Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 21:39 kupuję połowę domu u notariusza okazało się że jest on obciążony dożywotnią służebnością na żecz matki obecnego właściciela co to oznacza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zen Re: pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 21:52 Nie mniej ni więcej - tylko to, że jest obciążony dożywotnią służebnością na RZECZ (!!!) matki obecnego właściciela. Ale czy aby obciążony jest dom czy obecny właściciel...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:05 w akcie notarialnym obecnego właściciela pisze:ustanawia się dożywotnią służebność mieszkania na żecz matki//znaczy to że syn sprzedaje dom z matką ? Czy ja będę mieć jakieś zobowiązania wobec niej.Dodam że ta pani nie ma określonego w akcie notarialnym miejsca w tym domu,czyli może zająść tą połowę ,którą będzie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zen Re: pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:51 1. Zapytaj właściciela, jakie ma zobowiązania w tym temacie - za mało danych, aby wiarygodnie odpowiedzieć. Przecież to nie tajemnica. 2. Właściciel powinien w momencie sprzedaży zapewnić matce inne miejsce do życia, jednocześnie wymeldowując ją z dotychczasowego. 3. Sprawdź, czy i kto jest tam zameldowany i nie podpisuj nic przed wymeldowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jordanka1 Re: pilne IP: *.icpnet.pl 27.04.07, 22:38 to znaczy, że syn mógł dostać w formie darowizny od matki, która chcąc zabezpieczyć swoje interesy zastrzegła sobie, że ma prawo tam mieszkać. Zatem musi się zrzec tego prawa, albo weżmiesz je na siebie. wymuś raczej zrzeczenie się się służebności. Inaczej kupujesz dom z lokatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:53 u notariusza wymagany był jej podpis,odmówiła pod warunkiem zrzeczenia się darowizny przez syna,dodam że niema nic przeciwko sprzedaży połowy tego domu.Tranzakcja narazie utknęła w martwym punkcie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygi Re: pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 17:25 Rany, dziewczyno... Przykro mówić, ale nie rozumiesz podstawowych pojęć z prawa powszechnego a pakujesz się w operację wartą kilkaset tysięcy pewnie... Zamiast pytać co oznacza ta służebność zastanów się lepiej, po co Ci taki nabytek. Skoro ludzie nie potrafią się dogadać między sobą, po co Ty tam jeszcze do szczęścia? Możecie wrócić do sprawy, jeśli starsza pani z synem uregulują wszystko. A synalek też miły skoro otrzymał za free nieruchomość i nie ma zamiaru zająć się matką, jak obiecał... PS. Nie "tranzakcja" a "transakcja. Nie "narazie" a "na razie"... Odpowiedz Link Zgłoś