Gość: joanna
IP: *.confex.pl / *.gazeta.pl
06.06.03, 16:17
Kupiłam drzwi z Fabryki Drzwi K&P. Już przy montażu mozna się było doczepić
do jakości wykonania, ale Pan, który te drzwi montował, jakoś sobie dał z tym
radę. Po niespełna kilku miesiącach drzwi się wypaczyły (pięć par), jedne
więcej inne mniej, ale fakt jest faktem. Zgłosiliśmy reklamację do producenta
i po dwóch miesiącach wczoraj pojawił się serwis.
Jedne drzwi wg pomiarów odchylenie ok. 3mm, drugie 5mm, trzecie 12 mm. Inne
nie są istotne. Pan stwierdził, że norma dopuszcza wypaczenie do 3mm, ale nie
uznał żadnej reklamacji, nawet tych 12 mm. Stwierdził, że wszystko mozna było
wyregulować podczas montażu (zostawiająć spore szpary między ościeżnicą a
ścianą). Tylko, że to 12 mm pojawiło się w trakcie użytkowania, a nie przy
montażu. Zresztą serwis nie miał żadnych krytycznych uwag do montażu,
wszędzie piony trzymały (ościeżnice). Na moje już nerwowe pytanie, jakie musi
być wypaczenie, żeby uznali reklamcję, nie dostałam odpowiedzi. Moim zdaniem
uznają tylko takie reklamacje, kiedy drzwi same wypadną z futryn. Oczywiście
nie zamierzam się zgodzić z opinią tego Pana. Będę składać odwołanie, ale
może ktoś by mógł mi pomóc jak sie do takiego odwołania przygotować. A może
ktoś już miał podobny problem z tym producentem.
Będę wdzięczna za pomoc.