Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie...

    07.07.05, 14:54
    zalozylam juz taki watek na nieruchomosciach, ale go usunieto (tak tak, nie
    przeczytalam zasad ;)

    zatem tutaj powtarzam pytanie:
    czy lepiej sprzedac kawalerke w wawie, czy tez wynajac?
    od razu powiem ze mam obawy, czy wynajmowanie nie jest troche 'ryzykowne'

    licze na wasze opinie :)
    Obserwuj wątek
      • belika Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... 07.07.05, 15:21
        mamy kawalerkę w Trójmieście, która przez 11 lat wynajmowaliśmy...w 70 % to był
        horror!!! Straty materialne, moralne, odłączone media, długi itp. Po jangorszym
        z lokatorów, zabezpieczyliśmy się tak, że to my płacilismy rachunki, a lokator
        nam zwracal koszta, w przypadku zalegania ponad miesiąc, groziliśmy zerwaniem
        umowy (była odpowiednia klauzula), generalnie skutkowało, poza jednym
        przypadkiem gdzie w nocy lokatorzy (malżeństwo ok 50-tki!) nawiali kradnąc
        jeszcze nasze meble. To jak ludzie potrafią zniszczyć mieszknie, jak można
        lokal "zapuścić", wliczając w to buty odbijane na suficie i firanki
        przyrośnięte pajęczynami do ścian...długo by opowiadać. Fajnych i normalnych
        ludzi trafiliśmy może troje, czworo.
        Jakby kłopotów było mało, od jakiegoś czasu obowiązuje ta popaprana ustawa o
        wynajmie mieszkań, że min, na 3 lata itp. Lokator może w zasadzie wszystko - Ty
        NIC, no chyba, że lubisz się ciągać po sądach.
        Dojrzeliśmy do decyzji - SPRZEDAJEMY. Reasumując moim zdaniem gra nie warta
        świeczki, więcej kłopotu niz pożytku.
        • pepsi Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... 07.07.05, 16:05
          no tak, tego sie wlasnie obawiamy.
          na razie zastanawiamy sie nad poszukaniem najemcy wsrod znajomych
          moze to jakies zabezpieczenie przed tym o czym piszesz...
        • Gość: al9 ja wynajmuje i jest ok IP: *.com / *.teleton.pl 07.07.05, 16:06
          A ja wynajmuje dwupokjówke od 2 lat i nie mam żadnych kłopotów.mieszkanie jest
          w standardzie podstawowym , ale zawsze je przed nowym Klientem odświeżam. Na
          telefonie załozyłem blokadę na rachunki ponad 200 zł miesiecznie, media płacę
          sam - w umowach podałem adres pod którym mieszkam. nawet nie robie
          nadzwyczajnej selekcji - mieszkali nawet studenci. Greralnie ZAWSZE biorę
          kaucję - chocby 1500 zł. Moja rada - jesli mieszkanie jest w dobrym
          komunikacyjnie punkcie i łatwe do wynajęcia (blisko uczelni, w sródmieściu) -
          NIE sprzedawaj!
          Pozdrawiam
          al 9
          • pepsi Re: ja wynajmuje i jest ok 07.07.05, 16:09
            al9, dzieki, zabezpieczenia o ktorych piszesz brzmia sensownie.
            czy podany twoj adres w umowach oznacza ze rachunki za en.el itp przychodza
            bezposrednio do Ciebie?

            aha, czy moglabym cie prosic o wzor umowy jaka podpisujesz z najemcami?


            • Gość: doswiadczony Re: ja wynajmuje i jest ok IP: *.icpnet.pl 21.07.05, 20:23
              Przed wynajeciem mieszkania zapoznaj sie z ustawa o ochronie lokatorow, zwroc
              uwage na przepis o mozliwosci wypowiedzenia umowy przez wynajmujacego - to
              powinno cie zniechecic do legalnego wynajmowania swojego mieszkania.
          • lkc Re: ja wynajmuje i jest ok 08.07.05, 08:20
            Witam, też poproszę taki wzór, bo właśnie zaczynam bawić się w wynajmowanie
            kawalerkiw centrum Wrocławia. gazetowy e-mail lkc@gazeta.pl
          • Gość: al9 wzór umowy IP: *.com / *.teleton.pl 08.07.05, 17:41
            Chetnie podeślę, ale za 10-14 dni. Jestem na wakacjach i korzystam z nie
            swojego komputera. Przeslijcie swoje adresy mailowe na al9@gazeta.pl - jak
            wrócę do siebie - odezwe się.
            al
        • Gość: Asia Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 18:06
          Ja narazie wynajmuję 3 lata i jest OK. Rachunki opłacam ja, wynajmujący zwraca
          na bieżąco. Co miesiac mąż przyjeżdza do mieszkania po odbiór pieniędzy, a
          jednocześnie zobaczyć czy wszystko w porządku. No i mam umowę z klauzulą
          wypowiedzienia. A przede wszystkim szukam osób przez agencję i nie decyduję sie
          na pierwszą osobne z brzegu tylko tą, która naprawde wyglada wiarygodnie. Mam
          nadzieję, ze dalej bedzie bez problemów
      • www.mieszkanie.info.pl Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... 08.07.05, 14:09
        Wszystko idzie dobrze,jak wynajmujesz "normalnym" ludziom.Niestety o takich
        bardzo trudno.Nie licz również na znajomych,nikt nie zna "znajomego" aż tak
        bardzo dobrze-może być różnie.
        Przed mieszkaniowymi bandytami zabezpiecz się kaucją w wysokości
        min.miesięcznych wszystkich opłat.Spisz umowę.Polecam rozliczanie się z góry za
        wynajem a opłaty (gaz,prąd,kablówka,internet,woda,ADM itp.) z dołu zgodnie ze
        stanami liczników (za wykorzystany miesiąc).Najemca wie,że płaci za coś co
        wykorzystał a Ty wiesz,że masz uregulowany z nejemcą rachunek.
        Wiem,że np.elektrownie rozliczają się ryczałtem (raz na rok) lub np. woda w ADM
        jest rozliczana raz na kwartał-wtedy to jest Twój obowiązek aby zapewnić czyste
        konta w tych zakładach,bo jeszcze coś odetną.Nawet jakby była jakaś nadpłata czy
        niedopłata to wkońcu wyjddzie wszystko z czasem na "zero".
        Taryfy opłat np.gazu czy energii elektr.można łatwo obejrzeć w necie.
        Zawsze płać sam/a wszystkie rachunki!! i ewentualnie dawaj potwierdzenia lokatorom.
      • Gość: wynajmujacy Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... IP: *.client.dsl.net 08.07.05, 16:28
        A gdzie masz to mieszkanie?Ja sprzedalem swoje wa-wie kupilem 3 mniejsze w
        mniejszym miescie blisko wa-wy i wynajalem.Pieniadze mam te same i gdy jedno
        mieszkanie nie ma lokatora ja mam wciaz dochod z dwoch pozostalych itd.Wszyskie
        rachunki plac sama.Nie dawaj zadnego pokwitowania.A najlepiej jak najemca nie
        ma zadnego dokumentu w rece ze wynajmuje to mieszkanie.Zawsze mozesz go
        wyrzucic.
        • Gość: al9 najlepiej jak najemca nie ma kwitu...... IP: *.com / *.teleton.pl 08.07.05, 17:42
          Nie - no nie zachęcaj do łamania prawa. Kiedys ci sie urząd skarbowy dobierze
          do skóry.....
          • Gość: wynajmujacy Re: najlepiej jak najemca nie ma kwitu...... IP: *.client.dsl.net 08.07.05, 17:59
            Urzad skarbowy nic mi nie zrobi bo nie ma zadnych dokumentow ze wynajmuje
            mieszkaniei ze biore za to pieniadze.I za przeproszeniem jezeli najemcom wolno
            lamac prowo to nam nie?
            Nikogo nie namawiam to tylko jedna z mozliwosci.Kto nie ryzykuje...
            • pepsi Re: najlepiej jak najemca nie ma kwitu...... 09.07.05, 12:21
              dZieki za wszystkie rady :)
      • Gość: madry Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... IP: *.mrt-system.pl 21.07.05, 14:51
        Najlepiej sprzedaj tanio mnie. Ja to wynajme i bede kasowal co miesiac, ty
        kupisz akcje albo inne smieci , stracisz i bedziesz mial 0.
        • pawelm11 Re: sprzedac czy wynajac? oto jest pytanie... 21.07.05, 16:46
          oj madry madry to Ty nie jestes ;-D
          Biznes wynajmowania mieszkania jest generalnie taki sobie....no bo jak ktos
          zarabia 6000+ netto to czy bedzie mu sie opłacało pilnowac biznesu za 400-600
          zeta netto miesiecznie;-D. Na akcjach, jesli sie nie jest nerwowym i nie ma
          zdarzań ekstremalnych, to sie zarabia wiecej. Osobiscie rownież wynajmuje jedno
          mieszkanko. Zglosil sie praktycznie jeden czlowiek. Po 8 mcach moge stwierdzic
          ze wytargowal niezla cene ale jest przy tym bardzo solidny. Na razie ceny
          nieruchomosci ida ostro w gore co mnie bardzo cieszy.
          Pozdr
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka