Gość: Antonia
IP: *.kat.3s.pl
20.03.06, 20:46
Czy rzeczywiście tak ciężko się mieszka na ostatnim piętrze w wieżowcu? Mam
na myśli dwie konkretne sprawy: możliwość zalania, przecieku z dachu oraz b.
wysokie temperatury latem w czasie upałów? Czy też są to tylko
tzw. "wydajemisię", a tak naprawdę przeciekanie to rzadkość, a w upały jest
tak samo gorąco jak wszędzie indziej? Proszę o wypowiedź tylko osoby, które z
autopsji znają sytuację na ostatnich piętrach.
Pytam, bo mam na oku sympatyczne mieszkanko właśnie na ostatnim piętrze.
Bardzo słoneczne, ale narożne. Nad sufitem jest jeszcze około metrowy odcinek
(dylatacja?), ale bez otworów, oraz na górze wyremontowany stropodach (nie
wiem czy wentylowany ... raczej nie, bo niby skąd ta wolna przestrzeń - blok
z końca lat 70.) ze zgrzewana na gorąco papą (chyba). Sąsiedzi twierdzą, że
zalania nigdy nie było.
Dziękuję za opinie.