Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    posrednik kredytowy

    IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 15:27
    Czy korzystaliście z usług pośrednika ?
    Biura takie mają podpisane umowy z bankami - negocują oprocenowanie, zajmują
    sie tą całą biurokracją,
    Mnie zaoferowano korzystne warunki - lepsze niż w banku -
    Taki pośrednik kasuje jednak potem 3-6%
    Nie polaci sie jednak za kosztorys, czy inne ukryte prowizje.
    To dużo, baaardzo!
    A może warto? i nie biegam po Polsce za najlepszą ofertą?Banków hipotecznych
    jest wiele
    Czy ktoś korzystał?
    Zaznaczam, że chodzi o kredyty bankowe - tylko!!!
    Żadne inne fundusze czy spólki!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pawel Re: posrednik kredytowy IP: *.crt.tpsa.pl 08.01.02, 16:52
        Gość portalu: karola napisał(a):

        > Czy korzystaliście z usług pośrednika ?

        Ja korzystałem - jestem roczarowany.

        > Biura takie mają podpisane umowy z bankami - negocują oprocenowanie, zajmują
        > sie tą całą biurokracją,

        Mój nie negocjował - warunki były takie jak w banku.

        > Mnie zaoferowano korzystne warunki - lepsze niż w banku -
        > Taki pośrednik kasuje jednak potem 3-6%

        No - to duzo, za zaplacilem 2% (w banku bezposrednio byloby 0,7% - dowiedzialem sie po fakcie), ale w sumie nie
        wiem za co - kupowalem u developera, zadne kosztorysy nie byly wymagane.

        > A może warto? i nie biegam po Polsce za najlepszą ofertą?Banków hipotecznych
        > jest wiele

        Jak nie pobiegasz - nie zaoszczedzisz (niestety).

        > Czy ktoś korzystał?

        Dlaczego skorzystalem - dlatego, ze myslalem, ze bedzie prosciej i szybciej (posrednik mial "umowe" z developerem).
        Jak sie okazalo, to i tak dostalem niezbedne papiery od developera przy podpisywaniu umowy wstepnej, wiec
        posrednik nic nie musial "dobierac". Mialo byc 7dni - byl (po kilku telefonicznych interwencjach) ponad miesiac. W
        sumie majac zestaw dokumentow, ktory dostarczylem do posrednika w tym samym czasie uzyskalbym kredyt w
        banku.
        Teraz mam przez to cale posrednictwo "rodwojenie jazni" przy skladaniu polecenia wykonania transzy:
        1. musze zlozyc osobiscie polecenie w banku (zeby transza poszla)
        2. musze zaplacic posrednikowi "za inspkcje na budowie" (bo oczywiscie w banku nie moge tego zrobic).

        Ogolnie syf, kila i mogila - nie wiem za co zaplacilem 1,3% prowizji.

        Paweł
        • Gość: karola Re: posrednik kredytowy IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 23:34
          Kurcze, naprawdę malo ciekawie.
          może ktoś jeszcze podzieli sie swoimi uwagami?
          • Gość: mt Re: posrednik kredytowy IP: 195.116.5.* 09.01.02, 07:19
            Karola,
            Jestem człowiekiem bardzo zajętym i wciąż brakuje mi czasu. Dlatego przerażał mnie cały ten korowód z załatwianiem kredytu w banku i myślałem tak jak Ty, że jestem w stanie zapłacić procencik albo dwa za odciążenie w tej biurokracji. Ale nie znalazłem takiego pośrednika i wziąłem się za to sam. Okazało się to łatwiejsze niż przypuszczałem. Kupuję mieszkanie na rynku pierwotnym, więc korzystam z kredytu budowlano-hipotecznego, a nie hipotecznego, (bo hipoteka dopiero będzie). W obecnych czasach branie kredytów na zakup mieszkania jest tak powszechne, że developerzy i spółdzielnie maja przygotowane wszelkie dokumenty, jakie są potrzebne do banku i podpisują wszelkie papierki bez problemu (w końcu im też zależy). W moim przypadku, po wybraniu banku procedura była taka:
            1. Dostałem w banku listę potrzebnych dokumentów ode mnie i od firmy sprzedającej (są to standardowe dokumenty, które i tak pośrednikowi musisz dostarczyć)
            2. Z ta lista poszedłem do developera i dałem ja Pani, która sprzedaje mi mieszkanie. Po dwóch dniach odebrałem od niej komplet dokumentów potwierdzonych za zgodność.
            3. W pracy wziąłem zaświadczenie i skompletowałem swoje dokumenty (dowód, PIT za ostatni rok, umowę o prace, itp.
            4. Z kompletem (ważne, bez kompletu to szkoda czasu) dokumentów poszedłem do banku, usiadłem z Panem od kredytów i razem wypełniliśmy (on mnie pytał i pisał) wniosek kredytowy.
            5. Wniosek poszedł do rozpatrzenia. Teraz czekam tylko na podpisanie umowy.

            To wszystko, kosztowało mnie to po zsumowaniu parę godzin. Nie warto płacić komuś za to. Ja złożyłem wnioski w dwóch bankach i negocjuję warunki kredytu (można!!! - prowizje, warunki spłaty, itp.). Jeśli ktoś CI mówi, że załatwi to za Ciebie w 7 dni to zwyczajnie łży. Podejrzewam, że w przypadku zakupu mieszkania na rynku wtórnym sprawa jest bardziej skomplikowana (księga wieczysta, notariusz itd.), ale chyba lepiej mieszkać w nowym mieszkaniu.
            Jeśli chodzi o banki to polecam Ci BPH lub WBK, bo maja tanie kredyty we frankach szwajcarskich. Nie daj się nabierać na rożnego rodzaju promocje: brak prowizji, czy opłaty za rozpatrzenie wniosku. Wygląda to tak, że np. BPH czy WBK z prowizja i tak jest tańszy od np. GE (niby bez prowizji). Opłaty za wniosek i tak żaden normalny bank nie bierze.
            Nie polecam Ci GE Bank (drogi kredyt w Euro, stałe, nie malejące raty, legendarnie już nie fachowa obsługa), czy banków państwowych - PKO BP, PKO SA - straszna biurokracja - odrzuciło mnie. Jeśli kupujesz nowe mieszkanie to polecam BPH lub WBK ( w Warszawie - 31 oddział w budynku Babka Tower). Jeśli kupujesz używane to fajne warunki ma Hypovereinsbank SA (tanie kredyt hipoteczny w CHF).
            Jeszcze parę rad:
            1. Jeśli podajesz we wniosku, że posiadasz karty kredytowe (nie debetowe, płatnicze np. Citybank), to miej świadomość, ze wpłynie to na Twoja zdolność kredytowa in minus. Jeśli bierzesz kredyt w nie swoim banku to nie przyznawaj się - powiedz, że w swoim banku ta karta to płatnicza, nie kredytowa i już
            2. Jeśli posiadasz limit kredytowy w koncie ROR - patrz punkt wyżej.
            3. Jak najwięcej posługuj się innymi w załatwianiu spraw (pani u developera, pan w banku, niech oni kontaktują się bezpośrednio - nie daj zrobić z siebie pośrednika w kontaktach) - niech oni robią za Ciebie - w końcu za to biorą pensje.

            życzę powodzenia.
          • Gość: Ja Re: posrednik kredytowy IP: 213.241.67.* 09.01.02, 08:28
            Ja z pośrednikiem nie miałem problemów.
            Kobieta przywiozła wszystkie potrzebne papierzyska do wypełnienia, objaśniła co
            i jak wypełnić, by nie było problemów w banku, ja jej odwiozłem w przeciągu 7
            dni wszystkie wypełnione dokumenty i po tygodniu podpisałem umowę kredytową w
            banku. Wszystko sprawnie i szybko.
            • Gość: mt Re: posrednik kredytowy IP: 195.116.5.* 09.01.02, 12:28
              No właśnie. Zrobiłeś dokładnie to samo co bys zrobił w banku: kompletujesz i przywozisz wszystkie papiery do banku, tam wypełniasz wniosek i potem podpisujesz umowe. Pół biedy jeśli z prowizja pośrednika kosztuje Cię to tyle samo co w banku. Ale wtedy możesz byc pewien, że to co mogłeś sam utargowac w banku wział pośrednik. Gorzej natomiast jeśli zapłaciłeś procencik, albo dwa dodatkowo tylko za to, że nie pojechałeś osobiście do banku złożyc wniosku. Zwłaszcza, że sa takie banki, które wysyłaja do "leniwych" klientów swoich przedstawicieli.
              • Gość: Ja Re: posrednik kredytowy IP: *.maxsoft.com.pl 09.01.02, 15:38
                Dokładnie kosztowało mnie tyle co bym sam załatwiał w banku, a nie musiałem
                wozić tyłka w tą i tamtą :))))
                Jak muszę coś osobiście załatwić w banku/urzędzie to szlag mnie trafia :)
                Pozdr.
                • Gość: karola Re: posrednik kredytowy IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 17:16
                  Dzięki za wasze głosy.
                  Mt - mam rozumieć, że nie przyznając sie do posiadania lini kredytowej w swoim
                  banku macierzystym na pewno sobie nie zaszkodzę?
                  Oczywiście, że mam taka linie w PKO BP a tam kredytu nie zamierzam zaciągać na
                  pewno.
                  Mowisz, że oni tego nie sprawdzą?
                  Niektore banki chcą "spowiedzi" czyli wyciągu z rachunku osobistego
                  Nie wiesz jak BPH WBK?
                  • Gość: queen Re: posrednik kredytowy IP: 212.45.227.* 09.01.02, 18:24
                    DOBRE BANKI MAJĄ WŁASNYCH DORADCÓW KREDYTOWYCH, KTÓRYCH ZADANIEM JEST ZDOBYWAĆ
                    KLIENTÓW.DORADCA KREDYTOWY DOSTAJE PROWIZJĘ OD UMÓW KREDYTOWYCH ZAWARTYCH
                    MIEDZY BANKIEM A ZDOBYTYM KLIENTEM.NIE ROZUMIEM CZEMU LUDZIE W TAKIEJ SYTUACJI
                    DAJĄ NACIĄGAĆ SIĘ WOLNYM STRZELCOM.
                  • Gość: Metal Re: posrednik kredytowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 00:08
                    Osobiście nie polecałbym "kręcenia" we wniosku kredytowym. Na końcu wniosku
                    jest klauzulka: "Świadom/a odpowiedzialności ... ... potwierdzam prawdziwość
                    danych ...". Może nie sprawdzą i nic się nie stanie, ale jak sprawdzą?

                    Osobiście wykazałem limit kredytowy na RORze w innym banku i odniosłem
                    wrażenie, że zaliczyli mi to na plus. Chyba, że masz ten limit już
                    wykorzystany, to problem jest większy.
                    Kredyt mam w CHF w PBK - teraz BPH i PBK to to samo.
                  • Gość: mt Re: posrednik kredytowy IP: 195.116.5.* 10.01.02, 09:34
                    Karola,
                    to zależy od Twojej sytuacji. Ja akurat mam wysokie zarobki (3 grupa podatkowa - jednak nie na tyle by sobie kupic mieszkanie za gotówke z wypłaty miesięcznej), więc moja zdolnośc kredytowa jest stosunkowo duża i nie musiałem kombinowac.
                    Co do limitu kredytowego, to jest on stosunkowo popularny więc każdy już go chyba posiada. Jeśli masz np kilka kart kredytowych i zsumowany limit kredytowy na tych kartach wpływa na Twoja zdolnośc kredytowa niekorzystnie, to zawsze możesz jedna lub kilka kart zwrócic do banku, który Ci ja wydał.
                    Ja akurat nie musiałem przedstawiac historii konta, bo w WBK posiadam od paru lat konto osobiste i tam maja do niego dostep. Z tego co pamietam, kiedy przegladałem oferty rożnych banków, to chyba większośc nie chciała wyciagów, ale były takie co chciały. Dla banku najważniejsze jest określenie Twojej zdolności kredytowej (wg. zaświadczenia o dochodach)i raczej na tej podstawie ja okreslaja.
                • Gość: renata Re: posrednik kredytowy IP: 195.116.5.* 10.01.02, 09:38
                  A ja wynegocłowałam upust w banku i wyszło na to, że dzięki wożeniu tyłka tam i z powrotem zaoszczędziłam 1900 zł (pewnie by to wział ten naganiacz). Będę miała na biały montaż do łazienki :-)
      • Gość: logistyk posrednik a posrednik IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 15:07
        moim skromnym zdaniem, zeby taki gosc byl pomocny musi miec wiedze na temat:

        prawa budowlanego
        hipoteki itd
        finansow
        rynku kredytowego
        calkowitego kosztu posiadania kredytu
        szerokiego spojrzenia na temat makroekonomii
        ulg - tak jak teraz- ulga - odpisy odsetek od kredytu itd
        i paru innych

        a wiekszosc tych ludkow to goscie nie znajacy sie na rzeczy,a udajacy fachowcow
        dzialaja na zasadzie posrednikow ubezpieczeniowych- im gorsze warunki dla
        klienta - tym wieksza prowizja dla nich

        sa niedouczeni jak wiekszosc doradcow podatkowych

        jeszcze uplynie wiele lat zanim zostaniemy fachowo obsluzeni przez specjalistow
        posiadajacych wiedze i narzedzia aby nas wlasciwie obsluzyc

        ja sie zastanawialem - co by bylo gdybym stracil prace?

        mysle, ze jest recesja, ale pomimo niej jesli jest sie dobrym
        bardzo dobrym
        zawsze mozna znalezc nisze dzialania

        ja pewnie nadal dzialalbym w logistyce

        ale posrednictwo w kredytach hipotecznych
        bez przewalow
        to przyszlosc
        pod warunkiem posiadania wiedzy
        i umiejetnego dzielenia sie nia

        inaczej to zwykle naciaganie jeleni, ktorzy nie maja czasu lub sami nie potrafia
        przeanalizowac sytuacji

        pozdrawiam i przestrzegam przed niedouczonymi naciagaczami (nie wszystkimi - nie
        generalizuje)







        Gość portalu: karola napisał(a):

        > Czy korzystaliście z usług pośrednika ?
        > Biura takie mają podpisane umowy z bankami - negocują oprocenowanie, zajmują
        > sie tą całą biurokracją,
        > Mnie zaoferowano korzystne warunki - lepsze niż w banku -
        > Taki pośrednik kasuje jednak potem 3-6%
        > Nie polaci sie jednak za kosztorys, czy inne ukryte prowizje.
        > To dużo, baaardzo!
        > A może warto? i nie biegam po Polsce za najlepszą ofertą?Banków hipotecznych
        > jest wiele
        > Czy ktoś korzystał?
        > Zaznaczam, że chodzi o kredyty bankowe - tylko!!!
        > Żadne inne fundusze czy spólki!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka