Gość: As
IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.*
04.01.05, 23:33
P.Karwan mówi że "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" - co w takim
razie powie o Drabiku powracającym w chwale do Częstochowy, czy choćby o
Tomku Bajerskim, gdy parę lat temu powrócił z Gorzowa do Torunia - i dobrze
że to zrobił. No a Puszakowski, nie wraca drugi raz? Poza tym pytam, skoro
nie da się w Apatorze zgiąć głowy i po prostu poprosić "Wracaj Mirek" to
jakie rewelacyjne propozycje w zamian P.Karwan nam zaserwuje?