Gość: Ojciec R
IP: 212.191.66.*
16.01.02, 10:40
mam w domu fachowca. zamiast pracowac przy hydraulice i elektryce non stop
hoduje swoją kotwę. ja mu już tyle razy mówiłem: panie, nie hoduj kotwy! ale on
swoje i tylko zaglada, czy juz zrobiła chleb. to powoli staje sie nie do
wytrzymania. ten człowiek jest skrzywiony, ja juz nie wiem, co mam robić;
czekam na porade