Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Targowanie ceny?

    15.07.07, 20:55
    Witam wszystkich
    jestem nowa ,zajrzałam tu bo mam problem i tak pomyślałam że moze tu ktoś ma
    skuteczną poradę?
    Chodzi o to że chcę kupić mieszkanie ,mam małe mieszkanko 33 mkw chcę je
    sprzedać i kupić troszkę większe,choć nie dużo -40 mkw.
    mieszkam w miasteczku gdzie ceny mieszkań wachają się od 2,300 do 3,200 w
    tych granicach.
    Otóż o co chodzi ? znalazłam mieszkanie które mi się spodobało choć jest do
    całkowitego remontu,od jego powstania nie było tam nic zrobione,stan
    opłakany. a kobietka -właścicielka wyceniła je sobie na 2,850 biorąc pod
    uwagę fakt że jest ono od podstaw do zrobienia to bardzo wysoka cena.
    Mam z nią zgryza bo okropnie mi się spodobała lokalizacja tego mieszkania i
    rozkład pomieszczeń i wiem dobrze że za taką cenę ona go nie sprzeda ale
    trudno kobiecie wytłumaczyć bo już trochę "wiekowa" i uparcie mówi że nawet
    grosza nie popuści,.
    Proszę nie zbagatelizujcie mnie i może ktoś coś doradzi jak ją "ugadać " bo
    ja już głupia jestem.Strasznie mi zależy żeby to jak najszybciej znią
    załatwić bo muszę się szybko przeprowadzić i nie mogę czekać aż z braku
    chętnych sama zejdzie z ceny a po 2 nie mam tyle funduszy ile ona sobie
    zażyczyła :-(
    Może ktoś na tym forum ma wprawę w takich kwestiach i podpowie mi coś mądrego?
    Z góry dziękuje :-) i pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: gonzalesik Re: Targowanie ceny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:14
        Po pierwsze moim zdaniem troche szkoda prądu na zamianę mieszkania z 33m2 na
        40m2. No chyba że masz inne powody do tej zamiany. Po drugie jeżeli ceny na
        rynku sa takie jak mówisz to kobieta przesadza. Jak zobaczy że za taką nie ma
        chętnych to może trochę zmięknie. Twój pośpiech w tym wypadku działa na Twoją
        niekorzyść. Poza tym na Twoim miejscu wyłożyłabym jej dokładnie ile Cię będzie
        kosztował remont i żeby wzięła to pod uwagę. I na dodatek udowodnij jej jakie
        są ceny mieszkań właśnie w tej okolicy o podobnym metrażu - pokaż jej gazetę
        lub strone internetową, bo może kobitka totalnie się nie orientuje na rynku.
        Życzę powodzenia.
        • vikii2 Re: Targowanie ceny? 19.07.07, 13:46
          Agatko od poczatku ,pokazalas babce ,ze to mieszkanie sie Tobie
          podoba .Tego sie nie robi.Trzeba "troche pomarudzic"
      • Gość: Yodudys Re: Targowanie ceny? IP: 217.153.81.* 19.07.07, 19:19
        Szczerze mówiąc to ciężka sprawa, bo jeżeli jej się bardzo nie spieszy ze
        sprzedażą mieszkania, a Tobie - wręcz odwrotnie - to może być problem. Tym
        bardziej, że jeżeli w takiej sytuacji sprzedający "wyczuł" zainteresowanie i
        duży pośpiech kupującego. Można spróbować tradycyjnych metod, które jednak na
        pewno nie gwarantują sukcesu:
        - trzeba uwypuklić wady mieszkania,
        - trzeba podkreślić, iż płacić się będzie gotówką (bo chyba tak będzie w Twoim
        przypadku - przy zamianie),
        -należy pokazać ceny mieszkań w okolicy, a także to, że na rynku zaczyna się
        korekta wzrostu cen,
        -można wysłać znajomych udających interesantów, którzy po obejrzeniu
        mieszkania "wyśmialiby" cenę zaproponowaną przez sprzedającego :))

        Jednak najlepiej byłoby chyba "przeczekać" sprzedającego (ale to w twoim
        wypadku odpada).
      • Gość: krotki kupwanie - technika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:35
        nie żebym sie chwalił ale nie raz kupowałem nieruchomości moja technika polega
        na prostym triku - położeniu zaliczki na stół ale pamiętaj jak sie nie uda to
        jest sztuka na raz!!! wracając jesteś na przegranej sytuacji!!! Dlatego ja
        mówiłem zawsze tak - chce coś kupić mogę to za tyle i tyle jak nie, to będę
        szukał czegoś innego - być może wrócę - jak nie znajdę.
        Teraz co do ceny są dwa warianty
        1/ mam tyle i tyle i w tej kwocie muszę kupić bo po prostu nie mam więcej
        2/ daje tyle bo muszę tyle i tyle w to włożyć i więcej sie nie opłaca

        teraz doszedł nowy element gonitwa cen - na to jest rada prosta odwrócić
        sytuacje powiedzieć jak pani za to sprzeda a ja sie zorientuje ze sie nie da to
        czekam np. miesiąc


        U mnie w 100% działało położenie kasy na stole raz położyłem jako zaliczkę -
        90% kwoty (by zablokować ewentualną podwyżkę lub wycofanie sie czy podkupienie)
        działa magia pieniadza jak leży na stole np. 10-30 tys każdy sie dobrze
        zastanowi kiedy ktos iny mu tak to "da"

        Pozdrawiam
        • hydepark1 Dzisiaj to trudne !!! 20.07.07, 20:47
          Przy obecnym bumie i ciagłych informacjach na temat podwyzek cen mieszkań
          coraz trudniej o okazję lub triki przy zakupie .
          wszystko zalezy jak sie zachowywałaś w czasie pierwszej wizyty ?? jesli
          okazałaś zainteresowanie to teraz kiedy pojawisz sie drugi raz utwierdzisz
          kobietę ze jestes zainteresowana .Jak zakończyła sie wizyta czy od razu
          próbowałaś obnizyc cenę ??.
          Ale walcz !!!
          Jak długo ona sprzedaje to mieszkanie ???
          Czy jej zalezy na szybkim sprzedaniu ????
          Pomysł ze znajomymi jest dobry ale niech oni z nia zbijają cene zostawiając ja
          z myslami a ty idz po raz drugi i zaproponuj troszke wyzszą cene od tej która
          oni niby wynegocjowali !!!!moze ci sie uda !!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka