Dodaj do ulubionych

chatka (z) Piernika

11.10.24, 10:45
dlaczego? bo jestem dzidzia piernik, baba jaga i dlatego, ze pierniczki katarzynki to moje imienniczki.
Zapraszam serdecznie, kazdy gosc jest mile widziany, ale... nie obiecuje, ze kazdy wyjdzie stad zywy :P
Pytania na dzis:
1. Kim chcielibyscie byc w nasteonym wcieleniu?
2. Co teraz czytacie?
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:01
      1. Nic mnie tak nie przeraża jak reinkarnacja. Mam nadzieję, że po śmierci nic zupełnie nie ma. Ale jeżeli już to wybieram bycie kotem ematki 🙄

      2. Jak tylko dotrę do domu to sobie kupię:
      • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:02
        Ej a gdzie te pierniczki, bo nie widzę? Czyżby już wyżarli 🧐
        • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:11
          1. fajna ta ksiazka chyba bedzie. Engina by tu trzeba sciagnac, moglibyscie podyskutowac, jak bedziesz po lekturze... i od razu pytanie do ciebie : jezdzilas na stopa w mlodosci?
          2. ja bym chciala byc piosenkarzem z boysbandu- gejem. chcialabym dawac radosc mlodym dziewczetom, ale bez pokus, bylabym sobie w tajemnym zwiazku z kolega z zespolu :P
          3. pierniczkow nie ma, ale... jest zebra ze sklepu, zawsze fo cos do kawy
          • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:14
            dobra, musze, sorry.
            kolejne pytanie: z czyim sobowtorem porno karlem poszlabys chetnie do lozka? :P
            • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:48
              Cholera no jakoś karły mnie nie kręcą, zwłaszcza po filmie zabić Sekala 🙄
              • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 11:53
                za uchylanie sie od odpowiedzi jest karny kutas :P ale to po 22...
                poki co, lap ciacho :)
      • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 12:21
        borsuczyca.klusek napisała:

        > 1. Nic mnie tak nie przeraża jak reinkarnacja. Mam nadzieję, że po śmierci nic
        > zupełnie nie ma.

        Klasycznie po reinkarnacji nie ma świadomości poprzedniego wcielenia. Czyli właściwie dla Ciebie tej teraz - nic nie ma...
        Chyba, że założyć taki przypadek, że nam zostanie. O to już się można pobawić...
        • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 12:26
          Nawet bez świadomości jest to wizja przerażająca...
          • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 12:41
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Nawet bez świadomości jest to wizja przerażająca...
            >

            Ale czym przeraża?
            Powiedzmy, że odradzasz się jako Anna Kowalska gdzieś. Albo jako... drzewo. Ani Anna ani tym bardziej drzewo nie pamiętają, że były Borsuczycą. Gdzie więc teraz jest Borsuczyca? Otóż nigdzie...
            Chyba, że za życia osiągnie stan nirwany który wyzwala z cyklu reinkarnacji i potem następują setki dziwnych słów określających dziwne stany o których mi się nie chciało czytać. Pewnie to jest jakaś droga do nieśmiertelności na poziomie ich awatarów jakichś bóstw, nie wiem, nie analizowałem. Wolę zwykły, prosty taoizm.
            • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 12:53
              Bycie drzewem to pół biedy, ale na Annę Kowalską czyha tyle zagrożeń i bardzo nieprzyjemnych życiowych kwestii, że ja podziękuję
              • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 12:57
                Jeszcze raz: to już nie będziesz TY. CIEBIE w tej koncepcji już nie ma. Jest tylko jakaś Anna, która według teoretyków reinkarnacji jest Twoim sequelem :D
                • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 13:13
                  Ale będąc tą Anną będę ewentualnie czuć jej ból itd.
                  Weź sobie wyobraź,. że się rodzisz jako 5 córka w hinduskiej rodzinie z najniższej kasty i ojciec sprzedaje cię za 100 USD za długi opiumowe handlarzom ludzi. Jak myślisz jak będzie wyglądać twoje życie?

                  Ale nie trzeba nawet Indii czy innych krajów trzeciego świata. Nawet Paris Hilton pochodząca z bardzo bogatej i uprzywilejowanej rodziny padła ofiarą przemocy seksualnej.
                  • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 13:19
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Ale będąc tą Anną będę ewentualnie czuć jej ból itd.

                    W jaki sposób? CIEBIE nie będzie.
                    I tu dochodzimy do sedna sprawy - co zdecyduje przynajmniej o wstępnym losie Anny?
                    Karma - czyli suma TWOICH uczynków teraz. To nie tak, jak w pewne znanej koncepcji, że za swoje grzechy TY będziesz cierpieć w piekle. Nie nie, to nowo narodzone dziecko będzie miało przesrane PRZEZ CIEBIE. Tak więc bądź grzeczna itp itd... Ot taka manipulacja jak w każdej religii jakaś musi być.




                    > Weź sobie wyobraź,. że się rodzisz jako 5 córka w hinduskiej rodzinie z najniżs
                    > zej kasty i ojciec sprzedaje cię za 100 USD za długi opiumowe handlarzom ludzi.
                    > Jak myślisz jak będzie wyglądać twoje życie?

                    Jakie MOJE życie? Mnie nie ma, 5 córka nie ma pojęcia, że była io_stupido, nikt nie ma o tym pojęcia i jej nie powie...

                    • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 13:31
                      Tak mi się przypomniało... Jadąc samochodem po zadupiach chyba jako jedyne grało Radio Maryja. W każdym razie jakaś rozgłośnia katolicka. Pewien teolog twierdził, że koncepcja fizycznego piekłą jest wymysłem absolutnie sprzecznym z dogmatem boga litościwego.

                      • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 13:34
                        Eh, czemu mi się już wysłało?!

                        Dalej: Nie będzie żadnego smażenia w kotle i krzyków cierpienia. Piekłem jest sama świadomość możliwości odmowy obcowania z Bogiem w raju.


                        No i tak sobie teraz myślę - jest też dogmat o nieśmiertelnej duszy. Więc co zrobić z taką, co nie pójdzie do raju? Ano wrzucić w procedurę reinkarnacji...

                        • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 13:45
                          io_stupido napisał(a):

                          > Eh, czemu mi się już wysłało?!
                          >
                          > Dalej: Nie będzie żadnego smażenia w kotle i krzyków cierpienia. Piekłem jest s
                          > ama świadomość możliwości odmowy obcowania z Bogiem w raju.

                          Tak też o tym słyszałam.


                          > No i tak sobie teraz myślę - jest też dogmat o nieśmiertelnej duszy. Więc co zr
                          > obić z taką, co nie pójdzie do raju? Ano wrzucić w procedurę reinkarnacji...
                          >

                          A teraz pytanie co ta dusza ma robić przez całą wieczność? Bo mnie to brzmi jak zagrożenie śmiertelną nudą...
                          • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 14:30
                            borsuczyca.klusek napisała:


                            > A teraz pytanie co ta dusza ma robić przez całą wieczność? Bo mnie to brzmi jak
                            > zagrożenie śmiertelną nudą...

                            A nie wiem, ale coś mi się wydiii, że Wszechmocny potrafi coś wymyślić :D
      • hrasier_2 Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 17:57
        borsuczyca.klusek napisała:

        > 1. Nic mnie tak nie przeraża jak reinkarnacja. Mam nadzieję, że po śmierci nic
        > zupełnie nie ma. Ale jeżeli już to wybieram bycie kotem ematki 🙄
        >
        > 2. Jak tylko dotrę do domu to sobie kupię:
        >
        > Oj zobaczysz Ty światełko w tunelu zobaczysz. Może się nasze duszyczki tam spotkają. Tylko niewiadomo kto większy grzesznik. Ty czy ja 🥴
        >
    • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 14:40
      czytam was, zastanawiam sie nad tym co piszecie. i mysle tak: powiedziec, ze reinkarnacja jest straszna, to tak jakby powiedziec, ze zycie jest straszne. a przeciez zakladamy, ze kazde kolejne bedzie coraz lepsze... bo na to zasluzymy :P chyba, ze uznamy, ze pomimo braku pamieci o kolejnych wcieleniach, nasza dusza odczuwa jakis rodzaj zmeczenia, ze nie jest tak swieza i glodna zycia, jak na poczatku swojej wedrowki... no nie wiem.
      a koncepcje chrzescijanskie mnie w ogole nie kreca, wiec je olewam :)
      • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 14:55
        dziewczynaengina napisała:

        > czytam was, zastanawiam sie nad tym co piszecie. i mysle tak: powiedziec, ze re
        > inkarnacja jest straszna, to tak jakby powiedziec, ze zycie jest straszne.

        Bo moim zdaniem takie jest. Rodzimy się bezbronni i tacy pozostajemy przez pierwsze kilkanaście lat życia.

        a pr
        > zeciez zakladamy, ze kazde kolejne bedzie coraz lepsze... bo na to zasluzymy :P

        Tylko w ujęciu religijny co jak asad słusznie zauważył jest manipulacją. Bo co jak to odbywa się zupełnie losowo?
        To jak w tym filmie platforma, można by założyć, że jak się będziesz przyzwoicie zachowywać, zjesz tylko by przeżyć i nie narobisz obory to trafisz na wyższy poziom, ale nie tam przecież nie było żadnego klucza...

        > chyba, ze uznamy, ze pomimo braku pamieci o kolejnych wcieleniach, nasza dusza
        > odczuwa jakis rodzaj zmeczenia, ze nie jest tak swieza i glodna zycia, jak na
        > poczatku swojej wedrowki... no nie wiem.

        To też miałoby pewien sens i odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jest jeszcze epigentyka i teoria, że zbieramy w naszym DNA traumy poprzednich pokoleń
        • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 14:58
          nie znam tego o traumach poprzednich pokolen przekazywanych w genach. ale ma to dla mnie niestety gleboki sens. tak intuicyjnie mi to pasuje
        • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 15:15
          borsuczyca.klusek napisała:




          > Tylko w ujęciu religijny co jak asad słusznie zauważył jest manipulacją.

          Tylko dopowiem. TO jest manipulacją w koncepcji reinkarnacji. W innej manipulacją jest piekło. W innych pewnie coś innego. Generalnie w religiach mamią perspektywą pośmiertną - o czym nikt nie ma bladego pojęcia.
          Zaś równie dobrze można powiedzieć, że moralność świecka też manipuluje - bo co kogo obchodzi szczęście obcych ludzi? W końcu nie na tym polega kapitalizm i warstwy posiadające jakoś mało się tym przejmują. A ty dziewczyno bjedna pracuj w pocie czoła na kawałek chleba...

          > Bo co
          > jak to odbywa się zupełnie losowo?

          No tak się właśnie odbywa. Przynajmniej wg mnie - pomijając wady wrodzone dziecko rodzi się tabula rasa i dopiero środowisko na niej pisze.


          > To też miałoby pewien sens i odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jest jeszcze ep
          > igentyka i teoria, że zbieramy w naszym DNA traumy poprzednich pokoleń

          Oho, cos widzę perspektywę wątku o pseudonauce :)
      • io_stupido Re: chatka (z) Piernika 11.10.24, 15:02
        dziewczynaengina napisała:

        > a przeciez zakladamy, ze kazde kolejne bedzie coraz lepsze... bo na to zasluzymy :P

        To by miało sens w koncepcji reinkarnacji tylko właśnie, gdybyśmy pamiętali poprzednie wcielenia. Co zrobiliśmy dobrze, co nam nie wyszło więc możemy się bardziej postarać - a co kompletnie spieprzyliśmy, bośmy głupi byli. I teraz spróbujemy inaczej, mądrzej...



        > a koncepcje chrzescijanskie mnie w ogole nie kreca, wiec je olewam :)

        Tu nie chodziło mi o "kręcenie". Ot inna koncepcja o której warto wspomnieć.
        No tak, pochodzę z rodziny katolickiej ale obecnie jestem ateistą. Uwaga, nie ANTY-teistą. Nie przeszkadza mi, że ktoś wierzy o ile postępuje według miłości bliźniego. Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe itp. W każdej religii a i moralności świeckiej to dość podstawowa zasada.

        Stąd chyba najbardziej mi podchodzi ten taoizm prosty, zwany często filozoficznym - w odróżnieniu od odłamu religijnego, który też obrósł różnymi obrządkami, nakazami, zakazami itp...


    • dziewczynaengina [...] 12.10.24, 13:31
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • hrasier_2 Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 17:59
        Ładnie kanie. Kiedyś je zbierałem. Ale w tym roku przesyt z grzybami. Więc je omijałem. Fajna fotka.
    • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 17:09
      ja to jednak bardziej stary grzyb, niz stary piernik :D bo bardziej tlusta, niz slodka :P umieram z przejedzenia i nudze sie jak mops, ale nie mam sily nic porobic.
      pytanie nr 2 na dzis: co laczy te dwie ksiazki Kinga: Chudszy i Smetarz dla zwierzakow? ja wiem, ale nie powiem...
      • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 20:00
        Tu się nudzisz a ja robiłam dzisiaj jak dzika 😫

        A ziemią to się tak uwalałam jak borsuk na wiosnę🙄
        • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 20:03
          :D ale na grzybach sie uwalalas ziemia? jak-dlaczego-po co? czy jakies jeszcze inne ciezkie roboty mialas?
          • borsuczyca.klusek Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 20:08
            Zamykałam sezon na działce i coś tam musiałam porobić w ogródku. Ale teraz leżę już pod kocem i tylko na mecz czekam 😎
            • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 20:21
              to juz zaraz, juz za chwile... na automoto wynik typujemy, w watku Barcelona Real, to sie zdazysz dopisac jeszcze, jak chcesz zlote gacie wygrac (od hukerskiego)...
              • dziewczynaengina Re: chatka (z) Piernika 12.10.24, 20:24
                wspomnisz moje slowa, dzis Oyedele sie jakos pozytywnie zaznaczy na boisku. gola nie strzeli, bo nie ta pozycja, ale moze jakas akcje zwienczona golem rozpocznie... albo cos innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka