Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szeregowiec czy miszkanie

    06.08.06, 12:21
    Witajcie,
    kto podzieli się doświadczeniami z szeregowcem? Stoimy przed decyzja czy dla
    naszej 3-osobowej rodzinki (my + maluszek) kupic szeregowiec z ogródkiem,
    garażem itd. za 400.000 (z duzym kredytem) czy jednak szukać dużego
    mieszkania za mniejszą kwote, ale za to dobrze je wyposażyć?
    Jak się w ogóle mieszka w szeregowcu - to bieganie po schodach nie jest
    uciążliwe?
    Podzielcie się opiniami, please.
    Obserwuj wątek
      • andrzej.sawa Re: szeregowiec czy miszkanie 06.08.06, 12:35
        Wszystko zależy jaki szeregowiec.Widziałem szeregowce piętrowe,a i
        wielokondygnacyjne,gdzie schody dominowały w mieszkaniu.
        • Gość: anika Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.icpnet.pl 06.08.06, 14:51
          Zalezy jakie masz preferencje.Sama piszesz, ze cena szeregowca jest wysoka, ok
          400 000, piszesz, ze wezmiecie kredyt.Zastanow sie dobrze, czy w tej cenie nie
          znajdziesz malego domku lub blizniaka ewentualnie, gdzie nie bedziesz
          sasiadowac z nikim w tak niewielkiej odleglosci jak w szeregowcu. Naprawde, to
          bardzo wazne, czego tak naprawde potrzebujecie, jesli wiekszego lokum- duze
          mieszkanie jest lepszym wyjsciem, w szeregowcach najczesciej duzo schodow i
          piwnic ;)oraz raczej male pokoje ( pisze o tych, ktore maja pow. ok 170 m2)
          Jesli szukacie spokoju i ogrodu, wowczas dzialka powinna bezwzglednie miec
          ponad 300 m2 (to minimum) Chyba, ze macie ochote sie integrowac z sasiadami w
          szeregowcach i pokazywac im zawartosc Waszych talerzy np jedzac grilla ( a tak
          swoja droga trzeba naprawde dobrze sprawdzic sasiedztwo, bowiem znam przypadki,
          ze ludzie mieszkajacy w szeregowcach z ogrodkami ok 200 m2 boja sie grilla w
          ogole rozpalic ;) )
          Przemysl wszystkie za i przeciw i podejmij sluszna decyzje.Powodzenia
        • adasha Re: szeregowiec czy miszkanie 11.09.06, 08:42
          można porównać ceny domków,w Warszawie,
          www.allegro.pl/item125684803_dom_jednorodzinny_warszawa_zacisze.html
      • Gość: ali Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.acn.waw.pl 06.08.06, 16:34
        jestem z wawy i dla mnie to abstrakcja za 400 000 to mozna kupic 2 pokoje stan
        surowy ok. 50 m2 a nie duze mieszkanie i dobrze wyposazone
        takze kwota skromniutka
        • Gość: anika Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.icpnet.pl 06.08.06, 16:44
          ali ale tutaj liczy sie relatywizm ;)Nie kazdy mieszka w stolicy. Realne
          dochody, lokalizacja + rzeczywiste w niej wartosci nieruchomosci- to jest
          istotne w tym wypadku.Mysle, ze takim stwierdzeniem raczej nie pomozesz podjac
          decyzji autorce watku :) U mnie tez ceny nieruchomosci do niskich nie naleza...
          • Gość: alinaw1 Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:04
            Niedawno na "DEVELOPERZY_WARSZAWA" była taka dyskusja. Sama stałam przed
            podobnym dylematem, mamy małe dzieci, mieszkania odpowiedniego (tylko
            ograniczam się do jednej dzielnicy) szukam od 10 miesięcy. Zobaczyłam kilka
            segmentów (czy to samo co szeregowiec?) i odrzuciła mnie taka propozycja
            minidomków z namiastką ogródka wielkości chusteczki do nosa. Potem widziałam
            piękne, okazałe segmenty, już gotowe, zamieszkałe, nawet 1 do sprzedania ale z
            progiem finansowym nie do pokonani. No i sąsiedzi - chyba bliżej niż w
            mieszkaniu- z psami, grillem.... Zostaję przy poszukiwaniu mieszkania lub domku
            wolno stojącego (cena ta sama).
            • Gość: anika Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.icpnet.pl 06.08.06, 17:12
              segmentami czesto nazywane sa szeregowce :)
              Z mojego, subiektywnego punktu widzenia to najgorsza z mozliwych opcji, co
              wychodzi jesli nie od razu, po wstepnym obejrzeniu oferty, to w pozniejszym
              uzytkowaniu. Spokoju i intymnosci tam nie zaznasz ;)
      • Gość: beata Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:04
        Myslę, ze warto rozważyc ten segment-ale tak na spokojnie. Ja co prawda
        przyznaje patrze przez pryzmat włascicielki bliżniaka w Warszawie, a tu dużą
        role grają tez relacje cenowe-bo za 400 tys specjalnie dużego mieszkania nie
        kupisz. Wydaje mi się, ze jesli układ pomieszczeń jest rozsądny (a nie duzo
        malutkich pokoi i np. 3m łazienki i 15m pokoju dziennego) to nawet ogród
        wielkosci chusteczki do nosa jest przewagą nad brakiem takowego, zwłaszcza gdy
        ma się małe dziecko (mówię z własnego doswiadczenia-młody jest na ogrodzonym
        terenie, może realizowac swoje pasje budowlane w piaskownicy a drugie dziecko w
        wózku na swiezym powietrzu-co daje nam troche świetego spokoju). Chociaż
        przyznam, ze szukajac domu ogladałam takze segmenty i na ogól rozkład
        pomieszczeń jest okropny i musi być tam wbrew pozorom strasznie ciasno mimo
        wiekszego metrażu.
        Jeśli chodzi o komfort i swiety spokój- co tu duzo gadać- najlepszy jest dom
        wolno stojacy i to z dużą działką, bo i w bloku i w segmencie i w bliźniaku
        sasiadów jednak masz blisko. W segmencie masz ich jednak mniej niz w bloku i
        nikt Ci nie powie, ze np. dziecko tupie :-))) Garaż i piwnica tez moim zdaniem
        to zalety. Mozesz tam upchnąc wszystko co sie da i czego się nie da:-))), zrobic
        pralnie, suszarnie, spiżarnię.
        Co do schodów-może to czasami wkurzać, mój mały synek uwielbia trenowanie do
        perfekcji wspinaczke po schodach i musielismy załozyc "bramki" na schody.
        Generalnie moze byc uciązliwe, natomiast to co cenie to bardzo wyraźne
        odgraniczenie części dziennej na parterze od nocnej na pietrze. Jakkolwiek
        trezba przyznać, ze w dobrze rozplanowanym mieszkaniu tez może tak być.

        Ale jesli segment jest zwyczajnie ciasny i pomieszczenia sa małe, to chyba
        jednak poszukałabym przestronnego mieszkania z myslą o szybkim spłaceniu i w
        nastepnym etapie poszukaniu domu. Moze daj sobie troszke czasu o ile to możliwe,
        poogladaj i mieszkania i segmenty (najlepiej nie na planach tylko na "zywo"
        wybrażajac sobie jak pomieszczenia bedą wygladały z meblami. Często widzimy
        plany i wydaje nam sie, ze jest OK a potem okazuje sie, ze w łazieneczce ledwo
        da się upchnąć prysznic a do kuchni nawet mały stół nie wlezie), pogadaj z
        ewetualnymi sąsiadami. Wart też zmierzyc siły na zamiary. Jeśli okaże się, ze
        kredyt na segment znacznie obciązy Wasz budżet i będzie Wam ciężko spłacajac
        raty to po licho sie meczyć?
        Życze powodzenia!
        • zoltra Re: szeregowiec czy miszkanie 08.08.06, 17:43
          Nigdy przenigdy szeregowca. Są to zmarnowane pieniądze, powiem szczerze że
          patrząc z perspektywy lat to wolałabym mieszkanie w bloku, mieszkam w
          szeregówce od 17 lat i mam nadzieje że już niedługo .To jest jeszcze gorsze niż
          blok bo człowiekowi żal że tyle pieniędzy zmarnował i tak naprawde nie ma ciszy
          i luksusu który mają ludzie w wolnostojących domach niejednokrotnie mniejszych
          ale bez sąsiadów za ścianą.
          Schody to kolejna bolączka tych niby domów. Pozdrawiam i odradzam.
          • Gość: mariusz Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.06, 18:58
            a to jak kupowalas nie wiedzialas ze ma schody?
            oj sieroto
            • zoltra Re: szeregowiec czy miszkanie 08.08.06, 20:29
              Nie kupowałam tylko budowałam a po drugie byłam młoda i głupia a wtedy człowiek
              nie wszystko widzi.
              • Gość: beata Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 20:59
                Ale warto by było, żebyś opisała na czym ten koszmar polegał, bo autorce watku
                chyba raczej chodzi o wyważenie wszelkich za i przeciw...
                Nie chce tez byc ani trochę złosliwa no ale jak budujesz szeregowiec to chyba
                możesz spodziewać się sasiadów? Chyba że Twoi sa wyjatkowo okropni. Napisz cos
                wiecej o tych szeregowcach-warto wiedzieć z pierwszej reki.
                • Gość: lea jednak szeregowiec IP: *.icpnet.pl 09.08.06, 13:05
                  Oj dobrze rozumiem twoje rozterki. Dokładnie rok zastanawialiśmy się w co
                  wtopić wszystkie oszczedności, a przede wszystkim zaryzykowac kredyt.
                  jestesmy trzyosobową rodziną - mama, tata i czteroletni "człowiek demolka".
                  Mieszkaliśmy w wiżowcu w Poznaniu, fajnie nam tam było, dopoki "człowie
                  demolka" nie podrósł i nie zaczął pokazywać na co go stać. No i zaczęła się
                  jazda z milionami pomysłów gdzie będziemy mieszkać.
                  1. Duże mieszkanie w poznaniu - nowe, lub prawie nowe
                  2. mały szeregowiec (segment) pod Poznaniem, bo w Poznaniu nas nie stać.
                  3. mały domek lub bliźniak pod pod Poznaniem czyli ok. 30 km od centrum, ale w
                  mieście, bo musza być szkoły i przedszkola.
                  4. Bardzo duże mieszkanie w Poznaniu - stare, w kamienicy
                  strasznie długo szukaliśmy, zdążyłam znienawidzić wszystkich pośredników
                  nieruchomości (temat na inne forum, powiem tylko, że poziom usług WSZYSTKICH, z
                  którymi miałam nieprzyjemność jest po prostu żenujący).
                  W praniu okazało się, że nie jest to wybór tylko pomiędzy wyżej opisanymi
                  czterema opcjami, bo ceny potrafią naprwde zaskkiwać i nowe mieszkanie w
                  Poznaniu jest droższe niż segment pod Poznaniem.
                  Koniec końców stanęłao na wariancie nr 3 - bliźniak, 30 km od Poznania, ale w
                  20 tys. mieście. Z perspektywy naszej niedawnej przeprowadzki moge powiedzieć,
                  że jest super. Sąsiedzi są ok., wcale ich nie słyszę, nie wchodzimy sobie w
                  drogę, a zawsze ktoś ma oko na dom jak nas nie ma. Mamy ogródek, oddzielony od
                  sąsiadów pergolami itp., Młody ma się gdzie bawic, ja mogę go wypuścić z domu i
                  nie musze za nim ciągle biegać (mam go cały czas na oku). jak ktos juz wyzej
                  wspomniał cześć nocna od dziennej jest oddzielona i to jest bardzo duży
                  komfort. Argumenty, że w segmencie nie będzie intymności, tylko uciążliwi
                  sąsiedzi sa przesadzone, bo bedziesz miala doczynienia z dwoma sasiadami, w
                  bloku jest ich wiecej. Poza tym nie wiem na jakim etapie poszukiwan jestes, ale
                  tak naprawde dopiero szukajac i ogladajac domy i mieszkania, porównując ceny i
                  warunki bedziesz mogła coś wybrać. Niekoniecznie mieszkanie duże, super
                  wyposażone bedzie tańszą opcja niż szeregowiec. Ja mimio wszystko stawiam na
                  szeregowiec.Aaa, biegając po schodach spalam kalorie :-)). pozdrawiam. L.
                  • Gość: anika Re: jednak szeregowiec IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 18:53
                    do lea
                    "Argumenty, że w segmencie nie będzie intymności, tylko uciążliwi
                    sąsiedzi sa przesadzone, bo bedziesz miala doczynienia z dwoma sasiadami, w
                    bloku jest ich wiecej"

