeniem. Szaf nie kupowalem. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewson Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 213.17.164.* 29.07.02, 08:22 dlugopis napisał: > Ja mam komplet Tomelila. Fotel+ sofa 2os + sofa 3os. Wszystko OK. Tylko jest to > > sofa z gornej polki Ikei. Wlasnie o sofe Tomelilla 3 - osobowa i rozkladana mi chodzi, wszyscy mi odradzaja, a ona mi sie tak podoba:).... A czy prales i zmieniales juz pokrycie? Bo slyszalam, ze po upraniu pokrycie tez do niczego sie nie nadaje? Ja chcialabym kupic ta sofe w jasnym pokryciu wiec dosyc czesto musialabym ja pewnie prac, dlatego pytam. Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: Tomeilla - sofa dla leniuchów 29.07.02, 21:18 Mam Tomeille 2 i 3 osobowa rozkładaną (mają już 3 lata) . Prałam juz to świństwo i radzę bardzo delikatnie (nie samemu w pralce bo wyjda plamy i będa nierówne kolory z poduszkami) Rozejrzyj się za jakąś dobra pralnią (nie doradzę, bo pani która u mnie sprzątała i to niosła do prania jest gdzieś w USA) Na wszelki słuczaj kup drugi komplet nakryć. Te sofy są niewiarygodnie wygodne do popołudniowego polegiwania, natomiast siadanie na nich łączy się z lekkim "wpadnięciem wgłąb" ale co kto lubi... mnie sie podoba. Moje sa granatowe, więc widać na nich każdy pyłek...trudno... Polecam zdecydowanie dla leniuchów. hej Odpowiedz Link Zgłoś
dlugopis Re: Tomeilla - sofa dla leniuchów 30.07.02, 11:12 Noooo Wyleguje sie wspaniale, a fotel jest rewelacyjny. Siedzi sie rewelacyjnie na sofach jak sie ma 195 wzrostu :-) . Zona za to musi sobie podkladac pod plecy 2 poduszki (jak chce siedziec). Pokrycia pralismy w pralce 1x. Poniewaz mamy jasne obicia, wiec nawet jak wyjasnialy to nie widac. Problem byl tylko z wygnieceniem, ale po tygodniu uzywania rozprostowaly sie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewson Re: Tomeilla - sofa dla leniuchów IP: 213.17.164.* 30.07.02, 11:30 oj, super, zaczynam sie coraz bardziej przekonywac:) moze ktos jeszcze ma cos do powiedzenia w tej sprawie, zeby mnie przeciagnac na strone za "tak":) Pozdr. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.pl 28.07.02, 23:20 Mamy sporo mebli z Ikei od mniej wiecej 6 lat i nie narzekamy. Na poczatku byly problemy (drobne) ze skreceniem ale potem zero klopotow. Powiem wiecej: takiego super lozka i materacu mozna nam tylko zazdroscic. Po tylu latach nie ma nawet leciutkiego wglebienia, a przeciez od tylu lat spimy tu codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........... Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.sympatico.ca 29.07.02, 06:27 Mialem kiedys meble z IKEA, ale podczas przeprowadzki ich sie wyzbylem (nie oplacalo sie ich przewozic, a co wiecej nie chcialem). Osobiscie juz nie pamietam skladania, ale problemow z tym raczej nie mialem. Problem raczej byl ten, ze trzeba sie z nimi obchodzic jak z jajkiem. Zawsze latwo jest czyms zadrapac itp. Woda (plyny) tez dziala na nie strasznie. Nie rekomenduje szczegolnie tym, ktorzy maja male dzieci. Po czasie mozna miec zamiast mebli ktore zdobia mieszkanie, meble ktore szpeca. Ci, ktorzy maja duzo pieniedzy i lubia zmieniac meble, moze warto kupic - sa inne, czasami maja swoj wplyw na wieczorny nastroj przy swiecach itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izydora Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.eds.com 