kochamchelm
25.05.06, 18:33
W "Warto rozmawiać” TVP 2 – dowiedzieliśmy się, że książka „Kod Leonarda da
Vinci” to nie książka, bo określenie to obraża pisarzy, tylko coś do czytania
w podróży i w ogóle czytadło dla kucharek. Widocznie długie są podróże
kucharek i jest ich na świecie przynajmniej 40 mln, bo tyle sprzedano już
egzemplarzy książki na świecie. A w ogóle skoro „Kod” jest tak kiepski, to
przecież nie warto o nim rozmawiać.