jacyna
02.08.02, 15:27
Wiem, że to by było trudne, i czasami poniekąd niesprawiedliwe, bo wymagałoby
subiektywnych ocen, ale proponuje nagradzać niektórych graczy dodatkowo z
dobrą grę po prostu. Może się zdarzyć tak, że piłkarz jest najlepszy na
boisku, a nie zalicza asysty, ani nie strzela bramki. Natomiast gdyby nie on
drużyna i jego koledzy nie dostaliby tylu punktów. A tak piłkarz może
inicjować wszystkie akcje walczyć, popisywać się techniką, a dostanie mniej
punktów od gracza, który cały mecz razi nieskutecznością, a dostaje więcej
punktów, bo strzela gola z dwóch metrów na pustą bramkę. Należy
dziennikarzy "Gazety" poprosić, aby mówili, który zawodnik był najlepszym
piłkarzem. Wtedy dostanie dodatkowe punkty. Albo obrońca: wygrywa duże
pojedynków (większość zdecydowaną), a jego drużyna nie zjego winy traci dużo
bramek i dostaje tyle samo punktów karnych, co ten, który zawinił przy trzech
bramkach.
Jacek Tomczak 12 lat