Gość: winston
IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl
27.12.02, 14:34
szkoda dziadka jordana, no coz, robi co moze a ze zdrowie juz
nie to co kiedys? mi jako jego kibicowi zal patrzec jak mija
jego slawa niepokonanego i najlepszego wczesniej Koszykarza
swiata, trzeba wiedziec kiedy odejsc z wielkiego sportu a jesli
kocha sie koszykowke niech sie ja uprawia jako powiedzmy "Orły
Jacksona", grajac przecwko ewingowi, olajuwonowi czy tez
birdowi. zaraz sie podniesie pewnie krzyk oburzenia po co ja sie
wp... w prywatne spray mj-a, tak ale poniekad to sa i moje
sprawy, jordan jest postacia publiczna, co by nie mowic, a mi
moze nie pasowac styl pozegnania go z koszykowka, czyli obecna
zenada w zenujacym zespole, mimo czasami udanych meczow. teraz
jak jordan rzuci 40 punktow to bedzie to wielkie wydarzenie, a
ilu jest takich w nba co moga to zrobic? dziesiatki! moze kiedys
uda sie ta sztuka trybanskiemu? zycze mu tego, pozdrawiam
wszystkich