Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - horror!!

    IP: 81.210.19.* 31.03.06, 10:07
    Chcę kupić mieszkanie M4 w Warszawie, ale pragne uniknąć pośredników.
    Postepuję więc zgodnie z tym co robi normalny człowiek:
    - sięgam po gazetę z drobnymi ogłoszeniami nieruchomości (Np. Oferta,
    Wyborcza),
    - wybieram pasujące na pierwszy rzut oka ogłoszenie,
    - dzwonię pod numer podany w ogłoszeniu,
    - i "szlak mnie trafia" jak po raz kolejny slysze w sluchawce: "Agencja
    Nieruchomości, słucham..."!!

    Zauważylem, że z 2/3 ogłoszeń drobnych jest nadawanych przez różne Agencje.

    Mam w zwiazku z tym pytania:
    - czy i Wy macie podobne odświadczenia, czy tylko ja mam takiego pecha?
    - czy taka forma reklamy (anonimowa) jest zgodna z prawem?
    - czy właściciele gazet mogą weryfikować tego typu praktyki (bo ogłoszenia
    drobne są zregóły tylko dla osób prywatnych)??
    Obserwuj wątek
      • Gość: al9 zdanie pośrednika IP: *.com / *.teleton.pl 31.03.06, 10:33
        Pośrednikom NIE wolno tak reklamować ofert! To niezgodne ze standardami
        zawodowymi!!! taka sytuacja jest nie do pomyslenia poza Warszawą. Moja
        propozycja - taka agencję należy podać do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej
        przy Ministrze Transprtu i Budownictwa!!
        Podaje namiary:
        www.pfrn.pl
        al9
        zniesmaczony posrednik w obrocie nieruchomościami
        • Gość: agent Re: zdanie pośrednika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.06, 11:09
          do al9 - a jak niby oferujesz "swoje " nieruchomości w Szczecinie? Napisz
          przynajmniej jak pośrednikowm wolno reklamować produkt który chcą sprzedać.
          Który standard pośredników mówi o zakazie reklamy w prasie?
          I nie pisz, że ty działasz tylko na "wyłączności" bo obaj wiemy, że to
          nieprawda (no ale to niedotyczy tego wątku).

          Do autora wątku - jest to 100% legalne, agencje, autokomisy i inni pośrednicy z
          wszelakich branż, jako jedną z wielu form reklamy używają gazet i ogłoszeń
          drobnych, w tym w GW.
          Jak chcesz kupić bez pośrednika to wybieraj ogłoszenia ze
          słowem "bezpośrednio", a jak tam się zgłosi ogancja to ją po prostu opie...dol
          za takie chamstwo. A jak dłużej postudiujesz gazetkę to się szybko okaże,
          że "bezpośrednio" są droższe niż przez agencje.
          • zegmarek Re: zdanie pośrednika 31.03.06, 17:15
            Zgodnie ze standardami zawodowymi Pośrednik nie może się ogłaszać bez
            ujawnienia swojego statusu. Jak z tego wynika nawet ogłoszenie drobne powinno
            kończyć się nazwą biura.

            www.doradca.gratka,pl
            <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
        • mirek99 Re: zdanie pośrednika 31.03.06, 11:44
          Tez jestem licensjonowanym posrednikiem i takie praktyki u mnie w biurze to
          normalna sytuacja!!

          Jesli twierdzisz Al ze to niezgodne ze standardami zawodowymi posrednika, to
          napisz ktory punkt tego dokumentu zostal zlamany???!!! Bo ja wlasnie
          przeczytalem to dokladnie i naprawde nie wiem o czym mowisz???
          • matams Re: zdanie pośrednika 31.03.06, 12:20
            No wiec witam szanownych kolegow.
            paragraf 20 kodeksu etyki mowi jasno i wyraznie
            §20. Pośrednik jest zobowiązany zawsze ujawnić status pośrednika przy
            wykonywaniu czynności pośrednictwa
            a wiec dajac ogloszenie drobne bez podania nzwy biura przy telefonie jest
            niezgodne z prawem, a przynajmniej z kodeksem etyki

            Al9 nie chodzilo chyba o strikte ogloszenia drobne, ale o nie podawanie nazwy.


            • mirek99 Re: zdanie pośrednika 31.03.06, 12:31
              To sformulowanie jest bardzo ogolne i moim zdaniem (mojego szefa rowniez ;-) )
              dotyczy sie tylko spraw zwiazanych z zalatwianiem transakcji (czyli konkretni
              klienci, urzedy, notariusz itp), gdyz sa to ewidentne przypadki "wykonywania
              czynnosci posrednictwa".
              Innymi slowy ogloszenie do gazety moze dac kazdy, np pracownik w biurowy
              Agencji, ktory nie ma zadnych praw dot. dzialan licencowanego posrednika.

              PS Moj szef mowi tez, ze ten paragraf go nie przekonal i bedziemy dalej dawac
              ogloszenia drobne!!
              • zegmarek Re: zdanie pośrednika 31.03.06, 17:19
                Twój szef już dawno powinien zmienić zawód

                www.doradca.gratka,pl
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057
        • 23kobieta Re: jestem zadowolona z usług agencji. 07.06.06, 17:46
          każdy ma do wyboru co zrobić . Zarabiam nieżle ale nie mam czasu się mordować z
          ludzmi przychodzącymi do mnie do mieszkania. Są to głównie osoby starsze z
          osiedla które mają dużo czasu i chcą sobie pospacerować. Mam gwarancje ,że
          jeśli ktoś chce zapłacic za usługę to jest osobą właściwą. Sąsiadka z Żoliborza
          opowiadała mi o tych zaglądających po kątach w mieszkaniu. Po co i na co?
          • Gość: Aldi Jestes zadowolona z agencji w której pracujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:16
            To ładnie z twojej strony ale jak sie pewnie zorientowałaś większość osób tutaj
            nie trawi tych hien !
      • mirek99 Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 11:21
        Moja agencja (Wrocław) rowniez sie tak oglasza i jest OK. Do tej pory nie bylo
        zadnych skarg.
        Jedynie śmiesznie jest jak na nasze ogloszenia dzwonia przedstawiciele innych
        agencji chcac wlaczyc nieruchomosc do swojej oferty ;)))
        • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 17:17
          mirek99 napisał:

          > Moja agencja (Wrocław) rowniez sie tak oglasza i jest OK. Do tej pory nie
          bylo
          > zadnych skarg.
          > Jedynie śmiesznie jest jak na nasze ogloszenia dzwonia przedstawiciele innych
          > agencji chcac wlaczyc nieruchomosc do swojej oferty ;)))


          Śmieszne jest to ,że nie znasz przepisów a udajesz pośrednika. Może tak podasz
          nr swojej licencji.

          www.doradca.gratka,pl
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057
      • Gość: Janek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: 81.210.19.* 31.03.06, 12:35
        Hmmm nie sadizlem ze ludzie z branzy wlacza sie do tego watku! Ale to w sumie
        dobrze wysluchac conieco od dzialalnosci takich biur.

        Do al4: ja wlasnie pisalem ze opisana przeze mnie sytuacja dotyczy niestety
        miasta Warszawy, a nie do jakiejs prowincji. Dziwne ze jeszcze nie dostrzegles
        problemu!
      • kiwiczek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 13:05
        W Krakowie jest to samo. Można to łatwo wychwycić
        i zrobić szybki odsiew przez sprawdzenie numeru telefonu.
        Jeśli w jednej gazecie jest kilka/kilknaście mieszkań,
        pod tym samym numerem to napewno agencja.

        Ilość agencji i ich numerów telefonu
        też jest ograniczona, warto więc
        sporządzić ich listę.


      • Gość: al9 smutna ta wymiana zdań IP: *.com / *.teleton.pl 31.03.06, 13:25
        Do al4: ja wlasnie pisalem ze opisana przeze mnie sytuacja dotyczy niestety
        miasta Warszawy, a nie do jakiejs prowincji. Dziwne ze jeszcze nie dostrzegles
        problemu!
        ------------------
        ja jestem spoza Warszawy..
        Matams ma rację - można do upojenia dawać ogłoszenia do drobnych ale z NAZWĄ
        agencji!!!!
        i opinie poszczególnych oszczędzaczy (7 zamiast 22% vat) i wprowadzanie ludzi w
        błąd - SKANDAL!!!
        Podtrzymuje swoje zdanie w całości!
        jak rekalmuję oferty?
        ZAWSZE z nazwą firmy!
        al9
        • Gość: MaTaMs Re: smutna ta wymiana zdań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 13:36
          atak jaki wywarli koledzy wynikal (mam nadzieje) byl z niedpowioedzenia, a
          dokladnie z niedposiania. Napisales, ze taka reklama jest niedozwolona, ale
          chodzilo o nie podawanie nazwy, a nie o ogloszenia drobne.

          Reasumujac. U mnie w miescie bez nazwy oglasza sie jedna firma, ktora zatrudnia
          posrednika i 3 bez uprawnien. W sumie 4. Wszystkie pozostale oglaszaja i
          dzialaja zgodnie z wymogami.


          • Gość: agent Re: smutna ta wymiana zdań IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.06, 14:07
            powtórzę jeszcze raz - nie ma formalnego wymogu podawania nazwy firmy w
            ogłoszeniu drobnym!

            nikt nie zataja przecież, że właśnie się połączyłes z agencją, bo zawsze na
            początku agent przedstawia się lub przynajmniej mówi na dzień
            dobry: "...nazwa... Nieruchomości" , zeby była jasność, że to agencja.
            jak nie masz ochoty, to dziękujesz i odkładasz słuchawkę, a jak jesteś cham to
            po zorientowaniu się, że to agencja po prostu odkładasz słuchawkę i szukasz
            dalej.

            A jeśli agent nie wyjawił na początku rozmowy, że jest agentem to znowu
            namawiam do opier...olenia za conajmniej stratę twojego czasu.

            Jak chcesz koniecznie uniknąć agencji to sam daj ogłoszenie do prasy z twoimi
            preferencjami, z wyraźnym zaznaczeniem, że nie życzysz sobie telefonów od
            agencji. Ciekawe tylko, czy choć jedna osoba do ciebie zadzwoni :-), wątpię.
            Namawiam także do ogłoszeń "bezpośrednio", tylko że tak jak pisałem
            wcześniej, "bezpośrednio" przeważnie są droższe od agencyjnych, a nawet jak
            znajdziesz tańsze to często okazuje się, że to co usłaszałeś przez telefon
            nijak ma się do rzeczywistości.
            Pozdrawiam i jak już kupisz M to napisz czy udało się to załatwić bez agencji.

            Z poważaniem
            Nielicencjonowany Agent w Obrocie Nieruchomościami (nr nieposiadanej licencji
            007)
            • Gość: Joe Collins Re: smutna ta wymiana zdań IP: *.chello.pl 31.03.06, 22:32
              > Namawiam także do ogłoszeń "bezpośrednio", tylko że tak jak pisałem
              > wcześniej, "bezpośrednio" przeważnie są droższe od agencyjnych, a nawet jak
              > znajdziesz tańsze to często okazuje się, że to co usłaszałeś przez telefon
              > nijak ma się do rzeczywistości.

              Do rzeczywistosci to przewaznie nijak sie maja ogloszenia ;profesjonalnych' agencji. Z klientem umawia sie zwykle jakis szeregowy 'przedstawiciel', ktory mieszkanie widzi pierwszy raz na oczy. Oczywiscie nikt inny w agencji rozniez go nie widzial, bo ogloszenie zostalo zerzniete z prasy albo z internetu.

              Sprzedajacy besposrednio przynajmniej wlozy w opis troche pracy, bo sprzedaje swoje. Jakos nie narzekalem w swoim czasie na zainteresowanie, mimo ze zalosny pseudoagent z agencji 'Studio' w Wwie probowal zbluzgac moja zone za to, ze osmielila sie zamiescic bezposrednie ogloszenie. Teksty' w zyciu za taka cene nie sprzedasz' oczywiscie tez tam byly, a jakze! I ostatecznie bez wiekszego wysilku sprzedalo sie za jakies ..nascie % wiecej, niz sugerowal sfrustrowany 'agent'.
            • Gość: MaTaMs Re: smutna ta wymiana zdań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 08:40
              co ty gadasz? nie ma formalnego wymogu?
              paragraf 20 standardow!
              nie dziwie sie, ze praktyki w twojej formie sa takie a nie inne bo naswet
              czytac ze zrozumieniem nie potrafisz
            • Gość: MaTaMs do agent`a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 09:29
              agent a powiedz mi jedna rzecz. Przychodzi do ciebie Klient i mowi:
              - Mam mieszkanie do wynajmu.
              Ty mowisz:
              - Nie no rewelka!
              Podpisujecie umowe, a on po tygodniu przychodzi z pretensjami, ze mieszkanie
              stoi puste. Trafiasz do KOZy. Jak sie obronisz? Jakie dasz argumenty? Co
              przedstawisz komisji?
      • malaga1975 Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 13:39
        Janku, nie masz pecha, to normalka.
        Odbywa sie to w ten sposób: właściciel daje ogłoszenie do prasy, sprzedam
        mieszkanie. Zanim ogłoszenie sie ukaze do właściciela dzwoni pośrednik, zeby to
        sprzedał przez agencje, ze nic go to nie kosztuje, bo im zapłaci kupujący, poza
        tym agencja sprzeda za wyższą cenę (przypadek mojej koleżanki, która
        sprzedawała M). Za przechwycenie tego ogłoszenia agencja zyczy sobie 3,5 %
        wartości nieruchomości. Ja bardzo przepraszam pośredników (kazdy orze jak moze)
        ale noz sie w kieszeni otwiera.
        • Gość: Janek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: 81.210.19.* 31.03.06, 13:53
          Al9 przed chwila napisal, ze poza Warszawa to nie pomyslenia, ale opinie innych
          osob przecza temu faktowi (Wroclaw, Szczecin). Napiszcie prosze Wasze
          doswiadczenia w tej sprawie z podaniem miasta skad piszecie!
          Jakos mi sie rzeczywiscie nie chce wierzyc zeby akurat tylko stolica byla
          niechlubnym wyjatkiem?

          Za wszystkie informacje dziekuje bardzo. Rzeczywiscie mozna sie
          nauczyc "odcedzać" ogloszenia Agencyjne.

          PS. Ciekawy watek sie zrobil ;-)
        • Gość: sprzedająca Za co płacimy agencjom nieruchomości? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.06, 21:19
          Bardzo zgadzam się z małagą1975. Za jakie usługi płacimy 3,5% (Warszawa) od
          wartości nieruchomości pośrednikom. W zeszłym roku próbowałam sprzedać swoje
          M3. Ogłaszałam, że sprzedam tylko bez udziału agencji. Zdwonili do mnie w 90
          procentach pośrednicy. Próbowałam im wytłumaczyć, że ich usługi są mi
          niepotrzebne. Byli natrętni i kiedy próbowałam negocjować stawkę wręcz
          agresywni. Że podobno istnieje jakaś umowa w ramach stowarzyszenia pośredników
          nieruchomości.
          Próbowałi następującą sztuczkę: do ceny Pani mieszkania doliczymy prowizję. W
          praktyce to często oznacza 6 procent wartości nieruchomości (czy to nie jest
          zmowa kartelowa?). To czyni cenę wysoką. Przychodzą klienci i okazuje się,
          że "mój" pośrednik próbuje zbić moją cenę. Pytam więc: czy jest moim
          pośrednikiem i jakie właściwie usługi mi proponuje? Za co bierze prowizję?
          Dlaczego jej wysokość jest uzależniona od wartości mieszkania? Sprzedać
          kawalerkę jest o tyle łatwiej?
          • zegmarek Re: Za co płacimy agencjom nieruchomości? 06.04.06, 09:07
            Temat powraca jak bumerang.
            Pośrednikowi płacimy za wykonanie usługi pośrednictwa. Jednym płacimy więcej
            innym mniej. Ja akurat należę do drogi pośredników. Jednak nigdy mi się nie
            zdążyło doliczać mojego wynagrodzenia do ceny. Wynagrodzenie obliczam od
            rzeczywistej ceny transakcji.

            Piszesz ,że nie chciałaś pośrednika. To proste nie należało podpisywać umowy.
            Pośrednik jest handlowcem ,żyje z prowizji ma prawo proponować różne formy
            współpracy ale na boga chyba nie proponuje tego przy pomocy pistoletu.
            Myślę ,że problem jest w czymś innym. Kiedy podejmujemy decyzję sprzedaży
            nieruchomości mamy nadzieję , że wystarczy jedno ogłoszenie za pięć złotych i
            klient wyrwie nam z ręki ofertę. Tymczasem wzbudza ona zainteresownie przede
            wszystkim pośredników (rzecz naturalna ). Właściciel podejmuje w współpracę z
            biurem (biurami). Kalkulacja jest prosta nic nie ryzykuję jak nie znajdę sam
            klienta to znajdzie biuro. Pośrednik , który w mojej ocenie nie działa
            rzetelnie podnosząc cenę (moja prywatna opinia )znajduje klienta , dochodzi do
            transakcji i teraz właściciela nachodzi zła refleksja. O rany sprzedał o 9000
            zł drożej (dopisana prowizja ). Gdyby go nie było to ja miałabym o 9000 zł
            więcej. To oszust za co On w ogóle chce te pieniądze.