29.07.02, 08:45 Od ponad 5-ciu lat mam sofe rozkladana VALID, z pojemnikiem na posciel, w jasnym "brudoodpornym" obiciu. Jest rewelacyjna: sztywna, bardzo wygodna, zarowno do siedzenia jak i do spania. Tkanina tez jest OK: wystarczy wytrzec ja mokra gabka z jakas piana i sofa staje sie jak nowa. Mam tez 2,5 letnie dziecko - co do tej pory - nie wplynelo negatywnie na stan sofy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike1 Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 213.158.197.* 29.07.02, 10:00 Kupiłem zestaw wypoczynkowy sofa + 2 fotele materiał granat z jakiegoś sztruksu czy czegoś tam. Po 4 latach wygląda jakby pogryzł ją pies - przetarta w wielu miejscach,nitki wystają jak kępy traw, system wysuwu łóżka praktycznie się rozjechał. Przeprowadzam się teraz do nowego mieszkania i dostaje drgawek na myśl ,że będe je musiał wziąść ze sobą. myślałem ,że wytrzymają dłużej - a na nowe sofy nie mam kasy. Tapicer żąda 1000 PLN za ponowne obicie , ale chyba uszyje jakieś pokrowce na te kozy ,żeby ukruć ich wygląd. Muszą mi posłużyć jeszcze z rok czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.07.02, 11:25 Mimo, że pozbyłem się sofy, foteli, stołu i krzeseł z IKEA to mam już nowych kilka elementów i niestety musze je polecić mimo powyższych krytycznych uwag ale do rzeczy: po pierwsze IKEA to tanie meble, które z racji wysokości zarobków w Polsce mylnie są rozpoznawane jako drogie a co za tym idzie wiele osób ma jakieś dziwne wymagania co do ich jakości. Ty leży przyczyna wielu nieporozumień ;) po drugie wśród swojej oferty IKEA ma oczywiście rzeczy droższe i tańsze więc jak kupujesz tańszą sofę to nie oczekuj, że będzie ona wieczna bo jej cena określa jej jakość między innymi. po trzecie sofa powinna być do spania od czasu do czasu a nie codziennie - bo jak codziennie to pamiętaj o zużyciu całego mechanizmu zwłaszcza jak jest to skrzynka na pościel bez rozkładanego oddzielnego materaca! Zapytaj spzredawcę - czasem trafiają się mili i kompetentni - może uratują cię od błędu. po czwarte jak cos sie nie da złożyć to znaczy, że nie rozumiesz instrukcji w 95% przypadków pozostałe (wiem z autopsji) 5% to albo coś schrzanili albo brakuje elementów i tu bym raczej reklamował niz składał na siłę. Juz 2 razy widziałem meble złozone według logiki właściciela i co dziwne zostawały elementy - jak to jednak jest tródne to 10% wartości płacisz i ekipa robi to za ciebie nie wiem czy to dużo ale zwykle tyle trzeba wydać na piwo, piccę itd (no może w przybliżeniu) no i na koniec dużą zaleta IKEA jest dostępność od ręki a nie czekanie po 4-6 tygodni oraz możliwość puźniejszego skompletowania czy to szafek w kuchni czy to sofy fotela... Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.pl 29.07.02, 19:36 Wcale nie tylko o to chodzi ze ktos nie rozumie instrukcji skladania mebli. W moim przypadku (przypadkach) robilismy wszystko wg instrukcji choc nie zawsze rysunkowe instrukcje sa jednoznaczne. Sprawa jest jednak taka ze IKEA wychodzi chyba z zalozenia ze jesli w drewno trzeba wkrecic srube to dziurke do tej sruby trzeba zrobic sporo mniejsza niz sruba. Z jednej strony jest to sluszne zalozenie bo przynajmniej tak wkrecone sruby trzymaja sie u mnie w meblach od 6 lat i nic sie z nimi nie dzieje. Gdyby srednica dziurki byla wieksza to podejrzewam ze wszystko by teraz latalo. Faktem natomiast jest ze skrecanie tych mebli to ciezki wysilek dla rak trzymajacych srubokret. Na szczescie z reguly mebel skrecany jest tylko raz za swojego zywota. Wiec raz na jakis czas mozna sie pomeczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 30.07.02, 12:54 Gość portalu: JK napisał(a): > Wcale nie tylko o to chodzi ze ktos nie rozumie instrukcji skladania mebli. W > moim przypadku (przypadkach) robilismy wszystko wg instrukcji choc nie zawsze > rysunkowe instrukcje sa jednoznaczne. Absolutnie racja powiedziałbym nawet, że czesto są niejednoznaczne ;) Sprawa jest jednak taka ze IKEA wychodzi > chyba z zalozenia ze jesli w drewno trzeba wkrecic srube to dziurke do tej > sruby trzeba zrobic sporo mniejsza niz sruba. Z jednej strony jest to sluszne > zalozenie bo przynajmniej tak wkrecone sruby trzymaja sie u mnie w meblach od 6 > > lat i nic sie z nimi nie dzieje. Gdyby srednica dziurki byla wieksza to > podejrzewam ze wszystko by teraz latalo. Faktem natomiast jest ze skrecanie > tych mebli to ciezki wysilek dla rak trzymajacych srubokret. Na szczescie z > reguly mebel skrecany jest tylko raz za swojego zywota. Wiec raz na jakis czas > mozna sie pomeczyc. No niestety tak to jest że otwór powinien być mniejszej średnicy. A jeśli masz meble z płyty wiórowej to nawet może sie obyć bez wiercenia jeśli masz drewnowkręty i mocną dłoń. no a najlepszym rozwiązaniem jest wkrętak akku i wtedy jest to przyjemna zabawa. Dlatego pisałem, że jak ktoś sie nie bawi w Adama Skłodowego to nie polecam bo wyzwanie może być męczące. Jak tak policzyć dokładnie to miałem ze 20 różnych mebli z IKEA i jakoś nic się nie działo fakt że nic nie jest wieczne i ślady zmęczenia są widoczne. Inną sprawą jest dyskusja co się komu podoba i co dla kogo jest tandetą a co nie dla mnie na przykład jest kilka sof które można wybrać podobnie jak krzeseł czy foteli ale to nie znaczy, że ktoś nie może wszystkiego zamknąc słowem "tandeta". Polecany Domofaber jest faktycznie ciekawy ale pod warunkiem, że podoba ci sie ich wzornictwo bo to raczej taka tańsza wersja Kler'u moim skromnym zdaniem. Jak już sie rozpisujemy o salonach meblowych to polecam com40 maja sklep w w- wie nie wiem jak w Polsce sporo ciekawych wzorów ale ceny również interesujące. Sama sofa jest do przełknięcia od ok 3 kpln w górę ale niestety fotel to zwykle 80% ceny kanapy co robi dość dużą sumkę a miło jest mieć fotel pasujący do kanapy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.uwoj.wroc.pl 30.07.02, 12:10 niedawno mialem ten sam problem. proponuje uwaznie przesledzic forum gazety - jest wiele info o jakosci mebli z ikei. pozatym każdy znajomy którego zapytałem o opinie stanowczon odradzał ikee - mówili: pierołki do kuchnii i innych pomieszczeń owszem, ale meble - NIE. problem rozwiazalem gdy odwiedziłem po raz kolejny wrocławską Ikee i z większym niz zwykle zainteresowaniem obejrzałem sofy. szukałem takiej która słuzyła będzie głównie do siedzenia, a do spania spradycznie, ale musoiała mieć funkcje rozkładania. sklep odwiedziłem z narzeczona (urządzamy wspólne mieszkanie) zwolenniczka ikei - chciała kupić sunborn czy jakostam - 2600 zl lub ektorp. faktem jest ze nie bylo wielkiego wyboru (ilość sztuk) ale w bliskim kontakcie sofy wiele stracily. jedyne na które ewentualnie zdecydowałbym sie to skorzane - ale cena jest nieadekwatna do zarówno wygladu jak i jakośći. w efekcie qpilismy sofy we wrocławskim Domarze. Producent Mazurskie Meble - oczywiście "Ona" dokonała wyboru - ale przynajmnuiej wygladaja na solidne - kosztowały 2600 ale moim zdaniem bylo warto. osobiscie wybrałbym cos z ofert domofaber. proponuje wejsc na www.domofaber.pl. Meble prezentuja się ładnie i ...wygladają na solidne- pozattym można wybrac obicie jakie tylko sie chce. z reguły maja metalowe stelaże (podobnie jak droższe modele z ikei) a kosztują ok 2200 - z najdroższym , nieskórzanym obiciem - alcantarą. jeszcze raz polecam a w ikei qpimy wyciskarke do czosnku i miski. aha, zapomniałem że podczas niedzielnych zaqpów remontowych qpilismy tam lampki do przedpokoju, i ogladalismu łózko, to ze szczebelkami u wezgłowia. na wystawie było połamane - pękło w miejscu skręcenia. chcieliśmy je qpic bo jes naprawde ładne - zamówimu takie samo u stolarza. pozdrowienia, a wybór należy do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: *.datastar.pl 30.07.02, 12:25 W ostatnią niedzielę wybrałam się z mężem do Ikei w Jankach. Ponieważ niedługo dostaniemy klucze do naszego mieszkania, chcieliśmy zrobić mały wywiad. Niestety to co zobaczyliśmy w Ikei nas załamało. Takiej tandety i jeszcze na dodatek drogiej dawno nie widziałam. Ja z pewnością nie kupię tam mebli, nie mam pieniędzy na wyrzucenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? IP: 2.3.STABLE* / 172.20.6.* 30.07.02, 15:02 Mam meble do kuchni wraz ze stolem oraz szafe w sypialni z IKEA - i jest swietnie. Stabilne, nic sie nie kiwa, szuflady cichutkie, miodzio po prostu! Poza tym - 10 lat gwarancji na kuchnie. Ha! Dodam, ze sami wszytsko skrecilismy (i ja mialam w tym swoj udzial), i powiem jedno: instrukcje sa tak proste, ze jasniej nie mozna tego wyrazic, wystarczy tylko chwile sie zastanowic przed rozpakowaniem i zabraniem do dziela:)) Przyda sie tez srubokret z wymiennymi koncowkami. Warto tez wstrzyknac troche kleju do drewna do otworow, w ktore beda wtykane kolki montazowe. Fakt, ze mebla juz nie rozmontujesz, ale przynajmniej wszytsko sie swietnie trzyma. Easy! Co do kanap - slyszalam, ze jest jedna zasada (ktos wyzej juz o tym wspominal): jesli chcesz czesto spac na rozkladanej sofie, to odpusc sobie IKEA. Jesli sofa ma byc do siedzenia i okazjonalnego przenocowania gosci - no to moze. Ja sie chyba na kanape jednak nie zdecyduje... Ale polecam ich "duze meble". Odpowiedz Link Zgłoś
kolja Re: Ikea - czy Wasze sofy sie nie psuja??? 01.08.02, 10:18 Od 3 miesiecy uzytkujemy sofe narozna Huddinge (czy cos takiego...). Za krotko zebysmy mogli sie wypowiadac o jej trwalosci, natomiast jesli chodzi o wygode uzytkowania to szczerze polecam. Spi sie bardzo wygodnie, wysoko, spanie ma duza powierzchnie a jednoczesnie po zlozeniu nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Latwo sie ja sklada i ma duzy pojemnik na posciel. Jak na razie widze same plusy, poczynajac od ceny - kosztowala tylko ok. 1300 zl (!!!). Z samodzielnym zlozeniem tez nie bylo klopotu. Jedyny problem jest taki ze wystepuje ona tylko w jednym obiciu i w jednym kolorze - tzn. granatowym. Mielismy troche inne plany kolorystyczne (tzn. miala byc zielen, ale ostatecznie przekonalismy sie do granatu). Pozdrawiam. - Kolja Odpowiedz Link Zgłoś