                    Niestety lea nie masz racji do konca, w szeregowcach owszem, sasiadujesz z
                    dwoma sasiadami przez sciany, ale nie zapominaj ze w wiekszosci przypadkow masz
                    ich okna i ogrodki od strony Twojego mini ogrodka, to wyglada mniej wiecej tak
                    jakbys miala drugi, maly blok w odleglosci 20 m :( Ja sama nie wyobrazalam
                    sobie tego tak zle, dopoki nie obejrzalam kilkunastu szeregowcow, a wszystkie
                    sa mniej wiecej w tym samym standardzie.
                    Radze szukac cierpliwe blizniaka lub domku wolnostojacego :)

                    • Gość: lea Re: jednak szeregowiec IP: *.icpnet.pl 16.08.06, 19:21
                      anika masz rację, jednak wybór pomiędzy mieszkaniem w bloku a szeregowcem w
                      mojej opinii jest i tak na plus szeregowca.
                      W szeregowcu jaki by ten ogródek nie był, nawet najmniejszy, ale jest! W bloku
                      nie ma go w ogóle. Oczywiscie, że lepiej miec dom wolnostojący, tak samo jak
                      oczywiste, że lepiej być pięknym i bogatym niż brzydkim i biednym.
                      pozdrawiam
                      • junona36 Re: jednak szeregowiec 17.08.06, 13:01
                        Witam i bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie opinie.
                        Decyzja zapadnie chyba na korzyść szeregowca, ale głownie z tego względu, że
                        akurat w ybranej przez nas okolicy nie ma większych mieszkań, alokalizacja
                        okazuje się dla nas ważniejsza.
                        Ogródek ma ok. 300 m2 (to chyba nieźle, co?), a pokoje są rozsądnej wielkości
                        (35, 15,12,12), łazienka 10m2 i 3m3.
                        Tak więc chyba decyzja zapadła.

                        Przy okazji wyjaśnienie - tu gdzie mieszkam (Szczecin) 400.000 zł za
                        szeregowiec to normalna cena, ale rozumiem, że w Warszawie te relacje sa inne.
                        • aga1000 Re: jednak szeregowiec 17.08.06, 20:45
                          400 tys. za szeregowiec to drogo-nawet w Wawie i okolicach. Chyba, ze to dom
                          wykończony? Ogródek 300m-da się wytrzymac. Łazienka 10m-mniam mniam :-))) A masz
                          tam jakies pomieszczenie gospodarcze? piwinicę, strych może?


                          junona36 napisała:

                          > Witam i bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie opinie.
                          > Decyzja zapadnie chyba na korzyść szeregowca, ale głownie z tego względu, że
                          > akurat w ybranej przez nas okolicy nie ma większych mieszkań, alokalizacja
                          > okazuje się dla nas ważniejsza.
                          > Ogródek ma ok. 300 m2 (to chyba nieźle, co?), a pokoje są rozsądnej wielkości
                          > (35, 15,12,12), łazienka 10m2 i 3m3.
                          > Tak więc chyba decyzja zapadła.
                          >
                          > Przy okazji wyjaśnienie - tu gdzie mieszkam (Szczecin) 400.000 zł za
                          > szeregowiec to normalna cena, ale rozumiem, że w Warszawie te relacje sa inne.
                          • jsolt Re: jednak szeregowiec 18.08.06, 10:42
                            aga1000 napisał:

                            > 400 tys. za szeregowiec to drogo-nawet w Wawie i okolicach. Chyba, ze to dom
                            > wykończony?

                            Skoro tak twierdzisz, to proszę znajdź mi szeregowiec w Wawie za 400 tys. a
                            biorę w ciemno i będę cię po rękach z wdzięczności całować do konca życia,
                            przyrzekam.
                            tylko w Wawie please, tak jak piszesz, a nie gdzieś w tzw. "okolicach" 30 km.
                            od centrum...
                            • Gość: aga Re: jednak szeregowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:49
                              www.trader.pl. www.allegro.pl, www.gratka.pl i inne. Bardzo prosze łaskawie
                              zerknij. Jabłonna to okolice Warszawy (2 km do granic), Legionowo (z 5),
                              Białołęka, Tarchomin. Mam Ci sama wyszukac czy się pofatygujesz? Jakkoklwiek na
                              Mokotowie czy w Centrum raczej nie szukaj.
                            • Gość: autor Re: jednak szeregowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:44
                              https://www.domiporta.pl/pl/developer/dev-search-form-post.asp?SearchType=2&Region=23&Miasto=Warszawa&rodzaj=Dom&MiastoTmp=Warszawa%2F23&Wartosc_from=&Wartosc_to=400000&cenam_from=&cenam_to=&Powierzchnia_from=&Powierzchnia_to=&Ile_pokoi_from=&Ile_pokoi_to=&nazwa=&TerminRealizacji_Month=8&TerminRealizacji_Year=2008

                              www.domiporta.pl/search-form-post.asp?CategoryID=192&CategoryId2=192&Operacja=Sprzeda%BF&Miasto=Warszawa&Region=&Wartosc_from=&Wartosc_to=400000
                            • Gość: autor Re: jednak szeregowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:49
                              Soory, pierwszy link jest za długi. To lista domów na rynku wtórnym w wawie do
                              400.000 tys z tradera. I to tylko jeden serwis internetowy
                              Wawer może być? Targówek? Białołęka? Okolice Trasy Siekierkowskiej? To jest
                              Wawa? Bo jeśli chcesz Marinę Mokotów to jednak trzeba dodać jedno zero.
                              Nie ma potrzeby całowania po rekach (ohyda!), moze warto po prostu ruszyć to i
                              owo i poszukać?
                              • Gość: ali Re: jednak szeregowiec IP: *.acn.waw.pl 24.08.06, 17:09
                                400.000 tys z tradera. I to tylko jeden serwis internetowy
                                > Wawer może być? Targówek? Białołęka? Okolice Trasy Siekierkowskiej? To jest
                                > Wawa? Bo jeśli chcesz Marinę Mokotów to jednak trzeba dodać jedno zero.
                                > Nie ma potrzeby całowania po rekach (ohyda!), moze warto po prostu ruszyć to i
                                > owo i poszukać?

                                przeczytaj uwaznie dzbanie te ogloszenia za 400 to masz dom w stanie surowym
                                czyli jescze 200 do dolozenia albo dom wykonczony ale 80 m2
                                budowlany w latach 70/80 ktory jest skarbonka

                                ty chlopku roztropku myslisz ze ktos ci sprzeda normalny ok 150m2 wykonczony
                                dom z dzialka ok 1500 m bo na takich tam mozna budowac nawet w wawrze za 400 np
                                w miedzeszynie

                                myslisz ze jestes sprytny a reszta to jelopy i nie umieja liczyc
                                • jsolt Re: jednak szeregowiec 25.08.06, 15:18
                                  Gość portalu: ali napisał(a):

                                  > 400.000 tys z tradera. I to tylko jeden serwis internetowy
                                  > > Wawer może być? Targówek? Białołęka? Okolice Trasy Siekierkowskiej? To je
                                  > st
                                  > > Wawa? Bo jeśli chcesz Marinę Mokotów to jednak trzeba dodać jedno zero.
                                  > > Nie ma potrzeby całowania po rekach (ohyda!), moze warto po prostu ruszyć
                                  > to i
                                  > > owo i poszukać?
                                  >
                                  > przeczytaj uwaznie dzbanie te ogloszenia za 400 to masz dom w stanie surowym
                                  > czyli jescze 200 do dolozenia albo dom wykonczony ale 80 m2
                                  > budowlany w latach 70/80 ktory jest skarbonka
                                  >
                                  > ty chlopku roztropku myslisz ze ktos ci sprzeda normalny ok 150m2 wykonczony
                                  > dom z dzialka ok 1500 m bo na takich tam mozna budowac nawet w wawrze za 400
                                  np
                                  >
                                  > w miedzeszynie
                                  >
                                  > myslisz ze jestes sprytny a reszta to jelopy i nie umieja liczyc

                                  dokładnie, poza tym mieszkać dokładnie przy trasie siekierkowskiej ... - cóż,
                                  faktycznie, szczyt marzeń, ale chyba ze snu wariata...

                                  tak więc wciąż czekam na KONKRETNE oferty segmentu do zamieszkania do 400.000
                                  tysięcy (nie o powierzchni 68m, nie do wykończenia, nie do totalnego remontu =
                                  zbudowanie na nowo), nie we wsi pod warszawą tam gdzie nawet do pekaesu trzeba
                                  dy.mać pół godziny, tylko na oferty W WARSZAWIE I OKOLICACH, tak jak to ładnie
                                  ktoś określił w postach powyżej...
      • kropka.nad.zet szeregówka za taką cenę?? 17.08.06, 14:30
        przecież za tyle to domek wolnostojący da się postawić!
        poza tym, często spaceruję po różnych szeregowych osiedlach i stwierdzam, że to
        jeden koszmar
        ludzie zachowują się tak, jakby wokół ich domu i części podwórka był klosz
        dżwiękochłonny! - imprezy w ogródeczkach, grillowanie do białego rana, tańce -
        no, bo przecież "są u siebie"; nie przejmują się w ogóle, że ludzie, którzy w
        tym czasie chcą spać albo oglądać telewizję, albo czytać też są "u siebie" i
        może nie chcą wysłuchiwać po raz enty "Szła dzieweczka" i wąchać całymi dniami
        smrodu z grilla

        tylko wolnostojący

        na szczęście moja działka ma prawie 7 tys. metrów kwadratowych, więc nie będę
        miała sąsiadow tuż za płotem
        • aga1000 Re: szeregówka za taką cenę?? 17.08.06, 20:47
          co racja to racja. Eh, 7tys m... to musi być piekne...
          A za 400 tysiaków da sie postawic domek, ale co z wykończeniem i działką?


          kropka.nad.zet napisała:

          > przecież za tyle to domek wolnostojący da się postawić!
          > poza tym, często spaceruję po różnych szeregowych osiedlach i stwierdzam, że to
          >
          > jeden koszmar
          > ludzie zachowują się tak, jakby wokół ich domu i części podwórka był klosz
          > dżwiękochłonny! - imprezy w ogródeczkach, grillowanie do białego rana, tańce -
          > no, bo przecież "są u siebie"; nie przejmują się w ogóle, że ludzie, którzy w
          > tym czasie chcą spać albo oglądać telewizję, albo czytać też są "u siebie" i
          > może nie chcą wysłuchiwać po raz enty "Szła dzieweczka" i wąchać całymi dniami
          > smrodu z grilla
          >
          > tylko wolnostojący
          >
          > na szczęście moja działka ma prawie 7 tys. metrów kwadratowych, więc nie będę
          > miała sąsiadow tuż za płotem
          >
          • jaga121 Re: szeregówka za taką cenę?? 18.08.06, 11:24
            Ja też lubię tylko wolnostojące domy. Pozdrawiam
        • jo_ania Re: szeregówka za taką cenę?? 25.08.06, 09:34
          Idealny spokój można znaleźć tylko na bezludziu, bo nawet domy wolnostojące
          mają sąsiadów; rodzice mieszkają w domu jednorodzinnym działka ok.1500m2 i
          osobliwą sąsiadkę, która mieszka w 3 domu w jednej linii i wydziera się całymi
          dniami na dzieci doskonale słychać, zapachy grillowania stały element od maja
          do końca sezonu letniego.
          My przeprowadziliśmy się z mieszkania 50 m2 do szeregówki (biźniaka)130m2 jeden
          sąsiad za ścianą, z drugim graniczymy garażami, działka ok.300 m2 i sąsiedzi w
          drugiej linii zabudowy, rodzina 3 osobowa. Jedyne co żałujemy, to że
          przeprowadziliśmy się dopiero jak córka skończyła 4 latka, można było wcześniej
          dla dobra dziecka, które ma zapewnione bezpieczeństwo i stałe przebywanie na
          powietrzu
          Pozdrawiam
          Joania
      • Gość: bob Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 22:15
        Dom.
        Pozdrawiam.
      • kamilkka30 Re: szeregowiec czy miszkanie 18.08.06, 23:24
        Ja wybrałam szeregowiec. Pow. użytkowa 300 m2. Dwa pokoje powyżej 40m2, 3
        pokoje ok. 12 m2, piwnica 40m2, garaż, pralnia, kuchnia 20m2, dwie łazienki,
        dwa, WC. Ogród 220 m2. Cena 420 000, w Poznaniu. Oddany do użytkowania w 2003.
        120 m2 przeznaczyliśmy na firmę, a resztę na cele mieszkaniowe. Dzięki temu
        mogę pracować 8 godzin i nie tracę 2 godzin na dojazdy i przygotowania.
        Poświęcam je malutkim dzieciom.

        Kilka dni temu byliśmy na urlopie. Po 2 godzinach od przyjazdu nad morze,
        sąsiad informował nas o otwieranych żaluzjach antywłamaniowych (na szczęcie był
        to nasz wspólnik). Kto by się tym zainteresował w domu wolnostojącym, zwłaszcza
        na 7 ha działki?
        Gdy nie ma męża i zostaję sama z dziećmi, mam świadomość, że jest ktoś za
        ścianą i w razie czego może usłyszy wołanie o pomoc.
        Sąsiadów mam z lewa i prawa, na wprost aktualnie jest zielsko, ale w planach ma
        być droga. Z racji firmy dla mnie to dobra wiadomość.
      • aniko16 Re: szeregowiec czy miszkanie 24.08.06, 14:32
        Mieszkam w szeregowcu ponad 7 lat i uważam to za idealne rozwiązanie. Łączy
        zalety mieszkania (bliskość sąsiadów, łatwiejsze i tańsze utrzymanie) i domu
        wolnostojącego (brak sąsiadów na nad głową i pod nogami, ogród). Na dodatek to
        Ochota, Warszawa. Problemu ze schodami brak, szeregowiec nie jest zbyt duży,
        jest to po prostu wygodne dwupoziomowe mieszkanie. Choć rozumiem twoje obawy bo
        widziałam szeregowce - koszmarki posiadające półpiętra i kilka, nawet siedem
        różnych poziomów. Mój szeregowiec jest skrajny więc bliskich sąsiadów mam tylko
        z jednej strony i większy ogród. Ogród to idealne rozwiązanie przy małych
        dzieciach. Gdy urodziło się dziecko nie miałam problemu z taszczeniem wózka czy
        zabieraniem nie wiadomo czego na spacer. Wystarczyło wyjechać z wózkiem na
        obszerny, drewniany taras o poziomie zrównanym z salonem (polecam takie
        rozwiązanie). Gdy dziecko podrosło w ogrodzie stanęły piaskownica, huśtawki i
        zjeżdżalnia. Ponadto osiedle jest ogrodzone i ma wewnętrzną spokojną ulicę na
        której dzieci jeżdżą rowerami, grają w piłkę itp. Rośliny w ogrodzie pięknie
        urosły i to prawdziwa przyjemność zasiadac do posiłków lub choćby porannej kawy
        w otoczeniu zieleni przez parę miesięcy w roku.
        • agnes_ka13 Re: szeregowiec czy miszkanie 25.08.06, 12:51
          W zeszlym roku kupilismy szeregowiec.Jestesmy bardzo zadowoleni.Wole to od
          mieszkania znacznie miejszego.U gory jest strefa nocna wiec nie ma potrzeby
          biegania po schodach, druga lazienka jest na dole.Z sasiadow jestem zadowolona
          bo bardzo balabym sie mieszkac na odludziu bez zywego ducha w poblizu.Jak
          wyjechalismy na dluzej to sasiadka zerkala czy ktos sie nie kreci kolo naszego
          domu.
          • Gość: bob Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:18
            śzeregowiec, to tak jak w bloku.
            Atutem jest ,iż nie ma piętra wyżej i niżej.
            • Gość: bob Re: szeregowiec czy miszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:21
              I nie można powiedzieć, iz idzie sie do domu, tylko do mieszkania ..niestety.
      • emma71 Re: szeregowiec czy miszkanie 30.08.06, 11:24
        A ja zamierzam właśnie kupić szeregówkę na obrzeżach Krakowa.Jestesmy 3 os
        rodziną z 1,5 rocznym dzieckiem i uznałam,że jest to dobra alternatywa do
        aktualnego 3 pok.mieszkania na blokowisku z płyt.Nasza szeregówka ma kosztować
        ok 500 tys (też kredyt na całość) za 159m2 pow.całkowitej czyli nie jest duża (
        w tym są piwnice i garaż) i działka ma mieć 3,5 ara.Wiem,że to bardzo dużo
        pieniędzy ale :
        1) nie każdy ma czas budować samemu dom (np.praca nie pozwala), załatwiać
        pozwolenia i czekać na nie 2 lata,szukać działki gdzieś po dalekich wioskach,
        2) bezpieczniej mieszkać w pobliżu sąsiadów (oczywiście najlepiej
        sensownych),często wyjeżdzamy i lepiej się będę czuła jak ktoś będzie mógł
        rzucić okiem na dom,
        3) ogródek choćby najmniejszy jest super dla dziecka,
        4) na osiedlu nowoczesnych domków ma być plac zabaw dla dzieci i dla mnie to
        ważne bo nie chcę dziecka ograniczać do koleżanek z przedszkola i szkoły (w
        ciągu dnia)a wieczorami czy w weekendy na samotne siedzenie w domu na uboczu
        gdzieś pod lasem,
        5)własny skrawek ogródka żeby posiedzieć popatrzeć na zieleń, wypić kawę...
        6)blisko do centrum miasta, pracy (trzeba pomyśleć o dowożeniu dziecka...- więc
        30-40 km dojazdów w 1 stronę to nie dla mnie),
        7) no i wreszcie za większe mieszkanie czyli ok 85m2 i więcej muszę dać tyle
        samo a jest bez garażu, ogródka i dalej z sąsiadami dookoła (przynajmniej takie
        są realia w Krakowie),
        Nie wiem czy to jest super rozwiązanie bo oczywiście nie znam potencjalnych
        sąsiadów ale to jest kwestia jakiegoś kompromisu.Na gotowy dom wolnostojący
        mnie nie stać (oboje z mężem nie możemy się zająć budową)więc nie ma co gdybać.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka