Ok, ale mam wrażenie, że to jeszcze nie jest pełne ujęcie tematu. Czemu? Otóż wiele gier nietuzinkowych, ale malutkich i prostych pojawia się jak grzyby po deszczu, kilka dni żyje, po czym rozpada się i nikt o nich nie pamięta. Mowa tutaj o grach flashowych i tym podobnych produkcjach. Na prawdę godne uwagi tytuły zdarzają się często i 90% z nich nawet nie dociera do większej ilości odbiorców niżeli mała grupka fanów jakiegoś serwisu X z tego typu grami.
Wniosek z tego taki, że gry niezależne, gry ambitne po prostu nie są przemyślane jeśli chodzi o ich publikację. Jasne, wiele powstaje dla samej zabawy ich twórców, a nie dla sprzedaży, jednak to kwestia postawienia sobie celu i dążenia do niego. Nie ma nic lepszego, niż motywacja.
Przykład? Otóż wraz z kilkoma innymi osobami staramy się stworzyć grę dedykowaną w przyszłości pod Steam za przysłowiowy złamany grosz. Jest to projekt studencki (dzięki bogu za kumatych wykładowców do konsultacji!

) i nie ma tutaj ani jednej osoby, która dostawałaby za to chociażby złotówkę, nic. Pytanie: czy target jakim jest Steam generalnie sam w sobie jest dobrym założeniem? Prawdopodobnie tak, bo na świecie są setki serwisów i pism ograch. Wiele monitoruje pojawiające się tam nowości, a to oznacza że zyski będą już z samego faktu, że Steam jako taki jest po prostu popularny. Jaki skutek? Prawie na pewno wpadnie pierwszy grosz na rozkręcenie kolejnych produkcji.
Proste.Szkoda tylko, że tak wiele niezależnych gierek gdzieś po drodze się gubi, bo nie stawiają sobie żadnej poprzeczki, a wystarczy postawić sobie poprzeczkę pod tytułem "Niech jak najwięcej osób zobaczy, że można" i już ...