            KRÓTKA ODPOWIEDŹ - BO WIEDZIAŁ JAK TO ZROBIĆ


            Z poważaniem

            www.doradca.gratka,pl
            <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
          • e-expert sprzedaz nieruchomosci profesjonalnie 01.07.06, 22:50
            E-expert jest niezależnym pośrednikiem, współpracujacym z wieloma bankami,
            instytucjami finansowymi i firmami ubezpieczeniowymi, czy biurami
            nieruchomości. Nasza praca polega na zawieraniu lub pośredniczeniu przy
            zawieraniu umów wynajmu i sprzedaży nieruchomości w imieniu lub na rzecz
            klienta.
            E-Expert udostępnia oferty najlepszych nieruchomości w Warszawie. www.e-
            expert.org
      • Gość: agent - Gdynia Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.06, 17:09
        Sytuacja w moim miescie jest taka ze tez jest wiele anonimowych ogloszen biur
        nieruchomosci. Moja firma do niedawna tez sie oglaszala w ten sposob.
        Osobiscie nie widze zwiazku oglaszania sie w ten sposob ze wspomnianymi w tym
        watku standardami zawodowymi.
        • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 17:27
          Przede wszystkim pragnę wszystkim przypomnieć , że pośrednikiem jest osoba
          posiadająca licancję zawodową. Z wypowiedzi jaki tu padaja wyraźnie widać ,że
          jedynym pośrednikem jest AL.

          A co do braku nazwy w ogłoszeniu to jest to nie tylko naruszenie standardów
          zawodowych ale zwyczajny brak kultury. Ale to już z innej bajki

          www.doradca.gratka,pl
          <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
          • mirek99 Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 31.03.06, 18:37
            Co ty Zegmarek opowiadasz za glupoty!! Zejdz na ziemie czlowieku! Az mi sie nie
            chce czytac Twojego wyidealizowanego belkotu.
            Po raz kolejny sie pytam, tym razem Ciebie, bo chcesz zgrywac fachowca: gdzie w
            standardach zawodowych jest napisane ze Agencja Nieruchomosci nie moze dawac
            anonimowych ogloszen drobnych. Tego typu ustalenia nie zostaly nigdzie
            formalnie ustanowione.

            Owszem nie jestem jeszcze posrednikiem, ale za 3 tygodnie mam egzamin. Poza tym
            w branzy pracje juz 4 lata we Wroclawiu.
            • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 02.04.06, 10:22
              Mam wątpliwości czy zdasz. Jak poczytasz standardy zawodowe to będziesz
              wiedział w którym miejscu to pisze. A jeżeli masz wątpliwości to zadaj to
              pytanie członkom komisji odpowiedzialności zawodowej.

              www.doradca.gratka,pl
              <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
          • Gość: agent Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 18:56
            do zagmarka i innych licencjowanych posredników z Warszawy i nie tylko - nie
            gadajcie głupot, żaden z was nie daje ogłoszeń drobnych z nazwą agencji!
            jeśli się mylę podaj nazwę swojej agencji.

            prawda jest taka, że jakbyśmy zaczęli dawać ogłoszenia drobne (co innego ramki,
            większy format, czy wykupione pół strony) z nazwą agencji to pies z kulawą nogą
            do nas nie zadzwoni, bo każdy nie chce placić prowizji, a już na pewno nie ten
            klient co szuka M przez ogłoszenia drobne.
            W Warszawie żadna (albo prawie żadna) agencja się nie podpisuje w drobnych,
            niezależnie czy jest to Polanowscy, Emerson, Maxon, Lebiedź, Oberhaus czy
            jakakolwiek inna agencja, a są to największe, licencjonowane biura, z
            największą ilością licencjonowanych pracowników. Jeśli ktoś nie wierzy
            zapraszam do lektury środowej GW. Właściciele tych firm są pozrzeszani w czym
            tylko się da, należą do wszelakich komisji (dyscyplinarnych też) i jak widać
            nie przeszkadza im to w dawaniu ogłoszeń drobnych bez nazwy swojej firmy.

            Czy wyraziłem się jasno, czy są jeszcze jakieś ale, chętnie wyjaśnię.
            Kto twierdzi inaczej, proszę przynajmniej o podanie nazwy swojej agencji, a
            moment udowodnię swoje racje.
            • Gość: al9 pseudoagenciaku IP: *.chello.pl 01.04.06, 09:40
              standardy zawodowe, dział II
              §20. Pośrednik jest zobowiązany zawsze ujawnić status pośrednika przy
              wykonywaniu czynności pośrednictwa.
              ---------------------------------------
              jeśli nie rozumiesz co to znaczy, to nie powinieneś obsługiwać faxu, juz nie
              mówię o pracy w biurze nieruchomości. Anie Zegmarek ani ja nie jesteśmy z
              Warszawy i to Wasze szczęśćie!!!! Gdybyśmy byli, to na bank mielibyście sprawy
              w KOZ'ie! Przez was, agenciaki, nie szanujacych ani siebie ani Klientów - macie
              taki rynek, na jaki zasłużyliście!!!
              Nigdy nie powinniście dostać licencji!!! I mam nadzieję że nie dostaniecie!
              Zresztą jestem pewnien, ze oblejecie egzaminy, czego wam życzę! Nie chcę, żeby
              ktoś mający taki stosunek do pracy i innych ludzi wszedł do korporacji!
              al
              • Gość: agent Re: pseudoagenciaku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 01:06
                panie al9 - chyba cię nerwy ponoszą lekko, bo zacząłeś mnie (pseudoagencika bez
                licencji), ale także swoich licencjonowanych kolegów po fachu najzwyczajniej w
                świecie obrażać. czyżby zabrakło argumentów merytorycznych? trzeba się posuwać
                do inwektyw? co prawda po mnie to spływa, ale zachowaj twarz i nie poniżaj się
                w moich oczach, bo dyskutując tu, nie zgadzam się z tobą, ale jednak szanuję
                twoje poglądy.

                Tak się tu chełpisz tą swoją licenjowością, a przypomnę ci, że licencję masz
                dopiero od 2 lat, a więc większość swojej pracy pośrednika działałeś bez (jakże
                cennej w twoich oczach) licencji. Czyżbyś wcześniej działał bezprawnie? Czy na
                każdym spotkaniu z klientem mówiłeś, że nie posiadasz licencji i w zasadzie nie
                podpiszesz z nim umowy, nie pokażesz nieruchomości ani nic nie zrobisz bo nie
                masz licencji? Przypomnij sobie.

                Ja wiem jak bardzo idealistycznie ty i inni pośrednicy podchodzicie do swojej
                pracy, ale zejdź na ziemię, o to jedynie cię proszę. Doskonale obaj wiemy, z
                jaką chęcią klienci płacą nam prowizję :-) i z jaką przyjemnością zawierają z
                nami współpracę :-).
                Prawda jest taka, że ludzie najchętnie wyeliminowali by pośredników wszelkiej
                maści, ale my im się pchamy na chama, bo mamy z tego chleb. I nie chodzi mi
                tylko o pośredników nieruchomości, ale o wszystkich pośredników wszystkich
                branż.
                Doskonale to obrazuje przykład ofert na "wyłączność". Panie al9 - jak dużo masz
                takich ofert? Kilka, kilkanaście? A i to przeważnie od znajomych. W co drugim
                wątku piszesz o tej super "wyłączności", a jednak klientów brak. Czyżbyś
                rozmawiał z idiotami, że tak mało ich udaje się ich namówić na tą formę
                sprzedaży?
                Obaj doskonale wiemy, że to jest dla nas (agencji) idealna forma, ale na tym
                jak na razie nie da się wyżyć. Musisz działać na zasadzie wolnej amerykanki,
                ale głupoty gadać na forum możesz, bo to nic nie kosztuje, prawda?

                A więc zamiast twojego wymądrzania i wszechwiedzy, zaczniesz pisać prawdę?

                Wracając do meritum:
                > standardy zawodowe, dział II
                > §20. Pośrednik jest zobowiązany zawsze ujawnić status pośrednika przy
                > wykonywaniu czynności pośrednictwa

                daję ogłoszenie drobne (bez nazwy agencji oczywiście) i po podniesieniu
                słuchawki telonu przedstawiam się z imienia i nazwiska, podaję nazwę agencji.
                Czy w/g ciebie ujawniam czy nie ujawniam statusu pośrednika przy wykonywaniu
                czynności pośrednictwa?

                pozdrawiam
                agent bez licencji, ale świetnie dający sobie radę w pośrednictwie :-) i nie
                narzekający na brak klientów...

                • Gość: asia Re: pseudoagenciaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 09:36
                  Wreszcie na tym forum odezwał się przedstawiciel agencji, która

                  a) ogłasza się bez ujawniania statusu
                  b) uważa, że z wyłaczności nie da się żyć, totalnie nie rozumiejąc sensu tego
                  rodzaju umowy
                  c) nie umie czytać ze zrozumieniem ( dot. standardów zawodowych)
                  d) wydzwania po prywatnych ogłoszeniach i jak jakiś łapacz próbuje namówić na
                  pseudowspólpracę z pseudopośrednikiem, po czym bez umowy wrzuca ofertę w pseudo-
                  śmietnik- bazę, nie oglądając mieszkania, nie mówiąc już o sprawdzeniu
                  dokumentów

                  Stary ( bez urazy) jesteś zwykłym naciągaczem. Ale co najgorsze nawet nie
                  rozumiesz, jaka szkodę wyrządzasz środowisku. To własnie przez takich jak ty
                  pseudoagentów handel nieruchomościami w Polsce to jeden wileki koszmar, a
                  pośrednicy są postrzegani jak złodzieje.
                  Ku twojej informacji z wyłaczności da się żyć ! Faktycznie ofert w bazie ma się
                  od kilku do ok. 30 miesięcznie. Ale wszystkie są aktualne, z pełną dokumentacja
                  dostępna w biurze, natuarlnie ze zdjęciami, a w większości z kluczami w biurze.
                  I teraz pytanie: można mieć w bazie 100 w połowie nieaktualnych, wyciagniętych
                  na siłę ofert, ale mozna mieć 20 na wyłączność profesjonalnych ofert. Pytanie:
                  co wolisz : dużo g.... i nie płacących klientów czy 1 niewielki kawałek tortu?

                  Agencie, liczy się jakość, a nie ilość !
                  Mam nadzieję, że przez wyłaczność tacy pseudoagenci jak ty wyginą!

                  Ps. Postaraj się przeczytać ze zrozumieniem, wiem, że to trudne dla Ciebie, ale
                  spróbuj :).
                  • Gość: agent Re: pseudoagenciaku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 10:30
                    do asia:
                    widze, że prawda w oczy kole, bo Pani jako kolejny licencjonowany pośrednik,
                    zamiast używać merytorycznych argumentów, obraża mnie i wyciąga bezpodstawne
                    wnioski - czyżby to był jeden ze standardów pośrednika?

                    Droga Pani Pośrednik - proszę podać nazwę swojej agecji, albo przynajmniej
                    nazwę jakiejkolwiek warszawskiej agencji, która pracuje tylko
                    na "wyłącznościach". Już teraz wiem, że nie ujawni Pani nazwy swojej firmy, bo
                    zbyt łatwo byłoby zweryfikować Pani słowa i udowodnić nieprawdę.
                    Otóż miła Pani, informuję Panią, że na rynku warszawskim nie ma takich agencji,
                    a nawet nie ma takich, które miesięcznie mają 30 nowych "wyłączności".
                    W zasadzie każda agencja, Pani firma również, posiłkuje się prywatnymi
                    ogłoszeniami, czy to w gazetach, czy w internecie. Oczywiście MLS jest pomocnym
                    narzędziem, ale przy jego pomocy zawieranych jest znikomy procent transakcji.

                    Różnica między nami polega na tym, że ja o tym piszę otwarcie, a Pani i Pani
                    koledzy (np. al9) próbujecie tu wciskać kit, znieważając każdego kto się z wami
                    niezgadza, albo ma odmienne zdanie. Przyznam, że również chciałbym, żeby w
                    pośrednictwie było tak jak wy tu wypisujecie, ale na razie tak nie ma i długo,
                    długo nie będzie.

                    A tak zupełnie na marginesie dodam, że moja agencja zawsze podpisuje umowy
                    pośrednictwa i ogląda mieszkania, nigdy nie przyjmujemy "na telefon" i działamy
                    zgodnie ze standardami. Średnio co 10 (albo i mniej) umowa podpisywana jest na
                    wyłączność.

                    Jeśli chce Pani ze mną podyskutować, proszę przynajmniej zaoszczędzić sobie,
                    mnie i innym czytającym ten wątek słów typu:
                    "Ps. Postaraj się przeczytać ze zrozumieniem, wiem, że to trudne dla Ciebie, ale
                    > spróbuj :). "
                    bo przez takie słowa wystawia Pani świadectwo własnej kulturze i innym
                    licencyjnym agentom. Ja nie zamierzam zniżać się do takiego poziomu (no ale ja
                    nie mam licencji, być może gdybym ją miał też bym się tak zachowywał, nie wiem).
                    pozdrawiam
                    agent bez licencji
                • al9 2000 zł nagrody! 02.04.06, 10:59
                  piszesz:
                  Tak się tu chełpisz tą swoją licenjowością, a przypomnę ci, że licencję masz
                  dopiero od 2 lat, a więc większość swojej pracy pośrednika działałeś bez (jakże
                  cennej w twoich oczach) licencji. Czyżbyś wcześniej działał bezprawnie? Czy na
                  każdym spotkaniu z klientem mówiłeś, że nie posiadasz licencji i w zasadzie nie
                  podpiszesz z nim umowy, nie pokażesz nieruchomości ani nic nie zrobisz bo nie
                  masz licencji? Przypomnij sobie.
                  ------------------------------
                  egzamin zdałem 8 lutego 2004.
                  Biuro obrotu nieruchomościami otworzyłem 1.4.2004
                  Wcześniej zajmowałęm się kredytami hipotecznymi. Skąd zarzut o działaniach bez
                  licencji? Ktoś Cię źle poinformował. Na życzenie tel do ZSPON - mozesz sobie
                  zweryfikować podane przeze mnie dane.
                  Przyłączam się do propozycji nagrody - podwyższam ją! Dam każdemu 2000 zł
                  nagrody kto znajdzie moje ogłoszenie bez podania nazwy firmy.
                  Faktor Nieruchomości. Szczecin
                  -------------
                  Za wyjątkiem zbyt ostrego tonu (ale uzasadnionego) - podtrzymuję swoje zdanie w
                  całości. Na marginesie zaznaczę, że uważam, że ogłoszenia w drobnych zupełnie
                  nie mają żadnego efektu.
                  al9
                  • Gość: agent Re: 2000 zł nagrody! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 13:39
                    Panie al9-
                    cytuję: "Mówię biegle dwoma językami, na obecną pozycję pracowałem latami."

                    mamy rok 2006, licencję zdobył Pan w 2004, a wcześniej nie pracował Pan jako
                    agent ani pośrednik (tak przynajmniej można twierdzić po tym co Pan napisał
                    chwilę wcześniej) Od długiego już czasu wypowiada się Pan tu w roli eksperta.
                    Czy praca w nieruchomościach 2 lata upoważnia Pana do takiego mentorskiego tonu?

                    A może jednak przyzna się nam Pan tu jak długo Pan agentował (bez licencji), bo
                    coś mi się wydaje, że trochę dłużej niż 2 lata. No a jeśli jednak dłużej, to
                    w/g Pańskich kryteriów robił Pan to wcześniej bezprawnie bo bez licencji.

                    pański cytat: "> Biuro obrotu nieruchomościami otworzyłem 1.4.2004"
                    a to z Pańskiej strony www: "Faktor Nieruchomości (...) istnieje od 1992 roku"

                    Oczywiście możliwe jest, że od 2004 utworzył Pan spółkę cywilną z koleżanką,
                    ale jeśli już Pan występuje z pozycji superprofesjonalisty to proszę się
                    trzymać prawdy.
                    Oczywiście pierwszą transakcję za Pana pośrednictwem klienci zawarli po dacie
                    01.04.2004r. :-)

                    • Gość: al9 Re: 2000 zł nagrody! IP: 87.207.255.* 02.04.06, 16:32
                      Pracuję od 1988 roku. Faktor SC istnieje od 1992 roku. Od dwóch lat mam
                      licencję. Od 8 zajmuję się kredytami hipotecznymi. Jestem członkiem
                      założycielem szczecińskiego mls, pełnomocnikiem szczecińskiego środowiska ds
                      kwalifikacji zawodowych.. Widzisz tu jakieś sprzeczności? To że mam licencję od
                      25 miesięcy? To ci się nie podoba? A ty masz od kiedy? Pytasz kiedy zawarłem
                      pierwszą transakcję? Po 1.4.2004 oczywiście! Pozycję buduję od lat a nie od
                      momentu zdobycia licencji. Rozmawiamy to o ogłoszeniach drobnych czy popisujesz
                      się tym, że umiesz zajrzeć na moją stronę internetową? Może podasz swoją? Nie
                      występujym forum w charakterze mentora, ale staram się bronić swojego
                      środowiska. Ale trudno o to, gdy w wielu miastach pośrednicy działają w sposób
                      skandaliczny!!!
                      Artur Leszczyński
                      licencja 4356


                    • al9 do Agenta - na spokojnie 02.04.06, 18:30
                      Praca zKlientami próbującymi obejść agencje, tarktującymi nas jako złe
                      konieczne jest wystarczająco niekomfortowa, aby próbować ja zmienić. Jedynym,
                      moim zdaniem sposobem -jest zdobywanie szacunku u Klientów. Piszesz o swoich
                      dużych doświadczeniach i powaznych obrotach. Masz dłuższy staż w zawodzie niz
                      ja. Pewnie zrobiłeś więcej transakcji. Czy to oznacza, że jesteś szczęśliwy
                      wykonując swoja pracę. Przeciez mogłoby byc jescze lepiej...
                      Umowy na wyłączność. Jestem ich zwolennikiem, ale TYLKO wtedy, gdy mam wpływ na
                      cenę nieruchomości. A najczęściej nie mam. Dlatego mam w swoim biurze może
                      kilka takich ofert. Akceptuję pracę na takim rynku jaki jest. Mam zawarte w
                      większości umowy bez klazuli wyłączności. Taki jest rynek i w Szczecinie i
                      prawie wszędzie (za wyjątkiem Koszalina).. Ale i ja i 36 Kolegów z innych biur
                      zaakceptowaliśmy to, zbudowaliśmy mls opraty na umowach otwartych (!!!). Mamy
                      mechanizm eliminacji dubletów za pomocą adresu policyjnego! Dzięki temu na
                      naszych stronach nie powielają się oferty..
                      Dzis rynek jest gorący i jakoś sobie radzimy. Ale doświadczenie uczy, że nie
                      tak nie będzie zawsze.. Trzeba przygotować się do chudych lat zmianiając nasze
                      środowisko. Eliminując najgorszych, pozbawiając prawa do wykonywania zawodu
                      nieuczciwych. Starając sie zmieniać - do nas - agentów - nastawienie Klientów!
                      Oczywiście każdy musi to robić sam w relacjach ze swoimi Klientami, ale
                      przeciez możemy sie wspierać, pomagac sobie, budować wspólne bazy danych,
                      wspólnie się szkolic.... Konkurować ze sobą ale i budować pozycję zawodu. Tak
                      to widzę. Cieszę się, że pracuję w tej branży. Lubię obserwować zadowolenie
                      moich Klientów!
                      Ty tez musisz odczuwac podobnie. Człowiek, który regularnie dużo sprzedaje,
                      oprócz tego, że jest skuteczny na pewno jest tez lubiany... Zaatakowałem Cię
                      wyżej za ostro - przepraszam. Ale powiedz szczerze - uważasz, że ogłoszenie w
                      drobnych bez podania nazwy firmy są fair? Tak powinna sie ogłaszać szanująca
                      się agencja? Taki chcesz budowac swój wizerunekm wobec Klienta? Juz pomińmy
                      kwestię standardów zawodowych (ja nie zmieniam zdania, Ty masz swoje), ale co
                      mysli Klient? Akceptuje to? Każdy?
                      Poczytaj to forum, zobacz, jaki najczęściej jest stosunek do biur
                      nieruchomości. Oczywiście - jest skrzywiony, KLienci zadowoleni rzadko pisza o
                      tym w internecie. Ale Ci którzy są niezadowoleni - często mają rację! Za często!
                      Spróbujmy razem przebudować nasz wizerunek! Zmieniajmy się! Rozwijajmy!
                      Powoli, etapami. Ale skutecznie.
                      Nie mamy wspólnego poglądu na nasz zawód?
                      pozdr
                      al
                      Artur Leszczyński
                      • Gość: agent Re: do Agenta - na spokojnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 19:32
                        no nie mogę się z Panem nie zgodzić tym razem :-).

                        Jak pisałem wcześniej, szanuję Pana, no a teraz to już nie mam całkowicie
                        argumentów przeciwko :-).
                        Przyznam po raz kolejny, co robiłem już wcześniej, że praca na ofertach
                        na "wyłączność" jest dla nas optymalna bo możemy dużo zainwestować w marketing
                        i porzędnie przygotować się do tematu, ale mamy pewność zarobku. Niestety, na
                        rynku warszawskim transakcje przy "wyłącznościach" to znikomy procent. Ja sam
                        może raz na 2-3 miesiace uczestniczę w takiej transakcji.
                        I po raz kolejny przyznam Panu rację, że świetnie by było, żeby w drobnym
                        ogłoszeniu każda agencja podawała nazwę. Niestety, nie możemy tak robić z
                        wiadomych przyczyn. I nikt w Warszawie tego nie robi. Czy łamiemy prawo?
                        Upieram się, że nie łamię przez to prawa ani standardów zawodowych, ale nie
                        zamierzam tu nikogo do niczego przekonywać.
                        Ja również chciałbym poprawy wizerunku naszego zawodu, ale ani nie mam ochoty,
                        ani czasu żeby cokolwiek ku temu czynić. Praca agenta jest dla mnie tylko i
                        wyłącznie zarabianiem pieniędzy. Niczym więcej. Podchodzę do niej rzetelnie i z
                        całym poświęceniem, ale gdybym nagle zaczął zarabiać poniżej średniej krajowej,
                        nie wahałbym się ani chwili żeby zmienić pracę.
                        Mi licencja nie jest do niczego potrzebna. Od kilku lat zarabiam więcej na
                        transakcjach niż moja licencjonowana szefowa i tak na prawdę to ja jej dyktuję
                        warunki naszej współpracy (nikt się nie pozbywa kury znoszącej...). Widziałem
                        już dziesiątki licencjonowanych pośredników nie potrafiących utrzymać 8-
                        10.000zł/miesiąc obrotu. Znam przypadki, że świetny nielicencjonowany agent po
                        zrobieniu licencji stawał się marnym pośrednikiem (wiedzy przybyło, obroty
                        spadły).
                        Cyt:
                        "> Nie mamy wspólnego poglądu na nasz zawód?"

                        Oczywiście, że mamy, ale zanim się tak stanie wiele jeszcze wody upłynie w
                        Wiśle i Odrze. Ja osobiście wątpię, że Polska w tamacie pośrednictwa stała się
                        kiedykolwiek cywilizowanym krajem.
                        pozdrawiam
                        nielicenjonowany agent w obrocie nieruchomościami
            • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 02.04.06, 10:30
              Gość portalu: agent napisał(a):

              > do zagmarka i innych licencjowanych posredników z Warszawy i nie tylko - nie
              > gadajcie głupot, żaden z was nie daje ogłoszeń drobnych z nazwą agencji!
              > jeśli się mylę podaj nazwę swojej agencji.

              Przez 11 lat byłem prezesem zarzadu Biura Prawno-Handlowego ZEGMAR
              nieruchomości. Kazde moje ogłoszenie kończyło się ZEGMAR i nr telefonu
              >
              > prawda jest taka, że jakbyśmy zaczęli dawać ogłoszenia drobne (co innego
              ramki,
              >
              > większy format, czy wykupione pół strony) z nazwą agencji to pies z kulawą
              nogą

              > do nas nie zadzwoni, bo każdy nie chce placić prowizji, a już na pewno nie
              ten
              > klient co szuka M przez ogłoszenia drobne.

              Jezeli ktoś nie chce płacić prowizji to i tak nie podejmie współpracy lub
              postara się pominąć pośrednika.
              Zasze ogłaszam się z nazwą i na brak telefonów nie narzekam. Trzeba być jednak
              profesjonalistą.

              > W Warszawie żadna (albo prawie żadna) agencja się nie podpisuje w drobnych,
              > niezależnie czy jest to Polanowscy, Emerson, Maxon, Lebiedź, Oberhaus czy
              > jakakolwiek inna agencja, a są to największe, licencjonowane biura, z
              > największą ilością licencjonowanych pracowników. Jeśli ktoś nie wierzy
              > zapraszam do lektury środowej GW.
              Bzdura
              Gazeta wyborcza w regulaminie ma podane ,że należy podawać nazwę. Chyba że ktoś
              sie wstydzi swojej nazwy.
              Właściciele tych firm są pozrzeszani w czym
              > tylko się da, należą do wszelakich komisji (dyscyplinarnych też) i jak widać
              > nie przeszkadza im to w dawaniu ogłoszeń drobnych bez nazwy swojej firmy.
              >
              > Czy wyraziłem się jasno, czy są jeszcze jakieś ale, chętnie wyjaśnię.
              > Kto twierdzi inaczej, proszę przynajmniej o podanie nazwy swojej agencji, a
              > moment udowodnię swoje racje.

              Bardzo proszę Kancelaria Doradcy Rynku Nieruchomości "DORADCA " Poznań.
              Ogłaszam okres polowania na moje ogłoszenia bez nazwy. Nagroda 1000 zł.


              www.doradca.gratka,pl
              <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
            • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 02.04.06, 10:41
              Wiesz jak jest różnica miedzy nami (pomijam kwestie praktyki 16 lat i licencji)
              Ja mam w bazie przeważnie pięć ofert. Wszystkie na wyłączność i wszystkie
              sprzedaję lub wynajmuję. Stać mnie na ogłoszenia z nazwą bo i tak jestem pewny
              zarobku. Ty masz 100 ofert otwartych (co to za pojęcie , lepiej nazwać je
              udawanych) i czasami coś sprzedaż.
              Jeżeli więc jest się taki marnym pomocnikiem pośrednika , to może lepiej za
              bardzo się nie wychylać.


              www.doradca.gratka,pl
              <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
              • Gość: agent Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 13:08
                Panowie i Panie Pośrednicy, wątek dotyczy Warszawy.
                Nie interesuje mnie jak jest w Szczecinie czy Poznaniu. Mozliwe, że świetnia
                sobie tam dajecie radę działając tylko na "wyłączności" i umieszczając nazwę w
                drobnych.
                Ale powtórzę jeszcze raz - pośrednicy w Wawie tego nie robią bo nie są w stanie
                i rynek na to nie pozwala. Tu jest kilka tysięcy agencji i kilkanaście albo
                kilkadziesiąt tysięcy agentów.
                Powtórzę raz jeszcze - nie ma tu agencji, która pracuje tylko na "wyłączności",
                bo jakby taka była to by już jej nie było. :-)
                W warszawskim dodatku GW jest kilka tysięcy ogłoszeń drobnych (99% agencje),
                gdzie żadna lub prawie żadna agencja nie podaje swojej nazwy w ogłoszeniu. Czy
                to tak trudno zrozumieć? Czy kilkuset (pewno ponad 1000) pośredników z licencją
                łamie prawo lub standardy? Jeśli tak to możecie w ciemno donosić na nich do KOZ
                i ukarajcie w końcu tych krzywoprzysiężców raz na zawsze :-).

                Jak się okazuje po kilku postach wyżej, podobnie jest też w innych miastach.

                Do zegmarek:
                cyt: "> Jeżeli więc jest się taki marnym pomocnikiem pośrednika , to może
                lepiej za
                > bardzo się nie wychylać." - co znaczy marnym? Że robię średnio 20-
                35000zł/miesięcznie? Podejrzewam, że mając licencję możesz jedynie pomarzyć o
                takim obrocie. Ale na prawdę nie chcę się zniżać do wymiany inwektyw, więc nie
                będę ripostował.
                cyt: "Ty masz 100 ofert otwartych (co to za pojęcie , lepiej nazwać je
                > udawanych) i czasami coś sprzedaż." - właśnie na tych udawanych głównie robię
                ten obrót, ale i tak w to nie uwierzysz, a nie zamierzam cię przekonywać bo i
                tak jesteś najmądrzejszy.

                Może jakiś warszawski pośrednik chce się włączyć do dyskusji. Wiemy już, że w
                Poznaniu i Szczecinie jest super, jedynie pośrednicy jacyś tacy wyniośli...
                • Gość: agent Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.06, 13:49
                  przepraszam, trochę przesadziłem z obrotem.
                  20-35000zł to obrót miesięczny za ostatnie pół roku bo mamy szaleństwo w
                  Warszawie, wcześniej (cały rok 2005r) miałem średnią obrotu 18 000zł/miesiąc).

                  Może i jestem marnym pomocnikiem, ale mi to wystarcza :-).
                  • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 03.04.06, 10:55
                    Ciekawe czy ma to potwierdzenie w zeznaniu rocznym.

                    www.doradca.gratka,pl
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057
                • mirek99 Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 04.04.06, 09:20
                  Jak wspomnialem wyzej dzialam na rynku wroclawskim i tu naprawde prawie nikt
                  sie nie podpisuje pod drobnymi (mysle ze podobnie jak w Warszawie ok 99%). Tak
                  juz po prostu jest i nikt sobie tym glowy nie zaprzata - nawet duze i
                  renomowane agencje (akurat to wiem bo rozmawialem niedawno o tej sprawie ze
                  znajomym z Polanowskich).
                  • Gość: janka Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 15:59
                    do mirka 99!
                    łżesz jak pies
                    akurat we wrocławiu prawie % ogłoszeń drobnych pochodzących od agencji jest
                    oznaczonych jednoznacznie jako ogłoszenia agencji.
                    Aby to sprawdzić wystarczy wziąć wydanie środowe z GW lub Gazety Wrocławskiej.
                    Co chcesz osiągnąć poprzez wsoje kłamstwo ?
                    krętactwem i swoimi kłamstwami przynosisz wstyd pracownikom wrocławskich
                    agencji nieruchomości
                    janka
      • gooch Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 04.04.06, 02:07
        patrzę na problem od strony klienta.
        jeśli ktoś szuka w ogłoszeniach drobnych, to z definicji nie chce płacić
        pośrednikom. Od początku będzie nastawiony "na nie" do agencji. Trudno jest
        zachęcić takiego klienta do współpracy - on tego nie chce i ma do tego prawo.
        Uważam, że ogłaszanie sie w drobnych bez zaznaczenia nazwy agencji jest nie
        fair. Klient dzwoni myśląc że łączy się z właścicielem i traci pieniądze na
        bezsensowne telefony.
        • zegmarek Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor 04.04.06, 08:26
          Oczywiście ,że masz rację. Takie postępowanie jest nie fair wobec klientów i
          przejawem nieuczciwej konkurencji w stosunku do innych pośredników.
          Często nie zgadam się z wypowiedziami klientów biur. Uważam za zawarte tam
          zarzuty za bezsensowne. Twoją wypowiedź popieram .



          www.doradca.gratka,pl
          <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
        • Gość: MaTaMs Re: Ogłoszenia drobne agencji nieruchomości - hor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 09:26
          ja popieram wypowiedz, ale nie do konca.
          Ogloszenie drobne oznacza nic innego jak drobne. Co by to nie znaczylo jest to
          krotki tekst z nr telefonu. Ale nie widze nic zlego w tym, ze firmy oglaszaja
          sie w drobnych (pod warunkiem podania nazwy)
      • Gość: ag Moim zdaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:32
        1. Ogłoszenie w gazecie to czynność przedwstępna zmierzająca do zawarcia umowy
        pośrednictwa, na podstawie której dopiero będą wykonywane czynności
        pośrednictwa na rzecz czytającego ogłoszenie.
        2. Pośrednik, mimo powyższego, ujawnia (z reguły) swój status w momencie
        odbierania telefonu od zainteresowanego.
        Z przykrością czyta się wypowiedzi pełne jadu, zawiści a przy tym wewnętrznych
        sprzeczności. Żenada. Niektórzy pośrednicy chyba lepiej realizowaliby się np. w
        polityce, a w przeszłości w Świętej Inkwizycji.
        • zegmarek [...] 05.04.06, 10:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: husky Re: Moim zdaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:45
          Nic mnie do pośredników nie korzystam z nich na szczęście.

          Przeczytałem jednak waszą dyskusję, które przerodziła się w kłótnię miedzy
          pośrednikami tymi, którzy cenią jakość usługi i tymi którzy uważają że ilośc
          jest ważniejsza.

          Ja wam powiem jedno, w tej całej dyskusji zapomnieliście o kliencie, który
          zweryfikuje was i wasze usługi. Zapomnieliście, że już na tym forum coraz
          częściej pojawiają się informacje - uwaga na taka i taka firmę bądź biuro.

          Ja jako zwykły obywatel, czuję się naciągany przez biura nieruchomości w związku
          z oszukańczymi ogłoszeniami drobnymi. Jeżeli nie ma w ogłoszeniu nazwy biura
          nieruchomości ja dzwonię licząc, że mam doczynienia z osobą fizyczną, która też
          chce sprzedać mieszkanie, dom bez pośredników!! Przez oszukańczą praktykę
          niepodawania nazwy biura nieruchomości ja trace pieniądze na wydzwanianie do
          biur, do których bym nie dzwonił oraz czas. Pomijając wasze zewnętrzne przepisy,
          które mnie nie interesują, jest jeszcze jeden przepis-regulamin. Większość gazet
          w tym wyborcza, zaznacza, że ogłoszenia drobne są związane z czynnościami
          niezarobkowymi, co dla mnie oznacza jasno. Nie wolno reklamować firm, które z
          racji ogłoszeń drobnych uzyskują zyski. Zyskiem nie jest dla osoby fizycznej
          sprzedaż mieszkania, bo to jest jednorazowa transakcja, zysk osoby fizycznej
          byłby wtedy, gdyby ta osoba sprzedała kilka lokali. Tak samo interpretuje to
          Urząd Skarbowy.

          Zero szacunku dla klientów macie i to dzięki samym sobie tracicie ich i
          jesteście traktowani jak naciągacze i złodzieje. Dlatego ja kupiłem dom bez
          waszego pośrednictwa, zaoszczędziłem okolo 10 tys zł, a wy tyle straciliście.

          bimbajcie sie pośrednicy (nie wszyscy)
          • zeman20 chciałby wtrącic swoje 3 grosze 09.04.06, 10:58
            na wstepie zaznaczam ze nie jestem pośrednikiem

            ale w zeszłym roku sprzedawałem 2 lokale uzytkowe
            zgłosiłem je do kilku agencji
            i dosłownie z jednej(akces) przyjechaa agentka żeby lokal zgłoszony do
            sprzedania obejzeć!!!!

            nie jest to skandal
            jak mozna (bez spradzenia wiarygodności oferty ) dobrze wywiązać się ze swojej
            pracy?
            dalej: nikt nie przyszedł z tymi agentami oglądac tych lokali!
            (w kazdej agencji słyszłem ze za drogo chcę,co było nieprawdą)

            sam sprzedałem te lokale ,bez posredników i za cene troche wyąsza niz zgłaszana
            do agencji i do tego bez prowizji

            bo inaczej pewnie bym wogóle nie sprzedał

            ale na bazie własnych doświadczeń z agentami opracowałem metode prezentacji
            (o2c) i dzieki temu szybko i dobrze pozbyłem sie tych lokali

            a terza do meritum sprawy:
            w tym roku próbowałem te metode zaprezentowac agencjom nieruchomości
            jak dotąd bez rezultatu (jedna agencja wyraziła wstępne zainteresowanie)

            a metota naprawde się sprawdza
            zrobiłem dwa tygodnie temu strone internetowa z taka prezentacją
            dla 2 znajomych osób

            w ciągu 2 dni weszło na stronę i zapoznało się z ofertą ok 500 osób
            jest licznik mozna sprawdzić
            mieszkanie zgłoszone wcześniej do agencji i wucenione przez ,,kompetentnego
            agenta" przez telefon na 130 000zł (i do którego przez 2 tygonie nikt nie
            przyszedł!!
            sprzedanło sie w ciagu 1 dnia za 240 000zł

            bez pomocy agenta!
            szybko !
            za duzo wyzszą kase

            i tu moje pytanie do agentów:
            czy nie oglądajac zgłaszanych lokali nie popełniacie czasem błedu?
            czy nie traktujecie czasem swoich(potencjalnych ) klientów po macoszemu?

            podawali ście swoje zaróbki i obroty
            a ile czasu i pieniędzy trzeba by poswięcić zeby pokazać 500 lokali klientowi
            czyli tyle ile było wizyt na stronie zrobionej w celu sprzedania tych mieszkań?

            po co płakac nad obrotami i prowizjami jak brakuje przynajmniej niektórym checi
            do ich zwiększania?

            a odnosnie uczciwości i przedstawianiu sie jako agencja
            w jednym z tych przypadków dziewczynie zaleząło na czasie ibo wujeżdzała za
            granice
            zostawiła mi komórke z prosba abym odbierał teleony
            było ok 200 telefonów w ciągu 2 dni
            i tak pierwaszego dnia dzwoniły osoby z ,,wywiadem"
            następnego dnia juz przedstawiajacssię jako agencja

            przez jeden dzień sporządniały?

            tak ze opinie o agencjach i agentach sa takie jakie chyba sa te agencje

            podkreślam :zadna agencja nie była zainteresowana czyms co spradza sie w
            praktyce
            tym bardziej ze agencje nie ponosza z tego tytułu zadnych kosztów
            a maja jescze prowizje
            ja nie zajmuję sie posrednictwem
            ale drzyjcie agenci
            zaczynam ogłaszac sie w prasie9od poniedziałku idzie ogłoszenie)
            klienci sami zaczna spprzeawac swoje mieszkania i domy
            jesli 500 osób obejzy jakis lokal to z pewnościa jedna kupi
            moze rynek zweryfikuje potrzebe takich zawodów jak stelmach ,bednarz,czy moze
            agent nieruchomości?
            na pewno zweryfikuje niesolidnych



            • al9 drżymy, Zeman, drżymy.. 09.04.06, 19:56
              1.Masz sporo racji - skanadalem jest nie obejrzenie nieruchomości przyjętej do
              sprzedaży. Ale... Podpisałeś umowę pośrednictwa? Przyniosłęś do agencji
              dokumenty związane z nieruchomością? Czy tylko sobie pogadałęś przez telefon z
              tymi niedobrymi agentami?
              2.Czytałeś tu płacze nad naszymi - pośredników - prowizjami? Chyba Klientów
              agencji tylko..
              3.500 wizyt na stronie to niezły wynik, ale np moja strona w ciągu 2 dni ma
              ponad 1000...
              4.Zwrócę Ci tylko uwagę - że pośrednictwo w obrocie nieruchomościam i to
              skomplikowana usługa, a nie handelek adresami.
              al pośrednik
              4.
              • zeman20 Re: drżymy, Zeman, drżymy.. 09.04.06, 20:38
                pogadałem sobie z niedobrymi agentami ale osobiście
                bo zadałem sobie trud odwiedzenia tych agencji osobiście
                z kazdym podpisałem umowe 9nie na wyłącznioćś) i z kazdym była ta sama rozmowa

                ,,przyjedzie ktoś obejzeć " i nie wszyscy mieli czas się tym zajmować

                co do stopnia skąplikowania to powiem tylko tyle:
                ja bez dośwaidczenia w sprzedazy sprzedałem szybciej niz we współpracy z
                agencjami i za większe pieniądze
                jesli jest to takie skąplikowane ze agent nie ma czasu na robotę to powinien
                zmienic pracę

                co do tego ze twoja strona ma 1000 wejść to :
                daj mi adres na priv i sprawdze na liczniku
                to po pierwsze (nie bardzo wierzę )
                a po drugie : ja zrobiłem strone zupełnie nową ,w niedziele a we wtorek miała
                500 wejść
                i to uwazam za sukces
                jak bym promował strone kilka lat (tak jak maja agencje ) to miałbym chyba
                lepszy wynik

                nie chcę deprecjonowac niczyjego zajęcia ,ale jak miałem do czynienia z tym
                agencjami (było ich ok 10) to miałem wrazenie ze nawet adresami sie nie
                opłacało im wymieniać
                zobacz ile jest ogłoszeń o poszukiwaniu ludzi do pracy w agenckjach
                nieruchomości
                tak duze potrzeby ,czy tak duza rotacja
                taki ruch ,czy taki marazm
                przy tak duzej rotacji w tej branzy musza trafiac ludzie raczej przypadkowi


                a co do uczciwości ,bo ten temat tezbył tu poruszany :
                kazdy wie na jakich zasadach sa ci ludzie przyjmowani do pracy
                ale o tym to moze nie na forum
                • zeman20 zwracam honor 09.04.06, 21:08
                  sprawdziłem wejscia na strone
                  statystyka przyzwoita
                  ale ile czsu istnieje strona?
                  to i wejsc duzo
                  ale ok jest duzo
                  szczególne te wejscia o pierwszej w nocy mnie intryguja
                  to chyba zainteresowani na wynajem (na godzinki 0 wchodza
                  ale to oczywiście żart

                  i cos jescze :
                  jak ktoś jest chetnny do obejzenia , to nie ma mozliwości zobaczyc jak wyglada
                  mieszkanie
                  widac blok na zdjacu i suche dane
                  jak w szędzie ,jk we wszystkich agencjach nieruchomości w całym kraju
                  człowiek ma metraz i cene
                  i to jest to co próbowałem zmienić
                  • al9 Re: zwracam honor 09.04.06, 22:30
                    Zeman - dzięki za dobre słowo..
                    Daj link do swojej strony. Generalnie masz rację - przydałyby się panoramy.
                    Ale... - są za ciężkie. Nikt nie wytrzymałby ściagania przy łączach jakie dzis
                    mają Klienci. Ale za pół roku, rok, dwa.. Kto wie.
                    Pozdrawiam
                    al
                    • zeman20 Re: zwracam honor 10.04.06, 06:48
                      najpierw spróbuje sie troche dowartociowac
                      na strone internetową agencji (w tym przypadku np twoją)
                      wchodzi 1000 osób przez 2 dni
                      przy 1000 ofert w bazie daje to jednoo wejscie statystycznie na ofertę
                      ale nie przekłada się to przeciez na 1000 sprzedazy na 1000 wejść
                      przy zarobkach agenta które tu były podane i cenach mieszkań i prowizji (nawet
                      50%) łatwo obliczyć ze agent czy asystent agenta(bez licencji) sprzedaje 1
                      mieszkanie na 1,5 miesiąca (nie mówie o agencji która ma kilku agentów a o
                      pojedynczym agencie

                      skad w takim razie ta niechec zebym wspomagał ich sprzeadż?

                      chciałes link do mojej strony (rozumiem ze chodzi o stronę z mieszkaniem na
                      sprzedaż )
                      extrachata.ir.pl/
                      to było to mieskanie które agencja wzieła od mojej znajomwj do sprzedana przez
                      telefon ,błednie wyceniła zanizajac cene i przez dwa tygodnie nikt nawet nie
                      zadzwonił z pytaniem o mieszkanie
                      jak załozyłłem tę strone ,i daliśmy ogłoszenie w ,,nieruchomościach
                      bezposrednio"
                      słuchawka telefonu grzała się od 6 rano do 23 w nocy
                      pierwszego dnia dzwoniły agencje anonimowo
                      drugiego dnia juz sie przedstawiały i juz miały na to mieszkanie klientów

                      na jednoą ofertę sprzedazy było 500 wejść na stronę
                      agenci sami twierdzili ze sprzedadza mieszkanie nawet o 100 000 drozej
                      nie wiem czy dzwoniła ta agencja która wucene zrobiła byle jak ,nie obejzała
                      lokalu,i nie zrobiła nic zeby je sprzedać
                      ale mam nadzieje ze tak

                      natomiast odnośnie wolego sciagania strony
                      jak sam widzisz ścaga sie szybko (bo jest tam jpg)
                      po zainstalowaniu plugina ze strony o2c (jest tam link)

                      mozna tym obiektem obracać ,obejzeć rozkład pokoi,zmieniac kolory scian,kafelki
                      w łazience

                      te same dane co wszedzei :metraż ,cena, a do teg rozkład,usytuowanie
                      pomiesczeń,okien dzrzwi
                      to wszystko co mozna zobaczyć dopiero jak sie wejdzie do mieszkania
                      agent i klient muszą zgrac termin,godzine i miejsce
                      przy takiej stronie agent pokazuje klientowi kilkadziesiąt mieszkań i jadą tam
                      gdzie wstępnie juz pasuje

                      poniewaz zajmuję sie grafika 3d wpadłem na pomysł zeby to zastosowac do własnie
                      sprzedazy mieszkań
                      na polskich stronach znalazłem dosłownie jedną frime któa ma tego typu strone
                      nie jest to wiec jakas powszechnie stosowana technika
                      zdaje sobie sprawe ze stosowanie w praktyce wszelkiego typu nowinek ie jest
                      łatwe
                      ale za klika godzin9bo dzis wychodzi pierwsze ogłoszenie) bede wiedział czy
                      jest zainteresowanie
                      niech bedzie chociaz 10% telefonów co w spraiwe mieszkania to i tak bedzie
                      dobrze
                      pmyśl moze u siebie mogłbys to zastosować?
        • Gość: MaTaMs Re: Moim zdaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:07
          bardzo ciekawy, nowy termin: ...czynnosc przedwstepna przed czynnoscia...

      • celicaman Do agenta(nielicencjonowanego) 06.04.06, 13:43
        Na poczatek chcę podkreślic, że nie jestem agentem, ale z agencjami miałem w
        ostatnim czasie trochę doczynienia (sprzedawałem 3 nieruchomosci, jedną
        kupiłem, teraz jestem na etapie kupowania następnej). Jesli twierdzisz, że
        dawanie ogłoszenia bez wyraźnego zaznaczenia, że pochodzi ono z agencji jest
        zupełnie uczciwe w stosunku do klienta, to się mylisz. Powiem na moim
        przykładzie. Przegladam ogłoszenia drobne i wynajduje np. 6 interesujacych
        ofert. Dzwonię pod pierwszy numer: Agencja X. dzwonie pod drugi numer: Agencja
        Y. dzwonie pod 3 numer: znowu agencja X (cholera, nie zauważylem, że to ten sam
        numer, a mogłem wszystko załatwic jednym telefonem). Dzwonie pod kolejny numer:
        Agencja Z. Następny numer: znowu agencja X, ale tym razem numer komórkowy
        innego agenta. Chcesz dać ogłoszenie? To napisz wyraźnie, że jesteś z agencji X
        a ja wtedy łatwo pogrupuję ogłoszenia i załatwię wszystko jednym telefonem.
        Wstydzisz sie, gdzie pracujesz? Przecież jeśli chcę kupic bezposrednio, to jak
        sie przedstawisz, Agencja X to ja i tak odłożę słuchawkę. Pomijam juz bezczelne
        ogłoszenia agencji, gdzie w tekście pisze "sprzedam bezposrednio", a takie też
        się zdażają.
        I jeszcze problem dzwonienia agencji do osób ogłaszajacych sie, ze sprzedaja
        mieszkanie. Daję ogłoszenie, że sprzedaje nieruchomośc. Nie interesuje mnie,
        kto do mnie dzwoni. Moze być to agent. Moze przyjść ze swoim klientem i w jego
        imieniu negocjowac cene. To jest OK. Ale niech nie namawia mnie, do podpisywnia
        jakichs umów! Jak będę chciał sprzedać przez agencje, to sam sobie ją znajdę.
        Albo dam ogłoszenie "poszukuje agencji".
        Weż te uwagi pod rozwagę, a moze spadnie ilość krytycznych opinii o Twoim
        zawodzie, których pełno mozesz znaleź m.in i na tym forum. I nie bedziesz psul
        opinii innym, uczciwym posrednikom.
        Pzdr.
        • Gość: agma Re: Do agenta(nielicencjonowanego) IP: *.chello.pl 09.04.06, 00:47
          Bardzo ciekawa dyskusja. Potwierdza moją opinię, że w W-wie jest fatalna
          sytuacja jesli chodzi o standard pracy agencji nieruchomości.
          Miałam watpliwe szczęście sprzedawać i kupować i nagminnie trafiałam na
          ogłoszenia agencji. Jeśli jest to ciąg podobnie brzmiących ogłoszeń z tym samym
          numerem jestem w stanie zorientować się, że to agencja. Zdarzało mi sie jednak
          trafiać na ogłoszenia agencji nawet w przypadku takich, które zaczynały się
          od "bezpośrednio" Druga szalenie irytująca maniera to pisanie ogłoszeń niby
          atrakcyjnych na przykład z niską ceną. Po zadzwonieniu człowiek dowiaduje się
          natychmiast, że ta oferta jest już nieaktualna ale mogą mi zaproponować cos
          innego..wrrr. Książkę można napisać.
          • papryczka_ag Re: Do agenta(nielicencjonowanego) 11.04.06, 10:07
            A mnie wkurza takie podejscie jako klienta!!!

            Bo jeśli sięgam po gazetę i chcę BEZPOŚREDNIO to oznacza że nie mam czasu i
            ochoty na wydawanie kasy na telefony do agencji!!!

            Jeśli wykonuje 100 telefonów, to sorry wielkie ale mam uczucie wyrzucania
            pieniędzy w błoto. Skoro nie ma w tym nic złego to po co ta konspiracja????
            Wstyd miec agencję, wstyd sie reklamować? Oszukujecie potencjalnych klientów na
            wstępie.
            • Gość: jaćka Re: Do agenta(nielicencjonowanego) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 13:35
              A no więc właśnie. Papryczka ma rację.
              Agencje są ok,ale dla osób, które z CHCą z agencji korzystać. Mają do tego
              prawo, chcą płacić - co za problem?Tyle, że są klienci, którzy wolą sami
              dopilnować spraw formalnych, sami wolą szukać swojego przyszłego M i świadomie
              nie zgłaszają sie do profesjonalistów. Tyle, że ci profesjonaliści najczęsciej
              jak widać wprowadzają w błąd kłamliwymi ogłoszeniami i natrętnie się napraszają
              podtykając swoje umowy wszystkim jak leci, nie dzieląc klientów na tych ich
              usług potrzebujących i nastawionych obojętnie i niechętnie.
              A recepta jest prosta: niech agencje profesjonalnie i z zaangażowaniem zajmą się
              klientami, którzy chcą z nimi współpracować ( bo jak widać, potrzeby tych, co
              sami do posrednika trafiają spotykają się często z brakiem zainteresowania) i
              zostawią w spokoju tych, co chcą bezpośrednio.

              Na moje ogłoszenie, że "kupię bezpośrednio" odpowiadali w większości pośrednicy
              a że poszukiwałam mieszkania w obrębie kilku dosłownie ulic i miałam specyficzne
              wymagania część z nich jęczała, że ofert w tym rejonie nie ma, że są bardzo
              drogie itp; próbowali mnie zniechęcić i pokazywać coś w innych
              lokalizacjach.Może tak im było wygodnie? Wymarzone M, trafione w dziesiątkę
              znalazłam sama po tygodniu.
      • montrealczyk1 Re: przyczep ogłoszenie na oknie, 29.06.06, 11:51
        moja sąsiadka tak zrobiła ( na sprzedaż 36 m2i nr telefonu komórkowego ) pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka