teri_b
05.09.06, 12:35
Premier Australii John Howard przerwał we wtorek obrady parlamentu i uczcił
pamięć telewizyjnego showmana z kanału Animal Planet, znanego łowcy krokodyli
Steve'a Irwina, który zginął dzień wcześniej od użądlenia płaszczki.
"Był bezpretensjonalnym, jedynym w swoim rodzaju, niezwykłym
Australijczykiem; Zasmuciła mnie wiadomość o jego śmierci. Opłakujemy jego
stratę, jesteśmy zdruzgotani wiadomością o tragicznych okolicznościach, w
których zginął" - powiedział australijski premier, przekazując kondolencje
rodzinie. Howard osobiście znał prezentera.
44-letni Irwin zginął, kiedy podczas podwodnej wyprawy z kamerą na Wielką
Rafę, zaatakowała go ogończa - olbrzymia płaszczka z ogonem zakończonym
żądłem. Australijczyk kręcił kolejny film dokumentalny.
Ogończe są zazwyczaj łagodne i atakują tylko w samoobronie.
-----------------------------
Wielka szkoda bardzo lubilam jego programy :(. Nikt nie opowiadal o
zwierzetach tak jak on.