Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezczelne "...wroc za biurko!" Romanskiego

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.01, 01:50
    Nie chce w tym watku podejmowac sensu i przyszlosci powrotu Jordana do ligi.
    Chce tylko skomentowac tekst A.Romanskiego. Autor artykulu zarzuca Michaelowi
    egoizm i samolubnosc. Twierdzi, ze wpycha sie na sile do kadry Wizards, bo chce
    mu sie pograc po prostu.
    I k.. dobrze! Jak chce to niech to robi. Z jakiej racji Romanski sie czepia, ze
    koles chce grac? To tak jakbym ja teraz powiedzial: Ty Romanski, ty juz lepiej
    nie pisz, bo... bla bla bla. Jesli Jordan chce i ma mozliwosc to tylko do niego
    nalezy decyzja czy grac czy nie, a Romanskiemu od tego wara.
    Obserwuj wątek
      • Gość: macias Re: Bezczelne IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 08:30
        Po primo - to jest jego zawod i w ramach tego zawodu zajmuje sie komentowaniem
        i wyrazaniem opinii.
        Po secundo - nie wiem, jak mozna nie zauwazyc ironii w tym felietonie?
        • Gość: proow Re: Bezczelne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 12:14
          Ironii? nader mdława ta ironia. Publicysty prawo? nie zwalnia od reakcji na
          publikacje. Pominawszy fakt,że R. nie jest Jordanem teamu Gazety, rzeczywiście
          potraktowałbym ten tekst jako bezczelność, ale jedynie ze względu na to na
          łamach jakiej gazety się ukazał. Sam w sobie ani celny, ani kąśliwy, ani
          uzasadniony (atak na Jordana).
      • Gość: tiges Re: Bezczelne IP: *.silvershark.com.pl 03.10.01, 13:05
        nie wydaje mi sie ... weglug mnie jest to proba
        przedstawienia wszyskich za i przeciw jakie sie w
        prasie pokazaly ... i moim zdaniem wszyskie za
        przewazyly przeciw.
        • Gość: Morphie Re: Bezczelne IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 03.10.01, 13:56
          Mnie wyjatkowo zdenerwowal ten tekst... Jordan za biurko?? To niech pan
          Romanski sie zza tego biurka ruszy i sproboje stracic pare kilogramow na
          parkiecie.
      • Gość: Wilt Re: Bezczelne IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 03.10.01, 14:04
        Myślę, że takie posty są naprawdę chorobliwe. Panowie; nikt Wam nie zabrania
        wielbić Jordana i uważać go za nieomylnego boga, ale czy naprawdę musicie
        zmuszać do tego całą resztę ludzkości wraz z redaktorem Romańskim? Czytając
        Wasze wypowiedzi, mam nieodparte wrażenie, że za profanację majestatu MJ - a
        co najmniej wywalilibyście jego krytyka z "Wyborczej", a może i dali mu
        dożywotni szlaban na pisanie o NBA. Więcej umiaru, proszę; a zapał polemiczny
        oszczędzajcie lepiej do czasu, gdy przyjdzie Wam usprawiedliwiać kiepskie
        występy swojego idola.
        • Gość: aero Re: Bezczelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.01, 19:26
          Witt, zupelnie nie o to mi chowdzi..
          Gdyby pan R. napisal ten text np. o Ewingu, ktorego nie lubie za bardzo, to
          podejrzewam, ze tez bym podobnie zareagowal. Nie mysl sobie, ze jestem
          fanatykiem Jordana i bronie jego idealu. Chodzi mi o sama forme textu, jakosc
          podania tego czytelnikom. Jezeli to miala byc ironia, jak zasugerowal (byc moze
          z racja) wyzej kolega, to napewno byla to ironia niskich lotow, a warsztat
          pismaka jest w takim razie niedopracowany.
          • Gość: Wilt Re: Bezczelne IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 04.10.01, 13:31
            Gość portalu: aero napisał(a):

            > Witt, zupelnie nie o to mi chowdzi..
            > Gdyby pan R. napisal ten text np. o Ewingu, ktorego nie lubie za bardzo, to
            > podejrzewam, ze tez bym podobnie zareagowal. Nie mysl sobie, ze jestem
            > fanatykiem Jordana i bronie jego idealu. Chodzi mi o sama forme textu, jakosc
            > podania tego czytelnikom. Jezeli to miala byc ironia, jak zasugerowal (byc moze
            >
            > z racja) wyzej kolega, to napewno byla to ironia niskich lotow, a warsztat
            > pismaka jest w takim razie niedopracowany.

            Jeśli masz na myśli tylko słaby wg ciebie styl Romańskiego, nie ma sprawy. Ale
            ty ująłes kwestię tak, że Romańskiemu od decyzji Jordana wara - tj. że nie ma
            prawa w ogóle jej krytykować - dlatego napisałem to, co napisałem (nie mówiąc
            już o tym, że odnosiłem się nie tylko do twojego postu, ale i do innych;
            wszystkich dość jednoznacznych w charakterze).
            P.S. Wilt, nie Witt, jeśli można...
            • Gość: kostek Do Wilt IP: *.man.polbox.pl 04.10.01, 15:43
            • Gość: kostek Do Wilt IP: *.man.polbox.pl 04.10.01, 16:12
              Czytajac twoje wpisy nie moge sie oprzec komentarza:
              - masz bardzo duza wiedze o NBA,
              - umiesz sie wyslowic, co oznacza, ze jestes dobrze wyksztalcony i oczytany,
              ale
              Wszystkie Twoje posty nie maja ani krzty optymizmu z czego wnioskuje, ze nie
              wszystko w zyciu Ci wyszlo, cos musialo sie wydazyc, co powoduje u Ciebie tylko
              rekacje w jednym kierunku - na nie. Mam nadzieje, ze sie myle ale uwazam, ze
              Twoje niespelnione marzenia nie powinny wplywac na tresc Twoich krytycznych
              postow skierowanych do wiekszosci forumowiczow, za to, ze ciesza sie z powrotu
              Jordana i bronia swojgo idola.
              Osobiscie popieram WIEKSZOSC osob zadowolonych z jego powrotu do gry, i nie ma
              tu znaczenia, ze nawet nie jestem jego fanem, ale uwazam, ze jeszcze jest w
              stanie pokazac kawal dobrej koszykowki, a i mam cicha nadzieje, ze jeszcze
              bedziesz sie nim zachwycal :D
              Nie traktuj tego posta, jako wrogie nastawienie do Ciebie - szanuje fachowa
              wiedze, a taka na pewno posiadasz - i chetnie bede wracal do tego co piszesz,
              ale po prostu nie lubie jak ktos pisze caly czas w czarnym tonie dlawiac
              wszelkie nuty optymizmu.

              Pozdrawiam
              • Gość: Wilt Re: Do Kostka IP: 195.82.169.* 04.10.01, 19:34
                Chooy Ci w doopę, krytyka ma granice nieograniczone-jak trzeba- wolno nawet
                przekląc.
              • Gość: Wilt Re: Do Wilt IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 05.10.01, 16:56
                Gość portalu: kostek napisał(a):

                > Czytajac twoje wpisy nie moge sie oprzec komentarza:
                > - masz bardzo duza wiedze o NBA,
                > - umiesz sie wyslowic, co oznacza, ze jestes dobrze wyksztalcony i oczytany,

                Dziękuję.

                > ale
                > Wszystkie Twoje posty nie maja ani krzty optymizmu

                Wiesz, chciałbym zapytać, ile moich postów czytałeś, że tak autorytatywnie
                wypowiadasz uogólniające sądy na ich temat; czy aby nie tylko te, w których
                wypowiadałem się w ramach obecnej, ożywionej dyskusji o Jordanie? Owszem, w
                każdym z nich wypowiadałem się pesymistycznie co do jego możliwości po
                powrocie; czy oczekujesz, że w części postów, dla równowagi i żeby nie wyjść na
                czarnowidza, będę prezentował przeciwne opinie? Poza tym wszystko zależy od
                perspektywy; osobiście nie znoszę Jordana, dlatego sądy na jego temat, które
                dla ciebie mogą wyglądać na pesymizm, dla mnie stanowią przykład optymizmu.
                Stanowią - gdyby rozpatrywać je w kategoriach emocjonalnych - ale ja osobiście
                uważam, że sa po prostu realistyczne, tak samo jak przy całej mojej niechęci do
                Jordana realistyczne było uznawanie przeze mnie, kiedy był u szczytu swoich
                możliwości, że jest największym koszykarzem dekady i jednym z największych w
                historii.

                z czego wnioskuje, ze nie
                > wszystko w zyciu Ci wyszlo, cos musialo sie wydazyc, co powoduje u Ciebie
                tylko
                >
                > rekacje w jednym kierunku - na nie. Mam nadzieje, ze sie myle ale uwazam, ze
                > Twoje niespelnione marzenia nie powinny wplywac na tresc Twoich krytycznych
                > postow skierowanych do wiekszosci forumowiczow, za to, ze ciesza sie z
                powrotu
                > Jordana i bronia swojgo idola.

                Mylisz się; zarówno w odniesieniu do mojego życia, jaki i marzeń. I wiesz,
                ostrożnie z tą domorosłą psychoanalizą; równie dobrze ja mógłbym dywagować, co
                kryje się za tym, że tak gwałtownie zaatakowałeś Romańskiego - w tonie o wiele
                ostrzejszym niż ja wypowiadałem się na tym wątku. Dlatego lepiej dajmy sobie
                spokój i skupmy się na tematach stricte sportowych.

                > Osobiscie popieram WIEKSZOSC osob zadowolonych z jego powrotu do gry,

                A co to ma do rzeczy, że większość, którą piszesz z takim naciskiem dużymi
                literami, jest za powrotem Jordana? Czy gdybym był innego zdania, nie miałbym
                prawa się wypowiadać? Ten argument jest zresztą podwójnie chybiony, ponieważ,
                jak już pisałem (widzisz, nie czytałeś nawet wszystkich moich postów
                poświęconych TEMU JEDNEMU tematowi, a wypowiadasz się nt. moich wszystkich
                postów w ogóle) - osobiście również jestem za powrotem Jordana, tylko z inną
                motywacją niż większość; chcę, żeby wrócił i został pokonany. Jeżeli uznajesz
                wolnośc słowa panującą na tym forum, naprawdę nie powinieneś czepiac się moich
                wypowiedzi; szczególnie, że - jak sam zauważyłeś - należą one raczej do
                mniejszości. Czy w gronie chwalców Jordana jesteś w stanie jakoś przełknąć
                istnienie również jego krytyków? Jeśli nawet nie, ja wciąż będę pisał to, co
                myślę - i uważam, że mam do tego prawo.

                i nie ma
                > tu znaczenia, ze nawet nie jestem jego fanem, ale uwazam, ze jeszcze jest w
                > stanie pokazac kawal dobrej koszykowki, a i mam cicha nadzieje, ze jeszcze
                > bedziesz sie nim zachwycal :D
                > Nie traktuj tego posta, jako wrogie nastawienie do Ciebie

                Wiesz, postaram się; ale jeśli będziesz trzymał się tej retoryki, może mi być
                bardzo trudno.

                - szanuje fachowa
                > wiedze, a taka na pewno posiadasz - i chetnie bede wracal do tego co piszesz,
                > ale po prostu nie lubie jak ktos pisze caly czas w czarnym tonie dlawiac
                > wszelkie nuty optymizmu.
                >
                > Pozdrawiam

                Pzdr

                P.S. To oczywiście nie ja napisałem post z adresu 195.82.169.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka