Gość: bonczek
IP: *.acn.pl / 10.132.128.*
27.10.02, 20:17
OD kilkunastu lat w domu nie miałem drzwi wewnętrznych( w latach 90 tych
zdjęłem je z zawiasów ).Jednym słowem z pokoju do pokoju przechodziło się bez
zbędnego trzaskania, zamykania itd.Ponieważ sytuacja sie zmieniła- dorosły
dzieciaki postanowiłem kupić brakujące drzwi icóż się okazało?Przez te
kilkanaście lat framugi minimalnie wypaczyły sie ale na tyle że żadne drzwi
zamknąć się nie dają normalnie.Próbowałem korygować zawiasami itd ale zawsze
brakuje 1-2 mm.Czy można te cholerne framugi jakoś rozepchać?Tam gdzie były
drzwi (łazienka, wc,i pokój dzieciakó) wszystko ok trzymają wymiar i nowe
drzwi pasuja a w te nieuzywane ni cholery.Jak to zrobić by nie niszczyć drzwi?
bonk