Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Miami's 'Glam Slam'

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.03.11, 07:08
    www.wtatennis.com/news/20110210/stacked-field-for-miamis-glam-slam_2256076_2289733
    Tu sie przechwalaja,ze Venus i Clijsters beda w MIAMI,a ja ich tam nie widze.

    W oficjalnej stronie nie ma Venus na liscie,Clijsters jeszcze jest,ale watpie czy wystapi,bo w Indian Wells grala slabo i sie wycofala,wiec to musi byc cos powazniejszego.
    Nie liczylbym tez na jakies sukcesy Li Na,ktora zdumiewajaco szybko odpada z turniejow.

    www.sonyericssonopen.com/Players/Player-Landing.aspx
    Cale zastepy mlodych Czeszek i Rosjanek czekaja na wdarcie sie do 10-tki naj...
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Dobre losowanie Woz-Rad w Miami. IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.03.11, 18:57
        Juz nie genialne ale tylko dobre losowanie tandemu Woz-Rad w Miami,bo Karolina w :
        2r-Mattek-Sands
        3r-Hantuchova
        4r-Petkovic/Pennetta
        cw-Jankovic
        pf-Stosur/Na Li/Kuznetsova

        Radwanska natomiast ma:
        2r-Zahlavova-Strycova
        3r-Kirilenko
        4r-Pironkova/Schiavone
        cw-Zvonareva/Bartoli
        pf-Azarenka/Clijsters

        No nareszcie dziewczyny wylosowaly tak,ze beda musialy pracowac przez caly turniej zeby cos osiagnac,a nie jakies slabiutkie zawodniczki spoza pierwszej 50-ki w pierwszych trzech rundach.
        Obiektywnie rzecz ujmujac Radwanska od pierwszego swojego meczu ma zawodniczki z ktorymi musi sie liczyc i to powinno ja zmobilizowac do lepszej gry,ale przejsc 4r bedzie bardzo ciezko a cwiercfinal to juz marzenie.
        Wozniacki ma tez trudniejsze losowanie niz w Indian Wells ,bo juz w cwiercfinale ma Jankovic.
        • Gość: j Losowanie Agi fatalne IP: 89.77.119.* 21.03.11, 23:42
          Agnieszka, jeśli nie chce wypaść z top 16 (czego boi się, mam wrażenie, jak diabeł wody święconej) praktycznie musi w Miami dojść do ćwierćfinału. A tymczasem w 1/8 czeka na nią jej nemezis, odwieczna Isina pogromczyni Francesca Schiavone. Mogła była Aga trafic do jednej "ósemki" z Na Li, Azarenką, Janković lub Franceską - wylosowała tę ostatnią, jedyną z całej czwórki, która leje ją od zawsze i jak chce.
          • Gość: MACIEJ Re: Losowanie Agi fatalne IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.03.11, 00:26
            Co Ty Jedrek od razu do 4-tej rundy przeskakujesz,jak Radwanska ma wczesniej,Zahlavova-St
            i Kirilenko.A Schiavone moze przegrac z Pironkova i Isia jest uratowana.

            A przypomnij mnie Jedrek,kiedy to Radwanska pokonala Jankovic?

            www.wtatennis.com/headtohead/jelena-jankovic_2255881_3932/0,,12781~3932~11530,00.html
            Jesli wszystkie sa w dobrej formie(Li Na,Azarenka,Jankovic,Schiavone) to z zadna z nich Radwanska nie ma szans.

            Lepiej Jedrek poloz na tace spory pieniazek,aby Aga dwa pierwsze mecze wygrala,Bo Kirilenko tez nie da sie wiecznie ogrywac.

            Wypad poza 16-tke ma Radwanska raczej pewny po Miami i moze wyladowac bardzo blisko 20 miejsca.
            Wtedy zaczna sie schody,bo bedzie wczesniej trafiala w turniejach na lepsze zawodniczki i moze sie zaczac spadek niekontrolowany.
            • Gość: j. Re: Losowanie Agi fatalne IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 01:16
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Jesli wszystkie sa w dobrej formie(Li Na,Azarenka,Jankovic,Schiavone) to z zadna z nich Radwanska nie ma szans.

              Ale one nie są wszystkie w dobrej formie. Na Li okazuje po AO formę wręcz fatalną i gdyby przyszło jej teraz zmierzyć się z Isią, bez wahań stawiałbym na naszą. Wika i Jelena byłyby wprawdzie w ew. meczu z Aga faworytkami, ale nieznacznymi.

              A Francesca leje Agę niezaleznie od formy (tak jak, nie przymierzając, Aga leje pannę Bartoli).
          • Gość: ps Re: Losowanie Agi fatalne IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 00:27
            Myślę jednak, że trzeba się na taki spadek przygotować. Chyba, że Dokić się zakwalifikuje i wpadnie na Frankę, i wyrzuci ją z turnieju. Wtedy sytuacja Agnieszki byłaby lepsza, bo Dokić jest nieobliczalna, ale potrafi robić głupie błędy. Agnieszka takie rywalki najczęściej ogrywa i bezlitośnie wykorzystuje ich brak regularności. Mało realny scenariusz, ale pogdybać można. Taki spadek jednak może Polce pomóc, bo ona gra najlepiej wtedy, kiedy wszystko się pali i wali :-P. Poza tym spadek poza 16 nie musi oznaczać braku rozstawienia na turniejach na cegle-w Stuttgarcie numerka przy nazwisku nie będzie, ale w Rzymie i Madrycie już powinien być, (tam zwykle było 16 rozstawionych) nie mówiąc już o RG. Serena raczej na pewno nie wróci w maju, wątpię też w rychły powrót Venus. Wracając do tematu, Aga powinna dojść do IV rundy, choć na Basię Zahlavovą-Strycovą trzeba uważać. Straszna z niej płaczka i nerwuska, ale przebłyski miewa. To samo z Kirilenko, która omal nie wyrzucila Polki z IW. Ja jestem przygotowany na wszystko.
            • Gość: MACIEJ Re: Losowanie Agi fatalne IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.03.11, 02:05
              Dlaczego Dokic nie dostala WC?

              Mnie najbardziej cieszy,jesli chodzi o kwalifikantki,ze w pierwszej rundzie Jamie Hampton pokonala #2 Marino i moze sie zakwalifikowac do turnieju glownego.

              Zahlavova-Strycova i Kirilenko beda dobra rozgrzewka dla Radwanskiej i lepiej zeby sie na nich nie potknela,bo wtedy wypad z 16-tki ma pewny.
              Bardzo gesto w rankingu jest tuz za nia,a Kuznetsova ma tyle samo pkt co Radwanska.
              • Gość: MACIEJ Coco znowu dostala WC. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.03.11, 05:01
                www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/902/MDS.pdf
                I w pierwszej rundzie gra z Lepchenko i jedno jest pewne,ze z tego pojedynku jedna Amerykanka bedzie w drugiej rundzie,by tam zmierzyc sie z Kvitova,ktora w IW przegrala w pierwszym meczu z Barbora Zahlavova-Strycova.
                Jesli Barbora wyeliminowala Kvitova,to rownie dobrze moze pokonac Radwanska.
                • maksimum Hampton i Dokic. 22.03.11, 17:14
                  Jamie Hampton wlasnie pokonala Flipkens w eliminacjach i wystapi w turnieju glownym.
                  W meczu Dokic-McHale jest 4:1 w trzecim secie a szkoda,bo McHale jest lepsza zawodniczka niz Hampton.
                  • Gość: MACIEJ Miami's WC. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.03.11, 20:44
                    Nie wiem czym sie kierowali organizatorzy turnieju w Miami,ze dali WC #97 Cirstea
                    a nie dali ostatnio dobrze grajacej #98 McHale.

                    W eliminacjach dwie najlepsze zawodniczki trafily na siebie i Dokic wyeliminowala po 3 setach McHale.

                    www.wtatennis.com/headtohead/sorana-cirstea_2255881_11720/0,,12781~11720~14078,00.html
                    Dokic nie tak dawno wygrala turniej i jesli ktos powinien dostac WC,to ona przede wszystkim a pozniej McHale a nie Cirstea.

                    Moze Jedrek mnie to jakos wytlumaczy,czy jest limit na WC dla danego zawodnika w roku?
                • Gość: J Barbora IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 15:07
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Jesli Barbora wyeliminowala Kvitova,to rownie dobrze moze pokonac Radwanska.

                  Tu jest fotka, którą strzeliłem Basi Zahlavovej podczas jej meczu przeciw Alonie Bondarenko na ubiegłorocznym Warsaw Open:

                  img173.imagevenue.com/img.php?image=061413158_BarboraZ_S_WarsawOpen2010_122_99lo.jpg
                   
                  Ja Barborkę (Barbórkę?) w tym meczu zapamiętałem głównie z tego, że łaziła cały czas po korcie w tę i z powrotem, głośno komuś po czesku urągając. Zdaje się, że wymyślała samej sobie, bo jej nie szło i w końcu dość łatwo ten mecz przegrała. Mam nadzieję, że Aga da jej dziś nową okazję do pohukiwań na samą siebie...:)
              • Gość: MACIEJ Wozniacki-Hantuchova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.03.11, 13:46
                W pierwszym secie Mietla wyszla wystraszona i sparalizowana sytuacja.
                W pierwszym 3 gemach grala jak juniorka,troche pozniej opanowala sytuacje i zaczynala grac normalnie.
                W drugim secie Mietla zaczela normalnie grac i zaczelo byc widac nieporadnosc Wozniacki.
                Niestety Daniela wysiadla kondycyjnie i wystep swoj zakonczyla podwojnym bledem serwisowym,majac wczesniej 3 pilki setowe w tie breaku.
                • Gość: optymist Re: Wozniacki-Hantuchova. IP: *.24.119.21.generic-hostname.arrownet.dk 27.03.11, 20:06
                  Niestety, Hantuchova nigdy nie wygrala meczu z Caroline. przed meczem wyrazala sie z duzym rezpektem o Dunce. Znaja sie dobrze ,sa przyjaciolkami i czasami trenuja razem.O Carolinie powiedziala,ze w ostatnim czasie ma wysoka forme i gra stabilnie - nie ma nic do stracenia grajac z #1. Sama Caroline przed meczem powiedziala, ze Hantuchowa nie jest wcale tak latwym przeciwnikiem.
                        • Gość: j. 60 62 IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 01:23
                          Odegrała się Aga na Frani za wszystkie czasy.

                          Wygląda na to, że Aga potrafi grać świetnie, kiedy czuje zagrożenie wypadnięciem z top 16. Wtedy zmiata z kortu nawet z taką, która wcześniej lała ją jak chciała. A co potem? Wróci do pierwszej dziesiątki, okopie się w jej dolnych rejonach i znów zacznie się gra na przetrwanie?
                          • Gość: pa Re: 60 62 IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 01:47
                            Jędrzeju, to jest cała Agnieszka właśnie. Ona gra dobrze, kiedy myśli, żę gorzej już być nie może. Dla mnie duża niespodzianka, podobnie, jak odpadnięcie Wozniacki z Petković. Meczu nie widziałem, bo myślałem, że będzie jak zawsze-szybka wygrana Włoszki w godzinkę. Bardzo ważna wygrana Polki po serii niewykorzystanych szans. Nawet jeśli Schiavone odstawiła szopkę, to nie zmienia to faktu, że Polka dniosła najcenniejsze zwycięstwo od Turnieju Mistrzyń 2008, kiedy ograła Kuzniecową. Jeśli chodzi o ranking, Radwańska będzie prawdopodobnie trzynasta-chyba, że zaszaleją Pawliuczenkowa, Petković i Ivanović. Anastazja musi jednak najpierw ograć Azarenkę, Ana ma Kim, z którą nie ugrała seta jeszcze, a Andrea ma Janković, która na pewno jej nie pomoże jak Karolina.
                              • Gość: aRad Re: 60 62 IP: *.phlapa.east.verizon.net 29.03.11, 02:20
                                Ja widzialam drugi set. Agnieszka grala jak za dawnych czasow, spokojnie, pewnie siebie, odwaznie, i bez zlosci. To Francesce doprowadzala do wscieklosci udanymi odwaznymi akcjami i nawet jak nie zawsze konczyly sie wygrana Agi, to pedzila Franie po korcie niezle. Chcialoby sie, zeby taka Agnieszka pojawiala sie nam czesciej na korcie! Milo bylo patrzec!
                            • Gość: J. Re: 60 62 IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 02:22
                              Gość portalu: pa napisał(a):

                              > Nawet jeśli Schiavone odstawiła szopkę, to nie zmienia to faktu, że Polka dniosła najcenniejsze zwycięstwo od Turnieju Mistrzyń 2008, kiedy ograła Kuzniecową

                              Schiavone istotnie zagrała marnie, ale tak wysokiego zwycięstwa nie da wytłumaczyć się wyłącznie słabością rywalki. Aga zagrała bardzo dobrze, choć nie bezblędnie. Ciekawe, że jej tradycyjne atuty, dropszot i lob nie funkcjonowały dziś najlepiej. Pozytywnie natomiast Aga zaskoczyła szybkością (skąd ją wzięła?), nieustępliwości, dobry wreszcie był serwis, skuteczne minięcia, a nawet smecze. Ze względu na dużą ilość błędów Włoszki trudno się zachwycać tym meczem jako całością, ale było tam parę piłek prima sort. W pierwszym gemie drugiego seta miała miejsce wymiana, którą komentatorzy brytyjskiego Eurosportu określili jako "rally of the year"! Mam nadzieję, że jej powtórka znajdzie sie rychło na stronie WTA, a jeśli nie, to na YouTube ktos ją wrzuci na pewno, bo faktycznie był to rzadkiej urody popis gry defensywnej w wykonaniu Agnieszki.
                              • Gość: ps Re: 60 62 IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 02:42
                                Jeśli chodzi o mecz, myślę, że na YT powinnien być filmik z najlepszymi akcjami spotkania, a co do meczu, to możliwe, że będzie go można ściągnąć z forum sióstr Radwańskich-tam są w całości prawie wszystkie pojedynki Polki do obejrzenia. Trzeba będzie jednak troszkę poczekać.
                                    • maksimum Schiavone,Petkovic,Zvonareva,Radwanska. 29.03.11, 05:48
                                      Radwanska zagrala slabo a Schiavone fatalnie.

                                      Jaka jest roznica miedzy tenisem Petkovic i Schiavone??
                                      Dla tych ktorzy nie kumaja tenisa spiesze z wyjasnieniem.
                                      Petkovic gra szybki tenis,plaskimi pilkami tuz ponad siatka.Pilki takie jest bardzo trudno odebrac,bo :
                                      1-Nie ma czasu bo do nich dobiec
                                      2-Ciezko odbija sie mocno uderzone pilki.Brak celnosci uderzenia-stad Wozniacki miala tyle niewymuszonych bledow,ktorych zazwyczaj nie ma.

                                      A jak gra Schiavone?
                                      1-Wolna krecona pilka 1,5-2 metry ponad siatka,do ktorej bardzo latwo dobiec i latwo odebrac.
                                      2-Slabym zawodnikom sprawia trudnosc krecona pilka,ale tego mozna sie w 2 dni nauczyc.

                                      Tenis Schiavone,to taki dinozaurowy tenis,bo choc Nadal bardzo kreci,to jednak jego pilki nie lataja tak wysoko nad siatka jak Schiavone.

                                      Zeby zaczac chwalic Radwanska to trzeba poczekac do jej meczu ze Zvonareva.
                                      Zvonareva nie gra tak szybkiej pilki jak Petkovic,ani nie biega tak dobrze jak Jankovic,dlatego mecz Petkovic -Jankovic bedzie bardzo ciekawy,a mecz Zvonareva-Radwanska to bedzie jedna nuda.
                                      • Gość: J. Re: Schiavone,Petkovic,Zvonareva,Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 08:48
                                        maksimum napisał:

                                        > Radwanska zagrala slabo a Schiavone fatalnie.
                                        Jaka jest roznica miedzy tenisem Petkovic i Schiavone?? Dla tych ktorzy nie kumaja tenisa spiesze z wyjasnieniem.


                                        Ja przede wszystkim nie kumam, jak można tak mądrzyć się na temat meczu, z którego widziało sie dwa gemy.

                                        Podstawowa, w kontekście Radwańskiej, różnica między Petkovic a Schiavone jest taka, że z Andreą Aga ma na koncie same zwycięstwa (w Tokio wygrała z nia grając z pękniętą stopą), a z Franią do wczoraj zawsze przegrywała.

                                        > Zeby zaczac chwalic Radwanska to trzeba poczekac do jej meczu ze Zvonareva.

                                        Już samo przełamanie kompleksu Schiavone zasługuje na pochwały, zwłaszcza, że dokonane zostało w czasie, gdy Frania cieszy sie najwyższym rankingiem w swej karierze.
                                      • Gość: Abdul Re: Schiavone,Petkovic,Zvonareva,Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 09:11
                                        Radwańska dwa razy grała z Petkovic. Trzeba zaznaczyć , że dwa razy grała kontuzjowana. Oba mecze odbyły się w Tokyo.
                                        W 2009 roku z kontuzją nadgarstka ograła Petkovic 6-4 3-6 6-3
                                        W 2010 roku z pękniętą stopą ograła Petkovic 6-3 6-3

                                        Dla Radwańskiej zawsze trudniejsze były topspiny a nie szybkie piłki kątowe.
                                        Aga nie ma siły by wolną topsinową piłkę odegrać z należytą siłą . Natomiast jest znana z tego , że potrafi grać siłą gry rywalek.
                                        Na szybką piłkę Petkovic odpowiadała by więc jeszcze szybszą piłką. Tak oceniają Radwańską wszystkie przeciwniczki , które lubią przywalić jak z armaty , między innymi Szarapowa czy Kuźniecowa. Obie w wywiadach mówiły wyraźnie , że z Agą o tyle trudno się gra , że jak się zagra szybką piłkę nie wiadomo czego się spodziewać , bo może wrócić wolna piłka jak i jeszcze szybsza od tej którą się zagrało.

                                        Problemy z Williamsami czy Szarapową nie biorą się z tego , że grają obie mocno bite piłki. Główne problemy to połączenie agresywności , siły i szybkości poruszania się.

                                        Co by nie powiedzieć o Petkovic , do agresywnie grających tenisistek nie należy , gra silnie kątowo ale zza linii i takie zawodniczki Aga lubi.

                                        Z szybkością poruszania się po korcie u Petkovic też nie do końca jest tak dobrze , tzn dobiegać dobiega do piłek ale już z poprawnym odgrywaniem piłek w biegu nie jest tak dobrze jak w przypadku Szarapowej czy sióstr Williams.
                                        • maksimum Re: Schiavone,Petkovic,Zvonareva,Radwanska. 29.03.11, 21:41
                                          Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                          > Dla Radwańskiej zawsze trudniejsze były topspiny a nie szybkie piłki kątowe.

                                          To moze jakies przyklady z jej meczow z siostrami Williams czy Henin pokazesz.

                                          > Aga nie ma siły by wolną topsinową piłkę odegrać z należytą siłą .

                                          Rzeczywiscie???????????

                                          A miala ostatnio kilka asow serwisowych?????????
                                          A potrafi serwowac 100mph????????

                                          To jak to jest panie naukowiec Abdul,ze Aga ma sile przy serwowaniu a nie ma przy uderzaniu forehandem czy backhandem?

                                          Przeciez przy serwie pilka jest w bezruchu i ona potrafi jej nadac szybkosc 100mph,a jak to sie dzieje,ze pilce lecacej na nia nie potrafi nadac takiej samej szybkosci?
                                          Przeciez to drugie jest duzo latwiejsze.


                                          > Natomiast jest znana z tego , że potrafi grać siłą gry rywalek.
                                          > Na szybką piłkę Petkovic odpowiadała by więc jeszcze szybszą piłką.

                                          Chyba zartujesz?
                                          Aga uderza pilke mocniej niz Petkovic?

                                          Przeciez Petkovic uderzajac pilke odbita przez Radwanska nadaje jej jakas predkosc,a Ty teraz mowisz,ze Aga uderza jeszcze szybciej.
                            • maksimum Re: 60 62 29.03.11, 04:44
                              Gość portalu: pa napisał(a):

                              > Dla mnie duża niespodzianka, podobnie, jak odpadnięcie Wozniacki z Petković.

                              To nie byla zadna niespodzianka,bo Petkovic uderza tak mocno jak siostry Williams i Wozniacki takich pilek nie bierze.Tatko przychodzil na poczatku kazdego seta i swoje wyklady prawil jakby mialy pomoc Caro.



                              > Nawet jeśli Schiavone odstawiła szopkę,

                              Nie tyle szopke,co ona zazwyczaj gra slabo miedzy szlemami.


                              • maksimum Polfinaly. 29.03.11, 04:48
                                1-Jankovic-Sharapova
                                2-Zvonareva-Clijsters/Iva/Aza mecz sie jeszcze nie zaczal.

                                Jedrek,postaw na Radwanska,jak jest taka dobra.
                                  • Gość: jerry Re: Polfinaly. IP: 89.191.147.* 29.03.11, 13:20
                                    > Krol Macius sie zdenerwowal

                                    Dość szybko się zdenerwował, bo juz po dwóch gemach :)
                                    Resztę sam wykoncypował. Co by o Franciszce nie mówić, Aga zagrała bardzo dobry mecz.
                                    Konsekwentnie od początku do końca i świetnie taktycznie. Dobrze serwowała, do siatki chadzała. Wszystko jej wychodziło oprócz dropszotów i lobów :) Winery były z obu stron
                                    i slajsy takoż. Oraz minięcia urody cudnej. Nawet c'mon początkowo pod nosem a potem
                                    nawet słyszalne dla publiki :) i wreszcie ręka uniesiona w geście zwycięstwa po wymianie
                                    w pierwszym gemie drugiego seta. Bardzo mi się podobało. Ja tam nie wiem jak to z Wieroczką będzie, kobiecy to tenis wszakże, ale dzis - szacuneczek.
                                    • Gość: MACIEJ Re: Polfinaly. IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.03.11, 15:01
                                      > Ja tam nie wiem jak
                                      > to z Wieroczką będzie, kobiecy to tenis wszakże, ale dzis - szacuneczek.

                                      Bedzie po staremu.Czyli Radwanska w wiekszosci wypadkow nie bedzie dochodzila do pilek,bo Verka gra duzo szybciej niz Schiavone.NIKT nie gra takiej wolnej pilki jak Schiavone.
                                      A kreciolki to jest strach tylko dla amatorow,bo ja np bardzo lubie jak ktos takimi kreciolkami jak Francesca,bo to w czasie meczu mozna jeszcze dlubac w nosie i w dalszym ciagu zdaza sie do pilki.
                                      • Gość: Abdul Re: Polfinaly. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 15:49
                                        Kręciołki są dobre z wielu względów.
                                        Po pierwsze kręciołkiem (topspinem) trudno popsuć piłkę : Leci wyżej nad siatką i wkręca się w kort w odróżnieniu od slajsów.
                                        Po drugie spowalnia grę a co za tym idzie nie tylko zawodniczka atakująca ale i grająca kręciołka może się odpowiednio ustawić by nie gonić za piłką z jednego rogu kortu w drugi.
                                        Po trzecie z kręciołka nie możliwe jest zagrać tak szybką piłkę jak z prosto granej piłki więc atakująca niby z jednej strony ma łatwiej bo się ustawi z drugiej szybkość piłki po jej zagraniu będzie relatywnie niższa niżby odegrała prostą piłkę.
                                        Dlatego w męsskim tenisie widzimy dużo jak to nazywasz kręciołków , panowie spowalniają grę by mieć szansę nadążyć za akcją.
                                        • Gość: Abdul Re: Polfinaly. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 15:53
                                          Stąd też Aga zawsze miała problemy ze Schiavone jak i Wozniacki , które grają topspinami. Nie dość , że przeciwniczki dzięki temu miały luksus ustawiania się po zagraniu to Aga nie ma na tyle siły by z topspina mocniej zaatakować.
                                          Natomiast wiele razy się zdarzało , że Aga nadążała za prostymi mocno bitymi piłkami , ogrywając dzięki swojej umiejętności korzystania z siły gry rywalek jeszcze szybsze piłki przez co to nie Aga ale przeciwniczki miały problem z nadążeniem za akcją.
                                            • Gość: Abdul Re: Polfinaly. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 00:48
                                              Chodzi o to , że Aga stawia jeśli już przyjdzie jej do głowy gra kątowa na precyzję a nie siłę. Przy grze topsinowej odpowiedniej prędkości nie może nadać piłce dbając o swoją precyzję by nie dawać za darmo punktów. Jeśli jednak przeciwniczka gra płasko silnie , Aga uzyskuje efekt szybkiej piłki grając siłą rywalek a na precyzji nic nie traci.
                                              Dementieva , Bartoli , Penneta grają przecież płasko kątowo i silnie. Pawluczenkova , Kleybanova , Petkovic też i wszystkie te zawodniczki z reguły ogrywa , w każdym razie ma wyraźnie dodatni bilans.
                                              Ale są to zawodniczki zadomowione na linii końcowej.
                                              Siostry Williams mają agresywne parcie na siatkę i nie stronią od poruszania się po korcie , siła plus agresja to to z czym sobie Aga nie radzi.
                                              Samymi silnymi piłkami Agi nie da się zepchnąć do defensywy , trzeba jeszcze agresywnie podchodzić pod piłki i do siatki.
                                              • Gość: ps Re: Polfinaly. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 02:23
                                                Ja bym nie stawiał na Agę w meczu z Wierą. To naprawdę solidna firma, ale liczę, że Polka powalczy. Ma już dobry wynik w grze pojedynczej-1/4 finału i półfinał w deblu, czyli forma jest. Dziewczyna na pewno będzie w 15 w przyszłym tygodniu, w najgorszym razie 14, jeśli szaleńswo Petković potrwa do finału. Dziewczyna ma dużą szansę na finał-w 1/2 na 90% Szarapowa, z którą już waleczna, ambitna Niemka już wygrała. Pytanie tylko, czy głowa Andrei zniesie tę świadomość, że przed nią wielka szansa. No i Masza gra już troszkę lepiej, niż w AO. Za to wielką szansę na powrót do 15 zmarnowała Ivanović-miała 5-1 w trzecim i 40-0, a później dwie przewagi przy serwisie Kim (!). Potem jeszcze dwa razy podawała na mecz, ale, że nie trafiała sewisem albo robiła podwójne, to szybko było 5-6. Potem Serbka wymęczyła na po 6, w tie-breaku z 2-4 wyrównałą na 4-4, a potem jeszcze na po 5. To było jednak wszystko. Gorzej pokpić sprawy już chyba nie można, naprawdę. Tak krytykowany wyczyn Agi w meczu z Wiką to pikuś przy dzisiejszym dokonaniu Any.
                                                • maksimum Re: Polfinaly. 30.03.11, 03:13
                                                  Gość portalu: ps napisał(a):

                                                  > jeśli szaleńswo Petković potrwa do finału.

                                                  Dlaczego ma nie potrwac,na razie jest najlepsza?

                                                  > Dziewczyna ma dużą szansę na finał-w 1/2 na 90% Szarapowa, z którą już waleczna, >ambitna Niemka już wygrała.

                                                  Sharapova pogonisz po rogach przez 2 gemy i juz jest rozbita na caly mecz.
                                                  Sharapova nie ma szans z Petkovic.


                                                  > Za to wielką szansę na powrót do 15 zmarnowała Ivanović-miała 5-1 w trzecim i 40-0,

                                                  Nie widzialem meczu,bo moj syn gral w tym samym czesie swoj mecz miedzyszkolny.
                                                  Mimo ze go nie ma w podstawowym skladzie ,zagral w pierwszym deblu i wygral.
                                                  Jego szkola juz rok temu byla najlepsza na Brooklynie a w tym roku jest jeszcze lepsza i chlopaki beda okladac wszystkich jak chca.
                                                  Wygrali 4:1. bo sa trzy single i dwa deble.Pierwszy singel przegral a reszta wygrala.

                                                  Ivanovic pokazala forme od poczatku roku,ale cos ja nerwy zawodza,bo Clijsters gra ostatnio slabo i byla do ogrania.
                                                  • Gość: ps Re: Polfinaly. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 03:27
                                                    Czy ja mówię, że Andrea nie wejdzie do finału? Ale dziewczyna NA PEWNO nie jest najlepsza w tej imprezie. Gra nierówno, świetne piłki przeplata głupimi błędami. Jednak ambicja i waleczność bardzo jej pomagają. Tyle tylko, że Andrea to Andrea-nigdy nie wiesz, czy wyjdzie z dołka, czy znowu zawiedzie ją głowa, przez co zmarnuje cały swój wysiłek...
                                                    • Gość: MACIEJ Zvonareva-Radwanska 7:5. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.11, 20:18
                                                      I wyglada ,ze juz sie Radwanska nagrala jak na caly dzien.
                                                      Tak,widzialem 2 gemy z meczu Radwanska-Schiavone i mecz byl beznadziejny-nie do ogladania,nic wiec dziwnego ze Isia wygrala.
                                                      Dzis w meczu ze Zvonareva Radwanska pokazala juz kilka razy ,ze umie sobie dobrze radzic z wysokimi pilkami,bo to nie jest zaden big deal.
                                                      Radwanska rzeczywiscie poprawila swoja gre,Serwuje lepiej niz Zvonareva.Katowo gra jeszcze gorzej od Rosjanki.
                                                      Radwanska dobrze biega,co mnie osobiscie bardzo ucieszylo.
                                                      Zreszta dlaczego Radwanska mialaby byc gorsza od Zvonarevey,przeciez to ta sama waga i ten sam wzrost 172cm,56-59 kg.

                                                      www.wtatennis.com/headtohead/vera-zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~11530,00.html
                                                      Tak sie zlozylo,ze kilka duzych i silnych zawodniczek(Williams) przestalo grac i jest miejsce na takie rozmiarow Radwanska-Zvonareva,zanim wieksze i silniejsze jak Petkovic,Kvitova,czy chocby Safarova zaczna znowu przewazac.
                                                    • Gość: MACIEJ No i po zludzeniach. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.11, 20:53
                                                      Radwanska najnormalniej spuchla w drugim secie z Verka i skonczyly sie marzenia o wygraniu Wimbledonu.
                                                      Zeby nie bylo zludzen,Zvonareva grala slabo bo jej pierwszy serw byl tylko 53% w korcie ,podczas gdy Radwanskiej az 69%.

                                                      Plusy Radwanskiej:
                                                      1-poprawila serw
                                                      2-lepiej gra katowo
                                                      3-lepiej biega

                                                      Jej pierwszy serw wyrzucajacy z kortu jest bardzo dobry jak na nia i powinna wiecej pilek wygrywac przy tym serwie.

                                                    • Gość: ps Re: No i po zludzeniach. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 21:09
                                                      Ja się nie łudziłem-pisałem przecież, że Wiera to dobra marka. Agnieszka naprawdę walczyła, robiła co mogła, biegała, ale Zwonariowa była zbyt solidna i grała zbyt dobrze w tych ważnych chwilach. Polce zabrakło kończącego uderzenia, ale to akurat nic nowego. Agnieszka kilka razy miała pecha-niektóre zesute piłki mogły być uderzeniami wygrywającymi, naprawdę. Plusem jest, że dziewczyna znowu walczy. Jeśli będzie tak na mączce, to powinna odrobić to, co straciła rok temu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: No i po zludzeniach. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.11, 21:17
                                                      > Plusem jest, że dziewczyna znowu
                                                      > walczy. Jeśli będzie tak na mączce, to powinna odrobić to, co straciła rok temu.

                                                      Nie obiecywalbym sobie za duzo po grze na maczce,bo taka Dulgheru poprawila sie duzo bardziej niz Radwanska.
                                                      To ze walczy nawet mnie sie podobalo,a najbardziej jej serwisy.
                                                      W drugim secie wyraznie spuchla w meczu z Verka i Verka grala raczej slabo jak na nia.

                                                      Wyglada to tak,ze Radwanska poprawia swoja gre,ale pozostale zawodniczki robia wieksze postepy.Wiekszosc z nas tego nie widzi,bo zapatrzeni jestesmy w Radwanska.

                                                      No i ktos rozumny wreszcie wytlumaczy Schiavone,ze te jej kreciolki sa o dupe potluc nawet z takimi zawodniczkami spoza 10-tki jak Radwanska.
                                                      Atutem Schiavone jest jej szybkosc i niech na stare lata nie stawia na sile,bo przy jej wzroscie i posturze,to sie zes... a wyzej pepka nie podskoczy.
                                                    • Gość: ps Re: No i po zludzeniach. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 21:42
                                                      Dulgheru na pewno na mączce może być groźna, ale poczekajmy. Ona ma do obrony punkty za tytuł w Warszawie, 3. rundę na RG, 3. rundę w Rzymie i Madrycie, pófinał w Barcelonie-razem około 1000 punktów. Trudno więc będzie wyjść Rumunce na plus. Potem jeszcze do obrony półfinał turnieju w Holandii na trawie, trzecia runda Wimbledonu i półfinał na mączce w Budapeszcie. Zatem najbliższe miesiące będą dla Rumunki naprawdę pracowite. Jeśli ktoś naprawdę może poszybować w górę rankingu to Petković, bo po Miami nie broni niemal nic aż do US Open. Pod warunkiem, że wykorzysta szansę, a z tym różnie bywa.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: No i po zludzeniach. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.11, 21:59
                                                      Nie wiem jak Dulgheru przegrala z Sharapova,ale skoro przegrala tzn ze mozna bylo przegrac.
                                                      Ona jest dobra na twardych nawierzchniach co bardzo pomoze jej na maczce.
                                                      Bardzo mnie ciekawi,jak ona w tym roku zagra na maczce.

                                                      Petkovic na 100% poszybuje w rankingu,bo jej brakuje ogrania i szybkosci,czyli tego czego nabiera sie grajac czesciej.
                                                    • Gość: j Koniec złudzeń IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 06:12
                                                      Dla zwolenników Radwańskiej koniec złudzeń, że Aga przełamała swą niemoc wobec elit WTA; dla wrogów Woźniackiej koniec złudzeń, że jej przodownictwo w rankingu jest jedynie krótkotrwałym kaprysem losu. Jak to miało być w Indian Wells i Miami? Przebijaczka Caro miała w Kalifornii stracić punkty za ubiegłoroczny finał, a Prawdziwa Mistrzyni Kim miała ich zdobyć całe mnóstwo, po czym oczywiście obronić tytuł na Florydzie. Realia okazały się zgoła odmienne - Woźniacka w IW osiągnęła sukces jeszcze większy niż rok temu, a Kim przegrała w Ameryce prawie wszystko. Przewaga rankingowa Karoliny nad Belgijką wzrosła z 700 do 1600 pkt i zniknie nieprędko, o ile w ogóle kiedyś zniknie.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Koniec złudzeń IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.03.11, 06:55
                                                      Blednie zakladasz Jedrek,ze najwieksza rywalka Wozniacki jest Clijsters,bo wg mnie ona niedlugo pociagnie.Lepiej grac jak zagrala dzisiaj z Azarenka to ona niestety nie umie i zostana jej cwiercfinaly lub polfinaly.
                                                      Stawialbym na mlodsze zawodniczki,ktore wysadza Wozniacki i moze to byc Petkovic,Kvitova,Azarenka,a pewno za pol roku czy za rok jakas nowa zablysnie.
                                                      Kolosalne postepy zrobily Bartoli,Dulgheru,nie wiem dlaczego Safarova zatrzymala sie w polowie drogi do czolowki.
                                                      Na pewno blysnie jeszcze Makarova,Peng i kilka innych.
                                                      Wozniacki wykorzystala bardzo dobrze sytuacje by byc #1 a teraz bedzie bita przez mlode i ambitne dziewczyny,bo roznica umiejetnosci miedzy Wozniacki,Clijsters,Petkovic czy Azarenka jest zadna.
                                                      Nastepnym razem Clijsters czy Azarenka pokona Wozniacki.

                                                      A co sie stalo z "wielkim sukcesem" Radwanskiej nad Schiavone??
                                                      Schiavone zagrala beznadziejnie zle i znowu Radwanska skorzystala z genialnego losowania by nie stracic za duzo.
                                                      Trafi na Dulgheru czy Bartoli wezmie w skore i to by bylo na tyle.
                                                    • Gość: j. Re: Koniec złudzeń IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 07:48
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Blednie zakladasz Jedrek,ze najwieksza rywalka Wozniacki jest Clijsters

                                                      Nie zakładam, tylko referuję pogląd powszechnie na tym forum niedawno wyrażany, także i przez ciebie samego. Teraz zaczynasz dmuchać w inną trąbkę: Lepiej grac jak zagrala dzisiaj z Azarenka to ona niestety nie umie... typowa reakcja Maciusia, który zmienia opinie pod wrażeniem chwili, jak sześciolatek.
                                                    • Gość: optymist Re: Koniec złudzeń IP: *.24.122.20.generic-hostname.arrownet.dk 31.03.11, 12:33
                                                      Wyglada na to,ze po zwyciestwie Azarenki nad Clijsters,Caroline na dlugo usadowi sie na tronie WTA Tour. W miedzyczasie pomimo przegranego turnieju w Miami,wpisala sie znowu do dunskiej histori tenisa wyprzedzajac Rosjanke Dinare Safine i awansujac na 10 miejsce w swiecie najdluzej siedzacej tenisistki ,jako liderki WTA Tour.
                                                      Nie obawialbym sie mlodych tenisistek ktore moga zagrozic Carolinie i "wysadzic" Dunke z tak wysokiego rankingu bo Caroline jest rowniez mloda i bardzo bojowo nastawiona.
                                                    • maksimum Koniec złudzeń Wozniacki. 31.03.11, 20:24
                                                      > Nie obawialbym sie mlodych tenisistek ktore moga zagrozic Carolinie i "wysadzi
                                                      > c" Dunke z tak wysokiego rankingu bo Caroline jest rowniez mloda i bardzo bojow
                                                      > o nastawiona.

                                                      Niestety Wozniacki juz jest wypalona i nie robi postepow.
                                                      Przychodzi jakas #23 Petkovic i pokonuje #1 bezproblemowo.
                                                      Patrzac na forme Azarenki i Clijsters one tez by pokonaly teraz Wozniacki.
                                                      Wlasnie dlatego,ze jest tyle dobrych zawodniczek,potrafiacych pokonac Wozniacki,to ona nie wygra zadnego szlema o dosc szybko wypadnie z #1.
                                                      Wozniacki zdobyla #1 regularnoscia,czyli dobra kondycja,ale jak jej sie blizej przyjzec,to ona w zadnym wypadku nie wyglada na dlugodystansowca.
                                                      Delikatnie mowiac jest okragla i w tym turnieju zawiodla kondycycyjnie.
                                                    • maksimum Re: Koniec złudzeń 31.03.11, 20:17
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      >Lepiej grac jak zagrala dzisiaj z Azarenka to ona niestety nie umie... typowa r
                                                      > eakcja Maciusia, który zmienia opinie pod wrażeniem chwili, jak sześciolatek.

                                                      Widze,prawda dociera do ciebie Jedrek z opoznieniem.
                                                      Azarenka zagrala bardzo dobry mecz a Clijsters grac lepiej niz w meczu z Azarenka nie umie.
                                                      No wiec mozliwe ze w nastepnym meczu miedzy nimi,Azarenka nie zagra tak dobrze jak ostatnim razem i wygra Clijsters.
                                                      Clijsters,Li Na,Schiavone sa w tym wieku ze nie ucza sie juz niczego nowego i albo potrafia utrzymac dobra forme albo beda przegrywac.
                                                      Li Na a szczegolnie Schiavone moga nauczyc sie troche taktyki.
                                                      Li Na za szybko bierze pilke a Schiavone za bardzo kreci zamiast postawic na szybkosc zagran.One to umieja ,ale czesto z tego nie korzystaja bo emocje zwyciezaja.
                                                    • Gość: r Re: Koniec złudzeń IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 20:18
                                                      > Stawialbym na mlodsze zawodniczki,ktore wysadza Wozniacki i moze to byc Petkovi
                                                      > c,Kvitova,Azarenka,a pewno za pol roku czy za rok jakas nowa zablysnie.

                                                      Tylko, że Dunka ma nad nimi gigantyczną przewagę, a teraz sezon na mączce gdzie nie ma ŻADNYCH wartościowych wyników do bronienia, więc przewaga jeszcze się powiększy. Jak dla mnie to aż do jesiennych turniejów w Azji Karolina będzie liderką.
                                                    • maksimum Re: Koniec złudzeń 31.03.11, 20:27
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Tylko, że Dunka ma nad nimi gigantyczną przewagę, a teraz sezon na mączce gdzie
                                                      > nie ma ŻADNYCH wartościowych wyników do bronienia, więc przewaga jeszcze się p
                                                      > owiększy. Jak dla mnie to aż do jesiennych turniejów w Azji Karolina będzie liderką.

                                                      Moze byc liderka nawet i do konca roku,ale fakt ze Wozniacki nie musi nic bronic na maczce,nie znaczy,ze Azarenka czy Petkovic nie moga tam sporo zarobic i w ten sposob zmniejszyc roznice miedzy nimi a #1.
                                                    • Gość: ps Re: Koniec złudzeń IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 00:01
                                                      A nie mówiłem? Andrea po dobrym początku poległa z kretesem. Szarapowa się ogarnęła i Petković nie miała czego szukać. Niby problem z brzuchem, ale tu chyba bardziej główka odmówiła posłuszeństwa. Ciekawe, kiedy MACIEJ vel maksimum nauczy się, że jeśli chodzi o tenis kobiecy, nie powinno się mówić, że tamta czy inna zawodniczka nie ma szans na wygraną, albo że na pewno wejdzie do 10. Chyba nigdy. To typ myślenia życzeniowego, który tylko modli się, żeby Wozniacki odpadła z turnieju, a Aga wyleciała w końcu z 20.
                                                    • maksimum Re: Koniec złudzeń 01.04.11, 02:18
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > żeby Wozniacki odpadła z turnieju, a Aga wyleciała w końcu z 20.

                                                      Z taka gra jaka pokazala w IN i Miami Wozniacki bedzie odpadac z turniejow w cwiercfinalach,przynajmniej z tych powazniejszych.
                                                      Aga tez znajdzie swoje miejsce komfortowo poza 20-stka.
                                                    • maksimum Re: Koniec złudzeń 01.04.11, 05:05
                                                      Gość portalu: j napisał(a):

                                                      > Co to jest "IN"? Jeśli miało byc IW, to ja przypominam, że Caro wygrała ten turniej.

                                                      A ja przypominam,ze w cwiercfinale przegrywala z Azarenka

                                                      www.wtatennis.com/page/Player/Activity/0,,12781~11289,00.html
                                                      ale z powodu na kontuzje Azarenki Wozniacki "wygrala" mecz.

                                                      To tak samo jak Radwanska "pokonala" chora Schiavone.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.04.11, 21:56
                                                      > czy zwyciestwo Azarenki polegalona banalnych bledach Zwonarewej?

                                                      Wszyscy zachwycali sie Radwanska jak wygrywala z beznadziejnie grajaca Schiavone,a pozniej ta sama Radwanska wystapila przeciwko sredni grajacej Zvonarevey no i wyszlo na to ,ze Agnieszka jednak slabo gra.
                                                      Zvonareva ktora bez trudu pokanala Radwanska,bardzo gladko przegrala z Azarenka,bo taki jest wlasnie poziom ich umiejetnosci.
                                                      A wnioski z tego sa takie:
                                                      1-Azarenka w dobrej formie wygrywa ze Zvonareva w sredniej formie.
                                                      2-Zvonareva w sredniej formie wygrywa z Radwanska w b.dobrej formie.
                                                      3-Radwanska w b.dobrej formie wygrywa ze Schiavone w beznadziejnej formie.
                                                    • Gość: Pitou Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.11, 08:32
                                                      > 1-Azarenka w dobrej formie wygrywa ze Zvonareva w sredniej formie.
                                                      > 2-Zvonareva w sredniej formie wygrywa z Radwanska w b.dobrej formie.
                                                      > 3-Radwanska w b.dobrej formie wygrywa ze Schiavone w beznadziejnej formie.

                                                      dodaj jeszcze - Aga w sredniej formie po operacji ogrywa Azareneke w bardzo dobrej formie (pod warunkiem ze nie zezra Agi nerwy).

                                                      nie o to chodzi. W highilightach z meczu Zw- Az nie ma ANI jednej akcji, ktora nie bylaby banalnym bledem Zwonarewej. Co najwyzej pierwsza akcje mozna uznac za wypracowana prze Azarenke - cala reszta to jakies bezmyslne wybijanie pilek przez Azarenke w aut lub w siatke, w sytuacjach zupelnie tego nie uzasadniajacych. I to sa HIGHLIGHTY. czyli nieczego lepszego nie bylo.

                                                      Aga ze schiavone zagrala pare fajnych pilek, w tyj shot-of -the-day.
                                                    • maksimum Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. 02.04.11, 15:57
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > bezmyslne wybijanie pilek przez Zwonarewa a aut lub siatke.

                                                      Gra sie tak,jak przeciwnik pozwala.
                                                      Ta sama Zvonareva nie wybijala bezmyslnie pilek na aut lub w siatke jak grala z Radwanska,bo Radwanska gra wolna pilke,ktora latwo opanowac i poslac tam gdzie sie chce.
                                                      Mocna pilka zagrywana przez Azarenke czy Petkovic jest bardzo trudna do opanowania.
                                                    • maksimum Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. 02.04.11, 15:50
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > W highilightach z meczu Zw- Az nie ma ANI jednej akcji, ktora
                                                      > nie bylaby banalnym bledem Zwonarewej.

                                                      Te banalne bledy wynikaja z szybkich pilek Azarenki.

                                                      > Aga ze schiavone zagrala pare fajnych pilek, w tyj shot-of -the-day.

                                                      A dlaczego nie zagrala takich samych akcji ze Zvonareva?
                                                    • Gość: Pitou Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.11, 17:07
                                                      owszem ze Zwonarewa tez miala "shot of the day".
                                                      Dziwne ze z ta sama Azarenka Aga dawala sobie rady - Vika ma szczescie ze Aga ma slaba glowe.
                                                      Z highlihgtow nie wynika, zeby zepsute przez Zwonarewa pilki wynikaly z jakiejs super gry Azarenki- wyjatek pierwsza pilka. I ani jednego winnera.
                                                      Z daje sie - ze Zwonarewa- banalnie pokpila sprawe.
                                                      Podobnie jak Petkovic z Sharapowa. Od drugigego seta z niewiadomych powodow Andrea zaczela bic w aut, siatke lub posylac podwojne bledy.
                                                    • maksimum Re: Azarenka-Zvonareva 60 63. 02.04.11, 19:19
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Dziwne ze z ta sama Azarenka Aga dawala sobie rady - Vika ma szczescie ze Aga m
                                                      > a slaba glowe.

                                                      W juniorach Radwanska byla lepsza,a teraz Azarenka jest lepsza.

                                                      > Z highlihgtow nie wynika, zeby zepsute przez Zwonarewa pilki wynikaly z jakiejs
                                                      > super gry Azarenki- wyjatek pierwsza pilka. I ani jednego winnera.
                                                      > Z daje sie - ze Zwonarewa- banalnie pokpila sprawe.

                                                      Niestety nie.To szybkosc odbijania pilki powoduje tyle bledow u Zvonarevey.

                                                      > Podobnie jak Petkovic z Sharapowa. Od drugigego seta z niewiadomych powodow And
                                                      > rea zaczela bic w aut, siatke lub posylac podwojne bledy.

                                                      Andrea miala kontuzje tak reki jak i misnie brzucha i w przerwie brala srodki przeciwbolowe
                                                      co bylo widac w czasie transmisji.Trener jej dal.
                                                    • Gość: J. Re: Koniec złudzeń IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 06:39
                                                      maksimum napisał:

                                                      > A ja przypominam,ze w cwiercfinale przegrywala z Azarenka
                                                      rel="nofollow">www.wtatennis.com/page/Player/Activity/0,,12781~11289,00.html
                                                      ale z powodu na kontuzje Azarenki Wozniacki "wygrala" mecz.


                                                      Czas zacząć miażdżycę leczyć, Macieju. Po dwu tygodniach juz niczego nie pamiętasz, a i informacji na stronie WTA nie potrafisz prawidłowo zinterpretować. W momencie poddania meczu Aza przegrywała z Karoliną 0-3.

                                                      > To tak samo jak Radwanska "pokonala" chora Schiavone.

                                                      Skąd informacje o chorobie Schiavone?
                                                    • maksimum Re: Masha-Azarenka.& Petko dance 02.04.11, 15:53
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > To nie Petko była chora. Debel odpadł z powodu Ivanovic , która psychicznie pad
                                                      > ła po meczu z Clijsters. Było o tym głośno.

                                                      Dlatego ja od zawsze bylem przeciwko grania debla przez czolowe zawodniczki.
                                                      Radwanska jeszcze moze grac debla,ale juz te lepsze od niej jak Ivanovic nie powinny.
                                                    • maksimum Azarenka-Sharapova 61 02.04.11, 19:21
                                                      Po wyniku widac wyraznie ze w finale powinna byc Petkovic a nie Sharapova.

                                                      Mashy udalo sie tak samo jak Radwanskiej/Hantuchovey w deblu gdy wycofaly sie Ivanovic/Petkovic.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Azarenka-Sharapova 61 IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.04.11, 23:08
                                                      Drugi set zaczal sie ciekawie,ale go nie ogladalem,bo sm poszedlem grac.
                                                      Syn pracuje nad serwisem,bo jego druzyna szkolna jest w tym roku mocna jak nigdy i nie jest latwo zlapac sie w podstawowym skladzie.Corka tez pograla z pol godziny i tez pracowala nad serwem,bo gra calkiem dobrze.Mysle ze zalapie sie w nastepnym roku do szkolnego skladu dziewczyn w Brooklyn Technical HS.

                                                      Sharapova pod koniec poszla na calosc,bo przegrywala z kretesem i troche jej wychodzilo,choc wiecej nie.
                                                      Jak Petkovic dojdzie do siebie,to bedzie ciekawa rywalizacja wysokich,mocno uderzajacych dziewczyn.
                                                      Sharapova to wielka dama i z chlopka Azarenka nie bedzie sie buziakowac.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka