chaladia
28.07.06, 21:34
Mam w domu zadziwiające zjawisko: robimy malowanie. Pomimo użycia "markowej"
farby (Dulux) kupionej w "Castoramie", gdzie ruch jest duży i raczej nie
mogła być przeterminowana, ponadto kupując dwa razy w róznych marketach, więc
i nie z jednej partii, mam problem z pękaniem i odpadaniem farby całymi
płatami. Dom jest stosunkowo nowy, 10 lat, tynk wapienny gipsowany, w
niektórych miejscach reperacje Cekolem. Sucho, bez żadnych grzybów itp.
problemów. Ponadto to jest już druga farba emulsyjna, oryginalnie była biała,
jakaś chyba polska "śnieżka", albo coś i nic się z nią nie działo.
Czy ktoś miał już podobne kłopoty z "Duluxem" i co zrobić, żeby się to
przetsało odparzać?