Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      PZPN: Engel zwolniony!

    IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 15:40
    Guzik prawda. Celem był awans. Powinno się zwolnić ciebie
    listkiewicz. Pisze to już ponad rok po MS (1 września 2003). I
    wiem, że zwolnienie Jurka to był największy błąd w historii
    polskiej piłki. Bo to co się dzieje z nami teraz to już jest
    hoho... gorzej być nie może. Gramy już prawie tak słabą piłkę
    jak wyspy owcze!!!!!!!!!!!!!!!
      • metastasis Niedoceniony... 02.09.03, 19:23
        Uważam, że największy sukces polskiej reprezentacji od lat
        powinien zostać nagrodzony... i został - PZPN zdecydowało, że
        nagrodą będzie:

        wypowiedzenie umowy o pracę

        Gratuluję pomysłu! PZPN ma u mnie plusa...


        A swoją drogą, Panie Trenerze (zwracam się do trenera
        Engela)... posunięcie z wymianą składu podczas Mistrzostw było
        GENIALNE - to, że starej gwardii nie chcę sie grać to nie Pana
        wina... może to być nawet zrozumiałe - za długo w tym siedzą...

        • Gość: cerveza Re: Niedoceniony... IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 02.09.03, 20:16
          metastasis napisał:

          > A swoją drogą, Panie Trenerze (zwracam się do trenera
          > Engela)... posunięcie z wymianą składu podczas
          > Mistrzostw było GENIALNE...

          Bez przesady z tym geniuszem! Zaraz po mistrzostwach
          Engel stwierdził, że tamten skład był znacznie lepszy i,
          gdyby nie konieczność, niczego by nie zmieniał. Tak więc,
          był to raczej przypadek, a nie przejaw geniuszu.
          • metastasis Re: Niedoceniony... 03.09.03, 08:31
            Gość portalu: cerveza napisał(a):

            > Bez przesady z tym geniuszem! Zaraz po mistrzostwach
            > Engel stwierdził, że tamten skład był znacznie lepszy i,
            > gdyby nie konieczność, niczego by nie zmieniał. Tak więc,
            > był to raczej przypadek, a nie przejaw geniuszu.


            Zgoda. Tamten skład był lepszy technicznie, miał doświadczenie... ale jak się
            na nich patrzyło to widać było po minie, że już są we własnym mniemaniu
            pępkiem świata i już im się nie chce grać... stąd podejrzewam ta konieczność w
            największym stopniu wynikała...

            Przy okazji - duży minus dla psychologów polskiej reprezentacji
            • Gość: cerveza Re: Niedoceniony... IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 03.09.03, 14:18
              metastasis napisał:

              > Zgoda. Tamten skład był lepszy technicznie, miał
              > doświadczenie... ale jak się na nich patrzyło to widać
              > było po minie, że już są we własnym mniemaniu
              > pępkiem świata i już im się nie chce grać... stąd
              > podejrzewam ta konieczność w największym stopniu
              > wynikała...
              >
              > Przy okazji - duży minus dla psychologów polskiej
              > reprezentacji


              No właśnie. Moim zdaniem błędy Engla na mundialu brały
              sie z jego nazbyt emocjonalnego charakteru. Fachowcem
              jest bez wątpienia bardzo dobrym, Janas mógłby mu
              najwyżej buty czyścić, a jednak pewne cechy jego
              osobowości uniemożliwiają mu doprowadzenie do końca
              własnego dzieła. Taka destruktywną cechą u Engla jest,
              wg mnie, zbytnia emocjonalność przy dokonywaniu ważnych
              wyborów. Przywiązany do pewnej grupy "zasłużonych"
              zawodników, dzięki którym osiągnięto awans, nie był w
              stanie dostrzec negatywnych zmian, dokonujących się u
              nich. Nadmiar emocji zaciemnia mu obraz rzeczywistości.
              Kryterium wdzięczności i zasług zdominowało u niego
              kryterium aktualnej dyspozycji zawodnika. Mówił coś o
              wdzięczności i o potrzebie uhonorowania zawodników,
              którzy wywalczyli awans.
              Żeby znaleźć stosowne porównanie - w składzie Górskiego
              na MŚ '74 zabrakło wielu zasłużonych "bohaterów" z
              eliminacji i "lwów z Wembley" - zabrakło np. Banasia,
              Kraski, Ostafińskiego, Domarskiego (w pierwszym składzie)
              i kilku jeszcze innych. Zabrakło ich, bo pan Kazio nie
              kierował się emocjami i nie nagradzał "za zasługi", a po
              prostu powoływał aktualnie najlepszych. No i na mundialu
              osiągnął sukces i to we wspaniałym stylu. Na grę Polaków
              cały ówczesny futbolowy świat patrzył z niekłamanym
              zachwytem.
              A swoją drogą, dziwię się niektórym naszym obecnym
              "gwiazdorom". Kiedy wreszcie otworzyła się dla nich
              realna perspektywa zarobienia naprawdę dużych pieniędzy
              (już za wyjście z grupy dostaliby znacznie więcej niż
              kiedyś orły Górskiego za trzecie miejsce!), kiedy dostali
              szansę "zrobienia sobie renomy", co zaowocowałoby po
              mistrzostwach lukratywnymi kontraktami, oni woleli osiąść
              sobie na laurach... Nie najlepiej to świadczy o ich
              inteligencji...
              • normaal Re: Niedoceniony... 03.09.03, 15:19
                To tylko piłka. Ktoś musiał przegrać.
      • Gość: m04 Re: PZPN: Engel zwolniony! IP: *.lublin.mm.pl 02.09.03, 20:51
        Kto ogladal ostatni Pilakrski Shalom, ten wie ze predzej wymienia caly PZPN i
        polowe redaktorów sportowych niz Engel bedzie mial do czynienia z
        reprezentacja. Zwolnienie treneiro mialo charakter zwyczajnie osobisty.
      • normaal Dobrze się stalo!!! 03.09.03, 08:55
        Moim zdaniem dobrze sięstao, że zwolnili Engela, bo dzięki temu miał możlwiość
        pokazania swej trenerskiej maestrii najlepszy szkoleniowiec XX wieku we
        Włoszech i w Polsce - wielki, nieoceniony, odważny, grający zawsze do końca,
        niepokonany - ZIBI BONIEK.

        Chwala Listkiewiczowi za to śmiale posunięcie jakim było zatrudnienie fachowca
        o tak wielkich umiejętnościach.

        Chwała Bońkowi za to, że pozwolił, by sukcesy, ktore nadejdą po zbudowaniu
        przez Niego niezwyciężonego trzony drużyny narodowej, przypadły w imieniu
        drugiej gwieździe światowej trenerki - wielkiemu PAWLOWI JANASOWI.

        Jak zawsze skromny ZIBI postanowił scedować liczne pochwaly i ogromny prestiż,
        temu zdolnemu trenerowi. Boniek stworzył fundamenty, Janas wykończył - wspólnie
        dokonali wielkiego - rozpierdolili tak doszczętnie, że lepiej nikt by nie
        potrafił!!!
        • oregon Re: Dobrze się stalo!!! 03.09.03, 09:07
          to najlepszy komentarz! nic dodac, nic ujac....
    Pełna wersja