kupnomieszkania
22.05.07, 19:57
Ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej nowych mieszkań kupowanych na
zasadzie cesji praw. Wartość odstępnego sięga nieraz ponad 150 tys. Co gorsza
nie jest to do skredytowania przez bank. Czy zatem sprzedający myślą, że Polak
trzyma w skarpecie 150 tys. gotówką? Nawet, jeżeli tak to taka osoba nie kupi
sobie mieszkania w nowym bloku, a zdecyduje się na apartament, bądź domek pod
Warszawą. Jeżeli zatem takiej transakcji nie można w pełni sfinansować przez
bank, a nawet poprzez sprzedaż mniejszego mieszkania (gdyż wydaną kwotę trzeba
udokumentować na cele mieszkaniowe, a odstępne takim nie jest), to kto niby ma
takie mieszkanie kupić. Młoda rodzina na dorobku? Wniosek jest prosty, czeka
nas albo poważne załamanie, albo sprzedający będą musieli się zgodzić na
mniejsze ceny. Trochę dziwi, że nikt w prasie się tym nie zajmuje, a tylko
niektórzy mądrzejsi inaczej dziennikarze podniecają się tym, jakie to
pieniądze można zarobić kupując i odsprzedając dalej dziurę w ziemi :) A co
Państwo o tym myślicie? Czy jest może jakiś inny sposób sfinansowania takiego
odstępnego? pozdrawiam