Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ile płaciliście za projekt gotowy domu?

    IP: *.waw.cdp.pl 29.10.01, 14:01
    Ile w sumie płaciliście za projekt gotowy domu? Projekt, który sobie wybrałam
    kosztuje 1900 PLN plus 500 za adaptację (czyli wpisanie nazwiska i zrobienie
    trzech kopii) plus 500 za zrobienie projektu zagospodarowania terenu. Czy to
    nie za drogo? Może wiecie, czy ktoś mógłby zrobić mi to taniej?
    Dzięki za pomoc.
    Obserwuj wątek
      • Gość: AGA Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.at.ibm.com 29.10.01, 15:28
        Ja za projekt placilam 1100PLN. Szukajac architekta, ktory zrobilby adaptacje zorientowalam sie w cenach i
        uwazam ze 500zl to tanio. Mnie najmniej krzyczano 600zl. (oczywiscie chcialam zeby bylo taniej i wzielam
        studenta architektury, ktory podobno juz to robil i dawal komus z uprawnieniami do podsteplowania... adaptacja
        kosztowala mnie 900zl, ale wiadomo, ze pazerny dwa razy traci)
        • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 29.10.01, 15:35
          Ago, ale co to właściwie jest ta adaptacja?
      • Gość: Karolina A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.waw.cdp.pl 30.10.01, 10:03
        Czy wasze gotowe projekty zawierają projekty instalacji wewnętrznych?
        I jeszcze jedno - kto robi projekt instalacji na terenie działki? Czy to
        wchodzi w projekt zagospodarowania działki?
        Dzieki za pomoc.
        • Gość: raf Re: A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.stacje.agora.pl 30.10.01, 17:42
          Karolino! Mam rade dla Ciebie. Zadzwon do swojej gminy (powiatu - tam gdzie
          wydaja pozwolenie na budowe) i zapytaj sie czy moga Ci polecić jakas osobe. Ja
          tak zrobiłem i adaptacje robi mi facet który później będzie wydawał mi
          pozwolenie na budowę. Bierze za to 500 zl. Cena obejmuje adaptacje, zmiany w
          projekcie oraz plan zagospodarowania dzialki.
          • Gość: Tomek Re: A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.katowice.pik-net.pl 31.10.01, 09:44
            Mnie powiedziano 600-800 PLN za adaptację, ale ponieważ mój ojciec ma
            uprawnienia...
            Rysunki (powiększenie garażu) zrobiłem sam, plan zagospodarowania terenu też
            sobie narysowałem (jak przebiegają instalacje masz narysowane na mapkach z
            uzgodnień) a tata tylko podpisał. Koszt - 3 popołudnia.
            • Gość: Karolina Re: A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 13:17
              Dzięki za pomoc. Jak się dowiedziałam, w tym biurze projektowym nie sprzedadzą
              mi projektu bez akceptacji (500 PLN) ponieważ buduję koło Wa-wy. Dają zgodę na
              zrobienie akceptacji innemu architektowi tylko wówczas, gdy działka jest np w
              Krakowie. Nie wiem, czy to w porządku, bo jak ma się znajomego architekta,
              który moze machnąć podpis za darmo... Przemyślę sprawę zagospodarowania
              działki, może ktoś polecony z gminy rzeczywiscie zrobi to taniej. Pozdrawiam.
              • Gość: AGA Re: A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.at.ibm.com 02.11.01, 09:35
                Karolino, rozumiem, ze znalazlas juz odpowiedz na swoje pytanie (niestety nie moglam sie podlaczyc do netu na
                czas). Tak czy inaczej jestem zaskoczona warunkami jakie stawia "Twoja" pracownia projektowa. Szukajac
                projektu w roznych (raczej duzych i tych dostepnych w internecie) pracowniach nie spotkalam sie z czyms
                takim.
                Kupujesz projekt i tyle, nikt nie narzuca Ci miejsca, w ktorym musisz robic plan zagospodarowania (czy wlasnie
                adaptacje, jak mowia co niektorzy). Z drugiej strony podtrzymuje to co powiedzialam: to nie jest drogo, a
                dodatkowo robi to ktos, kto dobrze zna projekt, wiec moze bedzie szybciej... powodzenia
          • Gość: Szpaku Re: A co z projektem instalacji wewnątrz domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 20:11
            Ja pracuje w urzedzie i nie wolno i nie powinno sie podawac zadnych znajomych
            architektow to jest "przekret" i wykorzystywanie stanowiska...
      • Gość: Pawel Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.ists.pl 02.11.01, 23:22
        Karolinko, czy to ważne czy coś kosztuje 500 czy 600 zł? Pomyśl, dom, marzenie
        Twojego życia, to nie jest paczka cukierków. Ważne, żeby projekt był dobry.
        Dobry to znaczy pasował przede wszystkim Tobie, dom musi wkomponować sie też
        dobrze w otoczenie. Projekt gotowy to ułamek procenta całej inwestycji. Nie
        warto oszczędzać na projekcie. Co z tego, że tani konstruktor dostosuje
        fundament za parę groszy. Okazać się może , że dużo więcej zapłacisz później za
        nadmierną ilość stali i betonu. Skórka za wyprawkę. Powodzenia!
        • Gość: ala Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 15:16
          ja tez mam prosbe. czy znacie kogos z okolicy w-wy, kto zrobilby mi niedrogo
          plan zagospodarowania dzialki???

          mnie tez sie wydaje, ze projekt domu to bardzo wazna rzecz. przejrzalam ich
          setki i wierzcie mi, ze nie mam wielkich wymagan (zwykly dom-stodola z
          dwuspadowym dachem w tradycyjnej technlogii, niepretensjonalny)to nie znalazlam
          takiego, w ktorym nie chcialabym cos zmienic. wybralismy ostatecznie jeden i
          tez chcemy cos zmienic. dlatego sprobuje z projektantem-aby zrobil mi na wzor.
          nie chamskie zrzynanie, tylko inspiracja. juz wiem, co chce i on to urealni.
          ale ogladalm projekty kilka lat, wiec wiem, co jest wazne, co jest potem tanie
          w budowie, funkcjonalne, itd.
          z tego, co wiem murator bierze za adaptacje swoich projektow ok. 300 zl., ale
          razem ze wszystkimi planami to wychodzi u nich ok. 3000 zl.
          podaje nazwy pracowni architekt
          archeton
          archon+ bardzo poprawne stylowo i funkcjonalnie domy, tanie w wykonaniu
          agrobisp
          • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 06.11.01, 16:15
            Pawełku - masz absolutną rację - nie zamierzam zmieniać projektu, który mi
            odpowiada tylko dlatego, że jest drogi, jak powiedziałeś dom jest jeden na całe
            życie. Problem w tym, ze nie bardzo rozumiem za co są te opłaty dodatkowe.
            Projekt zagospodarowania terenu, czyli tylko umiejscowienie domu, studni,
            szamba itp. na działce - 500 PLN - no dobra, ale ta adaptacja (czyli jak się
            zorientowałam: wpisanie moich danych osobowych do projektu i podpis architekta
            na kazdej stronie - 500 PLN- to chyba przesada w końcu płacę nie mało za
            projekt).
            Aga, adaptacja i projekt zagospodarowania terenu to dwie różne rzeczy.
            No, to się wam wyżaliłam. Pozdrawiam.
            • Gość: AGA Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.at.ibm.com 07.11.01, 09:22
              Pewnie masz racje (jak pisalam wczesniej osoba, ktora robila to dla mnie robila to po raz pierwszy w zyciu i
              chyba nie bardzo wiedziala co i jak; podpisal sie oczywiscie ktos inny) i jezeli tak wyglada sytuacja to
              rzeczywiscie jest to drogo. A mozesz sprobujesz kupic ten projekt przez posrednika... i nos do gory, przeciez to
              dopiero poczatek : )))
            • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 13:30
              a ja mysle, ze adptacja to jest uwzglednienie Twoich zmian, czyli wszystko co
              bys chciala inaczej niz w projekcie
              • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 07.11.01, 17:07
                Ja też tak myślałam, ale pani architekt wyprowadziła mnie z błędu. Ja nie
                chciałam wprowadzać żadnych zmian do projektu, oprócz technologii, na co dają
                mi zgodę bez łaski. Ale masz rację, że większość osób właśnie tak to odbiera -
                adaptacja czyli zmiany do gotowego projektu. Dzisiaj dzwoniłam do gminy - też
                zaśpiewali mi 1000 PLN za adaptację plus projekt zagospodarowania terenu
                (cytuję: "o ile nie mam duzo zmian do projektu"), geodeta za mapę do celów
                projektowych też chce "tylko" 500 PLN, bo mapa była niedawno robiona (ale
                minęło już 3 miesiące ważności) i właściwie trzeba tylko postawić pieczątkę i
                wpisać nową datę. Naprawdę wydaje mi się, że osobom wykonujacym powyższe prace
                nie opłaca się brać długopisu do ręki za mniej niż 500 PLN. Chyba popełniłam
                błąd wybierając inne studia... :-)
                • Gość: Slawek Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 21:36
                  Gość portalu: Karolina napisał(a):

                  > Ja też tak myślałam, ale pani architekt wyprowadziła mnie z błędu. Ja nie
                  > chciałam wprowadzać żadnych zmian do projektu, oprócz technologii, na co dają
                  > mi zgodę bez łaski. Ale masz rację, że większość osób właśnie tak to odbiera -
                  > adaptacja czyli zmiany do gotowego projektu. Dzisiaj dzwoniłam do gminy - też
                  > zaśpiewali mi 1000 PLN za adaptację plus projekt zagospodarowania terenu
                  > (cytuję: "o ile nie mam duzo zmian do projektu"), geodeta za mapę do celów
                  > projektowych też chce "tylko" 500 PLN, bo mapa była niedawno robiona (ale
                  > minęło już 3 miesiące ważności) i właściwie trzeba tylko postawić pieczątkę i
                  > wpisać nową datę. Naprawdę wydaje mi się, że osobom wykonujacym powyższe prace
                  > nie opłaca się brać długopisu do ręki za mniej niż 500 PLN. Chyba popełniłam
                  > błąd wybierając inne studia... :-)

                  Droga Karoline
                  Niestety, nie popełniłaś błędu, wybierając inne studia. Osobiście prowadzę piąty
                  rok pracownię konstrukcji budowlanych i nie widzę sensu w tej dziedzinie
                  gospodarki. Wyceny projektów są tak absurdalnie niskie, nadto niełatwo wcale o
                  zlecenia, a płatności przychodzą niekiedy po 3 miesiącach, choć mamy jeszcze
                  nierozliczone rzeczy z 1998r. Pominę taki drobiazg jak odpowiedzialność cywilna i
                  karna za popełnione błędy.
                  Co do twoich pytań:
                  - geodeci mają stałe stawki i nic u nich nie utargujesz, niestety
                  - jeśli jakiś urzędnik chce ci zrobić adaptację projektu, jest to oczywiście
                  nielegalne, o czym on doskonale wie (KPA), dlatego ostempluje ci go stemplem
                  kolegi
                  - w bardziej pojebanych miastach, jak Łódź, urzędy chcą jeszcze projektów
                  przyłączy ( po 500 zł za elektrykę, wod-kan i gaz, jeśli jest), więc ciesz się że
                  w gminie gdzie chcesz się budować nie ma takich wymagań
                  Budowa domu to największe wydarzenie w życiu, po dzieciach, ale wiele razy
                  przeklniesz dzień , gdy podjęłaś decyzję o niej.
                  pozdrawiam, Slawek

                  • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 22:51
                    Karolino,
                    spytam z ciekawosci ile chcieli za projekt zagospodarowania dzialki.szukam
                    kogos do zrobienia. ale dlaczego dzwonilas do gminy?? przeciez to prywatna
                    sprawa. czyzby byli az tak bezczelni, ze sie nie opitalaja i wala takie fuchy?
                    ale bezczelni, bo biora straszna kase! ten narod to jest strasznie
                    zdemoralizowany jednak. a protestuja, ze jest korupcja na gorze.

                    tak dom to ogromnr wyzwanie, ktore na pewno sie przeklina, ale co warte jest
                    zycie bez wyzwan. niektorzy tez przeklinaja, ze maja dzieci i zyja
                    • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 08.11.01, 08:38
                      Cześć,
                      Sławku, jesteś w błędzie, za projekty wszystkich przyłączy (czyli namalowanie
                      dwóch równoległych kresek na mapie) czeka mnie następne 2000 PLN dlatego
                      zaczęłam liczyć każdą wydaną na ten cel złotówkę już teraz.
                      Evo, w gminie mają namiary na „swoich architektów i geodetów”, którzy
                      niejednokrotnie „pomagają” potem przezwyciężać różne problemy przy wydawaniu
                      zgody na budowę, dlatego dużo osób korzysta z ich usług i dużo płaci. Za
                      projekt zagospodarowania działki architekt chce 500 PLN ale od razu musisz
                      wtedy płacić za adaptację drugie tyle, a w gminie liczą razem za adaptację i
                      projekt zagospodarowania działki - 1000 PLN, wychodzi na to samo. Dzwoniłam też
                      wczoraj do jednego biura projektowego, oni robią to za 500 - 800, chyba więc
                      warto szukać. Pozdrawiam
                      • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 09:54
                        Karolino
                        a dalabys mi namiary na te pracownie za 500?? ja dzwonie w rozne miejsca i
                        chca 1000 zl , co uwazam za przegiecie. bylabym wdzieczna za podanie namiarow
                        tej pracowni. a gdzie sie budujesz?? ja pod warszawa
                        • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 08.11.01, 16:24
                          Ja też pod Warszawą. Ta pracownia to Atrium (mają namiary na swioch architektów)
                          telefon: 851 68 88. Rozmawiałam wtedy z taką miłą panią. Powodzenia
                          • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 19:30
                            czy atrium na Bartyckiej?? bylam tam , mam katalog, ale ostatecznie nic nie
                            wybralam. wiec nie wiem czy bez wybrania projektu zrobia mi taki projekt
                            zagospod. dzialki. ale oczywiscie sprobuje i dzieki serdeczne.
                            • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 09.11.01, 08:20
                              Nie wiem, gdzie oni mają swoje biuro. Z tego co mówiła mi ta pani z Atrium,
                              architekci nie są ich pracownikami, a jedynie współpracują. Myślę, że im jest
                              wszystko jedno dla jakiego projektu robią adaptację i projekt zagospodarowania
                              działki. Pozdrawiam.
                      • Gość: Slawek Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 09:26
                        Masz rację, projekty przyłączy do domów kosztują jakieś chore pieniądze.
                        Ostatnio dla kolegi, któremu robię procedurę jak ty, czyli projekt zagosp. i
                        niebędne przyłącza, zleciłem przyłącze wody i kanalizacji za 500zł, a coś
                        takiego zrobiłem kiedyś sam, po przeczytaniu dwóch norm , w ciągu 3 czy
                        czterech godzin (robiłem to pierwszy raz w życiu, bo projekt który obrabiałem
                        miał być "low price", teściowa przyłożyła stempel , bo ma uprawnienia na
                        instalacje, a ja tylko na konstrukcje). Jest dla mnie niepojęte, jak za dwie
                        godziny pracy i tyle samo na uzgodnienie można brać 500zł. Chociaż sam jestem z
                        tzw. branży, uważam to za nieetyczne, podobnie jak polskie prawo budowlane, ale
                        to już inna historia. Pozdrawiam i życzę wytrałości i silnego charakteru,
                        będzie ci on bardzo potrzebny. Na pociechę masz to szczęście, że gminy w
                        okolicach stolicy rozumieją że jak się ludzie u nich budują to więcej kasy
                        spływa do gminy, a ja kiedyś dla brata zatwierdzałem projekt w Łodzi na
                        Bałutach ponad rok(!)
                        • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 13:56
                          no wlasnie dlatego szukam kogos kto jeszcze nie oszalal. moze znasz, Slawku??

                          • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 09.11.01, 17:09
                            Dzięki za wsparcie i zrozumienie. Prawdę mówiąc dziwi mnie, że tak mało osób
                            porusza ten temat (mam również na myśli czasopisma branżowe)jak zaczynają mówić
                            o kosztach domu, to zwykle zaczynają od fundamentów (robocizna plus materiały),
                            a tu proszę jeszcze nie zdążyłam pomysleć o organizacji prac budowlanych, a już
                            tyle kasy wydane. No, ale macie rację nie można się poddawać juz na początku.
                            Życzę wytrwałości Wam i sobie również
                            • Gość: Jola Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: 158.66.46.* 09.11.01, 20:04
                              Cześć Karolina!
                              Cześć Wszystkim, których zamieniłam na piękną słoneczną plażę i to na cały
                              październik.
                              Wróciłam i na dzień dobry przerażacie mnie problemami. Napiszcie coś
                              optymistycznego. Błagam.
                              Kupując gotowy projekt wszystko w nim macie. No, ewentualnie można poprosić o
                              większe rysunki techniczne. Prawda Tomku?
                              Pozdrawiam
                          • Gość: Slawek Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 14:56
                            Gość portalu: eva napisał(a):

                            > no wlasnie dlatego szukam kogos kto jeszcze nie oszalal. moze znasz, Slawku??
                            >
                            Nie, nikogo z twoich regionów. Jednego naprawde rozsadnego co znam projektanta
                            instalatora, to od c.o. i wentylacji mechanicznej (ale to dotyczy duzych
                            projektow, bo normalnie projekt c.o. to masz gratis, jak np kupujesz w jednej
                            firmie kociol, grzejniki i armature), poza tym to wszyscy jakich znam to albo
                            czegos nie zrobia w terminie, albo do innego budynku niz my :)).
                            Ale nie zrazaj sie na poczatku, bo budowa domu to mistyczne wydarzenie, podobnie
                            jak narodziny dziecka itp. pzdr, Slawek
      • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 20:17
        Witaj Jolu znowu na forum. Ależ my nie mamy wcale poważnych problemów po prostu
        zaczynamy budować swoje wymarzone domki - a to przecież jest proste, łatwe i
        przyjemne :-). Pozdrawiam.
        • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:51
          Slawku,
          poruszyles wana kwestie-budowa domu to wydarzenie wyjatkowe. zdaje sobie sprawe
          z trudow, bo wciaz slysze ile to kosztuje nerwow, czasu, ale z drugiej strony
          wiekszosc chce sie budowac. wykanczaja mnie natomiast ciagle komentarze
          najblizszych (nie dacie rady, po co wam to, za daleko, za drogo, to dla
          starych, itd) wiec nie wiem, jak to bedzie, chyba odpuszcze, bo i ten
          najblizszy sceptyczny. a mnie nie chce sie czekac do czterdziestki. chce, zeby
          ten dom byl celem. poza tym, kto wie, co bedzie za kilka lat??? a moze nie
          bedzie sie chcialo?/ nie bedzie zdrowia? skad w starszych ludziach tyle
          pasywnosci. zamiast powiedziec:budujcie, pomozemy, to ciagle skwierczenie.niech
          przynajmniej nic nie mowia. i ciagle mnie ktos uswiadamia, ze to takie trudne,
          jakbym byla z innej planety.
          • Gość: Slawek Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 00:42
            Gość portalu: eva napisał(a):

            > Slawku,
            > poruszyles wana kwestie-budowa domu to wydarzenie wyjatkowe. zdaje sobie sprawe
            >
            > z trudow, bo wciaz slysze ile to kosztuje nerwow, czasu, ale z drugiej strony
            > wiekszosc chce sie budowac. wykanczaja mnie natomiast ciagle komentarze
            > najblizszych (nie dacie rady, po co wam to, za daleko, za drogo, to dla
            > starych, itd) wiec nie wiem, jak to bedzie, chyba odpuszcze, bo i ten
            > najblizszy sceptyczny. a mnie nie chce sie czekac do czterdziestki. chce, zeby
            > ten dom byl celem. poza tym, kto wie, co bedzie za kilka lat??? a moze nie
            > bedzie sie chcialo?/ nie bedzie zdrowia? skad w starszych ludziach tyle
            > pasywnosci. zamiast powiedziec:budujcie, pomozemy, to ciagle skwierczenie.niech
            >
            > przynajmniej nic nie mowia. i ciagle mnie ktos uswiadamia, ze to takie trudne,
            > jakbym byla z innej planety.

            Eee, to nic nowego, taka polska paranoja. Nie przejmuj się tym, słuchaj głosu
            swego serca i zacznij budowę od marzeń (zdaje się że ten etap masz za sobą) , na
            pewno będziesz miała dom, który będzie częścią ciebie i twojej rodziny.
            Ostatnio jeden mój kolega kończy budowę niedużego, ale zgrabnego domu na
            działce, gdzie stoi jego stary dom, i nie zauważyłem u niego objawów załamania
            nerwowego. Kilka razy byłem na budowie, rzuciłem parę fachowych uwag, ale chyba
            czasy badziewiarzy odeszły, bo całkiem ładnie mu to zbudowali, i za rozsządne
            pieniądze.
            Jestem , jak wcześniej pisałem, inżynierem od tych spraw, i - pomimo że w
            dziedzinie inzynierii budowlanej nie brakuje tematów na prace doktorskie, wiele
            zagadnień jest nierozwiązanych i przypuszczalnie nigdy nie będzie, to sama
            tradycyjna technologia budowlana jest najprymitywniejszą z dziedzin techniki. W
            codziennej zawodowej pracy ludzie robią większe i trudniejsze rzeczy, a nikt
            przecież nie mówi że praca jest be....:)
            Nie odwieszaj swoich marzeń na kołku, bo skończy się tym że zarobione pieniądze
            przeznaczysz na kuracje owykowe od praco- alko- itp. -izmu. W Niemczech jest
            tak, że żeby dom wybudować ca 60km od miejsca pracy (dopiero tam działki
            zaczynają kosztować mniej niż na księżycu) , to pracujące małżeństwo bierze
            kredyt i spłaca go 30-35 lat, więc chyba nie jest tak źle w naszym kraju. Obecnie
            ceny materiałów i robocizny są takie, jak 3lata temu, a nawet niższe i nie ma
            lepszego czasu na budowę.
            pozdrawiam, wybacz przydługawość. Slawek
            • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 13:15
              Slawku,
              jak ja Cie lubie!! dlaczego To nie Ty jestes moim tesciem (pewno za mlody,
              co????)
              wiesz, ja nawet nie bede musiala sie leczyc z pracoholizmu, bo na razie
              wychowuje baby i do roboty mi nie spieszno. m.in. z takich powodow. ja chce
              zorganizowac sobie zycie i je wykorzystac, a nie czekac na stare lata.Tez
              uwazam, ze jest to kwestia checi i pewnego poswiecenia, ale warto, zeby
              polepszyc jakosc zycia. Niestety moja tesciowa dla , ktorej szczytem luksusu
              jest 42 metry w bloku uwaza inaczej i jej synek tez. Wiec juz sama nie wiem.
              Boje sie, ze naprawde nie poradzimy i moze sie pozabijamy albo co. A szkoda by
              bylo, bo swiat taki piekny.. A miejsce juz znalezlismy, dzialeczka jak malinka,
              las, ptaki, zajace, sarny, i 15 kilosow tylko. Nie chce medzic, bo kazdy ma
              problemy, ale smutno mi. Dodam jeszcze, ze ja chce ten dom z ...rozsadku. Tak,
              uwazam,ze jest dobra lokata kapitalu, zapewnimy dziecku swieze powietrzei nie
              bedziemy gniezdzic sie w blokach, co jest dla mnie jakos upokarzajace. Pomine
              inne oczywiste zalety posiadania domu, majac na uwadze ujemne strony tez .
              pozdro mily czlowieku!!
              • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 12.11.01, 13:44
                Pozwólcie, że włączę się do waszej dyskusji. Evo - budowa domu to jednak
                powinna być Wasza wspólna decyzja (Twoja i męża), więc nie zawracaj sobie głowy
                teściową tylko pogadaj ze swoim lubym, jesli on nie chce w "to" wchodzić to,
                czy warto szargać nerwy? Będzie robił łaskę, że cokolwiek załatwia (choć i tak
                wszystko będzie na Twojej głowie) potem zrobi łaskę, że się wprowadzi, ale
                znajomym będzie opowiadał jaki piękny dom zbudował. Nie każdy jest stworzony do
                posiadania domku - nie oszukujmy się, jest w nim i wokół duzo więcej roboty niż
                na 50 m2 w bloku. Ja osobiście nie znam osób, które są nieszczęśliwe, że
                mieszkają we własnym domku, ale znam ludzi, którzy nie przenieśliby się z bloku
                za żadne skarby, bo takie życie im pasuje. Więc zacznij "pracować" nad swoim
                mężem, żeby posiadanie domku stało się również jego marzeniem. Życzę
                powodzenia. Pozdrawiam.
                • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:22
                  Karolciu,
                  ja pracuje juz 5 lat i wydawalo mi sie, ze z sukcesem (bo jest ta dzialka) ale
                  przychodza takie chwile, ze widze watpliwosci i zarzekania-ale to ty bedziesz
                  budowac, itp. Narazie musimy stanac ze sprawa, bo kasy brak, ale boje sie, ze
                  to sie rozplynie. Glowny argument przeciwnikow, to, ze jest daleko (20 km od
                  centrum) i co potem ze szkola, przywozeniem, itp. Ja na to, ze wszedzie ludzie
                  chodza do szkoly i dojezdzaja , a swiat nie konczy sie na Warszawie i jej
                  blokach , ale czy to do kogos dociera? Skad!!Ja widze, ze ludzie z inicjatywa,
                  ktorym sie cos chce sa odbierani jak zapalency, niezrownowazeni, szajbnieci
                  idealisci. Jak odpowiadam im no to co z tego, damy rade, widze przerazenie w
                  ich oczach. wariatka. jej sie chce.!!!!
                  • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:24
                    a no i zapomnialam dodac tekstu mojej mamy z dzisiaj-Ty w zyciu nie zbudujesz
                    domu, to kosztuje 5 miliardow !!! (starych of course)
                    • Gość: Aurelia Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.man.polbox.pl 13.11.01, 13:27
                      Witaj, Karolino
                      Dawno się nie odzywałam, ale na forum wpadam.No cóż, ja też mam ten sam
                      problem co Ty,mój mąż nie lubi zmian, a podejmowanie decyzji nie jest jego
                      mocną stroną. Niestety urabianie nic nie da- wiem, bo jestem mężatką 18
                      lat.Trzeba zadziałać " faktami dokonanymi". Trudno, musisz liczyć na siebie,
                      przede wszystkim.Ale czym dłużej będziesz się zastanawiać, tym będzie trudniej!
                      I jeszcze jedno- nie wolno rezygnować z marzeń!!! Taka wymuszona rezygnacja
                      wpłynie żle na Twoje kontakty z mężem.Zaufaj swoim pragnieniom i bądż dzielna.
                      • Gość: Aurelia Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.man.polbox.pl 13.11.01, 13:31
                        Teraz do Wszystkich Pan, które mają mało zdecydowanych mężów ! Może czas
                        założyć klub wsparcia ?!!
                        Powidzenia- Aurelia
                      • Gość: Karolina Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.waw.cdp.pl 13.11.01, 13:38
                        Rozumiem, że kierujesz te słowa do Evy Aurelio, ja i mój mąż (na szczęście)
                        razem marzymy o domku. Pozdrawiam.
                        • Gość: Aurelia Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.man.polbox.pl 13.11.01, 18:48
                          Wybacz, Karolino, pomyliłam imiona.
              • Gość: Slawek Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 14:30
                Gość portalu: eva napisał(a):

                > Slawku,
                > jak ja Cie lubie!! dlaczego To nie Ty jestes moim tesciem (pewno za mlody,
                > co????)
                > wiesz, ja nawet nie bede musiala sie leczyc z pracoholizmu, bo na razie
                > wychowuje baby i do roboty mi nie spieszno. m.in. z takich powodow. ja chce
                > zorganizowac sobie zycie i je wykorzystac, a nie czekac na stare lata.Tez
                > uwazam, ze jest to kwestia checi i pewnego poswiecenia, ale warto, zeby
                > polepszyc jakosc zycia. Niestety moja tesciowa dla , ktorej szczytem luksusu
                > jest 42 metry w bloku uwaza inaczej i jej synek tez. Wiec juz sama nie wiem.
                > Boje sie, ze naprawde nie poradzimy i moze sie pozabijamy albo co. A szkoda by
                > bylo, bo swiat taki piekny.. A miejsce juz znalezlismy, dzialeczka jak malinka,
                >
                > las, ptaki, zajace, sarny, i 15 kilosow tylko. Nie chce medzic, bo kazdy ma
                > problemy, ale smutno mi. Dodam jeszcze, ze ja chce ten dom z ...rozsadku. Tak,
                > uwazam,ze jest dobra lokata kapitalu, zapewnimy dziecku swieze powietrzei nie
                > bedziemy gniezdzic sie w blokach, co jest dla mnie jakos upokarzajace. Pomine
                > inne oczywiste zalety posiadania domu, majac na uwadze ujemne strony tez .
                > pozdro mily czlowieku!!

                Pewno jestem za młody... w tym tygodniu upłynie mi 31 rok życia, a nie jest mi
                znany fakt żebym jakieś dzieci posiadał... Rozumiem, że twój maż pracuje, a ty
                siedzisz w domu i wypisujesz różne rzeczy w interaktywnej tv... A czy on to
                czasami czyta, że tu jakiś związek feministek zakładacie?:))
                Ale nic to, nie rezygnuj ze swoich marzeń. Moim obecnym marzeniem od kilku
                tygodni jest to, żeby w sobotę i niedzielę nie iśc do roboty,a drugim to żeby
                nikt nie zapomniał zapłacić za nasze projekty. O domu nawet nie myślę; co prawda
                moja kobieta kupiła jakieś mieszkanie na Piotrkowskiej i chyba się tam
                wprowadzimy za miesiąc, o ile znajdziemy brakującą kasę, ale jakoś nie mam siły
                się tym cieszyć. Ale plan jest taki, że trzeba mieć mieszkanie w mieście i dom za
                miastem, i zaczeliśmy od tego pierwszego. Oczywiście w mieście , to rozumiem żeby
                nie trzeba było taksówką wracać z imprez w klubach, i to generalnie się zgadza
                geograficznie, bo wiekszość lokali w moim mieście jest na tej ulicy...
                Pilnuj się, zeby twój mąż nie przeczytał twoich tekstów, faceci to róznie
                reagują, przeważnie dość impusywnie:))), jak się o nich nie pisze w samych
                pozytywach:)) pzdr, slawek
        • Gość: Jola Re: Do Karoliny IP: 158.66.46.* 13.11.01, 20:03
          Cześć Karolina!
          Jeżeli poczułaś się dotknięta moim lekkim, powczasowym tonem to bardzo
          przepraszam. Nie było to moim zamiarem. To był rodzaj parasola ochronnego,
          który chciałam nad wszystkimi i sobą otworzyć.
          Przed wyjazdem na wczasy włożyliśmy wiele sił, zdrowia i pieniędzy w
          przygotowanie"gruntu" do szybkiego rozpoczęcia budowy. Po powrocie, niestety,
          zastaliśmy znowu "schody". Co mogłam w tej sytuacji innego napisać, jak
          tylko "pogłaszczcie mnie proszę po główce bo jestem nieszczęśliwa", ale zaczyna
          się już prostować.
          Będzie dobrze.Głowy do góry.
          Pozdrawiam

          • Gość: Karolina Re: Do Joli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:08
            Gość portalu: Jola napisał(a):

            > Cześć Karolina!
            > Jeżeli poczułaś się dotknięta moim lekkim, powczasowym tonem to bardzo
            > przepraszam.
            No co Ty Jolu? Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby poczuć się dotknietą, ale na
            pewno pozazdrościłam Ci wczasów (domyslam się, że gdzieś na południu). Jak tam
            Twoja budowa? Pozdrawiam.
            • Gość: Jola Re: Do Karoliny IP: 158.66.46.* 14.11.01, 14:26
              Cześć Karolinko.
              No, byłam tak trochę na południu. W Bułgarii. To chyba nie jest najmodniejsze
              południe, ale też było b.ciepłe i ceny nieporównywalnie niższe.
              Na budowie, sama wiesz jak jest gdy Ciebie nie ma. My do autokaru, a robota jak
              kapota też na wieszak. Po powrocie udało nam się znaleźć kierownika budowy za
              sensowne pieniądze, złożyliśmy w Gminie inf.o rozpoczęciu budowy i
              potwierdzenie mam nadzieję dostać jeszcze w tym miesiącu. Nie wiem czy uda nam
              się wylać ławy, mogą być już mrozy i wysztko diabli wezmą. W zw.z powyższym
              geodetę i całą resztę chyba będziemy musieli przełożyć na cieplejsze dni. Mamy
              zrobioną wodę, kupiliśmy siatkę ogrodzeniową(może założymy), prąd też ma być
              lada chwila, kable są położone.
              Jeszcze się zastanawiamy z czego będziemy budować?
              Czy dobrze pamiętam, Ty budujesz z MAX-a, tak? Jak to wychodzi cenowo? bo Darek
              buduje z FORTIS'u, poleca ten materiał. YTONG który jest materiałem budulcowym
              proponowanym przez Pracownię Projektową, nie wchodzi w grę. Mamy przykłady u
              znajomych, którzy przed faktem byli zauroczeni bo szybko, nowocześnie, bez
              problemów. Teraz się okazało, że drogo, kosztowne urządzenia do cięcia
              bloczków, drogi klej, powstają prześwity, łuki termiczne i inne cuda niewidy.
              Pozdrawiam Jola
              • Gość: Karolina Re: Do Karoliny IP: *.waw.cdp.pl 14.11.01, 15:53
                Ja chcę budować z betonu komórkowego coś jak Ytong, ale polska produkcja.
                Marcin poleca beton kom. z Żelisławic. Znam juz kilka osób, które budowały w
                tej technologii i są zadowolone. Mury stawia się szybko, wystarcza ściany jedno-
                warstwowe. Jesli chodzi o wykonanie to będziemy szukać ekipy, która zna juz tą
                technologię, mam nadzieję nie bedziemy żałować. Pozdrawiam.
                • Gość: Slawek Re: Do Karoliny IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 19:17
                  Gość portalu: Karolina napisał(a):

                  > Ja chcę budować z betonu komórkowego coś jak Ytong, ale polska produkcja.
                  > Marcin poleca beton kom. z Żelisławic. Znam juz kilka osób, które budowały w
                  > tej technologii i są zadowolone. Mury stawia się szybko, wystarcza ściany jedno
                  > -
                  > warstwowe. Jesli chodzi o wykonanie to będziemy szukać ekipy, która zna juz tą
                  > technologię, mam nadzieję nie bedziemy żałować. Pozdrawiam.

                  Wszystko to pięknie, jak się stawia dom bez okien i balkonów, W praktyce duży
                  problem w systemach jednowarstwowych ścian jest z dociepleniem wieńców, nadproży
                  i przejść balkonów. Powinny być to elementy systemowe, ale nawet to nie
                  gwarantuje całkowitego uniknięcia mostków, dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie
                  docieplenia metodą lekką mokrą na całości, ale 1. rosną koszty , 2. Traci się
                  podstawową zaletę scian jednowarstwowych, jaką jest duża paroprzepuszczalność
                  przegród. Nic darmo,gdyby był idealny sysytem , wszyscy by go stosowali, a tak
                  nie jest czyli trzeba dokonać wyboru, a wybór jest wtedy trafny, gdy ma się
                  komplet danych, a z tym jest problem w społeczeństwie konsumpcyjnym i
                  komercyjnym. Istotną wadą betonu kom. jest, że układ domu powinien być w miarę
                  prosty, bo pod każdym oparciem np. belki trzeba robić żelbetowe rdzenie itp., ale
                  jeśli projekt co kupiłaś był na ytong, to o.k. Wielką zaletą ytonga to jest, że
                  łatwo weń gwoździe wbijać. Ale to tylko techniczne niuanse, każdy materiał jest
                  dobry , o ile jest dobry, a ty nie zapominaj o marzeniach, bo najważniejszy ma
                  być twój dom, a nie dylemat, z czego zrobić ściany czy dach...
                  pzdr, sławek


                  • Gość: Karolina Re: Do Sławka IP: *.waw.cdp.pl 15.11.01, 14:27
                    Istotną wadą betonu kom. jest, że układ domu powinien być w miarę
                    > prosty, bo pod każdym oparciem np. belki trzeba robić żelbetowe rdzenie itp., a
                    > le
                    > jeśli projekt co kupiłaś był na ytong, to o.k.

                    Czy możesz blizej sprecyzować co to znaczy: "pod każdym oparciem np. belki trzeba
                    robić żelbetowe rdzenie "? Bo widzisz ten domek jest projektowany w technologii
                    tradycyjnej (ściany trójwarstwowe) - sami chcemy zmienić technologię, zeby w
                    jeden sezon postawić domek i wnim mieszkać (płacimy koszmarne pieniadze za
                    wynajem). Domek jest w rzucie prostokata z jednym wykuszem - to chyba prosty?
                    • Gość: Slawek Re: Do Sławka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 15:37
                      Gość portalu: Karolina napisał(a):

                      > Czy możesz blizej sprecyzować co to znaczy: "pod każdym oparciem np. belki trze
                      > ba
                      > robić żelbetowe rdzenie "? Bo widzisz ten domek jest projektowany w technologii
                      >
                      > tradycyjnej (ściany trójwarstwowe) - sami chcemy zmienić technologię, zeby w
                      > jeden sezon postawić domek i wnim mieszkać (płacimy koszmarne pieniadze za
                      > wynajem). Domek jest w rzucie prostokata z jednym wykuszem - to chyba prosty?

                      1. Znaczy dokładnie to, co napisałem, jeśli występują żelbetowe belki gdzieś w
                      poprzek stropu, czy przy klatce schodowej (nie mylić z nadprożami do 3m
                      rozpiętości), to siłę od tej belki nie wprowadzisz w mur z Ytonga, bo go
                      zmiażdżysz w tym miejscu.
                      2. Jeśli zależy ci na postawieniu domu w jeden sezon, bardziej zależy od jego
                      nieskomplikowaności i waszej kasy niż od technologii. Ytong teoretycznie szybciej
                      się stawia, ale to różnica 2-4 tygodni, a pewnych czynności w technologii nie da
                      się ominąć. Z kolei, jeśli otynkujesz beton komórkowy tynkiem maszynowym wapienno-
                      gipsowym ( a takie się teraz kładzie, jako najszybsze i gładkie) to wprowadzisz
                      do ścian cysternę wody, która będzie schła kolejny sezon, i zapomnij o
                      wprowadzeniu się, chyba że chcesz mieć reumatyzm i grzyby w domu.
                      3. IMHO najlepszy system dla domku to ściany pustaki ceramiczne 29 lub 25cm, albo
                      cegła silikatowa + docieplenie 12cm, byle nie Atlas, najlepiej jak docieplenie na
                      wełnie a nie na styropianie, ale wtedy jest dosyć drogie. Dach z dość dużymi
                      okapami, żeby woda nie spływała po ścianach za często, do tego obłożenie
                      klinkierem do poziomu +0,60 ponad teren żeby śnieg nie bruździł. I taki dom masz
                      na 300lat, o ile zależy ci na tym.
                      koncze, dzisiaj moje urodzieny, wcale nie raduje mnie uplyw czasu i zmniejszanie
                      sie tego czasu jaki mi pozostał......pzdr, Slawek
                      ps, jak wiecej pytan, to zadzwoncie do nas do biura, pierwsza godzine konsultacji
                      macie gratis:))), tel ci podam jak napiszecie na priwa spc@poczta.fm
                      • Gość: Karolina Re: Do Sławka IP: *.waw.cdp.pl 16.11.01, 16:14
                        Sławek, dzięki za rady i wszystkiego najlepszego w dniu urodzin!!!
      • Gość: bass Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 23:21

        1.nie ukrywam, że zajmuje sie projektowaniem.
        2.. pozwole sobie na kilka uwag które wynikaja z mojego doswiadczenia..
        3. niestety budowa domu- w kazdym systemi to najpierw problem ekonomiczny, a
        potem budowlany. kupujesz tani projekt, nie spotkalem jeszcze osoby ktorej
        projekt "pasował" by 100%.zawsze coś bedziesz chciała poprawić.
        poprawki u profesjonalisty zawsze kosztują. poprawki w trakcie budowy kosztuja
        znacznie wiecej - koszt wyburzeń, opóźnienia w budowie, koszt nowych materiałów
        itp. ja sobie policzylem koszt projektu w tym wypadku wyniesie min
        1900+500+500=3900pln, a do tego dojda pewnie koszty mapy do celów projektowych
        (300-500pln), projekty przyłączy ( min 1000pln), co daje w sumie ( bez kosztów
        powazniejszych zmian w projekcie), od 4200 do ( czasem ) 5000pln. Do tego
        dochodzi taki drobiazg jak to ze w technologii ścian jednowarstwowych tzw.
        współczynnik K ( współczynnik ciepła ścian) wynosi 0.5 natomiast dla scian
        wielowarstwowych 0.3, co jak by nie liczył, jak by nie "współczynnikował" i
        udowadniał , to 0,5 jest wieksze od 0,3. nawet przy ajmniej kozystnej
        interpretacji daje pewne oszczędności w ciągu lat użytkowania budynku, nawt
        jeśli cena materiałów jest o .. % mniejsza w dalszej perspektywie to może warto
        troche doplacić i mieszkać CIEPŁo. Cena projektu domku w rejonie Warszawy
        wynosi od 10 000 do 15 000pln ( dla wielkości do 200m2 - rynkowa, a wiec po
        negocjacjach z projektantem), a daje pewność że zaprojektowany dom bedzie
        zaprojektowany do końca pod Twoją "kontrolą".
        mam nadzieje że moje uwagi w czyms pomogą.
        B.
        • Gość: Magda Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 09:07
          Właśnie zamówiłam projekt nietypowy za 5 tys. dla ok. 220 m2 powierzchni domu.
          W Warszawie. Pozdrawiam.
          Magda
          • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu?MAGDA.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 12:52
            w tej pracowni, ktora sie tu oglaszala??
            • Gość: eva Re: Ile płaciliście za projekt gotowy domu?MAGDA.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 12:55
              ach. to Ty chyba Magdo pisalas wczesniej , ze wzielas ten proj. z wizualizacja.
              dasz znac, czy jestes zadowolona ze wspolpracy???
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka