Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 11:53
    a gdzie nasz forumowy troll debiljzi? ;-)
    Obserwuj wątek
      • dabljuzi Jestem :) 27.03.10, 12:42
        ale juz mi sie nie chce pisac
      • Gość: F1driver Robuś już zaczyna stęki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 13:25
        Umówmy się: wiele można wybaczyć, wiele zalezy od wielu czynników. Ale od około
        2 lat Robert zawsze zachowuje iś etak samo: zawala jakiś wyścig po czym w
        treningach na następny robi nadzieję, chwali bolid, zespół i siebie, po czym juz
        w czasie kwalifikacji daje ciała i zaczyna wszystko odkręcać... 1) POGODA 2)
        OPONY 3) CIŚNIENIE 4) WIATRY 5) "COŚ Z BOLIDEM" 6) PODSTEROWNOŚĆ

        To po kiego ch..ja zabiera głos wczesniej sugerując że wszystko jest dokładnie
        inaczej niż naprawde jest???
        • dabljuzi + nasterownosc i balans 27.03.10, 13:40
          to jego "flagowe" teksty tlumaczace kolejne wtopy.

          • Gość: calcinus Re: + nasterownosc i balans IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 15:39
            ciekawe, ze Pietrow mowil po kwalifikacjach SLOWO W SLOWO to samo co Kubica.
            Tyle ze Kubica 9 a Pietrow 18... moze poczytaj dziecko cokolwiek a wyscigach
            samochodowych a potem komentuj? Nie musi byc od razu F1technical.net ale chociaz
            jakies podstawy: o co chodzi sciganiu, co to jest przyczepnosc, co to jest
            balans, od czego zalezy itd...?
            • Gość: F1driver Re: + nasterownosc i balans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 16:04
              Człowieku nic nie kumasz i nie rób z siebie technicznego guru bo nie o to
              chodzi. Od kierowcy jak Kubica, jakby nie było 4 sezon w F1 można chyba
              oczekiwać trochę obiektywizmu. Więc jak mówi że bolid sie poprawił, że mają w
              zanadrzu jakieś triki, że jedzie lepiej... uwierzmy mu chociaż raz że tak jest!
              Ale nie - stale jest to samo. Czy ja sie mylę jak po Bahrajnie Kubica robił
              nadzieje na Melbourne? Że lepszy tor, że bardziej lubi, temperatura lepsza,
              bolid poprawią itp. I co jak zwykle? Dziewiąty. Czyli za nim sa tylko nowicjusze
              i maruderzy. Na tle czołówki i stanów średnich tego sportu Robert jest w ogonie
              niestety, niezaleznie od teamu.

              Uwierzyłbym w jego talent gdyby rzeczywiście z marszu posadzić go do RedBulla,
              dać 70 kółek na trening a potem niech jedzie...
              • Gość: calcinus Re: + nasterownosc i balans IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 16:19
                Ty tez poczytaj troche a potem cos pisz :)
                Co ma powiedziec kierowca jezdzacy dla zespolu ktory szuka sponsorow? Ze bedzie
                gorzej? Poza tym, ty sobie nie zdajesz chyba sprawy z tego, ze inne zespoly TEZ
                udoskonalaja swoje samochody. Co z tego, ze uda sie wycisnac z auta powiedzmy
                0.2 na okrazeniu, kiedy inne zespoly TEZ wyciagna 0.2 albo i wiecej? Przeciez to
                jest elementarz wyscigow, ludzie poczytajcie cos wiecej niz "artykuly" w
                gazeta.pl to znajdziecei odpowiedz na wszystkie pytania, ktore tu w kółko zadajecie.

                Dwóch kierowców wam mówi, ze wraz ze spadkiem temperatury spadla przyczepnosc,
                szczegolnie tylnej osi, szef zespolu wam to mowi, glowny inzynier wam mowi ale
                nie, WY wiecie swoje... Kubica nieobiektywny, Pietrow nieobiektywny, glowny
                inzynier Renault nieobiektywny, szef zespolu nieobiektywny, tylko na forum
                gazeta.pl siedza jedyni obiektywni, ktorzy oczywiscie wszystko wiedza lepiej niz ww.

                ech dzieci, dzieci....
                • Gość: F1driver Re: + nasterownosc i balans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 16:33
                  Oj dzieci.. zmartwię Cię. Jestem od dawna kierowcą, staruję w amatorskich
                  rajdach, znam doskonale angielski i każdy sezon zaczynam od czytania punkt po
                  punkcie regulaminów FIA. I nie zmienia to faktu, że nasz Roberto coraz bardziej
                  udowadnia w moich oczach że jest niestety mierny. Po prostu. I nie ma nic do
                  rzeczy że inni tez się zmeiniają, że polepszają. W tamtym roku błysk Brawna,
                  RedBulla, w tym roku Brawn (Mercedes) jakby gorzej, Ferrari i McLaren się odbiły
                  od dna. Niestety nasz Robert opórcz jednego zwycięstwa w rok po swej kraksie w
                  Kanadzie,zawsze, stale, z zadziwającą konsekwencją jest mierny. Ale gada dużo. I
                  prawie na pewno już w tej chwili wiem, że przed następnym wyścigiem jaki będzie
                  (nie wiem gdzie jeszcze)Robert a za nim ojciec w studio TV i Zientarski i
                  wszyscy będą mówić że "więcej się teraz nie dało ale ten następny wyścig Ho-Ho,
                  tam to lubię jeździć, tam bedzie lepsza charakterystyka, ulepszymy bolid itp." I
                  tak już paredziesiąt razy przez 5 lat nam powtarza. Inni w tym czasie są na
                  sinusoidzie: góra-dół. Robert jakoś dziwnie konsekwetnie miejsca 7-11 czyli co?
                  Czyli doopa mówiąc krótko. małysz się martwi 4-5 miejsce. Kubica usiłuje wciskać
                  że 6 jest sukcesem. To jest różnica klas sportowców mimo wszystko
                  • Gość: calcinus Re: + nasterownosc i balans IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 16:48
                    Dziecko jestes a nie zaden kierowca, a angielski znasz tak jak ja japonski, bo
                    jakbys chociaz odrobine znal, to bys wszedl na oficjalną:
                    www.formula1.com/news/headlines/2010/3/10583.html
                    i przeczytal, ze to samo co Robert mowi drugi kierowca, glowny inzynier i szef
                    zespolu. Ergo, wszyscy oni sa wg. ciebie "nieobiektywni" zas prawde znasz
                    oczywiscie ty, a nie zaden tam glowny inzynier Renault. Przeciez jestes
                    "kierowca rajdowym".

                    Oj dziecko, wracaj juz przed PlayStation i scigaj sie dalej w NFS, "kierowco",
                    skoro juz na czytanie jestes za leniwy :D
                  • Gość: jestem papież Re: ...a marchewke kupiłeś??? IP: *.23.54.194.generacja.pl 27.03.10, 18:10
                    Gość portalu: F1driver napisał(a):
                    /można nie czytać/

                    taki z ciebie kierowca jak z koziej dupy trąbka. weź, nie ściemniaj, sadzisz
                    kacaboły że żal dupę ściska i ściemniasz licząc że ktoś ci uwierzy.
                    • Gość: F1driver Re: ...a marchewke kupiłeś??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 23:09
                      żal was biedne dzieci. widze że idiotyczny hurrazoptymizm wględem miernego
                      Kubicy ma wam dac status znawców F1. A jak jest każdy widzi po waszych żałosnych
                      wypocinach
                  • aneladgam3 Re: + nasterownosc i balans 29.03.10, 09:20
                    Marny z Pana analityk, panie F1driver. Robert udowodnil to w wyscigu.
              • Gość: and88 Re: + nasterownosc i balans IP: *.dyn.optonline.net 27.03.10, 20:12
                Nikt tutaj na tym forum nie zaprzeczy, że Alonso nie jest słabym
                kierowcą. Ja twierdzę, że jest fantastyczny. Podobnie uważam, że
                Robert Kubica jest super kierowcą. Alonso ma dużo większy staż i
                doświadczenie w F1, jak nasz jedynak. Wcale nie trzeba być
                ekspertem, aby te fakty dostrzec. Mimo tego są tu wieczni
                malkonteci, którzy w każdy weekend GP płaczą, jak stare płaczki, że
                znowu kierowca, który jest doceniany na całym świecie przez innych,
                nie jest w czołówce, a przecież sam mówił, że "jest lepiej"...

                Tutaj znajdźiecie osiągi z poprzedniego roku byłego mistrza -
                Alonso, który jeździł przed rokiem tym samym autem:

                www.formula1.com/results/driver/2009/30.html
                Wszystkie "płaczki" (m.in. tacy jak: WZ, F1driver), musicie
                zrozumcie, że cudów nie ma. Wszystko zajmuje czas, aby było widać
                znaczące efekty. Poza tym każda ekipa robi postępy. Dodatkowo,
                Renault przez ostatnie dobrych kilka lat nie jest najlepszym autem i
                może nie prędko będzie.

                Dlaczego nie potraficie się cieszyć, że jest tu Polak, który znalazł
                się w F1 nie dlatego, że jest Anglikem lub Niemcem, gdzie sport ten
                jest przez dziesięciolecia na topie, ale wyłącznie z tego powodu, że
                jest doskonałym kierowcą i osiągnął ten cel wyłącznie swą ciężką
                pracą. Ja będę w odróżnieniu od was zasiadał przed każdym F1
                weekendem przed telewizorem i z wypiekami na twarzy kibicował
                Robertowi. Nawet, jeśli nie będzie mógł tak jak wybyście sobie
                życzyli wygrywać, ja bedę szczęśliwy.

                Kiedyś Antek Piechniczek, rozczarowany przez atak mediów, kibiców na
                wyniki piłkarzy w Meksyku rzucił hasło, że Polska przez wiele lat
                nie zakwalifikuje się na mundial. Miał rację. Również tu można
                śmiało powiedzieć, że jeśli Polska pozostanie biednym i
                prowincjonalnym krajem, to przez dziesięcilecia nie pojawi się w F1
                żaden inny kierowca z naszego pięknego kraju.
                Dlatego też kompletnie nie rozumiem tego biadolenia na wyniki RK.

                Właściwie, nie wiem dlaczego wysilam się tu na uśwadamianie
                wiecznych nieudaczników. Wystarczy, że ja podziwiam tego młodego
                człowieka za jego profesjonalizm, odwagę, upór, inteligencję (Robert
                płynnie mówi kilkoma językami).
                Chciałem tyko dodać, że RK robi to, co uwielbia, mieszka w pięknych
                miejscach świata i dostaje przy tym kupę forsy. Ilu z was ma podobne
                osiągnięcia. Jak się nie podoba to zmienić kanał.
        • aneladgam3 Re: Robuś już zaczyna stęki 29.03.10, 09:16
          Gość portalu: F1driver napisał(a):

          > Umówmy się: wiele można wybaczyć, wiele zalezy od wielu czynników. Ale od około
          > 2 lat Robert zawsze zachowuje iś etak samo: zawala jakiś wyścig po czym w
          > treningach na następny robi nadzieję, chwali bolid, zespół i siebie, po czym ju
          > z
          > w czasie kwalifikacji daje ciała i zaczyna wszystko odkręcać... 1) POGODA 2)
          > OPONY 3) CIŚNIENIE 4) WIATRY 5) "COŚ Z BOLIDEM" 6) PODSTEROWNOŚĆ
          >ajajaj...jakis komentarz ?...
          > To po kiego ch..ja zabiera głos wczesniej sugerując że wszystko jest dokładnie
          > inaczej niż naprawde jest???
      • Gość: jn F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.zone12.bethere.co.uk 27.03.10, 13:28
        niewazne na jakim bolidzie jedzie Robert, on zawsze jest okolo 10 miejsca i
        zawsze ma takie same usprawiedliwienie, bo cos jest nie dopasowane,
        niedograne, za slaby silnik.....Ale i tak bedac okolo dziesiatym kierowca F1
        to jest cos niebywalego jak na polskie warunki motoryzacyjne na dzis, i tylko
        trzeba sie z tego cieszyc, i podziwiac tych naprawde najlepszych na czele z
        Alonsa i Massa.
        • Gość: Kagan Re: F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: 193.136.157.* 27.03.10, 13:44
          Z czego sie tu cieszyc? Malysz sie martwi z 4 miejsca na swiecie w lotach
          narciarskich, a wiec Kubica niech sobie wreszcie da spokoj i zacznie prowadzic
          autobusy MZK. Moze to mu wreszcie wyjdzie... :(
        • Gość: ddsa Re: F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.legnica.vectranet.pl 27.03.10, 16:33
          Alonso i Massa są dobzi tylko za sprawą swoich bolidów. W tamtym
          sezonie Alonso jeździł w Renault i zajmował miejsca pod koniec
          pierwszej dziesiątki.
      • Gość: Kagan F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty? IP: 193.136.157.* 27.03.10, 13:43
        Ale to nudne z ta Kubica, co to nie potrafi w kolko jezdzic az do znudzenia po
        zamknietym torze. Dawniej zwalala Kubica wine na samochod, a dzis na co? Na
        kangury czy czerwone byki?
        • tovijan Re: F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty? 27.03.10, 13:59
          A o czym ma mówić jak nie o aucie skoro to 95% wyniku ??? Waszym zdaniem
          Kovalainen jest w tej chwili prawie najgorszym kierowcą a Shumacher pod koniec
          jest około 10 ? Żałosne.
      • Gość: Diabołek F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: 87.116.236.* 27.03.10, 14:04
        Poprawili podsterowność to znowu siadła przyczepność.A podobno Kubicy
        odpowiadała lekka podsterowność.Trzeba było zostawić tak jak było na pierwszym
        treningu.Ręce opadają
      • Gość: driwer F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.dynamic.caiway.nl 27.03.10, 15:25
        kubica i znowu biadolenie na treningu mogl byc pierwszy a w kwalifikacjach
        dziewjaty to przez noc ktos popsol ci bolid jestes najwidoczniej cienki bolek
        i pisac mi sie juz nawet nie chce
      • ukos To są zawody, ale nie sport 27.03.10, 15:27
        Wobec różnic w sprzęcie obiektywne porównanie umiejętności
        poszczególnych kierowców nie jest możliwe.
        • Gość: calcinus Re: To są zawody, ale nie sport IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 15:41
          po pierwsze jest mozliwe, a po drugie wyscigi samochodowe to jest sport
          ZESPOLOWY, gdzie kierowca jest jednym z wielu elementow ukladanki. Dlatego tez
          po wygranej gra sie hymn zarowno kierowcy jak i ZESPOŁU. Powtarzam: ZESPOŁU.
          • Gość: F1 Re: ... nie sport ale Kubica jest mierny niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 16:07
            Od kierowcy jak Kubica, jakby nie było 4 sezon w F1 można chyba
            oczekiwać trochę obiektywizmu. Więc jak mówi że bolid sie poprawił, że mają w
            zanadrzu jakieś triki, że jedzie lepiej... uwierzmy mu chociaż raz że tak jest!
            Ale nie - stale jest to samo. Czy ja sie mylę jak po Bahrajnie Kubica robił
            nadzieje na Melbourne? Że lepszy tor, że bardziej lubi, temperatura lepsza,
            bolid poprawią itp. I co jak zwykle? Dziewiąty. Czyli za nim sa tylko nowicjusze
            i maruderzy. Na tle czołówki i stanów średnich tego sportu Robert jest w ogonie
            niestety, niezaleznie od teamu.

            Uwierzyłbym w jego talent gdyby rzeczywiście z marszu posadzić go do RedBulla,
            dać 70 kółek na trening a potem niech jedzie...
            • Gość: calcinu odpowiedzialem ci juz wyzej IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 16:21
              wiec sobie przeczytaj jeszcze raz, nie zaszkodzi. Moze zrozumiesz w koncu jakie
              głupoty wypisujesz.
              • Gość: F1driver Re: odpowiedzialem ci juz wyzej AGAIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 16:36
                No właśnie też odpisałem. poczytaj i sam się zastanów nad swoimi głupotami :)
                Szukanie usprawiedliwień dla człowieka który stale i konsekwentnie jest mierny
                jest graniem adwokata diabła, tylko i wyłącznie. Jak ktoś się nie daje nabierac
                na bajania Roebrta to "głupoty wypisuje"? Ciekawa teoria
                • Gość: calcinus Re: odpowiedzialem ci juz wyzej AGAIN IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 16:50
                  głupi jestes dziecko, za głupi zeby ogladac tak zlożony sport jak F1. Nic
                  kompletnie z tego nie rozumiesz, albo masz jakąś manie wielkosci, skoro
                  twierdzisz ze lepiej wiesz co sie dzieje w Renault niz ich Główny Inżynier :)
                  • Gość: F1driver Re: odpowiedzialem ci juz wyzej AGAIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 17:27
                    wypad na drzewo tępy lamusie. Szukasz sensacji tam gdzie jej nie ma i zarzucasz
                    komuś że np.: nie zna angielskiego bo sam so bie odpowiadasz. Jesteś cieciem i
                    wex się za zamiatanie śniegu tam gdzie pozostał baranie tępy
                    • Gość: calcinus Re: odpowiedzialem ci juz wyzej AGAIN IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 27.03.10, 17:45
                      zawsze tak wyzywasz innych, kiedy ci argumentow zabraknie?
                      • Gość: F1driver Re: odpowiedzialem ci juz wyzej AGAIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 23:13
                        [i]na drzewo patałachu, ty nie masz argumentów wiec się zwiąłeś za obrażanie.
                        Jest takie zjawisko w psychologii: projekcja. Zarzucasz mi gapienie w konsolę
                        itp. a tak naprawdę sam jestes dzieckiem konsoli ot co. Nigdy w życiu nie grałem
                        w żadne konsolki po prostu znam się na utach, sporcie a F1 w szczególności. To
                        że nie podzielam optymizmu wobec Kubicy oczywiście nie swiadczy ze jest inaczej.
                        Maniacy jak ty bredza durnoty mające go usprawiedliwiac i przez to myslicie ze
                        kumacie F1... gratuluję. Pora dziecko konsolke odpalić i w krzaki wjechac
                        wirtualnie prawda?
      • simonh F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty 27.03.10, 17:23
        Temu to bez przerwy cos przeszkadza.
      • Gość: ziz7 Konik mówi wiooooo IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 27.03.10, 17:44
        Nie ma się czym Panowie i Panie podniecać!
        Teraz F1 przypomina konkurs powożenia. Więcej zależy od konia niż od furmana.
        Jak się furman z koniem dogada to razem wynik wykręcą.
        F1 to maszynka do robienia pieniędzy dla wszystkich poza kibicami.
        Furmani obwieszeni reklamami, robią konferencje po każdym kółku, tylko po to
        żeby logo sponsora pokazać i jakby się dało zwiększyć tylko powierzchnie
        reklamową to by przyczepkę ciągnęli. A wy się podniecacie który Kubica i
        analizujecie każde słowo...

        Pozdrawiam
      • Gość: cezar85 Prawda jest taka,ze Robcio nie ma sprzetu IP: *.bb.sky.com 27.03.10, 17:45
        ale latwiej bedzie mu zdobyc mistrzostwo niz zadowolic forumowiczow
      • Gość: Faficki Świetny, darmowy Manager F1 Online IP: *.120.225.195.static.bait.pl 27.03.10, 18:31
        Bardzo dobry F1 Manager znalazłem. Polscy Kierowcy, brak schematyzmu
        gry, bardzo wiele ustawień, świetnie rozwiązany Live Timing i wiele
        innych ciekawych rzeczy. Jeśli ktoś jeszcze nie zna, to bardzo
        zapraszam do ścigania.Tekst linka
      • Gość: wasylij F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.versanet.de 27.03.10, 20:33
        Dobrze, ze nareszcie nie wini sie Niemcow
        za mierne wyniki Kubicy!No i oczywiscie
        wroga nr.1 Nicka!
      • Gość: fankaf1 F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.10, 20:48
        a ja was wszystkich fanów zapraszam na www.f1-forum.pl niebawem super
        konkursy z nagrodami pieniężnymi
        • Gość: ana Re: F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:23
          Nick powiedział, że zgoli brodę jak Kubica stanie na pudle:) buhaha
          • Gość: ciekawy Re: F1. Kubica: Liczę, że powalczę o punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 21:33
            no i co? zgolił?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka