robert_wl
23.03.02, 13:05
Szkoda, że bydgoszczanie nie potraktowali tego sparingu poważnie, bo zawody
mogłyby być naprawdę ciekawe, a i sami zawodnicy mogliby się sprawdzić w
konfrontacji z godnym siebie rywalem. Niestety w sparingu nie wystąpił ani T.
Gollob ani Pepe, co przyczyniło się do tak wysokiego zwycięstwa Aniołów: 63:25.
Po sparingach widać, że dobrą formą może pochwalić się Bajer, a i Sawina po
nieco słabszych pierwszych występach, chyba się dopasował ze sprzętem. Jak tak
dalej będzie i ci dwaj będą jeździli ze sobą w parze, trudno będzie rozróżnić,
który z nich jedzie na prowadzeniu, a który drugi. To norma, że w sparingach
zawsze górą jest Apator. Oby tak było w lidze:)