Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
29.03.03, 14:35
Z przyczyn zawodowych przez ostatnie kilka dni przelatywaly przez moja glowe
oddzialy gwardii republikanskiej Saddama Husajna, korpusy ekspedycyjne
Marines, oddzialy Szczurow Pustyni a nawet polski Grom. Dlatego jestem troche
wyjalowiony...
Czekam na ten mecz, to prawda, ale bez specjalnych emocji. Stanu mego ducha
nie da sie nijak porownac do ekscytacji przed pucharowymi meczami Wisly.
Czuje mniej wiecej takie emocje jak przed meczem Wisla - GKS Katowice.
Wydaje mi sie ze druzyna zwana reprezentacja bedzie musiala zagrac kilka
dobrych maczow, ze trener tej druzyny bedzie musial sie wykazac charyzma i
kompetencjami, zeby duch olabogi mogl ekipie "Polska" kibicowac od sciany do
sciany, z wlasciwym mu duchem zaangazowania...
a jakie sa wasze opinie???