marcin_g11
16.04.14, 20:07
Kupiłem w Zgierzu palnik na pellet, zamontowali mi go do mojego śmieciucha i teraz do kotłowni chodzę raz w miesiącu. Mam regulator pokojowy z programatorem, ustawiam temperaturę jaką chcę mieć w domu i do kotłowni nie zaglądam. Samo się rozpala, samo się wygasza, a nawet samo wybiera popiół do takiej walizeczki. Pełen automat. Zasobnik mieści pół tony, uzupełniam go raz na dwa miesiące...
Pellet kupiłem tanio, po 600 złotych, spaliłem tej zimy niecałe 3 tony.
Nie będę chwalił gdzie kupiłem, bo mi zarzucicie że reklamuję.
Sami sobie znajdźcie :)