Dodaj do ulubionych

Różnice w obsłudze klienta - worldwide

03.02.26, 00:01
Tak się zainspirowałam, bo mąż właśnie wylądował w Finlandii i kluczyki do samochodu wziął sobie sam zza biurka Hertz, musiał tylko wybrać odpowiednią kopertę:p a dziewczyna ( można poznać, facet tak nie pisze:p) z obsługi wydawała się w mailach wręcz zirytowana, że ktoś mógłby oczekiwać, że "powinna" na niego czekać:p
Z góry zaznaczam, że w Finlandii nigdy nie byłam i nie znam zwyczajów:o mnie to rozbawiło, mąż się zirytował, ale on jest sztywniakiem generalnie :p
Macie jakieś anegdotki o rozjechanych oczekiwaniach/ śmiesznych sytuacjach / nieporozumieniach wyjazdowych? 🙂
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 00:22
      hotele PURO i nowe technologie. Trochę upraszczając - wszystko w pokojach jest sterowane elektronicznie, dobrze, ze nie spuszczanie wody. Tylko nawigacja jest tak nie user-friendly , ze po nocach słychac tłukących się po pokojach ludzi, którzy usiłują zgasić lampę w pokoju to zapala im sie w łazience, jak zgaszą w łazience to wyłacza im sie ogrzewanie, jak włączą ogrzewanie to tararam.. włacza sie światło w pokoju. Jak w furii chcą zadzwonić do recepcji do odslaniają im się zasłony....itp itd
      • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 00:27
        Cudowne 🤣🤣🤣
      • ferra Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 00:30
        smart hotel - inteligentne systemy zarzadzania debilnymi masami, zafascynowanymi nowymi technologiami.Teraz wystarczy tylko wyłączyć prąd na 5 minut i ludzie zwariują.
      • krwawy.lolo Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 02:14
        Jak w komedii z Flipem i Flapem. Nivil novi ;P
        • krwawy.lolo Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 02:15
          nihil novi
      • pursuedbyabear Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 10:52
        Przeżyłam to. Hotele są fajne, ale przez przypadek włączyłam sobie światło zmieniające kolory i nie umiałam tego wyłączyć.
      • homohominilupus Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:17
        mocca25 napisała:

        > hotele PURO i nowe technologie. Trochę upraszczając - wszystko w pokojach jest
        > sterowane elektronicznie, dobrze, ze nie spuszczanie wody. Tylko nawigacja je
        > st tak nie user-friendly , ze po nocach słychac tłukących się po pokojach ludzi
        > , którzy usiłują zgasić lampę w pokoju to zapala im sie w łazience, jak zgaszą
        > w łazience to wyłacza im sie ogrzewanie, jak włączą ogrzewanie to tararam.. wła
        > cza sie światło w pokoju. Jak w furii chcą zadzwonić do recepcji do odslaniają
        > im się zasłony....itp itd

        😂
    • smoczy_plomien Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 10:46
      Japońska uległość wobec klienta. To jedyny rynek na świecie, na którym HQ ma u nas zakaz wstępu na spotkania z klientami. Przyczyna: spotkanie w języku angielskim (i każdym innym niż japoński) mogłoby być niekomfortowe dla klienta.
    • nieobiektywnie Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 10:59
      W UK raz się zdarzyło że oddawałam samochód na lotnisku w nocy po 23:00 i wrzucałam kluczyki przez dziurę w ścianie. Też nikt na mnie nie czekał. Napisałam im tylko maila że samochód zostawiłam na wyznaczonym miejscu parkingowym a kluczyki są wrzucone do dziury. Było to dla mnie bardzo dziwne, ale poszło gładko.
      • alina460 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:00
        A to chyba normalne, bo ja tak prawie zawsze zdeję samochód.
        • nieobiektywnie Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:30
          alina460 napisała:

          > A to chyba normalne, bo ja tak prawie zawsze zdeję samochód.

          A to nie wiem, bo od dawna nie zdawałam już samochodu. Chyba tylko raz zdarzyło mi się w ten sposób, co bardzo mnie zaskoczyło. Zdziwiło mnie też, że w wielu krajach nie trzeba przedstawiać zaświadczenia lekarskiego, jeśli choroba trwa maksymalnie 3 do 5 dni. Wystarczy zadzwonić i powiedzieć, że jest się chorym i nie będzie się w pracy.
          • ritual2019 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:08
            nieobiektywnie napisała:

            > Zdziwiło mnie też, że w wielu krajach nie trzeba przedstawiać zaświadczenia lekarskiego, jeśli choroba trwa maksymalnie 3 do 5 dni. Wystarczy zadzwonić i powiedzieć, że jest się chorym i nie będzie się w pracy.

            W Anglii gdzie mieszkam 7 dni self certification w przypadku choroby. Badzo wygodne.
          • mocca25 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:35
            U mnie podobnie. Dzwonię albo pisze maila.
          • kamin Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 19:37
            A jak są płatne te nieobecności?
            • mikams75 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 20:04
              u mnie normalnie, tak jakby sie bylo w pracy.
              Ale przy powtarzajacych sie nieobecnosciach jednak pracodawca moze zazadac zwolnienia lekarskiego.
              • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 20:23
                Chyba jest taki przepis że jak masz ponad 10 dni w roku wziętych samodzielnie to musisz już dawać zwolnienie
            • mocca25 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 20:43
              100%
            • ritual2019 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 21:51
              kamin napisała:

              > A jak są płatne te nieobecności?

              Normalnie, w zaleznosci od polityki firmy. U mnie 100%, u meza tez.
      • heca007 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:40
        Tak samo zdawaliśmy na Islandii. Kluczyki wrzucało się do skrzynki na zewnątrz budynku.
      • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:46
        W te stronę to mnie nie dziwi, ale przy odbieraniu jeszcze nam się nie zdarzyło, żeby samemu szukać kluczyków za biurkiem:p no I to tej laski był tez trochę zaskakujący, mąż od niej niczego nie wymagał, firma wszystko załatwiała i w sumie wcale o tym nie myślał, jak załatwione, to załatwione :p
      • zbytomia100 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 15:39
        Kilka lat temu oddawalam auto w Albani, zostawiajac je po prostu w srodku dnia, na publicznym parkingu. Auto zostawilam otwarte, kluczyki byly w srodku. Tak mi agencja kazala zrobic.
        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:27
          chyba cos zle zrozumialas, tez mialam takie wytyczne no ale wtedy zostawiasz auto z zatrzasnietylmi kluczykami, po co otwarte jak se moga w sekunde otworzyc?????????

      • homohominilupus Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:18
        Na Okęciu tez wrzucam do dziury kluczyki jeśli zwracam samochod poza godzinami pracy biura. Co w tym dziwnego?
        • droch Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:54
          Zastanówmy się... 🤔 może dlatego, żeby otrzymać protokół, że wypożyczalnia nie zgłasza uwag do stanu technicznego?
          Po wylądowaniu 5000 km dalej trochę trudno polemizować, że nie było żadnych zadrapań na lakierze.
          • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:00
            Dlatego robi się zdjęcia:p
      • budyniowatowe Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 19:03
        nieobiektywnie napisała:

        > W UK raz się zdarzyło że oddawałam samochód na lotnisku w nocy po 23:00 i wrzuc
        > ałam kluczyki przez dziurę w ścianie. Też nikt na mnie nie czekał. Napisałam im
        > tylko maila że samochód zostawiłam na wyznaczonym miejscu parkingowym a kluczy
        > ki są wrzucone do dziury. Było to dla mnie bardzo dziwne, ale poszło gładko.

        W Kanadzie od dawna tak jest. Nawet jak ktoś siedzi w biurze to można położyć kluczyki na blacie i wyjść. Pózniej na e-maila dostanie się potwierdzenie.
    • wapaha Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 11:22
      szarmszejk123 napisał(a):

      > Macie jakieś anegdotki o rozjechanych oczekiwaniach/ śmiesznych sytuacjach / n
      > ieporozumieniach wyjazdowych? 🙂

      oj tak, podróż do w-wy na event, na którym byłam prawie najważniejszym gościem, zgubienie się w W-wie -źle podpowiedziano mi gdzie iśc a gps zwariował, odbieranie mnie ( stan gdzie stoisz i się nie ruszaj , ja po ciebie przyjadę) przez jedną z organizatorek, rzutem na tasmę zdążyłam- nawet kawę wypiłam przed imprezą i otarłam się z potu tongue_out
      no a potem, w godzinach wieczornych ( po 20, początek października bodajże więc ciemno i chłodnawo) szłam sobie do hotelu oddalonego o ledwie 500m. Doszłam. Nie mogłam wejść. Hm. Ktoś otworzył. Udałam się do recepcji. Tam nikogo nie ma- uprzejma pani z restauracji mi powiada...Hm. Dzwonię - nie ma mojej rezerwacji. Rozmawiam z Ukraińcem i mam wkuwa bo wmawia mi, że nie rezerwowałam i nie płaciłam. To że był to Ukrainiec jest ważne- wkurzałam się że on nie rozumie co ja do niego mówię, bateria w tel się wyczerpywała a ja już planowałam gdzie spędzę noc - byłam kilkaset km od domu, na mokotowie, wieczorową porą, bez miejsca do noclegu...
      Po ok 40 min które były dość...nerwowe , kilkunastu mailach otrzymałam kod do skrzyneczki z kluczem do pokoju..
      Ziuta świadkiem wink
      • smoczy_plomien Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:34
        Miałam kiedyś podobną sytuację, ale bez happy endu. Jechałam na duży event, tak duży, że w mieście było oblężenie hoteli i trudno było o miejsce. Potrzebowałam 1 noclegu, ale z powodu popytu nikt nie przyjmował rezerwacji na tylko 1 noc, zatem agencja zarezerwowała mi 2 noce, choć miałam skorzystać tylko z jednej. Zrobili jednak poważny błąd: potrzebowałam noclegu powiedzmy na 3.02 i zarezerwowali mi 2-3.02. Kiedy jednak nie zjawiłam się w hotelu 2.02, moją rezerwację anulowali 😭 Zostałam więc w obcym mieście, za granicą, o 20 wieczorem bez noclegu.
        • wapaha Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 12:35
          o rany...i co zrobiłaś ?
          • smoczy_plomien Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:17
            No nie powiem, żebym była wówczas szczęśliwa. Ostatecznie znalazłam jakieś mieszkanie na bookingu, opłaciłam samodzielnie i firma zwróciła mi kasę.
            • wapaha Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:26
              to dobrze, że się udało ,to mocno podbramkowa sytuacja była - u mnie pewnie skończyłoby się podobnie
      • memphis90 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 19:50
        Polska. Docieram ok 23 do hotelu Gołębiewski na konferencję, chyba Mikołajki to były 🤔. Jestem w 7 miesiącu ciąży. Pani w recepcji mów ze smutkiem, że nie maja mojej rezerwacji. Ani wolnych pokoi. Niedasię. Ja - kładę się na kanapie w lobby i mówię pani, ze w takim razie śpię tutaj. W każdym razie nikt mnie już nigdzie nie ruszy, jestem w podróży w sumie od szóstej rano, brzuch mnie ciągnie i możliwe, że zaraz urodzę w lobby. Po kwadransie pokój się znalazł… Aczkolwiek przy check-oucie musiałam stać w kolejce do recepcji i nie było żadnego „ciężarne poza kolejnością”, co na tym etapie ciąży było jednak uciążliwe, więc ogólnie jakość obsługi w Gołębiewskim oceniam jako niską.

        Polska. Właściciel pensjonatu przychodzi i mówi, że im się pomyliło, że zostaję noc dłużej i wyszło im, że powinni zarobić XX zł więcej, więc może im jednak zapłacę za tę noc, której nie rezerwowałam i której nie spędzę w pensjonacie, bo on będzie stratny.

        Polska. Dokładnie nad moim pokojem hotelowym (w innym zwykłym pokoju hotelowym) właściciel umieszcza baterie wzmacniaczy, głośników i mikrofonów, bo tam ma być sala prób dla dzieci z „obozu wokalnego”. Dzieci wyją „weź nie pytaj” przez kilka godzin z rzędu tuż nad moją głową. Na pytanie „wtf???” właściciel hotelu stwierdza, że przecież gdzieś musiał zrobić salę prób, bo w jadalni jest już sala nagrań, na terenie zielonym koło hotelu odbywają się próby na powietrzu, a w ogóle to „pierwszy raz się spotkał z tym, że komuś przeszkadza obecność dzieci w hotelu”. Po krótkiej rozmowie pan grzecznie robił zwrotnie przelew pełnej kwoty, jaka zapłaciłam za pobyt, a ja szukałam noclegu na booking.

        O jadalni nasran..ej psem pisałam ostatnio. Nie wspomniałam jednak, że dostaliśmy dodatkowo od właścicielki opr za fakt wejścia do jadalni i zjedzenia śniadania, krótko po tym, jak właściciel nad osobiście do tej jadalni na śniadanie zaprosił. Wlasiciel natomiast był ustawicznie jakby lekko wczorajszy, co przestało nas w sumie dziwić po tym, jak koniecznie chciał nam sprzedać domowe wino i się do nas do tego wina na krzywy ryj dołączyć 😂😂😂 To była winnica na Dolnym Śląsku i owszem, widoki z winnicy na słońce zachodzące za szczytem góry były piękne. Cała reszta - cóż…

        Co ciekawe nie mam ani jednej takiej historii z pobytu za granicą 🤔
        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 20:26
          O masakro
          W siódmym miesiącu ciąży sie siedzi na zwolnieniu

          Gołębiewski jest śmieszny z tą promocją swoich ciastek, dali chyba z 10 kg na rodzinę nigdzie nie ma takiej obsługi klienta wink)
          • memphis90 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 18:47
            No, a ja żadnego ciastka nie dostałam, a w moim stanie powinnam była dostać dwa.
            • wapaha Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 05.02.26, 08:38
              przebijasz...

              jak się skończyła historia w Gołębiewskim ?
    • malaperspektywa Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 15:47
      Uwielbiam hiszpańską obsługę, gdzie pierwszeństwo ma zawsze pogadanie z koleżanką czy kolegą. Czy w supermarkecie, czy przy kasie kolejowej, gdziekolwiek. Przerywają czasami kilkukrotnie obsługę, bo akurat muszą sobie o czymś powiedzieć. I w ogóle ciągle i wszędzie gadają.
      • hosta_73 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:06
        Przerywają czasami kilkukrotnie obsługę, bo akurat muszą sobie o czymś powiedzieć

        Nie na moje nerwy. Kiedyś grzecznie poprosiłam panią, by, mówiąc do koleżanki, jednocześnie kroiła dla mnie wędlinę. Nie miałam wiele czasu, a ona przerywała krojenie, gdy mówiła, i przez to okropnie powoli to szło.
        Miałam też taką fryzjerkę, która przerywała robotę i stawała przede mną, gdy opowiadała coś, wg niej, ważnego. Wydłużało to bardzo wizytę, przestałam do niej chodzić.
        • malaperspektywa Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:37
          Na urlopie mało co mnie denerwuje. Traktuję to jako folklor. Na co dzień też pewnie by mnie wkurzało.
          • hosta_73 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 08:08
            malaperspektywa napisała:

            > Na urlopie mało co mnie denerwuje. Traktuję to jako folklor. Na co dzień też pe
            > wnie by mnie wkurzało.

            A to racja, na urlopie też miałabym to gdzieś.
      • krwawy.lolo Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:09
        To na pewno w obuwniczym. Sprzedawczynie hiszpańskich butów.
      • homohominilupus Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:20
        Taaa
        I te babcie zagadujace obsługę hijo mío 😃
    • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:34
      ale macie problemy, przeciez jak sie odbiera w nietypowych godzinach to normalnie jest doplata i to slona, bardziej dziwi mnie ze maz dal sobie wcisnac taki lot w srodku nocy, dla mnie to po moim trupie,

      tylko nie rozumiem jak za tym biurkiem szukal i jak tam wszedl ? normalnie skrzynki sa do tego z szyfrem
      • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 16:40
        Nie mamy problemu 🤷 a lot w środku nocy wybrał sobie sam.
        Na lotnisku sa stanowiska- biurka różnych firm, mąż miał się nachylic za kontuar i tam znaleźć kluczyki w kopercie ze swoim nazwiskiem.
        A w jakim celu piszesz o dopłacie, to nie wiem, mąż tego ani nie organizował ani nie opłacał przecież:p
        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:36
          ale z drugiej strony przeciez przysluguje mu taksowka, mlody nie jest, kurcze wyladowac o polnocy, i jeszcze sie miotac i rozkminiac auto zamiast wsiasc i byc zawiezionym

          poza tym czy wloch umie jechac po lodzie, tam troche nie ma zartow z pogoda, dziwne ze zgodzilas sie na takie cos jako zona smile
          • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 17:47
            Nie musiał się miotać, wziął kluczyki o sobie poszedł:p
            On nie mieszka we Włoszech od 15 lat, mieszkał za to w Polsce i tam nauczył się jeździć po lodzie:p
            On się musi przemieszczać, taksówka byłaby organizacyjnie upierdliwa. Była brana pod uwagę ale finalnie zdecydował, że woli być niezależny pod tym względem.
            • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 18:54
              A ok jak tak sobie wybrał

              A co wam przywiozł/ przywiezie ?
              • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 18:56
                Nie wiem, wraca w piątek. Jak przywiezie to ci powiem:p
                • homohominilupus Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 21:57
                  Tam sa takie pyszne cukierki z lukrecją 🤢
                  • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 21:59
                    Weź, on jest tą mnogością lukrecji zachwycony, uwielbia 😅
                    • turzyca Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:15
                      >jest tą mnogością lukrecji zachwycony, uwielbia 😅


                      Na lody niech idzie! Całą resztę można przesłać, świetna jest ta ich wódka, ale lodów mi potwornie brakuje.
                      • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:23
                        Gdzie ta wódka alkohol w Finlandii ciężej jest znaleźć niż w Polsce eukaliptusa
                        • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:42
                          W sklepie:p Maja tam sklepy z alkoholem :p
                          • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:02
                            A widział wino które ma więcej niż 8%?
                            • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:10
                              Widział, w sklepie z alkoholem o wdzięcznej nazwie Alko 🤣
                              • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:17
                                Pochowane mają te sklepy bo ja nie widziałam

                                A w markecie same takie słabe alkohole i rozkładają paraWanik chyba po dwudziestej żeby tam się nie plątać hahah

                                Przez tydzień szukałam zwykłego wina ale operacja nie zakończyła się sukcesem
                                • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:30
                                  Znalazł w sumie przypadkiem, w centrum handlowym 🤷
                      • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:42
                        Jakoś mam wrażenie, że nie bardzo miałby ochoty na lody...
                        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:59
                          To wschód o 10:30 czy Zachód o 13:30?

                          • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:00
                            Zachód o 16:20.
                            • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:01
                              O to długi już dzień wink u mnie było 3 godziny wink
                              • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:05
                                Przepięknie tam jest, strasznie mu zazdroszczę! Żeby to nie wyskoczyło tak z nienacka to bym się zorganizowała żeby jechać z nim :p
                        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:01
                          I czy zabiorą go na przejazd Haski albo reniferami? Może do sauny ?
                          Chyba na jakieś atrakcje jak go Goszcza ? smile
                          • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:09
                            Proponowali jakieś skutery śnieżne ale nie wiem czy to aktualne czy nie.. wyobrażam sobie, że mógł odmówić:p
    • snakelilith Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 18:10
      Pamiętam jak pierwszy raz pojechaliśmy do Danii, to już ponad 25 lat temu i jeszcze czasy analogowe. Przyjechaliśmy wczesnym wieczorem, było jeszcze jasno. Udajemy się do biura, gdzie miały oczekiwać na nas klucze domu letniskowego, a tam w kompletnie wymarłej miejscowości z dwoma ulicami na krzyż, zamknięte na głucho biuro, bo tylko do 16. Przed biurem na ulicy leżał karton obciążony dużym kamieniem, a w środku 2 albo 3 koperty, jedna z naszym nazwiskiem, kluczem i narysowanym od ręki planem, jak dojechać do domku.
      Teraz klucz jest zwykle w kasetce przy domku na kod, ale wtedy jeszcze tego nie było.
      • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 18:56
        Jessu 30 lat jeździć w jedno i to samo miejsce jak świat taki ciekawy

        To torturowanie siebie po prostu
        • simply_z Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 19:10
          A weź nie pieprz, nagle ci tyłek odżył jak to mawiała moja babcia i zaczęłaś jeździć, a jeszcze parę lat temu śmiałaś się z Volty, że po co jeździ na starość do Afryki.
        • pleszkazlasu Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 19:47
          Gdzie wyczytałaś, że Snake jeździ od 30 lat w to samo miejsce?
          • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 20:22
            A gdzie według ciebie jeździ ? W różne ?
            To dlaczego ciągle smęci o tym samym ?
    • pepsi.only Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 18:42
      Taką obsługę bez obsługi po raz pierwszy spotkałam we Wrocławiu, oj dobre lata temu (2016? lub 2018?) a potem wielokrotnie w Londynie (nie samochód, chodziło o wynajęcie apartamentu, lub pokoju w hotelu). Wchodzi się do budynku na kod, w umówionym miejscu czeka odłożony klucz/karta wejściowa, oddanie- wrzucenie klucza/karty do wrzutni, dziękuję, do widzenia, opinia 5 * bo wszystko bezproblemowo wink
    • paspartua Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 03.02.26, 23:00
      Pozytywnie rozjechane oczekiwania. Ok. 2006-2007 byłam z tatą i bratem na Gotlandii, z lotniska wzięliśmy taksówkę, ale nie wprost do hotelu, tylko nieopodal, na „rynek”, bo byliśmy turbo głodni. Tata zapłacił za kurs, wygramoliśmy się z bagażami, poszliśmy jeść. Gdy kelner przyniósł rachunek, stało się jasne, że portfel taty został w taksówce. Przepraszał w pokłonach, pokazał paszport i papiery świadczące o rezerwacji hotelowej, obiecał jak najszybszą zapłatę etc. Idąc do hotelu wysłuchiwaliśmy, jakim (przeklętym) idiotą jest nasz ojciec, ile dopiero co wymienionych (przeklętych) koron stracił, jak bardzo mu się nie chce wisieć na (przeklętej) infolinii VISY, vibe Taty Ludwiczka, tylko wulgarniej 😉. No bo umówmy się, w Polsce tamtych czasów nie byłoby szansy na widok który zastaliśmy na miejscu.

      A był to komendant policji, czekający w recepcji z portfelem i troską, bo długo nas nie było i już się martwił. Pani recepcjonistka też się martwiła. Pół Visby pewnie się martwiło 😉 że jakiś średnio rozgarnięty Polak z dwójką dzieci zgubił wszystkie pieniądze i karty. Okazało się, że następny pasażer zgłosił kierowcy znalezioną zgubę, oboje bardzo się zafrasowali i udali na komisariat, tam obdzwoniono okoliczne hotele, i sam szef udał się żeby ją zwrócić, a przy okazji najpewniej ocenić nasze zdolności do przetrwania na ich uroczej wyspie zadeklarowany tydzień bez np. wpadnięcia do Bałtyku. Wnoszę po tym, że zapisał nam swój numer na paru kartkach wielkimi cyframi i nakazał dzwonić „Anytime”.
    • palacinka2020 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 13:50
      Bylabym zachwycona, gdyby koperta z kluczykami na mnie czekala. Ale rozumiem nieporozumienie.

      Jestem z tych, ktorzy chca opuscic lotnisko jako pierwsi. Bagaz podreczny w reke (99% lotow zalatwiam podrecznym), pewnym krokiem przez lotnisko, wyjscie i ... no wlasnie. Jesli wynajmujemy samochod to trwa to okolo godzine (znalezc biuro, odstac swoje, pan pokazuje samochod, podpisanie dokumentow, jeszcze moze zaliczka w gotowce w lokalnej walucie, wizyta w bankomacie...).
      • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 19:54
        To nie tyle było nieporozumienie ze strony męża, bo on się z tą firmą nawet nie kontaktował. On sobie leciał po prostu zapewniony przez firmę ze wszystko jest zorganizowane :p To obsługa Hertz skontaktowała się z nim w tonie pretensji i z wytycznymi jak się ma obsłużyć i głównie o ten ton chodziło, nie o same kluczyki w kopercie:p
        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:00
          Jak się wyczuwa pretensje w mailu?
          • szarmszejk123 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:25
            No, normalnie, z doboru słów użytych:p
      • engine8t Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:12
        palacinka2020 napisała:

        > Bylabym zachwycona, gdyby koperta z kluczykami na mnie czekala. Ale rozumiem ni
        > eporozumienie.
        >
        > Jestem z tych, ktorzy chca opuscic lotnisko jako pierwsi. Bagaz podreczny w rek
        > e (99% lotow zalatwiam podrecznym), pewnym krokiem przez lotnisko, wyjscie i ..
        > . no wlasnie. Jesli wynajmujemy samochod to trwa to okolo godzine (znalezc biur
        > o, odstac swoje, pan pokazuje samochod, podpisanie dokumentow, jeszcze moze zal
        > iczka w gotowce w lokalnej walucie, wizyta w bankomacie...).

        U nas w juesej to np Hertz ma (mial ) tak ze jak zrobisz rezerwacje to idziesz prosto na parking (albo jedziesz autobusem) i tam czek na ciebie auto. (Jest tablica ktora wyswietla Twoje nazwisko i numer stanowiska ) Wsiadasz i na bramce sprawdza ci prawo jazdy i jazda.
        A innych jak Alamo to rezerwujesz grupe aut i wiesz na ktorej czescie parking sa te auta. Idziesz na parking i wybierasz ktory chcesz i jedziesz.
        Zwrot to podjezdzaasz na parking do zwrotow, i jak obsuguja odbior i nie ma kolejki to cie obsluza a jak jest kolejka to zostawiasz auto (najwyzej spisujesz stan licznika) i sobie idziesz. Dostajesz emaila potwierdzajcego odbior.
        Jedno co ty jest "inne" niz w Europie czy nawet Kanadzie to nikt sie nie przyczepia do drobnych zarysowan ani przy odbiorze ani zwrocie a wiec nie nikt nie robi inspekcji i zdjec ale ogolnie "spoziera" na auto i tyle.
        • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:16
          Wow super, a czy ty mieszkasz w las Vegas ?
          • engine8t Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 20:52
            pani.asma napisała:

            > Wow super, a czy ty mieszkasz w las Vegas ?

            Nic super - normalka.
            Nie, nie mieszkam. Byloby ti chyba ostanie miejsce w USA ktore bym wybral do mieszkania.
          • engine8t Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 04.02.26, 21:00
            I w juesej paokuja ci w sklpeach towar to toreb, torby wkladaj do wozka i pytaja czy chcesz aby ci wizek zawiezc do autoa i roladowc do bagaznika.

            Do serwisow mozna zaliczy latowsc zwrotu towarow do sklepu. W wiekszsc sklpeow mozna zwracac wszytko i zwykle bez podawania wymyslonyc powodow..
            Np usmazysz rybe i nie smakuje to zwrocisz to co zostalo - czsami tylko plastikowe opakowanie. . Kupisz worek jablek i jest kilka zgnitych - zwracasz. Kupisz peczek bananow i te nie sa slodkie- zwracasz. Kupisz buty, pochodzisz miesiac i nie sa wygodne - zwracasz. Kupisz materac, pospisz nawet blisko roku - niewygodny, zwracasz. Kupisz TV pobawisz sie nim miesiac i nie bardzo pasuje - zwracasz.

            Idziesz do restaurcji i na koncu posilku jak zwykle przychodzi klener (co was to podobno strasznie nwerwia) i pyta czy smakowalo - mowisz ze nie pomimo ze zjadles a wec najczesciej pytaja czy chce voucher na nastepna darmowa wizyte czy zwrot kasy?
            • pani.asma Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 05.02.26, 12:16
              Tak to jest znany system
              Oraz oblejesz się kawa i dostajesz 10 milionów odszkodowania
        • palacinka2020 Re: Różnice w obsłudze klienta - worldwide 05.02.26, 12:02
          W juesej poszlismy po zarezerwowany samochod i powiedziali, ze nie ma. Nie ma i co nam zrobisz. Podobnego tez nie maja. Mozemy posiedziec i poczekac, co przyjedzie, i to wziac.
          Czekalismy 1.5h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka