Gość: Gosia
IP: 81.6.128.*
30.12.05, 15:35
Chodzi o zupełnie nieogrzane mieszkanie. A więc od początku..
Wynajmujemy mieszkanie w starej, wysokiej kamienicy (2 duże pokoje, łazienka, kuchnia). Piecyk ogrzewa wodę i kaloryfery. Ogrzewamy jedynie większy pokój, ponieważ na ogrzanie całego mieszkania nas nie stać (koszty gazu napewno znacie).
Myśleliśmy o uszczelnieniu okien (nie są nowe więc trzeba), ale uszczelki - ok. 8zł/1op. Dwa opakowania wystarczyły na jedne drzwi balkonowe. Mimo to i tak jest zimno. Z moich obliczeń wynika, że potrzebujemy jeszcze ok. 12 opakowań (przez wysokość tych wszystkich - podwójnych - drzwi i okien) a to wychodzi niemało. W związku z tym.. Czy jest sens? Czy to cos w ogóle da?
Druga sprawa.. Czym ogrzać całe mieszkanie, aby nie robić konkretnych (widocznych) zmian w tym mieszkaniu? Gaz zdecydowanie odpada. Może jakiś grzejnik? Ale na co - prąd? Olej? A może coś innego? Co wyszłoby najtaniej? Propozycje w linkach mile widziane. ;)
Należałoby wspomnieć również o łazience, w której jest tylko kilka małych żeberek i kilka dziur tuż za piecykiem. Czasem żeby się umyć trzeba puścić na jakiś czas wrzącą wodę i zrobić mini saunę.
Dodam jeszcze, że nie chcielibyśmy ogrzewać gazem. Nie możemy robić żadnych widocznych poprawek (tak było w umowie) w stylu kasetony czy inne dobudowania czy zmiany.
Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam!