Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOCY!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 19:56
    Witam,

    Od pewnego czasu szukam mieszkania dla siebie(mlody czlowiek).Do tej pory
    byłem zdecydowany na kupno mieszkania od Dewelopera za 450 tys (2 pokoje
    bemowo ).Jednakze dostałem ostatnio propozycje kupna mieszkania na
    Usrsynowie 2 poziomowe(116metrów) w wielkiej plycie za bardzo przystepna cene
    600 tys zł(mieszkanie po rodzinie ) .Jestem młodym człowiekiem i w sumie tak
    duze mieszkanie nie jest mi potrzebne ,ale wiadomo ,że ta sytuacje moze sie
    nie długo zmienic:) - a wtedy zyc z rodzina w 2 pokojach to nic
    ciekawego.Pozostaje tylko kwestia roznicy ceny czy brac dodatkowy kredyt na
    150 tys zl..Pragne poznac waszą opinie.Co byscie zrobili na moim miejscu?
    Bardzo chetnie podyskutuje i odpowiem na pytania .Jest to dla mnie decyzja
    zyciowa w zwiazku z czym bardzo prosze o pomoc.
    Z góry diekuje za wszelkie odpowiedzi.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 20:19
        dziwne pytanie
        oprócz ceny i wielkości są jeszcze koszty utrzymania mieszkania
        te 116m² odczujesz na pewno w czynszu, pewnie 2x większym(ok.250-300zł/m-c więcej),
        do tego większe raty (każde 100tys. kredytu to coś około 500zł/m-c większa rata)
        razem jakieś 1000zł/m-c więcej
        jest jeszcze sprawa parkingu i dojazdu do/z pracy,
        dla niektórych ważne jest jak blisko jest np. do klubów
        myślisz o rodzinie, jak będą dzieci ważna stanie się sprawa przedszkola, szkoły,
        towarzystwa na blokowisku
        dochodzi sprawa sąsiadów
        "tanie metry" oznaczają, że sąsiedzi mogą być z czasem "nieciekawi"(zdewastowane
        klatki, sikanie na drzwi/kolega mój to miał, sprzedał po 6 miesiach mieszkanie/)
        jednym słowem dziesiątki spraw do rozpatrzenia
        a 5tys.zł/m² w bloku na Ursynowie to normalna cena(żadna to okazja)
        • Gość: monia Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.chello.pl 16.05.07, 20:23
          a 5tys.zł/m² w bloku na Ursynowie to normalna cena(żadna to okazja)


          hehe, dawno się tak nie uśmiałam:) czlowieku, obudź się, mamy maj roku 2007. %
          tys/m na Ursynowie to było ładnych parę miesięcy temu:))))
          • Gość: ja Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:53
            bloki na Powiślu, do centrum 10 minut pieszo
            ceny max. to 6,5-7,0 tys.zł/m²
        • Gość: kosmopolita Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 20:26
          hmm dziwna odpowiedz..
          Co do pierwszej czesci wypoweiedzi to sie z nia zgadzam.Ale chce powiedziec ze
          jestem przygotowany ze czynsz bedzie wyzszy a takze wyzsza rata
          kredytowa.Natomiast jesli chodzi o dojazd to centrum jest rewelacyjny -metro.
          Nie jest to jakis zdewastowany blok i o to tez sie specjalnie nie
          martwie.Natomaist kwestia ceny - 5 tys za metr? to chyba nie wiem gdzie..na
          pewno nie na Usrsynowie. Nawet pobiezne sprawdzenie cen na allegro daje
          zupelnie inny obraz Dla przykladu podam jedem link
          www.otodom.pl/index.php?mod=show&insId=57415
          pozdrawiam
        • Gość: ola Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.infinity.net.pl 16.05.07, 21:11
          ja bym brała większe , jeżeli cię stać i się tobie mieszkanie podoba .Wielka
          płyta wcale nie jest beee i i ludzie tam mieszkający też nie są beee .
          • Gość: ja Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:51
            wielka płyta nie jest bee, teraz ,
            ale za 15 lat moze być zupełnie inaczej
            wielka płyta może się zmienić w slamsy(nie musi ale może, patrz przykład dawnej NRD)
            wtedy sprzadać to mieszkanie będzie trudno
            • Gość: Tomo Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.chello.pl 16.05.07, 21:57
              obaczymy jak za 15 lat będą wyglądały te "perełki" współczesnego budownictwa
              mieszkaniowego. Gdzie beton leje się przy 20 stopniowym mrozie, a ludzie
              wprowadzają się do mieszkań z mokrymi tynkami. Jeden przykład już jest: Titanic
              w Piasecznie.
              A co do wielkiej płyty w byłym NRD to zwróć uwagę gdzie opustoszała. W
              przygranicznych miastach z których ludzie uciekają z powodu braku pracy i
              perspektyw na godne życie.
              • Gość: ja Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:27
                W NRD 2mln rodzin przeniosło się do domków jednorodzinnych.
                Po połączeniu przeliczono ludziom oszczędności w stosunku 1:1 to nagle mogli
                sobie pozwolić na dom.
        • Gość: jack Z tymi kosztmi utrzymania jest różnie IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 00:37
          generalnie zależą od metrów ale .. za moje 900 m płacę 650 / m-c z ogrzewaniem
          a rodzice za 50 m tyle samo (oba mieszkania w pelni wlasnościowe). Po prostu
          gorzej gospodarująca wspólnota i do tego w tej wielkiej płycie.
      • Gość: ulla Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:58
        Uciekaj od wielkiej płyty gdzie pieprz rośnie.
        Za parę lat moze się okazać, ze te dwa mieszkania będą w takiej samej cenie.
        • Gość: kosmopolita Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:27
          Wasze wypowiedzi sie na wzajem wykluczaja -sami widzicie...Mam coraz wiekszy
          dylemat:(
          • kinga.77 Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 16.05.07, 22:33
            Wielka płyta? Aż Ci się dziwię, że w ogóle rozważasz mieszkanie w niej. Ja mieszkałam w WP, wyprowadziłam się do nowego bloku i nigdy więcej WP. Zimno, pękające sufity i ściany, robactwo, koty/szczury w piwnicach, menelskie towarzystwo. Brrr :(
            • Gość: ola Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.infinity.net.pl 16.05.07, 22:47
              tak racja , setki tysięcy ludzi mieszka w wielkiej płycie i wszyscy ONI są
              jacyś menele a tylko ci z nowego budownictwa to arystokracja?
            • Gość: gościo Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.chello.pl 19.05.07, 10:26
              bulionerka ?
            • eti.gda Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 26.05.07, 10:17
              kinga.77 napisała:

              > Wielka płyta? Aż Ci się dziwię, że w ogóle rozważasz mieszkanie w niej. Ja
              mies
              > zkałam w WP, wyprowadziłam się do nowego bloku i nigdy więcej WP. Zimno,
              pękają
              > ce sufity i ściany, robactwo, koty/szczury w piwnicach, menelskie
              towarzystwo.
              > Brrr :(

              Ciekawe, w jakim mieście tak jest? W naszym mieście (nie powiem gdzie, bo to
              daleko od Warszawy) spółdzielnia bardzo dba o te bloki z wielkiej płyty..
              Wszystkie są już ocieplone płytami ze styropianu (oszczędności w opłatach za
              ogrzewanie sięgają kilkuset zł. rocznie) i pięknie pomalowane z zewnątrz, są
              place zabaw, parkingi, pawilon handlowy, gdzie można kupić wszystko, oprócz
              samochodów, mieszkania są chętnie kupowane (ciągle widać
              ogłoszenia: "mieszkanie na osiedlu xxx kupię"). Nawet goście z Francji i
              Irlandii byli zdziwieni, gdyż nasłuchali się o osiedlach z wielkiej płyty w
              Polsce. Określili nasze osiedle jako "nice place". Zresztą w naszym mieście są
              też osiedla o wiele większe, ale również zadbane.
          • Gość: ja Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:44
            jaki dylemat?
            kilka lat tamu na Powiślu gdzie mieszkam można było przebierać w mieszkaniach
            1,2,3,4 pokojowych, miesiacami stały mieszkania po 4,3-4,7tys/m²
            wtedy też byli chętni sprzedać swoje po "okazyjnej cenie" 6tys./m² - tacy się
            najbardziej reklamowali gdzie popadnie
            więc ceny z ogłoszeń nie są miarodajne
            po 10-12 tys./m² to są dziś nowe mieszkania w centrum, mieszkanie na peryferiach
            warszawy (sorki, ursynów to peryferia), stare, w wielkiej płycie musi być tańsze
            dodatkowo, im większe mieszkanie tym tańszy metr
            tak więc 5000zł/m² to normalna uczciwa cena w bloku na ursynowie za ponad
            100metrowe mieszkanie
            jeśli możesz sobie pozwolić na takie mieszkanie to na pewno na nim nie stracisz
            oczywiście nie licz też na jakieś krociowe zyski na tym mieszkaniu, mocno w górę
            nie podskoczy
            • Gość: reniter Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.acn.waw.pl 16.05.07, 22:57
              a ile masz zamiar splacac kredyt?
              30 lat po 3 tys (teraz)-4 (byc moze po wzrosci r%) + czynsz 1k = 5 tysi na 30
              lat.
              wydaje mi sie ze nawet dla niezle zarabiajacego to spore ryzyko.
              gospodarka podlega cyklom i nie wiadomo czy za 3-4 lata infolacja nie bedzie
              wynisic 5-7%, wzrost pkb przyhamuje a bezrobocie wzrosnie. oby ni czego zycze
              Wam i sobie.

              co innego jesli masz 50% wkladu wlasnego. odkladasz sobie dodatkowo 100 tysi na
              koncie i mozesz przezyc nawet kilkunastomiesieczny okres dekoniunktury.

              takie jest moje zdanie
              • gringo68 Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 17.05.07, 09:37
                W dłuższej perspektywie czasu - np. 20-30 lat - wielka płyta na pewno nie
                będzie "szlachetnieć" i zamieniać się w eksluzywne miejsce dla zamieszkania. To
                nie kamienica w centrum miasta, którą za cięzkie pieniądze można przerobić na
                ekskluzywny budynek gdzie mieszkają najzamożnejsi. Ci co moga sobie na to
                pozwolić wybudują albo kupią domy na przedmieściach albo przeprowadzą się do
                nowych bloków, w wielka płyta bedzie zamieniać sie w to czym jest na całym
                świecie czyli miejscem zamieszkania dla ludzi z niższej pólki dochodowej.
                Pewnie, że nie będzie to slums i nie stanie się w to kilka lat, ale perspektywy
                na dłuższy okres nie są zachęcające....
      • balbec Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 17.05.07, 10:19
        Jeśli stać Cię na większe mieszkanie, to najważniejsze jest sprawdzenie:
        - stanu tego budynku z wielkiej płyty (zadzwoń do spółdzielni, zapytaj co było
        wymieniane, jakie były lub będą remonty, itp.)
        - okolicy (przejdź się po okolicy o różnych porach, także w nocy) i sąsiedztwa.

        Zauważyłem, że wielu ludzi demonizuje wielką płytę i straszy, że po pierwsze,
        zaraz się ona zawali, a po drugie że mieszkają tam sami menele i ludzie z niżu
        społecznego. Myślę, że są to ludzie, którzy albo nigdy nie mieszkali w WP, albo
        mieszkali i mają złe doświadczenia, bo akurat dany blok był w żłym stanie albo
        dokoła było niebezpieczne towarzystwo.

        Tylko że po pierwsze problem WP wynika nie z jej technologii, tylko z tego, że
        za komuny często budowało się w pośpiechu i niechlujnie. Jeśli dany blok jest
        zbudowany dobrze, dobrze utrzymany, remontowany, itd., to nie ma się co martwić.

        Po drugie, menelstwo mieszka często też w starych kamienicach, do których tez
        często przerzucano ludzi nie płacących czynszów. Zależy to raczej od dzielnicy,
        a nie od technologii budowy osiedla czy bloku. Jak ktoś mieszkał w WP na
        Wrzecionie albo Pradze Północ to nie ma się co dziwić, że narzekał na
        towarzystwo. Ale Ursynów to trochę inna bajka. Zresztą teraz bardzo często to
        się przenika, bloki z WP są wymieszane z nowymi i stoją tuż obok.

        Jeżeli chodzi o lokalizację, to np. Ursynów - dzięki metru - jest dużo lepszy
        niż Bemowo. Co do cen - wartość mieszkań w WP będzie na pewno zawsze niższa,
        niż gdyby to był blok nowy. Ale czy kupujesz mieszkanie, żeby na nim zarobić,
        czy żeby w nim mieszkać? Musisz sobie zadać te wszystkie pytania, co jest dla
        Ciebie ważniejsze. 2 pokoje a 2-piętrowe mieszkanie 116m2 to jednak zupełnie
        inna jakość. Wieć jeśli Cię stać (to też musisz sobie policzyć, koszty
        utrzymania też będą wyższe), to zastanów się nad tym Ursynowem.
      • Gość: monia76 Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.u.itsa.pl 17.05.07, 13:12
        a jak wygląda ten blok z WP? jest wysoki? typowy mrówkowiec? jak wygląda
        klatka? okolica? jeśli to wszystko jest ok to zdecydowałabym się na Twoim
        miejscu na ursynów. kupowanie mieszkania od dewelopera to też spore ryzyko, a
        dojazd z bemowa (co w Twoim wieku ma spore znaczenie) do centrum (jeśli tu
        pracujesz i codziennie dojeżdzasz) jest o wiele bardziej uciążliwy niż jazda
        metrem z ursynowa.
        • Gość: czarymary Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.infinity.net.pl 17.05.07, 13:39
          gdybym to ja miał taki wybór to wziąłbyn 116 m2 to tak myśląc przyszłościowo ,
          rodzinka , dzieci , taki mni domek jak jest dwupoziomowe.
      • Gość: kosmopolita Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:44
        Mieszkanie jest w bloku 7 pietrowym ,ocieplonym na ulicy Puszczyka
        do metra jest okolo 400/300 metrow ,
        Na dzien dziesiejszy sklaniam sie ku kupnu tego wlasnie mieszkania.Mam jednak
        spore obawy zwazku z utrata realnej wartosci tego mieszkania.Moze ktos zna
        jakies prognozy co do kształtowania sie cen nieruchomosci w tego typu
        mieszkaniach? Domyslam sie ze jest wrózenie z fusów .Jednak zalezy mi na
        poznaniu waszej opinii. Wiadmomo-jest to WP i na pewno nie bedzie to mieszkanie
        drozec w takim tewmpie jak nowoczesne budownictwo , o ile w ogóle bedzie
        drozec... .Zalezy mi na tym aby np za 10 lat jak bede chcial sprzedac ew. to
        mieszkanie zebym (chyba kazdemu by natym zalezało) jakos bardzo na tym calym
        interesie nie stracic.Pzdrawiam serdecznie i dziekuje za odpowiedzi
        • Gość: kosmopolita Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:54
          a zapomniało mi sie dodac ze blok jest z roku 1977
          • Gość: ewa Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 16:53
            niestety niskie ceny w wielkiej płycie i dobry dojazd do centrum metrem
            pozwala sądzić ze wkrótce będzie tam dużo mieszkań wynajmowanych przez studentów
            nie wiem czy ktoś z was miał studentów za sąsiadów?
            ja miałam w pewnym momencie z boku, naprzeciw i z góry
            w każdym mieszkaniu były po 2-3 imprezy tygodniowo
            w praktyce prawie codziennie
            czyli hałasy po nocach, zarzygane rano windy, zasmrodzona klatka schodowa(pali
            się przecież na klatce), czasem kupa na schodach i codziennie worek butelek
            lecący do zsypu(głośny hałas)
            • Gość: czarymary Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.infinity.net.pl 17.05.07, 17:13
              sam sobie odpowiedziałeś to wróżenie z fusów .
            • balbec Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 17.05.07, 23:00
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > niestety niskie ceny w wielkiej płycie i dobry dojazd do centrum metrem
              > pozwala sądzić ze wkrótce będzie tam dużo mieszkań wynajmowanych przez
              studentó
              >

              Zabawne. Rozumiem, że gdyby to był nowy budynek, to bliskość metra powodowałaby
              wzrosta wartości mieszkania. Ale jeśli jest to budynek z płyty, to bliskość
              metra powoduje, że całą hordą zjadą się tam studenci, co spowoduje spadek
              wartości mieszkania;) Ciekawe rozumowanie. W takim razie najwięcej warte będą
              mieszkania w płycie jak najbardziej oddalone od metra?;)

              Ludzie, przestańcie myśleć schematami typu: płyta - menelstwo - brud. Każdy
              przypadek jest inny, jedno miejsce jest faktycznie syfiaste, ale inne może być
              bardzo fajne. To, jacy ludzie mieszkają na osiedlu naprawdę nie zależy od tego,
              z czego zbudowany jest budynek.
            • Gość: tm Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.05.07, 08:11
              niektórzy z nas byli studentami i pamiętają co robili.
              może jakbyś się do nich przeszła na tą imprezę,to by Cię dowartościowało:)
          • Gość: errr Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 18:49
            Problem meneli,smrodu itd nie wydaje sie byc tu dominujacy ,poniewaz nie jest to
            wcale regula w WP , mozna na prawde trafic w miare przyjemne srodowisko.
            Istnieje tu inny bardzo powazny problem a mianowicie : ze wzgledu na swoja
            technologie i niechlusjstwo jakie mialo miejsce w tych latach ,zywotnosc WP byl
            i jest obliczany na 50 lat.Jesli ten budynek jest z 1977 to jego technologiczny
            zywot zostanie skonczony ( oczywiscie plus minus) w 2027 roku to znaczy za 20
            lat.Nie sadze zebys tam mieszkal tyle lat ale licz sie z tym ze jak bedziesz
            sprzedawal to mieszkanie w 2017 roku to niewiele za nie dostaniesz bo nikt o
            zdrowych zmyslach nie kupi mieszkania w budynku , ktorego potencjalna rozbiorka
            moze byc za 10 lat.
            • Gość: adaś Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:11
              urban legends

              mieszkam w osiedlu z płyty zbudowanej na początku lat 60-tych(mają 40-45lat)
              bloki są właśnie modernizowane a mieszkania kosztują około7tys/m2

              co tu pisać:
              www.bankier.pl/wiadomosc/Z-wielka-plyta-trzeba-zyc-1580110.html
              www.muratorplus.pl/wielka-plyta-nie-do-ruszenia,20255_26650.htm
              www.mieszkaniejaknowe.pl/mieszkaniejaknowe/arch01.html
              pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_p%C5%82yta
          • Gość: Ilona z Bostonu z perspektywy zmian na amerykanskim rynku, i IP: *.dhcp.insightbb.com 27.05.07, 18:21
            oceniajac atrakcyjnosc (albo jej brak) Warszawy, nie wyobrazam sobie zebys mogl
            na tym mieszkaniu zarobic, nie wierze ze ceny w warszawie to wykladnik czystego
            mechanizmu rynkowego. Ktos nagania koniunkture i zarabia na tym ogromna kase.
            Coz to za inwestycja, jesli za podobne ceny mozna kupowac mieszkania w miastach
            bardziej (pod wieloma wzgledami) atrakcyjnych
      • kajak75 Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 18.05.07, 00:35
        Umowmy sie, ze bemowo to tez nie jakas super lokalizacja. Pytanie ile musisz
        jeszcze wlozyc w mieszkanie od dewelopera zeby w nim zamieszkac.
        • Gość: kkk Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 08:08
          kajak75 napisała:

          > Umowmy sie, ze bemowo to tez nie jakas super lokalizacja. Pytanie ile musisz
          > jeszcze wlozyc w mieszkanie od dewelopera zeby w nim zamieszkac.

          ludzie twierdzą że ok 1000zł/m2
          (to koszt łazienki, kuchni na zamówienie, wykończenia całego wnętrza)
          pewno można zejść z tym do 500zł/m2
          • monia76 Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC 18.05.07, 09:37
            moim zdaniem suma 1000/m2 wykończenia jest nierealna. sensowne panele podłogowe
            to koszt 80-100 zł/m2 + ok. 45 zł/m2 koszt robocizny i lakieru. a kuchnia? a
            glazura+terakota? z moich doświadczeń wynika, że wykończenie w średnim
            standardzie (wiem, to pojęcie względne) to min. 1500-1800/m2
            • Gość: kkk Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 10:28
              > moim zdaniem suma 1000/m2 wykończenia jest nierealna. sensowne panele podłogowe
              >
              > to koszt 80-100 zł/m2 + ok. 45 zł/m2 koszt robocizny i lakieru.

              45zł/h
              za kładzenie paneli?
              żartujesz? góra 30zł/h ta praca nie wymaga prawie żadnych umiejętności, każdy
              facet to zrobi, nawet jak ma dwie lewe ręce...
              może mylisz z parkietem bo coś piszesz o lakierowaniu?
              45zł/h to można zapłacić za terakotę, za glazurę to już z 60zł/h, a jak ściany
              krzywe to i z 80zł/h weźmie dobry fachowiec

              kuchnia,wiem ludzie płacą po 30-40 tys.(bez AGD) tymczasem spokojnie można się
              zmieścić w 10tys. tylko trzeba trochę poszukać wykonawcy (koszt materiałów na
              kuchnię to jakieś 4-6 tys. a jak stolarz sam robi okleja sobie płyty to jakieś
              2-3 tys.)

              mieszkanie 60m2 to licząc całkiem drogie materiały(po 100zł.m2
              panele/terakota/kafelki) i przyzwoitą stawkę dla wykonawcy:
              40m2 paneli (40x100zł = 4000zł + 20 godzin pracy po 40zł = 4800zł)
              20m2 terakoty (20x100zł = 2000zł + 20 godzin pracy po 50zł = 3000zł)
              35m2 kafelków (35x100zł = 3500zł + 40 godzin po 75zł = 6500zł)
              15 tys. kuchnia
              15 tys. AGD do kuchni
              10 tys. wyposażenie łazienki
              razem niecałe 55 tys.zł...
              zostaje jeszcze 5tys na pomalowanie
              spokojnie w 1000zł/m2 się zmieścisz

              im większe mieszkanie tym taniej, bo kuchnia i łazienka zostają takie same
              rosną tylko koszty podłóg



            • Gość: T Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 213.17.162.* 18.05.07, 15:30
              Bzdura.

              Realnie z łazienkami , kuchnią i podłogami to ok. 500 PLN/m2
      • Gość: życzliwy Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.kim.pl 18.05.07, 14:36
        Ja bym wziął ten kredyt i kupił 3 pokoje ale nie 116 metrów tylko 60 parę w
        nowym budownictwie. Tam przynajmniej spokój i sąsiedzi w miarę przewidywalni a
        nie menelstwo, do śmietnika się nie da wyjść bo co chwila jakiś "nurek" kursuje
        a w wielkiej płycie jak ma więcej niż 4 piętra to na klatce jedzie ze zsypu.
        Ewentualnie mógłbyś podzielić te 116 metrów na 2 mniejsze mieszkania i sprzedać
        drugie, albo wynajmować. Koszt utrzymania i urządzenia 116 m jest
        nieporównywalnie większy niż tych 45 ciu. Aha - jak kupisz u developera możesz
        jesczcze tak poprzestawiać ściany, żeby "upchnąć" tam jeszcze jeden pokój - ja
        na 32 metrach zmieściłem kuchnie z salonem, sypialnię, łazienkę z wanną i
        garderobę. Wszystko się da :)
      • Gość: nana Miałam ten sam dylemat!!!!!!! i wybrałam... IP: 212.160.145.* 18.05.07, 14:42
        Też miałam ten problem, choc innej wielkosci mieszkania. Wybór taki: albo
        wielka płyta (sąsiedzi ok,czysto - wiedziałam bo niedaleko mieszkałam z
        rodzicami całe życie) 2 pokoje 49 m., mieszkanie odnowione i kompletnie
        wyposażone(razem ze sztućcami,garnkami, 2-3 letnimi meblami itd. za 230 000,
        albo kawalerka w nowym budownictwie 30 m. z kuchnią PUSTOSTAN za 240 000...
        wybrałam WP. Jak jestem w środku to nie ma żadnej różnicy nie czuje czy to nowe
        czy stare budownictwo, z zewnątrz średnio ale w ciągu 3-4 lat mają odnowić
        wszystkie bloki więc jest ok. Wiem, że dla Was 49 m to żaden szał. Ale ja
        jestem osobą samotną więc po co mi wiecej, żeby się tam z psem ganiać? Ale
        kawalerka to juz troche byłby dół, a tak jest i sypialnia i salon. Nie żałuje.
      • Gość: e. Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.crowley.pl 18.05.07, 14:53
        Mieszkam na Ursynowie (obok Puszczyka), w bloku z wielkiej płyty. Mam czystą
        klatkę, żadnego zsypu, miłych sąsiadów i bezpieczną nocami okolicę. Gdy jadę do
        centrum metrem zajmuje mi to ok.15-20 min. Na osiedlu jest naprawdę ładnie -
        dużo zieleni, drzewa, nie ma ogrodzeń i ochrona nie patrzy wilkiem na moich
        gości jakby byli potencjalnymi złodziejami.
        Mieksznie w nowym bloku ma bardzo dużo plusów, ale ja chcialam Ci powiedzieć,
        że wielka płyta też może być przyjazna:)
        trudna decyzja swoją drogą - powodzenia:)
        • Gość: wolę_stare Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 20:11
          A dla wielbicieli obecnego budownictwa - w drogim, ogrodzonym osiedlu mojemu wujkowi sufit spadł
          na
          łóżko, znajoma kupiła "nowe" bo ona z menelami mieszkać nie będzie, jedyny menel ,zresztą bardzo
          życzliwy człowiek właśnie przestał pić, a "nowe" pęka...mój kumpel jest budowlańcem i z uśmiechem
          politowania patrzy na ludzi wywalających forsę na nowe mieszkania, jak mówi, jepki na budownictwie
          się
          nie znają, a styropian wszystko kryje...za 10 lat będzie płacz i zgrzytanie zębów. Sam ma mieszkanie w
          WP i zmieniać na współczesny blok nie ma zamiaru, wybuduje już prędzej dom, właśnie ze strachu
          przed tragicznymi fuszerkami...
          W starym budynku wszystko widać, co miało pęknąć to pękło, w nowym czyściutkim i śliczniuchnym -
          no cóż wszystko się może zdarzyć...Zwłaszcza że to mieszkanko kupujemy gdy jest dziurą w ziemi...
      • Gość: marchefka Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:44
        Wiesz, jesli masz do wyboru WP i cos, co teraz buduje firma J.W. Construction,
        to ja bym brala te WP. Bo w latach 70. bylo mase fuszerki, ale teraz wcale nie
        jest lepiej i ludzie maja takie problemy z tym nowym budownictwem, ze mozg sie
        lasuje. Pewnie jakbys poszukal na forum, to znalazlbys mase opowiesci o nowym
        "porzadnym" budownictwie.
        Zycze udanego wyboru :)
      • Gość: friendii metraż jest bardzo ważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 22:46
        Kilka lat temu mieszkałam w kawalerce o powierzchni 18 metrów! Gdy
        przeprowadziłam się do mieszkania w rozmiarze 47 metrów miałam wrażenie
        ogromnej przestrzeni. Mieszkam w nim sama, mieszkanie lubię ale coraz częściej
        myślę, że trudno byłoby mi się tu zmieścić z partnerem i dzieckiem. Gdybym ja
        miała wybierać, kierowałabym się tym, czy zdołam spłacać kredyt i czy w
        mieszkaniu bedzie mi wygodnie. Na pewno nie tym, ile ono będzie kosztować za 20
        lat. Mieszkania są do mieszkania przecież. Pomyśl, która okolica Ci odpowiada,
        w którym mieszkaniu będziesz się lepiej czuł. To się wie od razu. Przestań
        myśleć, co bedzie za 10, 20 lat, bo to absurdalne - nie możesz tego wiedzieć,
        przewidzieć teraz. I liczy się to, jak będziesz się czuł TERAZ.
        • Gość: kosmopolita Re: metraż jest bardzo ważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:16
          Naprawde wielkie dzieki za wszysktie odpowiedzi.Na dzien dzisiejszy jestem
          zdecydowany na WP z 2 glownych powodow :1.Metraz 2.Ursynow fajna dzielnica a
          blok niezasyfiony .Co do kredytu tak strasznie sie go nie boje bo.. to nie ja
          bede go splacac tylko kochani rodzice :). Martwie sie na poczatek dosc sporym
          czynszem ale przeciez zawsze na poczatek bedzie mozna wynajac jakis pokoj
          kumplowi albo cos w tym rodzaju. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia
          jakiegos malego remontu. Na dzien dziesiejszy gBowna sprawa to wyremontowanie 2
          lazienek , remont calego przedpokoju (jest tam polozona niezyciowa
          boazeria..) ,cyklinowanie podlog , oczywisice malowanie wszystkich scian ,
          kuchnia moze zostac jak jest (tzn szafki itp ) ale przydaloby sie troche
          odsiewiezyc.Ktos wstepnie jakas kwote poda w ktorej powinienem sie zmiescic ?
          • Gość: zagraniczniak co sie martwisz? IP: *.abhsia.telus.net 19.05.07, 03:23
            starzy zaplaca. ;).
            • Gość: ola Re: co sie martwisz? IP: *.infinity.net.pl 19.05.07, 08:07
              Hej , Kosmopolita to TY jesteś biedny jak mysz kościelna , kup sobie barak.
              • Gość: kosmopolita Re: co sie martwisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:05
                Widze ,że zazdrośc przez was przemawia...

                Na remont mam max 40 tys.
          • Gość: Tomo Re: metraż jest bardzo ważny IP: *.chello.pl 19.05.07, 09:05
            Jeżeli chodzi o remont mieszkania w WP (u mnie jest to akurat rama H) to akurat
            jestem na bieżąco, więc mogę Ci udzielić informacji. Co prawda zakres mojego
            remontu jest dużo większy niż Ty planujesz, ale zawsze jest to jakaś
            informacja. Mieszkanie 74m2, remont generalny z wymianą podłóg, futryn,
            przeróbką instalacji elektrycznej (nie całkowita wymianą, bo na szczęście
            oryginalana instalacja jest miedziana), wymianą okien, glazurami, zabudową
            kuchni, wykonaniem tynków gipsowych, wycinaniem niektórych ścian, etc, etc.
            Koszt na jaki oceniam ten remont (wciąż trwa) to ok. 90tys. zł. Przy czym od
            razu zastrzegam, ze na pewno dałoby się zrobić go taniej bo staram się używać
            wysokiej jakości materiałów i wyposażenia (dość droga zabudowa kuchenna, sprzęt
            AGD, armatury, podłogi egzotyczne, etc.). Gdybym zrezygnował z tych "fanaberii"
            to myślę, ze całkowity koszt remontu zamknąłby się kwotą rzędu 70tys. zł.
            Pozdr.
      • Gość: arkuba Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 62.141.83.* 19.05.07, 13:19
        prosze wybrac budownictwo tradycyjne,wielka plyta w wydaniu z minionego okresu
        to katastrofa ludzie mieszkaja bo musza ,w pozostalych krajach decyduja sie na
        jej wyburzanie a naprawde mieszkanie taki duze jest konieczne jesli tak
        tolepiej zastanowic sie na budowie segmetu lub wolnostojacego malego domu zrob
        porownanie cen to sie przekonasz
        • Gość: zagraniczniak zazdrosc... IP: *.abhsia.telus.net 20.05.07, 07:09
          osobiscie niczego ci nie zazdroszcze.

          po prostu pytanie jest bez sensu.
          wezmiesz ekipe warszawskich bumelantow zaplacisz 5 razy wiecej niz bys zatrudnil
          kogos zza buga.


          ty napewno wydasz mnostwo kasy bo:

          a.
          nie szanujesz jej bo nie twoja tylko starych.
          b.
          wszystko kwestia doswiadczenia, ty go nie masz wiec wydasz 3x wiecej niz ktos
          kto je ma.
          c.
          z racji swojego rozpieszczenia mozesz miec jeszcze jakies glupie abstrakcyjne
          "designerskie" pomysly zwiekszajace cene remontu.

          twoi starzy maja przeyebane bo beda jeszcze dlugo musieli placic za twoj czynsz,
          nie wspominajac o kosztach remontu.



          • drwal_z_lasu Re: zazdrosc... 20.05.07, 11:52
            Chłopie przestan jadem pluc. Skad mozesz wiedziec jaka mam prawdziwa sytuacje?
            Czy ja cos tu wspomnialem oprocz tego ze rodzice beda mi pomagali przy splacie
            kredytu? Tobie nigdy w niczym nie pomogli rodzice? na pewno? a mieszkanie masz
            po babci/dziadku ? sam sie wszystkiego dorobiles?
            troche kultury by ci sie przydało (a nie obrazliwe sformulowania typu
            przeje.. ) Ale skoro rodzice cie nie nauczyli..
            • Gość: kosmopolita Re: zazdrosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 11:54
              z nerwów napisałem posta uzywajac innego nicka..
              • Gość: zagraniczniak Re: zazdrosc... IP: *.abhsia.telus.net 20.05.07, 20:56
                nie ma co sie denerwowac,
                mi tez pomogli,
                od tego sa rodzice.
              • Gość: koteek1 Re: zazdrosc... IP: 212.76.37.* 21.05.07, 07:51
                kosmopolito, bierz Ursynów! Rok temu kupowałam z mężem mieszkanie, Grochów, blok
                z 61 roku,53 m2, bo niestety tylko na takie było nas stać... Piszę "tylko" choć
                wychowałam się z bratem i rodzicami w kawalerce, bo w lutym urodził nam się
                synek i te 53 m2 to wcale nie są jakieś wielkie przestrzenie, tu wózek, tak
                kołyska, łóżeczko, mata edukacyjna, materacyk, cośtam...
                Ale w remont wpakowaliśmy ~ 30 tys, szafki do kuchni dostaliśmy, ale musieliśmy:
                wymieniać instalację elektryczną, podłogi w kuchni i w łazience, trochę ściany
                poprzestawialiśmy, no i trzeba było je prostować. Ale mąż większość drobnych
                prac (malowanie, glazura/terakota, kilka dorobionych szafek w kuchni, jakieś
                półeczki kuchnia/łazienka) zrobił sam, więc wydawaliśmy kasę na materiały (swoją
                drogą nie najtańsze) no i remont ciągnął się lekko ponad rok a ja już byłam w
                ciąży ale nie mieliśmy pieniędzy, żeby szybko to zrobić i mieszkaliśmy na placu
                boju ;) Na szczęście to już za nami, synek rośnie, spłacamy raty (od początku do
                końca sami, niestety - gdyby rodzice mogli pomóc, to zrobiliby wszystko, ale nie
                mogą, jedni do tej pory nie mają własnego m, drudzy mają dom, który jest studnią
                bez dna, bo jest stary)
                Dbaj o rodziców i spróbuj z tym Ursynowem. Nota bene ja pracuję na Ursynowie, a
                od lipca wracam do pracy, moje małe szczęście będzie miało niecałe 5 miesięcy...
        • Gość: kot Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.eranet.pl 20.05.07, 11:11
          > prosze wybrac budownictwo tradycyjne,wielka plyta w wydaniu z minionego
          okresu
          > to katastrofa

          Guzik wiesz o budownictwie. Współczesne develo-budownictwo to jest dopiero
          techniczne gó.., które na pewno nie przeżyje wielkiej płyty.
      • Gość: pomocnik Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 195.205.191.* 24.05.07, 22:00
        Może tu coś znajdziesz
        www.immobilienscout24.de/findNew.national/resultDialog.go;jsessionid=3FF9E2CC2B3775FB599EB9BA6DF2FD2F.worker2?
        iac=4&style=is24&is24EC=IS24&criteriasGroup.nrRoomsControl.min=&criteriasGroup.n
        rRoomsControl.max=&criteriasGroup.netAreaControl.min=&criteria
        przepraszam,to głupi żart.
        • Gość: pomocnik Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 195.205.191.* 24.05.07, 22:06
          A popatrz sobie sam
          www.immobilienscout24.de/de/finden/wohnen/wohnung_kauf/index.jsp;jsession
          id=C72B5D7C866C52F52391945505CD9DCA.worker2
          może lepiej w Berlinie ?
          • Gość: zagraniczniak Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.abhsia.telus.net 25.05.07, 14:16
            w berlinie ma rodzicow, szkole, znajomych?
            ma kupic se i co tam robic?

            mam pomysl.

            w bangladeszu jest taniej!!!
            i w kazahstanie!!!

            • Gość: pomocnik Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 195.205.191.* 25.05.07, 16:14
              Weż se przejrzyj pierwsze z brzegu 60m2 i 120m2 i nie wyjezdżaj z Tajlandią,bo
              to kraina idylli w porównaniu z paranoiczną warszawką.
      • Gość: edit Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.chello.pl 25.05.07, 19:07
        Wielka Płyta nie jest taką katastrofą... Niektóre budynki z WP mają lepsze
        właściwości izolacyjne i akustyczne niż dzisiejsze "nowe" budownictwo... Dziś
        przeżywamy boom budowlany i ceny mieszkań są wywindowane... Za 2-3 lata ceny
        zaczną spadać i nieważne czy to nowy czy stary budynek- ceny jednych i drugich
        spadną... Najlepiej gdybyś sprawdził co, kiedy, przez kogo- było ostatnio
        zmieniane, naprawiane, remontowane... Mieszkanie w WP wcale nie musi być dużo
        droższe w utrzymaniu niż w nowym budynku jeśli jest prawidłowo zmodernizowane
        lub było dobrze wykonane( a to też się zdarzało 20 lat temu). Stawiam na komfort
        większego ale to twój wybór...
        • Gość: Buba Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.mikolow.net 28.05.07, 07:53
          WP i 600 tyś. kredytu- lepszy strzał w głowę. Mniejsze- mniejszy kredyt; dzieci
          urosną, nie wiadomo jakie będą miały plany, a przekonasz się jak trzeba się
          naharować,żeby utrzymać czystość. Osobiście wolałabym zainwestować w dom 116 ok
          w tym garaż, urządzić wg swojej opcji i jeszcze by nie wyszło tak niebotycznie
          drogo. Coś za coś, więc na pewno nie w centrum!Wolałabym mniejsze i mieć
          aparaturę AGD luks, niż połacie "ziemi" skromne i niedofinansowane. Ale to tylko
          moje zdanie.
      • Gość: Info Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 20:21
        Kupuj duże i nie słuchaj głupot.
        Na 100 m pożyjesz jak człowiek, a na 40 m to może sobie mieszkać parka bez dzieci.
      • Gość: dj polak Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: *.chello.pl 25.05.07, 20:22
        nie wiem czy ci pomogę ale w okolicach warszawy widziałem już sporo, mam sklep
        internetowy i od czasu do czasu robię sam dostawy,

        nowe osiedla
        - groźny ochroniarz ale tak naprawdę wpuszcza każdego,
        lokalizacje na orbicie warszawy dojazd do d...,
        jakość wykończenia (śmiech- mieszkania po 5-6 latach są gorsze od wielkiej płyty
        i np, po połączeniu salonu z kuchnią bardzo często pojawia się pleśń słaba
        wentylacja + szczelne okna), większość mieszkańców mocno sfrustrowanych (nie
        wiem skąd się to bierze (może akustyka bo słychać wszystko) ale takie fakty), i
        w wielu blokach buty wystawiane przed mieszkanie :), bomba jak sie wysiada
        wieczorkiem z windy (o ile ona jest),

        stare dzielnice bardzo różnie,
        na pewno klatki schodowe mniej miłe ale nie ma butów, łatwy dojazd, sporo
        zieleni , sklepów, przedszkoli itd, bródno itp bym sobie odpuścił ale Ursynów
        czy stegny, fajną pragę brałbym w ciemno.

        Jedynie mam wątpliwości co do metrażu, mam 85 metrów, mieszkamy w 4 osoby i jest
        ok, jak była nas dwójka i mieliśmy 200 metrów domu (na orbicie warszawy :) ) to
        skończyło się na przeniesieniu całego życia do 2 pomieszczeń a reszta raz na
        miesiąc była sprzątana, dojazd zajmował nam 2 godziny dziennie więc jak doliczyć
        do tego pracę to wpadałiśmy się tylko przespać teraz mam 10 minut tramwajem do
        centrum, dzieci mają 2 domy kultury i jest ok.

        Więc może poszukaj czegoś na teraz bo nigdy nie wiesz co będziesz robił i gdzie
        za rok, a kredyt i mieszkanie będzie ciążyć.

        pozdr
      • Gość: Tixxi Re: nowe budownictwo IP: *.t2.ds.pwr.wroc.pl 27.05.07, 10:01
        Bierz to dwupokojowe, a jak Ci się rodzinka powiększy to się przeprowadzisz do
        większego.

        Wybierasz jakby między nowym Punto a starym, wyglądającym na sprawnego, ale
        zawodnym Mercedesem.... wolisz mieć dobre, nowe, sprawne autko czy starego merca
        który się rozlatuje?
      • Gość: kobala Re: wielka plyta(okazja)vs nowe budownictwo.POMOC IP: 80.51.243.* 27.05.07, 10:45
        weź te mniejsze, i tylko ze względu na Rodziców, potem sprzedaj i jeśli jestes
        młodym człowiekiem, bez trudu znajdziesz sobie odpowiedni lokal w normalnym
        kraju i zdążysz wypracować sobie gwarantowana emeryturę o normalnej wysokości.
        Jak zatesknisz, to zawsze możesz sobie na urlop wpaść do Polski

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka